Budowa meczetu na Ochocie

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Ikarus 5780
Posty: 756
Rejestracja: 26 gru 2005, 19:36
Lokalizacja: Marki / Saska Kępa

Post autor: Ikarus 5780 » 27 mar 2010, 22:29

zzz pisze:
Ikarus 5780 pisze:i wszystkiego, co należy do ITI
A w sygnaturce nazwa klubu nalezacego do ITI

BP, NMSP
Jak brak Ci słów to po prostu nie pisz - a taka prawda, że na meczu nie byłem ani jednym odkąd ITI jest właścicielem, pamiątek klubowych też nie kupuję, więc w żaden sposób nie napycham kiesy ITI więc chyba coś w tym jest, że tego nie ruszam. I jak już jesteś tak szczegółowy to nie sygnaturka tylko baner.
Jeśli chcesz coś dodać, to pisz na priv, bo to nie ten wątek.
"Należy się zmieniać, by jakim jest się pozostać."


Marcovia Marki

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 27 mar 2010, 23:06

fik pisze:Chciałbym, abyś ujął to swoimi słowami, popierając konkretnymi przykładami.
Rosa pisze:Lokalne społeczności ustępują miejsca mnożącym się, zamknietym środowiskom muzulmańskim które nie zamierzają przyjmować kultury tubylczej.
Dzielnica Itakeskus - Helsinki.
To samo dzieje się w dzielnicy Rosengard w Malmö.
Mój wujek pracuje jako jeden z "głównodowodzących" na oddziale pulmunologii w szpitalu w Malmö, więc jeśli ma ochotę, to ma wzgląd w oficjalne raporty z powrotów karetek do szpitala. Nie ma dnia, aby przynajmniej ze dwa razy karetka z tej dzielnicy nie wróciła zniszczona po obrzuceniu kamieniami.
Napady na wszelkiej maści patrole policji są na porządku dziennym.

[ Dodano: |27 Mar 2010|, 2010 23:08 ]
SławekM pisze:A ci ludzie co protestują jednego nie biorą pod uwagę. W Arabii Saudyjskiej to muzułmanie by protestowali z postawieniem kościoła,a religia chrześcijańska jednak nie jest najliczniejsza, tylko islam.
Racja, tam czy w innym fajnym kraju Bliskiego Wschodu po prostu chrześcijan by wystrzelano ;)

[ Dodano: |27 Mar 2010|, 2010 23:11 ]
fik pisze:Kolejny, co się onetu naczytał
Z Onetu nie korzystam, jeno z Gazety.pl, GW i radia, ale niestety - takie są fakty.
Może Ikarus przesadził, że "za samo bycie katolikiem", jednak morderstwa chrześcijan w krajach arabskich za bycie "innowiercą" są powszechne.

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 27 mar 2010, 23:33

Ikarus 5780 pisze:Moje zdanie jest takie, że katolików w krajach muzułmańskich wycina się za samo bycie katolikiem,
Przykłady, daty? Jedynymi takimi przypadkami, które były podobne są Sudan i Timor Wschodni. Z tym że w obydwu z nich były to prześladowania polityczne, instrumentalnie i z premedytacją wspierane przez kwestie religijne. Ale ja bym wolał inspirację czysto religijną. Ponawiam więc prośbę o jej przytoczenie.
fik pisze:No i zonk, bo zamieszkiw 2005 objęły wszystkie grupy społeczne i religijne występujące wśród francuskich imigrantów, w tym Gabończyków, Kongijczyków i wiele innych, niemających nic wspólnego z islamem;
Tak jest bo Clichy-suis-Bois to przypadek zamieszek etnicznych z wyraźnym piętnem dyskryminacyjnym w tle, a nie rozróby religijnej.
Ikarus 5780 pisze:Niech najpierw uporządkują burdel u siebie
W ilu krajach muzułmańskich na świecie byłeś, że wypowiadasz tak odważne słowa? Bo ja np. byłem w Malezji, która absolutnie nie jest wobec Polski krajem zacofanym cywilizacyjnie. Ty chcesz za coś szanować kogoś, tylko niech najpierw... A Ciebie należy szanować za bycie Ikarusem 5780 ot tak, bezwarunkowo?
fik pisze:Notabene, z +/- 3-4 milionów obywateli francuskich pochodzenia północnoafrykańskiego,oło 500 tysięcy jest... żydami.
Tak, to żydzi sefardyjscy, w większości z Maroka, ale chyba nie sądzisz, że kogoś to obchodzi ;)
Janek1236 pisze:akurat ostatnio rzeczywiście było kilka takich przypadków w Iraku i Afganistanie..
O tak, w Afganistanie, gdzie nie było nigdy w ogole katolików musiano ich wymordować szczególnie dużo.
TLG pisze:odrębna gmina z zapleczem z Arabii Saudyjskiej.
Chodziłem do szkoły w Wesołej, gdzie w innym miejscu była placówka arabska. Owszem, widać było, że nie wtopili się całkiem w polskie społeczeństwo, ale po polsku mówili tak jak Ty, ja i każdy użytkownik forum. Co do zaplecza - historie zamachowców i ich biografię uczą, że najczęściej sprawcami są ludzie urodzeni w drugim pokoleniu, Polska takowego jeszcze nie ma, wstrzymajmy się z wyrokami do pierwszej zdetonowanej bomby.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27733
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 mar 2010, 23:35

BJ pisze: Może Ikarus przesadził, że "za samo bycie katolikiem", jednak morderstwa chrześcijan w krajach arabskich za bycie "innowiercą" są powszechne.
Źródło!
BJ pisze:
Mój wujek pracuje jako jeden z "głównodowodzących" na oddziale pulmunologii w szpitalu w Malmö, więc jeśli ma ochotę, to ma wzgląd w oficjalne raporty z powrotów karetek do szpitala. Nie ma dnia, aby przynajmniej ze dwa razy karetka z tej dzielnicy nie wróciła zniszczona po obrzuceniu kamieniami.
OK, to jest jakiś konkret (z którym ciężko mi dyskutować zresztą), dziękuję. Czy jesteś jednak przekonany, że wszyscy muzułmanie to 'bydło' (tak, wiem, że wyedytowałeś, niepotrzebnie :P)? Czy aby na pewno zdajesz sobie sprawę z różnic między sunnitami, szyitami, a charydżytami?

Wiem, że niektórzy muzułmanie mają poważne problemy z asymilacją w krajach chrześcijańskich, ale IMHO wysunąłeś zbyt daleko idące wnioski.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 27 mar 2010, 23:42

fik pisze:tak, wiem, że wyedytowałeś, niepotrzebnie
Istotnie, bo uznałem, że to niepotrzebne ;)
fik pisze:Czy jesteś jednak przekonany, że wszyscy muzułmanie to 'bydło'
Nie wszyscy.
Pan z kebaba na MW jest bardzo miły.
fik pisze:Wiem, że niektórzy muzułmanie mają poważne problemy z asymilacją w krajach chrześcijańskich, ale IMHO wysunąłeś zbyt daleko idące wnioski.
Gdyby to były jednostkowe przypadki, to zgodziłbym się - wysunąłem za daleko idące wnioski - jednak w sytuacji, gdy niestety, ale jeśli nie większość, to bardzo duża część muzułmanów ma takie problemy - nie zgodzę się.
To nie jest tak, że gdy - no nie wiem - chociażby na jakiejś imprezie czy gdziekolwiek poznam jakiegoś tak zwanego araba, to od razu mam o nim jak najgorsze zdanie, ale ogólny wizerunek muzułmanów nie jest w moich oczach pozytywny i chyba nic tego nie zmieni.

Chyba z mojej strony to wszystko w tym temacie.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27733
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 27 mar 2010, 23:55

BJ pisze:Istotnie, bo uznałem, że to niepotrzebne
Bez przesady. Dyskusja jest dość ostra, ale jeszcze w granicach ;)
BJ pisze:Pan z kebaba na MW jest bardzo miły.
Nie wiem, czy to ten, ale kiedyś miło porozmawialiśmy o muzyce, faktycznie miły ;)
BJ pisze:Chyba z mojej strony to wszystko w tym temacie.
Nie zamierzam Cię dłużej przekonywać do zmiany zdania, niemniej jednak coś napiszę, trochę na marginesie całej dyskusji.

Iran. Jest takie państwo. Utożsamiane czasami z tymi najbardziej radykalnymi muzułmanami, terrorystami i tak dalej. Oś zła, wszyscy to chyba słyszeli w TV/radiu.
Od paru lat czytam fora turystyczne/trampingowe; interesuję się zwiedzaniem różnych dziwnych zakątków świata, gdzie 95% turystów nie trafia.
I przy okazji przeczytałem kilkanaście relacji z pobytów w Iranie.
I wiesz co?
Wszystkie, co do jednej, kładły ogromny nacisk na NIESŁYCHANĄ gościnność i przyjazność Irańczyków w stosunku do Europejczyków.
Mimo, iż jesteśmy w NATO. Mimo, iż jesteśmy sojusznikiem USA.
Dało mi to sporo do myślenia i zdecydowanie zachęciło do osobistej weryfikacji tego stanu rzeczy.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 28 mar 2010, 0:05

fik pisze:Iran. Jest takie państwo. Utożsamiane czasami z tymi najbardziej radykalnymi muzułmanami, terrorystami i tak dalej. Oś zła, wszyscy to chyba słyszeli w TV/radiu.
Od paru lat czytam fora turystyczne/trampingowe; interesuję się zwiedzaniem różnych dziwnych zakątków świata, gdzie 95% turystów nie trafia.
I przy okazji przeczytałem kilkanaście relacji z pobytów w Iranie.
I wiesz co?
Wszystkie, co do jednej, kładły ogromny nacisk na NIESŁYCHANĄ gościnność i przyjazność Irańczyków w stosunku do Europejczyków.
Mimo, iż jesteśmy w NATO. Mimo, iż jesteśmy sojusznikiem USA.
Dało mi to sporo do myślenia i zdecydowanie zachęciło do osobistej weryfikacji tego stanu rzeczy.
Aaa, tu akurat mogę uwierzyć.
Rok temu byłem ponad 2 tygodnie na Kubie.
Większość Europejczyków - w większości są to Anglicy, Niemcy i Rosjanie - jadą na Kubę do ośrodków all inclusive. Jest to tańsze, ale niestety - w ten sposób można co najwyżej - za przeproszeniem - nawpierdalać się i nachlać darmowej wódki, ale na pewno nie zaznać prawdziwej Kuby.
Ze względu na takie, a nie inne usposobienie moich rodziców, przez ponad 2 tygodnie zjechaliśmy samochodem Kubę wzdłuż i w szerz, nocując w prywatnych kwaterach i muszę przyznać, że stereotypy, jakoby to był niebezpieczny i dziki kraj z nieprzyjemnymi ludźmi, są krzywdzące, bo nigdy nie spotkałem jeszcze milszego narodu, a w paru krajach byłem.

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 28 mar 2010, 0:07

fik pisze:Wszystkie, co do jednej, kładły ogromny nacisk na NIESŁYCHANĄ gościnność i przyjazność Irańczyków w stosunku do Europejczyków.
Osobiście nie byłem w Iranie, ale byli moi dobrzy znajomi. Różnica pomiędzy nastawieniem do Europejczyków a Amerykanów podobno jednak jest. Cóż, wierzę im, tym bardziej że w Iranie od ponad 30 lat odbywa się pranie mózgu.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27733
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 28 mar 2010, 0:09

BJ pisze: Rok temu byłem ponad 2 tygodnie na Kubie.
Szczerze zazdroszczę. Mógłbyś napisać, ile Was to kosztowało, jeśli to nie tajemnica (może być na PW ewentualnie)?

Niemniej jednak chyba rozumiesz, czemu staram się unikać pochopnych ocen - i chyba na tym możemy naszą dyskusję zakończyć ;)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 28 mar 2010, 0:46

BJ pisze:przez ponad 2 tygodnie zjechaliśmy samochodem Kubę wzdłuż i w szerz, nocując w prywatnych kwaterach i muszę przyznać, że stereotypy, jakoby to był niebezpieczny i dziki kraj z nieprzyjemnymi ludźmi, są krzywdzące, bo nigdy nie spotkałem jeszcze milszego narodu, a w paru krajach byłem.
To samo tyczy się Rosji, Białorusi, Ukrainy. Podobno także Iranu. Śmiem więc twierdzić, że gdybyś zamiast na Kubę, pojechał do Arabii Saudyjskiej, również spojrzałbyś na to wszystko z innej strony :)
noidea

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 28 mar 2010, 1:49

Popieram BJ-ta w jego obawach. To ze wszechmiar niebezpieczne zjawisko!

Przeca każdy nowy kosciół na globie oblegaja tabuny Polsko-katolikow zasiedlających się w pobliżu. Ostatnio trzech moich kumpli kupiło bilety w jedną stronę do Londynu, gdyż znajomi im powiedzieli, że na Baker Street rozpoczęto budowę nowego kościoła. Na miejscu Królowej Brytyjskiej cofnąłbym dekretem pozwolenie na budowę i wystosował oficjalną notę międzynarodową. Toć dopiero po kryzysie! Bezrobocie - bieda piszczy, więc Polaczkowie niech siedzą lepiej u siebie na dupie razem z tym swoim wzrostem! Tymczasem za oceanem podobna lekkomyślnośc. Podobno w Hollywood nowy kościół budują. I to ogolnodostępny - bez bramek na wejściu sprawdzających czy to ichni katolik, czy też importowy! Sąsiadka już pakuje manatki. Ale to dobrze - przynajmniej nie będzie mi po nocy grała na perkusji nad głową...

A tak na serio - Wychodząc codziennie na ulicę odbijam się od kościołów. Co roku w tzw. "Boże Ciało" na co drugim skrzyżowaniu tłumy wiernych wkręcają mi się w szprychy Ikarusa. W kraju jest wolność wyznania, a demonstracje wyznań religijnych są wręcz bezczelnie jawne. W czym więc problem jeśli prócz (sponsorowanej z podatków m.in muzułmanów polskiego obywatelstwa) Świątyni Narodowej powstanie parę meczetów, cerkwi czy innych synagog dla rownowagi? Skąd ten podział na równych i równiejszych?! Chyba, że interwencyjnie zmienimy konstytucję i uchwalimy Oficjalną Religię Narodową - na wzór niektórych krajow muzułmańskich. Wtedy w majestacie prawa też będziemy mogli radośnie rąbać niewiernych (i to nie tylko napływowych ale nawet "naszych"). Bez kebabu możemy przezyć, póki jednak (choć teoretycznie) jest u nas wolność wyznania przestańmy do diaska byc hipokrytami, bo wstyd!

PS. Kiedys nieopatrznie wynająłem kwaterę w Gdańsku nieopodal kościoła KK, nie spojrzawszy uprzednio na zbliżającą się datę 15.08. Próba snu tej nocy była dla mnie horrorem. Byłem parę lat temu w Turcji i doprawdy nastepnym razem wynajme kwaterę przy meczecie.
Dużo ładniej śpiewają.
Naprawdę!

Awatar użytkownika
Emdegger
Posty: 1687
Rejestracja: 24 wrz 2006, 12:30
Lokalizacja: z kobiety
Kontakt:

Post autor: Emdegger » 28 mar 2010, 6:50

Hehe, cały Szamot. Zalogował się, napisał na temat, pozamiatał i poszedł spać.
"Coś ci powiem chłopcze! Gdy będziesz wracał do domu dziś wieczór, a jakiś psychopata rzuci się na ciebie z garścią malin, nie przyłaź mi tutaj skomleć." - John Cleese

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 28 mar 2010, 13:25

Na koniec dyskusji, choć może na początek kolejnej zalinkuję pewien bardzo mądry i prawdopodobny film na YouTube.
Sam przyznaję, że momentami ciężko mi uwierzyć w to, co jest tam głoszone, ale po dłuższym namyśle... Zgadzam się w 100%.
Tak może być za 20 lat. Kto by 20 lat temu pomyślał, że będzie taki problem z imigrantami z Bliskiego Wschodu?
Europa w roku 2029

I jeszcze jeden film z dużą ilością danych i liczb. Dzięki temu może zyska uwagę Fikandra ;)
Islam i muzułmanie w Europie

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36193
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 mar 2010, 17:30

No ale co jest problemem, imigranci, czy meczet? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 28 mar 2010, 18:28

Czym ten filmik ma zyskać uwagę Fika - głupotą? A może lekko nawiedzonym tonem? Przez pierwsze dwie i pół minuty podawane są jakieś dane, które nawet jeśli są prawdziwe, to są niespecjalnie przydatne. Mimo to, traktuje się tam jako pewnik, że jeśli populacja osiąga daną wartość reprodukcyjną, to jest niemożliwe, by nie zanikła. Dlaczego? Bo tak wskazują badania historyczne. Innymi słowy, bo nigdy tak się dotąd nie zdarzyło. Później zresztą, przy okazji tych prognoz, jest to samo. Cóż, chyba nie muszę wyjaśniać, dlaczego rozumowanie to jest kulawe, jak kurczak bez nogi...

Ponadto trudno ustalić, co ma na celu ten film? Jest to "zew do działania". Ale jakiego? Sądząc po uwadze, jaką poświęcili kwestii narodzin, jest to zawołanie - niczym z Biblii - byśmy się mnożyli i przegonili pod tym względem muzułmanów ](*,) Wrócę jeszcze do tego.

Mimo to faktem jest, że muzułmanie i islam to JEST problem. I nie dlatego, że jacyś fanatycy nam podkładają bomby - to jest sprawa głośna, ale w gruncie rzeczy marginalna - ale dlatego, że islam może być górą - jak słusznie zauważył ten muzułmanin - bez bomb, podbojów, itp. A tego nie chcemy, dlatego, że to oznaczałoby koniec naszej cywilizacji, cywilizacji zachodniej. Ta trzyma się na dwóch filarach - nauce i tradycji chrześcijańskiej. Tradycja muzułmańska jest nam obca, a w zasadzie wroga. Nie da się tych dwóch potęg kulturowych pogodzić, bo islam to nie tak liberalny w swej istocie prąd jak nowoczesny "humanizm".

Wracając do celu tego filmu - rozumiem, że idzie o środki zaradcze przed dominacją islamu na Zachodzie. Ale co można zrobić? Więcej dzieci rodzić? To marny pomysł. Przekabacić muzułmanów na naszą stronę? Prędzej odbędzie się to w drugą stronę. Ja osobiście nie widzę innej możliwości jak otwarty konflikt. Moim zdaniem, on prędzej czy później nastąpi, o ile tylko wspomniane tendencje będą postępowały. Cywilizacja zachodnia będzie musiała stanąć w obronie siebie samej. Oby tylko nie za późno, bo dzisiaj rozsadza ją ów "humanizm", który skoro jest przyzwoleniem na wszelkiego rodzaju ekspresję, to jest też szeroko otwartą furtką dla ekspresji np. wartości świata muzułmańskiego :-k I to jest druga trafna myśl zawarta w tym - zdanie swoje podtrzymuję - głupawym filmiku.

Przykładając te przemyślenia do kwestii meczetu w Warszawie, mam mieszane uczucia. Z jednej strony budowa jednego meczetu wiele nie zmieni i nie ma co panikować. I o ile nie stoi się na stanowisku stricte chrześcijańskim, trudno podać racje przeciw temu szczególnemu projektowi, wszak - i tu odpowiadam na pytanie Bastianowi - sam meczet nie jest problemem. Z drugiej jednak, realizacja tego projektu jest swego rodzaju przyzwoleniem na dalsze tego typu budowle, a zatem sygnałem, że "tu oto znajduje się przyjazny grunt dla muzułmanów i na ich ekspresję". A to już budzi moje poważne obawy...bo imigranci już problemem są.

ODPOWIEDZ