Ja bym powiedział, że bardzo bliskoDęboszczak pisze:500 blisko do 200
Komunikacja na Targówku
Moderator: Wiliam
ależ skąd, nie ma w ogóle.Dęboszczak pisze:Rano wszystko stoi więc nie ma znaczenia czy się jedzie 4xx czy 1xx.
414 przekształcone w 3xx wcale nie zwiększyłoby frekwencji na tej, i tak dobrze zapełnionej, linii, a tylko zwiększyło czas przejazdu.
Tak!, proponuję wyrzucić 527 w ogóle, drzwi w przegubach tylko nie mogą się rano i popołudniu zamknąć, to jest przecież nic.527 też przy korku jaki jest na Wincentego traci powoli swój byt.
Zdechła, bo i wg mnie słusznie, o czym miałem się okazję przekonać dzisiaj. Naprawdę dużo ludzi z niego korzysta, a co ciekawe, w szczycie możliwość przejazdu estakadą wcale nie urządzała by 500setki.zap140 pisze:Mówiło się z końcem roku coś o odprzystankowieniu 500 z Ronda Starzyńskiego ale sprawa zdechła. Wiecie coś więcej?
117 119 130 138 167 168 174 210 318 504 N36 N37
Zmienianie komunikacji miejskiej należy zacząć od zmieniania ZTMu.
Zmienianie komunikacji miejskiej należy zacząć od zmieniania ZTMu.
Tylko, że 414 nie jest tylko dla BródnaDęboszczak pisze:No ja mam inny punkt widzenia. Rano wszystko stoi więc nie ma znaczenia czy się jedzie 4xx czy 1xx. Poza tym wystąpienia pasażerów z Bródna.jgas pisze: 414 omija 6 przystanków na trasie most Grota - Rondo Zesłańców, ta linia nie zasługuje na ufurmankowienie!
Ale pewnej grupie krzykaczy jest nie na rękę, że linia ma jako jedyna charakter przyspieszony na obwodnicy i nie stoi w korkach na dojazdach do świateł jak 186 i chcą ją uzwyklićJKTpl pisze:Wola też lubi sobie przeskoczyć w 414dzidek pisze:czy kursy do 16 w szczycie B linią 414 są bezkonkurencyjne w relacji Ochota-Bródno
-
Dęboszczak
- Posty: 1852
- Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
- Lokalizacja: Dolny Mokotów
Najważniejsza jest oferowana podaż, przestałem być zwolennikiem czerwońców. Klasyczny przykład 186 i 404 to rozwiązanie się nie sprawdzało.dzidek pisze:Ale pewnej grupie krzykaczy jest nie na rękę, że linia ma jako jedyna charakter przyspieszony na obwodnicy i nie stoi w korkach na dojazdach do świateł jak 186 i chcą ją uzwyklićJKTpl pisze: Wola też lubi sobie przeskoczyć w 414Może niech ZTM zrobi ankietę ilu pasażerów jest za uzwykleniem a ilu za pozostawieniem przyspieszonego charakteru? Zawsze jest tak, że ci, którym odpowiada są cicho a później cierpią
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Chyba za dużo masz emerytek na osiedlu, którym zawsze źle chociaż nigdzie się nie spieszą. Ta dyskusja zaczyna przypominać bazarową, jak to czytam.Dęboszczak pisze:Najważniejsza jest oferowana podaż, przestałem być zwolennikiem czerwońców.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
-
Ikarus 5780
- Posty: 756
- Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
- Lokalizacja: Marki / Saska Kępa
Dokładnie, zgadzam się w 100%. IMO z punktu widzenia ZTMu Dęboszczak pisze prawdę, z punktu widzenia pasażerów podaż jest bardzo ważna, ale nie najważniejsza. Ludzi łatwo odstraszyć czasem przejazdu i jak myślą, że autobus ma się zatrzymać na każdym przystanku to wyciągną furę.ZaciszaniN pisze:Chyba za dużo masz emerytek na osiedlu, którym zawsze źle chociaż nigdzie się nie spieszą. Ta dyskusja zaczyna przypominać bazarową, jak to czytam.Dęboszczak pisze:Najważniejsza jest oferowana podaż, przestałem być zwolennikiem czerwońców.
Moim zdaniem trzeba odprzystankowić 500, bo po co np. Cmentarz Bródnowski dla 500, przecież emerytkom się nie spieszy, a 127 dojeżdża w zasadzie w te same rejony. Kolejny przykład - Kołowa - fajnie, że są osiedla i bloki wokół tego przystanku, ale akurat w 500 specjalnych wymian tam nie ma. Każdy tam myśli wsiadając byle szybciej do Żaby, a czy to będzie 500 czy coś innego to ma drugorzędne znaczenie. Kołowa w kierunku Bródna - tam też mizeria wysiada z 500.
Jeśli 527 generowało by większe potoki to można by było powrócić do 400 (jeżdżącego przez cały DP) i wzmocnić 527, ale niestety obecnie dzięki Derbom i CH Targówek tylko niektóre kursy 527 są nabite po dach aż do CH Targówek (albo od CH Targówek). Generalnie w tą i z powrotem to są zajęte wszystkie siedzące, czasami trochę stojących, a w między szczycie to w ogóle jest mizeria, jednak jak za kilka lat tam się rozbuduje powrócę do swojego pomysłu.
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Cmentarz to cmentarz, w DP nie powinien mieć racji bytu dla 500, ale w DSy walą tam tłumy. Wg mnie kompromisem byłoby ustanowienie tego przystanku jako okresowy (tak jak kiedyś przy Suwalskiej w stronę Podgrodzia, dla 169), tylko w dni świąteczne. A Kołowa tej linii sobie nie da odebrać. Sporo ludzi jeździ nią do metra (bo 406 jest za rzadko i tylko w DP), a przesiadki na Żabie w tramwaj nie napawają optymizmem. Poza tym korki tylko rano przekonują do przesiadek (żeby nie było za dobrze, tylko w godzinach 6 - 8/9), z resztą i tak mniejszość. Po południu, byle przepchać się przez Słomińskiego do Traugutta, dalej do Kołowej jakoś idzie, przed Żabą stoi się co najwyżej cykl, góra dwa.Ikarus 5780 pisze:Moim zdaniem trzeba odprzystankowić 500, bo po co np. Cmentarz Bródnowski dla 500, przecież emerytkom się nie spieszy, a 127 dojeżdża w zasadzie w te same rejony. Kolejny przykład - Kołowa - fajnie, że są osiedla i bloki wokół tego przystanku, ale akurat w 500 specjalnych wymian tam nie ma. Każdy tam myśli wsiadając byle szybciej do Żaby, a czy to będzie 500 czy coś innego to ma drugorzędne znaczenie. Kołowa w kierunku Bródna - tam też mizeria wysiada z 500.
Z tym się nie zgodzę już w ogóle. Rano, między godziną 6, a 9/10 często ciężko jest wejść na "Żuromińskiej" 01 do autobusu jadącego w stronę metra, po południu od 15 do 18 w drugą stronę. Sporo ludzi wysiada na wspomnianym wyżej przystanku ale duża grupa jedzie za Kondratowicza. W międzyszczycie jest trochę luźniej, ale to jak na każdej linii. Gdyby gocławskie linie mierzyć miarą 527 w międzyszczycie, to możnaby stwierdzić, że jeżdżą puste.Jeśli 527 generowało by większe potoki to można by było powrócić do 400 (jeżdżącego przez cały DP) i wzmocnić 527, ale niestety obecnie dzięki Derbom i CH Targówek tylko niektóre kursy 527 są nabite po dach aż do CH Targówek (albo od CH Targówek). Generalnie w tą i z powrotem to są zajęte wszystkie siedzące, czasami trochę stojących, a w między szczycie to w ogóle jest mizeria, jednak jak za kilka lat tam się rozbuduje powrócę do swojego pomysłu.
I jeszcze jedno. Nie raz słyszałem rozmowy (i sam tak robię, jeśli wiem, że zaraz ma być 527), że ludzie wolą przepuścić 500 na korzyść tego pierwszego, czekając te 2 minuty dłużej.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Czas przejazdu to nie wszystko. jest jeszcze czas oczekiwania, możliwość przesiadki (no, ale tu wiadomo, musi stawać "tam gdzie mi pasuje" i nie stawać "tam gdzie mi niepotrzebne"), długość dojścia itp.
@rosier: nie trolluj, tylko czytaj to, co jest napisane i sobie nie dośpiewuj. Dęboszczak NIGDZIE o kasacji 527 nie napisał lecz jedynie o jego coraz bardziej iluzorycznej przyspieszoności. IMHO na rondzie Starzyńskiego musi zacząć stawać, bo to JEST węzeł przesiadkowy nie tylko do wszechnic prywatnych.
@rosier: nie trolluj, tylko czytaj to, co jest napisane i sobie nie dośpiewuj. Dęboszczak NIGDZIE o kasacji 527 nie napisał lecz jedynie o jego coraz bardziej iluzorycznej przyspieszoności. IMHO na rondzie Starzyńskiego musi zacząć stawać, bo to JEST węzeł przesiadkowy nie tylko do wszechnic prywatnych.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ale w czym gorsze są dwie linie (hipotetycznie) jadące z grubsza po tej samej trasie co 20 minut każda (a więc stojące w tych samych korkach, a co za tym idzie nie powinny się rozjeżdżać) i skoordynowane od jednej co 10? Czas oczekiwania z grubsza taki sam, możliwości przesiadki nieco tylko gorsze, czas dojścia dłuższy (w niektórych przypadkach), ale to rekompensuje w znacznej mierze czas przejazdu. Do tego otrzymujemy możliwość manipulacji końcówkami (tj. autobus co 10min nie stoi na pętli pod trzema blokami) oraz lepszej manipulacji potokami pasażerskimi, poprzez dostosowanie układu przystanków na czerwońcu. W związku z tym uważam, że pośpieszne bronią się przynajmniej na niektórych trasach, a ta jest jedną z nich.Glonojad pisze:Czas przejazdu to nie wszystko. jest jeszcze czas oczekiwania, możliwość przesiadki (no, ale tu wiadomo, musi stawać "tam gdzie mi pasuje" i nie stawać "tam gdzie mi niepotrzebne"), długość dojścia itp.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears