Forum funkcjonuje już pod stałą domeną wawkom.waw.pl. Nadal mogą występować krótkotrwałe przerwy w dostępie. Przepraszamy za utrudnienia.
W przypadku problemów z zalogowaniem należy wyczyścić cache i ciasteczka w przeglądarce. Adres kontaktowy w razie dalszych problemów: admin(małpa)wawkom.waw.pl

Ustawa o czasie pracy kierowców

Moderatorzy: Poc Vocem, TranslatorPS, Tyrystor

Krzysiek_S
Posty: 4764
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów

Post autor: Krzysiek_S » 01 maja 2010, 13:05

Jak to jest ? Rozkład jazdy ustala się i idzie do MZA czy ajenta , a on ustala rozkład pracy kierowcy. Jak to się to ma rozkładu brygad niskopodłogowych w rozkładzie i zjazdów do zajezdni? Jeśli się nie wyraziłem jasno to spróbuje napisać inaczej. ;-)

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36273
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 maja 2010, 22:54

Rozkład robi się dla każdej brygady (dla niektórych określa się nakazy i zakazy taborowe np. niskopodłogowy, wielopojemny itp.), przy czym dla MZA robi się go razem z wyjazdami i zjazdami, dla ajentów zaś bez nich. A więc wiadomo, z której zajezdni jest kurs MZA, natomiast autobus ajenta na pierwszy kurs może przyjechać skądkolwiek. I to przewoźnik ustala czas pracy kierowcy.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

NR
(tygrys)
Posty: 1938
Rejestracja: 03 gru 2007, 8:53
Lokalizacja: Dzielnica Bemowo m. st. Warszawy

Post autor: NR » 01 maja 2010, 23:12

Bastian pisze:Rozkład robi się dla każdej brygady (dla niektórych określa się nakazy i zakazy taborowe np. niskopodłogowy, wielopojemny itp.), przy czym dla MZA robi się go razem z wyjazdami i zjazdami, dla ajentów zaś bez nich. A więc wiadomo, z której zajezdni jest kurs MZA, natomiast autobus ajenta na pierwszy kurs może przyjechać skądkolwiek. I to przewoźnik ustala czas pracy kierowcy.
do niedawna (gdzieś około roku 2005) ZTM ustalał czas i miejsce zmiany służby ruchu

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 25023
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 02 maja 2010, 12:26

Bastian pisze:Rozkład robi się dla każdej brygady (dla niektórych określa się nakazy i zakazy taborowe np. niskopodłogowy, wielopojemny itp.), przy czym dla MZA robi się go razem z wyjazdami i zjazdami, dla ajentów zaś bez nich.
Przy czym MZA ma prawo zmieniać wyjazdy i zjazdy, które odbywają się bez pasażerów.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 19 maja 2010, 2:51

Ale tego nie robi.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 25023
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 19 maja 2010, 7:26

I jeszcze czasami marudzi o to ZTM-owi, by przesunąć takie coś o minutę.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 19 maja 2010, 8:42

Bastian pisze:A więc wiadomo, z której zajezdni jest kurs MZA, natomiast autobus ajenta na pierwszy kurs może przyjechać skądkolwiek
I to nie jest trochę umywanie rąk? Bo bez uwzględniania dojazdów chyba można sobie wyobrazić, że ułożony zostanie rozkład w przypadku którego nijak nie da się nie przekroczyć czasu pracy jeżeli autobus nie garażuje na pętli, na której brygada zaczyna pracę? A przewoźnik tez nie zawsze może mieć wiedzę, w których krzakach daną noc spędza dany wóz konkretnego kierowcy, jak więc utrzymać to wszystko w ryzach?
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 25023
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 19 maja 2010, 8:52

drapka pisze:Bo bez uwzględniania dojazdów chyba można sobie wyobrazić, że ułożony zostanie rozkład w przypadku którego nijak nie da się nie przekroczyć czasu pracy jeżeli autobus nie garażuje na pętli, na której brygada zaczyna pracę?
Zawsze się da. To tylko kwestia liczby ludzi pracujących na brygadzie.
Pomijając fakt, że ajentom nikt dojazdów nie rozpisuje, a jakoś na bazę dojeżdżają.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 19 maja 2010, 9:01

pawcio pisze:To tylko kwestia liczby ludzi pracujących na brygadzie.
Ano właśnie. Czy tu nie ma furtki do szukania oszczędnośc?. Bo kierowcę zawsze można zatrudnić tylko po to, żeby odpowadził wóz z krańca do bazy, jeżeli brakuje czasu, ale czy w rzeczywistosci tak się robi? Jest logiczne, że niech się przewoźnik martwi, on ma zrealizować to, co ma zlecone od krańca do krańca ale jak to wygląda faktycznie?
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 25023
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 19 maja 2010, 9:06

Przewoźnik musi się martwić. Stąd TW wprowadziły SWL-e.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36273
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 19 maja 2010, 10:42

drapka pisze:Czy tu nie ma furtki do szukania oszczędnośc?
Czy to przy okazji porównania stawki MZA i ajentów? :P
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 19 maja 2010, 10:53

No to w MZA by musieli być ekonomiczni nobliści chyba, żeby taniej wychodziło przejechanie tą samą brygadą od zajezdni do zajezdni niż od krańca do krańca ;)

Ale alternatywa drogo albo dziadowsko jest dosyć ponura. Bardziej ponura może być chyba tylko opcja i drogo, i dziadowsko :)

A jak się skończy okres ochronny dla MZA to oni będą traktowani we wszystkim identycznie jak kazdy inny oferent i będą musieli schodzić z kosztów (a to może być dramat), czy też będzie jakaś umowa wieloletnia czy jakiś inny rodzaj dyskretnej i legalnej preferencji?
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 19 maja 2010, 11:54

Przecież już jest jakaś umowa wieloletnia ZTM-MZA na podstawie której te zakupy po kilkadziesiąt czy stokilkadziesiąt autobusów rocznie. Czyli na razie nie ma total wolnego rynku, tylko "konkurencja sterowana".


vide tutej
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 19 maja 2010, 12:07

A jak to się ma do tych gwarancji iluś-tam procent rynku dla MZA, które się kończą chyba w trakcie trwania tych umów?
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 25023
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 19 maja 2010, 12:26

Nic już takiego nie ma. Teraz stosunki ZTM-MZA reguluje umowa wieloletnia z zapisem kwoty wozokilometrów i (chyba) planu brygadowego, jaki MZA ma do wykonania w każdym roku.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

ODPOWIEDZ