Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 22 lut 2010, 16:36

Adam G. pisze:ona leży na zachodzie?
Nie. Daję przykład, że nawet w PL, to co miasto, to inna praktyka.
Adam G. pisze:przy małych kabinach jest to dość trudne ;)
Czepiasz się ;) Chodziło mi o szeroko rozumiene "zabariercze"... :P
Adam G. pisze:mamusia?
Nie, niańka nowego kierowcy...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
maciej180
Posty: 545
Rejestracja: 22 lis 2009, 11:53
Lokalizacja: Opole / Warszawa
Kontakt:

Post autor: maciej180 » 22 lut 2010, 17:54

Wolfchen pisze:Chodziło mi o szeroko rozumiene "zabariercze"... :P
Czyli tak, jak np w SU15? A co w tym niedozwolonego, by tam stać?
Obrazek

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 23 lut 2010, 22:13

TVN Warszawa pisze:Kierowca 507 zaatakowany. "Nie chciał zawiadamiać policji"

Dwóch pijanych i agresywnych nastolatków zaatakowało wieczorem na pętli kierowcę autobusu linii 507. Na szczęście nic poważnego mu się nie stało. Kierowca nie powiadomił służb o zdarzeniu. Jak na ironię kilka godzin wcześniej przedstawiciele MZA zapewniali, że w komunikacji miejskiej jest bezpiecznie. O napadzie poinformował nas internauta na skrzynkę warszawa@tvn.pl.


- Około godziny 18.00 miało miejsce zdarzenie na pętli autobusowej 507 na Bemowie. Został pobity kierowca - pisze warszawiak507.

Wrzucili mu butelkę

- Jak relacjonuje kierowca, dwóch młodych i pijanych ludzi już w trakcie jazdy zachowywało się agresywnie. Na pętli wrzucili do autobusu butelkę i zbiegli. Zbili szybę a odłamkami szkła został trafiony sam kierowca. Na szczęście nie groźnie - opowiada Sławomir Ślubowski, przedstawiciel MZA.

Policja ani straż miejska nie odnotowała takiego zdarzenia. Dlaczego? - Kierowca zawiadomił bazę, ale nie chciał zawiadamiać policji. Może się bał? Przekonywał też, że ich nie rozpozna, bo było już ciemno - powiedział Ślubowski.

Będzie bezpieczniej

Kilka godzin przed tym incydentem w studiu TVN Warszawa, przedstawiciele MZA opowiadali o bezpieczeństwie w komunikacji miejskiej. - Jest bezpiecznie, ale chcemy spełniać najwyższe europejskie normy - mówił Adam Stawicki, rzecznik MZA. I zapowiedział, że jego firma zamierza w najbliższych dwóch latach objąć 40 procent taboru monitoringiem online. Dzięki temu operator będzie miał nie tylko kontakt z kierowcami, ale też będzie widział, co dzieje się w pojazdach.

- To bardzo ważne, bo umożliwi nam wezwanie odpowiednich służb i uprzedzenie ich, z jakim problemem będą miały do czynienia, a nawet którymi drzwiami mają wsiąść - tłumaczył Stawicki.

Zapowiedział, że jeszcze w tym roku podwoi się liczna autobusów z kamerami - będą stanowiły już 40 proc. taboru MZA.

Mundurowi w komunikacji

Na tym nie koniec zmian w MZA. Dział bezpieczeństwa przeszedł gruntowną reorganizację. Firma zatrudniła byłych pracowników policji, wojska i straży pożarnej. To oni doradzają, jak powinien działać system monitoringu. Na co stawiają? Przede wszystkim na kamery i ochronę.

- Prowadzimy rozmowy z firmami ochroniarskimi. Są zaawansowane - poinformował szef działu bezpieczeństwa MZA Adam Bogusz. Decyzje o tym, które linie będą objęte ochroną w pierwszej kolejności właśnie zapadają. - Nie mogę jeszcze powiedzieć, które konkretnie, ale na pewno będą to te, w których jest najwięcej problemów. Rozmawiamy o tym z policją i strażą miejską - zapewnił.

Zaczęło się od kosza

Zachowanie zaatakowanego kierowcy tym bardziej zastanawia, że to właśnie od chuligańskiego wybryku zaczęła się tragedia na Woli. Tam dwóm nastolatkom, którzy wrzucili do tramwaju kosz na śmieci uwagę zwrócił policjant, Andrzej Struj. Został przez nich zadźgany nożem.

par
http://www.tvnwarszawa.pl/28415,1644727 ... omosc.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 23 lut 2010, 23:27

W zeszłym tygodniu wieczorem na linii 525 widziałem 2 kierowcow w akcji. Jednemu nalezy się pochwała, drugiemu nagana.
Otóż, autobus prowadził jeden kierowca, obok stał kolega, prowadzili normalna dyskusję a w pewnej chwili podeszła do nich dziewczyna i poinformowała o tym że z tyłu siedza jakies typy którzy pala papierosy. Odpowiedź tego kolegi była naprawdę żenująca, otóz na taka informacje od razu po chamsku oparł że co on ma zrobić, pomoc im palić? Bo zbliżac się nie zamierza bo ostatni policjant co zwrócil uwage został zasztyletowany. Pasażerka na to że ona poinformowała a co z tym zrobią to juz od nich zalezy. Ten dalej mówil ze jeśli się będzie upierała to iowszem moga zatrzymac autobus i wezwac policje ale na tył z pewnościa nie pójda.
Własciwy kierowca autobusu się nie odzywał a po prostu na najblizszym przystanku poszedł do tamtych (sam, bez kolegi), cos im powiedzial i tamci od razu opuscili wóz.

Widac jak całkowicie rózne podejscie moga prezentować ludzie z jednej zajezdni. Brawa dla jednego, nagana dla drugiego.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 24 lut 2010, 8:50

Bernard pisze:Na szczęście nie groźnie
Kiedyś trzy takie "kwiatki" i na maturze był niedosteteczny. A dzisiaj... Dzisiaj się zostaje dziennikarzem.
Bernard pisze:Zaczęło się od kosza

Zachowanie zaatakowanego kierowcy tym bardziej zastanawia, że to właśnie od chuligańskiego wybryku zaczęła się tragedia na Woli. Tam dwóm nastolatkom, którzy wrzucili do tramwaju kosz na śmieci uwagę zwrócił policjant, Andrzej Struj. Został przez nich zadźgany nożem
A tutaj co autor miał na myśli? Cóż więc miał robić kierowca? Również dać się zadźgać nożem?

Najbardziej zastanawiające jest, że wszystko miało miejsce na dużej pętli, z ekspedycją, pod koniec szczytu popołudniowego. Wydawałoby się, ze wybić szybę w autobusie i zwiać niezauważonym byłoby trudną rzeczą. Może coś by pomogło, gdyby wreszcie wszystkie autobusy miały sprawną łączność z centrum, które by się zajmowało bezpieczeństwem w pojazdach km, na przystankach i na pętlach. Nie z dyspozytorem, który zajmuje się wszystkim. Tylko jak policja zacznie być w wzywana do wszystkich pijących w autobusie, to czy będzie miała czas na inne czynności? No i każdy kierowca ma inny próg tolerancji na takie zachowania - a niekiedy może nawet o nich nie wiedzieć.

[ Dodano: |24 Lut 2010|, 2010 08:55 ]
Rosa pisze:Widac jak całkowicie rózne podejscie moga prezentować ludzie z jednej zajezdni. Brawa dla jednego, nagana dla drugiego.
Tyle że autobus, jak każdy pojazd w ruchu, miał jednego kierowcę. A ten drugi pan to był zwykły pasażer i żadnych w związku z tym obowiązków (sprawdzić, czy nie patron!) :)
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 24 lut 2010, 17:37

drapka pisze:A ten drugi pan to był zwykły pasażer i żadnych w związku z tym obowiązków
skoro drugi to zwykły pasażer, to po co się odzywa :>
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
maciej180
Posty: 545
Rejestracja: 22 lis 2009, 11:53
Lokalizacja: Opole / Warszawa
Kontakt:

Post autor: maciej180 » 24 lut 2010, 17:39

MeWa pisze:skoro drugi to zwykły pasażer, to po co się odzywa :>
Ty mówisz poważnie?
Obrazek

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 24 lut 2010, 17:44

Ja? Zawsze - śmiertelnie poważnie :>
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 25 lut 2010, 0:13

Obrazek

Ochroniarze zbyt brutalni dla pasażerów?

Dwóch ochroniarzy z agencji Skorpion odpowie przed sądem za poturbowanie pasażera tramwaju linii 35. Policja przedstawiła im zarzuty karne.


O zajściu pisaliśmy w sierpniu ubiegłego roku. Agenci 20-letni Mariusz Ż. i 25-letni Kamil K. towarzyszyli wtedy kontrolerom Zarządu Transportu Miejskiego podczas pracy. W tramwaju linii 35 na Marszałkowskiej obezwładnili pasażera Aleksandra Turleja przy pomocy gazu pieprzowego. Warszawiak jest drobnej budowy ciała. Nie był agresywny wobec mundurowych. Mimo to skuli go kajdankami i połamali legitymację radcy prawnego.

Policja dość długo wyjaśniała sprawę. W trakcie postępowania wyszło na jaw, że obaj ochroniarze nie mieli licencji. Funkcjonariusze zdecydowali się postawić im zarzuty karne. Powód – przekroczenie uprawnień i naruszenie dóbr osobistych pasażera komunikacji miejskiej.

Jeden z ochroniarzy Kamil K. przyznał się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze. Domaga się dla siebie roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Drugi nie przyznaje się do winy. W tym tygodniu akt oskarżenia trafił do sądu.

Agencja Skorpion nie chce komentować sprawy. – Żadna informacja ani o zarzutach, ani tym bardziej akcie oskarżenia do nas nie dotarła – mówi Andrzej Mazurowski reprezentujący Skorpiona.

Mimo opisywanych przez media nadużyć Skorpion wygrał kolejny przetarg ZTM na ochronę pasażerów przez następny rok. Dlaczego?

– Zarzuty dotyczą konkretnych ochroniarzy, a nie całej firmy – mówi rzecznik ZTM Igor Krajnow. – Akty agresji wobec pasażerów absolutnie nie mogą się powtórzyć. Jeśli się przytrafią, będziemy surowo egzekwowali kary umowne, które daje nam nowa umowa
http://www.zw.com.pl/artykul/451228_Och ... erow_.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 25 lut 2010, 8:04

Bernard pisze:Agenci 20-letni Mariusz Ż. i 25-letni Kamil K. towarzyszyli wtedy kontrolerom Zarządu Transportu Miejskiego podczas pracy. W tramwaju linii 35 na Marszałkowskiej obezwładnili pasażera Aleksandra Turleja
Ciekawe użycie nazwiska i inicjałów... Pasażer się zgodził? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 25 lut 2010, 11:13

:idea: Sąd wyda wyrok. dopiero można oceniać :idea:
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 25 lut 2010, 14:42

No jasne, ale dlaczego pasażera przedstawili z nazwiska?!
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 26 lut 2010, 1:58

:idea: Szanowny pan prawnik " święta krowa z imunitetem" od początku sprawy był wymieniany z nazwiska. :idea: Pan ten należy do tego typu pasażerów co sami się proszą by dostać po pysku. :idea:
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

prosper5250
Posty: 654
Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
Lokalizacja: Białołęka-Ratusz

Post autor: prosper5250 » 26 lut 2010, 3:01

Rosa pisze:Własciwy kierowca autobusu się nie odzywał a po prostu na najblizszym przystanku poszedł do tamtych (sam, bez kolegi), cos im powiedzial i tamci od razu opuscili wóz.
Czyli wiadomo co im powiedział :) Skuteczny sposób ale moralnie mocno zastanawiający...
I jeszcze jedno: o Sławku Ślubowskim dziennikarze piszą teraz piszą per "przedstawiciel MZA", zatem nie jest już szefem marketingu? Dlaczego rzecznik Stawicki nie zajmuje się kontaktem z mediami na wyłączność?

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 26 lut 2010, 8:47

prosper5250 pisze:Dlaczego rzecznik Stawicki nie zajmuje się kontaktem z mediami na wyłączność?
Bo w MZA kontaktami z mediami zajmują się chyba wszyscy, do których te media akurat podejdą z kamerą czy mikrofonem. Kierowcy, mechanicy, rzecznicy, kierownicy. I w efekcie każada redakcja może sobie dowolnie uzywać na tej firmie, bo niezadowolonego kierowcę nietrudno znaleźć, a jak jeszcze go umiejętnie podejść, to można zmontować dowolny materiał na dowolny temat. Moim zdaniem, jeśli jeszcze tego nie ma, to powinien zostać jak najszybciej wprowadzony zakaz udzielania wypowiedzi dla prasy osobom nieuprawnionym.
Popatrz, jaka franca!

ODPOWIEDZ