Sny...
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
-
bartoni722
- Posty: 6264
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Wy to macie pokręcone sny...
Chociaż ja też. Tak w ogóle, poza snami mam obsesję i lęk, że jeśli kiedyś będę pracowała na tramwajach, to zrobię z własnej winy śmiertelne potrącenie. I przez to śni mi się często (już wiele razy, niestety) nie tyle że ja prowadzę tramwaj albo metro, pod który ktoś wpada, ale jako świadek widzę, jak w kogoś uderza któryś z tych pojazdów i wciąga pod wóz... A potem patrzę się na zmasakrowane ciało ofiary.
W tym momencie sen na szczęście się kończy...
Linię obsługuje zakład R-7 „Woronicza”
128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95
128 131 192 195 210 501 502 510 514 727 N01 N13 N22 N31 N33 N34 N35 N36 N37 N41 N44 N63 N83 N85 N95
Dziś mi się śniło że wracam z Łodzi do Warszawy pociągiem. Na początku piękne widoki, olbrzymi wiadukt nad drogą (wysoki chyba na 50 metrów), gdy tylko dojechałem do większego miasta, zaczeły się problemy. Wagonem rzucało, na zewnątrz jakieś wielkie kontenery, wraki ciężarówek zaczeły zwalać się na tory, w końcu po uderzeniu w jedną z nich, sklad zacząl się wykolejać, a ja wyladowałem pod następnym wagonem i czułem jak stopniowo ten wagon zaczyna mnie miażdżyć żywcem. W tym momencie się obudziłem. To już nie pierwszy koszmarny sen z pociągami. Spadałem już w nich do jeziora, topiłem się, wylatywałem z torów... brr... 
Od 5.2008 tylko autobusy
Galeria sław: http://omni-bus.eu/warsztat/profile.php?uid=108
http://omni-bus.eu/omnigaleria/profile.php?uid=34
Galeria sław: http://omni-bus.eu/warsztat/profile.php?uid=108
http://omni-bus.eu/omnigaleria/profile.php?uid=34
A mi się wczoraj śniło, że jechałem 20 metrowym (o ile nie dłuższym) Gniotem, z trzema sekcjami i manualem
. Był z R-3. Jechałem na linii 415 w kabinie ze znajomym kiermanem, który - jak się potem okazało - miał perukę
. I w dodatku ten 415 miał pętlę na środku A. Zielenieckiej.
Ależ porąbane sny się człowiekowi śnią 
Zakład R-10 Ostrobramska
Linie 117, 146, 147, N22, N72
Wóz 308 - 1985-2010
Linie 117, 146, 147, N22, N72
Wóz 308 - 1985-2010
Dziś mi się właśnie śniło, że tramwaj komuś nogę uciął i to widziałam "klatka po klatce", okropność...eM pisze:I przez to śni mi się często (już wiele razy, niestety) nie tyle że ja prowadzę tramwaj albo metro, pod który ktoś wpada, ale jako świadek widzę, jak w kogoś uderza któryś z tych pojazdów i wciąga pod wóz...
Dobra, to lecimy...
Śniło mi się, że udałem się jakimś PKS-em do jakiegoś sioła pod Ostrówkiem w poszukiwaniu okien. W siole nie było nikogo, ale przyjechał jakiś gość nowym Mercedesem S. Po zapytaniu, czy nie wie gdzie tu można kupić okna odpowiedział, że on sprzedaje nie okna a okiennice. Zawiedziony udałem się do Ostrówka, bo to przecież taka duża miejscowość i ktoś tam na pewno sprzedaje okna. Tam zaś zafascynował mnie czteropoziomowy dworzec kolejowy o około 50 peronach(tj. kilkanaście peronów na każdym poziomie), wypełnionych po brzegi różnymi pojazdami szynowymi, poczynając 13N poprzez EN57 kończąc na czymś zbliżonym do TGV (dla zainteresowanych: w pobliżu dworca znajdował się parking P&R i dworzec PKS). Na każdym ze składów powieszony był elektroniczny zegar z godziną 23:03, a ilekroć próbowałem do któregoś wsiąść zamykano mi drzwi i pojazd odjeżdżał. W końcu wbiłem się do jakiegoś 13N i pomknąłem z zawrotną prędkością w kierunku Warszawy. Tramwaj na łukach dosyć poważnie się wyginał na boki, ale jeden ze współpasażerów stwierdził, że on musi się wyrobić w czasie TGV. Trasa wiodła przez Radzymin, a dalej środkiem DK8 (tj. w pasie dzielącym), a zakończona została na wysokości ul. Legionowej w Markach, gdzie przesiadłem się do Scanii na 740, której pasażerowie zgodnie twierdzili, że mieszkańcy Targówka to chamy, buraki, pijaki, bandyci i... oszuści podatkowi (przepraszam, za współpasażerów
). Gdy ujrzałem mityczny LeroyMerlin przy CH Marki sen się skończył (ale tam na pewno mają okna!
). Nie muszę chyba mówić, że obudziłem się skrajnie wyczerpany.
Śniło mi się, że udałem się jakimś PKS-em do jakiegoś sioła pod Ostrówkiem w poszukiwaniu okien. W siole nie było nikogo, ale przyjechał jakiś gość nowym Mercedesem S. Po zapytaniu, czy nie wie gdzie tu można kupić okna odpowiedział, że on sprzedaje nie okna a okiennice. Zawiedziony udałem się do Ostrówka, bo to przecież taka duża miejscowość i ktoś tam na pewno sprzedaje okna. Tam zaś zafascynował mnie czteropoziomowy dworzec kolejowy o około 50 peronach(tj. kilkanaście peronów na każdym poziomie), wypełnionych po brzegi różnymi pojazdami szynowymi, poczynając 13N poprzez EN57 kończąc na czymś zbliżonym do TGV (dla zainteresowanych: w pobliżu dworca znajdował się parking P&R i dworzec PKS). Na każdym ze składów powieszony był elektroniczny zegar z godziną 23:03, a ilekroć próbowałem do któregoś wsiąść zamykano mi drzwi i pojazd odjeżdżał. W końcu wbiłem się do jakiegoś 13N i pomknąłem z zawrotną prędkością w kierunku Warszawy. Tramwaj na łukach dosyć poważnie się wyginał na boki, ale jeden ze współpasażerów stwierdził, że on musi się wyrobić w czasie TGV. Trasa wiodła przez Radzymin, a dalej środkiem DK8 (tj. w pasie dzielącym), a zakończona została na wysokości ul. Legionowej w Markach, gdzie przesiadłem się do Scanii na 740, której pasażerowie zgodnie twierdzili, że mieszkańcy Targówka to chamy, buraki, pijaki, bandyci i... oszuści podatkowi (przepraszam, za współpasażerów
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
-
bartoni722
- Posty: 6264
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
- kulikowski
- Posty: 861
- Rejestracja: 29 sie 2007, 9:39
- Lokalizacja: Rakowiec

