O nazwach ulic

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 03 cze 2010, 1:35

Ano nigdy.

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5493
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 03 cze 2010, 19:32

Hm, no może i tak, ale al. wcześniej też się spotykało. Częściej jakoś.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 09 lip 2010, 15:38

Obrazek
Posypały się propozycje ulic dla Lecha Kaczyńskiego, ale radni konsekwentnie odmawiają. Większe szanse mają Ryszard Kukliński i Jan Karski - dla nich mają być budowane właśnie w Warszawie trasy szybkiego ruchu.

Wczoraj do komisji nazewnictwa w Radzie Warszawy dotarły pierwsze po śmierci prezydenta RP wnioski o przyznanie mu ulicy w naszym mieście. Jeden wskazuje do przemianowania al. Armii Ludowej (fragment Trasy Łazienkowskiej koło akademika Riviera), inny - końcówkę Grzybowskiej przy Muzeum Powstania Warszawskiego. Kolejny mieszkaniec upomina się o ulicę dla Stefana Melaka, działacza rodzin katyńskich i radnego, który również zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem dwa miesiące temu.

Zespół Nazewnictwa Miejskiego, a wczoraj także radni odrzucili wszystkie te wnioski z dwóch powodów. Ich autorami są pojedyncze osoby (a przepisy wymagają przynajmniej 15 podpisów), poza tym trzeba odczekać pięć lat od śmierci nowych patronów.

Dwukrotnie więcej czasu mija, odkąd nie żyje Jan Karski, konspiracyjny kurier państwa podziemnego, który m.in. dotarł do prezydenta Stanów Zjednoczonych Franklina Roosevelta z raportem o eksterminacji Żydów w gettach i niemieckich obozach na terenie podbitej Polski. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zwrócił się o uhonorowanie Karskiego jedną z ulic. Zespół Nazewnictwa Miejskiego zaproponował, żeby był to fragment południowej obwodnicy Warszawy, która wkrótce ma być budowana w pobliżu Lotniska Chopina na Okęciu. Inny jej odcinek miałby zostać poświęcony Ryszardowi Kuklińskiemu, który przekazywał Amerykanom m.in. tajne materiały Układu Warszawskiego i plany wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. W przyszłym tygodniu zespół ustali z samorządem Włoch, które dokładnie odcinki przydzielić nowym patronom.

Tras szybkiego ruchu do nazwania będzie teraz więcej. Jesienią ma być gotowa ekspresówka przecinająca Bemowo. Padła już propozycja nazwy dla niej - Obrońców Grodna 1939 r., ale nie wzbudziła entuzjazmu. Z kolei wśród potencjalnych patronów dojazdu do mostu Północnego od strony stacji metra Młociny wymieniany jest prezydent USA Ronald Reagan
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ynski.html

Powyższy tekst jest datowany na 2 czerwca, natomiast w dzisiejszym SE można przeczytać takie coś:
SuperExpress pisze:Aleja Obrońców Grodna 1939 roku - tak nazywać będzie się budowana właśnie ekspresówka na Bemowie. Arteria, która zostanie oddana do użytku w grudniu tego roku, jest pełna technologicznych nowinek, które ułatwią tysiącom kierowców podróżowanie.
http://www.se.pl/wydarzenia/warszawa/ju ... 45385.html

Czyżby redaktor SE znowu "wiedział" i pisał o faktach dokonanych? Bo ja jakoś nie widziałem uchwały w tej sprawie... :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 13 lip 2010, 23:27

GW pisze:Ulica Fucika czy Fiucika? Ta nazwa nas ośmiesza

Jarosław Osowski, ostatnia aktualizacja 2010-01-07 14:21

Na Sadybie przy tej samej ulicy wiszą tabliczki z dwoma nazwami. Albo Fucika, albo Sopocką. Jedna z rodzin zażądała zmiany "ośmieszającego i postkomunistycznego" patrona. Reszta protestuje.

- Myślałam, że coś mnie trafi - mówi Mirosława Karpińska, bo urząd Mokotowa wezwał właśnie lokatorów 13 willi, żeby wymienili dokumenty i tablice adresowe. Była ul. Fucika, ma być ul. Sopocka. To najwyżej 100-metrowy zaułek na tyłach ul. Sobieskiego, ale emocje wśród mieszkańców są ogromne.

Ani sympatia, ani nienawiść

Państwo Kryniccy zorganizowali z sąsiadami naradę wojenną. - Powodem naszego protestu nie jest jakaś szczególna sympatia dla Fucika albo nienawiść wobec Sopotu - zastrzega Wiesław Kluczkowski i dodaje z przekąsem: - Może urząd zacznie nam jeszcze mówić, jak mamy nazywać koty?

Sopocką mokotowscy radni przegłosowali w grudniu 1990 r. Nie wiadomo jednak, dlaczego zbudowanym wtedy domom przydzielono adresy od sąsiedniej ul. Fucika. - I przez 19 lat wszystkie urzędy to honorowały. Oburza mnie arogancja władzy, która kiedyś nawaliła, a teraz próbuje to naprawiać naszym kosztem - podkreśla Adam Krynicki i podaje liczne dokumenty, które musiałby wymienić, m.in.: dowód osobisty, księgi wieczyste, konto bankowe, dane w ZUS. A to kłopotliwe i czasochłonne.

Mieszkańcy liczyli, że uda się zalegalizować starego patrona z Czech. W 2006 r. radni z komisji nazewnictwa nawet się na to zgodzili, ale w listopadzie 2009 r. zmienili zdanie.

- Gdyby nie nasz sąsiad, który wprowadził się kilka lat temu, sprawy by nie było - przekonują mieszkańcy.

A może ulica Fiucika

- Sopocka jest na wszystkich planach miasta i w GPS-ie. Urząd powiesił już tablicę z tą nazwą na budynku z transformatorem. Na moim domu za kilka dni powinna być Sopocka zamiast Fucika. W nasze ślady zamierzają pójść dwie czy trzy osoby. Potem postaramy się o nowe dokumenty. Dla mnie to żaden kłopot - stwierdza pan R. (prosi o zachowanie anonimowości) i pokazuje bogatą korespondencję z ratuszem.

"Zasadne jest uwolnienie mieszkańców ul. Sopockiej od drwin innych mieszkańców Warszawy i nie tylko" - przekonuje w jednym z pism. Zaznacza, że Ustawa o języku polskim zabrania urzędnikom stosowania liter z obcych alfabetów. - Ludzie śmieją się z nas przy każdej wizycie na poczcie, w banku czy urzędzie: co to za ulica? Fucika? a może Fiucika? Mam już tego dość! Chyba każdy, mając taki wybór, wolałby Sopocką - uważa żona pana R. - Jako architekt wnętrz lubię ład i poczucie estetyki. Naszym sąsiadom widocznie nie zależy, żeby żyć w ładnym miejscu z piękną nazwą.

Jej mąż, z zawodu prawnik, przywołuje kolejny argument: - Fucik to postać z kulawym życiorysem. Agent hitlerowski i stalinowski. We Wrocławiu pozbyli się go już w 1991 r. Pozostawienie nazwy Fucika na ul. Sopockiej byłoby dalszym promowaniem komunizmu na elewacji mojego budynku, a z tym trudno się zgodzić - zaznacza.

Wydawało się, że i na to jest rada, bo identyczne imię i nazwisko jak komunista Juliusz Fucik miał jego wuj kompozytor. Jego marsz "Wejście gladiatorów" zna każdy, kto choć raz oglądał popisy klaunów w cyrku. - To nie byłaby dekomunizacja, tylko rekomunizacja - nie ustępuje R. - Podkreślam: tu od początku jest ul. Sopocka, na Sadybie mamy też wiele innych ulic z uzdrowiskami w nazwie.

Jego sąsiedzi też są zdesperowani. - Słyszeliśmy, że do jednego z domów ma się wprowadzić ktoś ważny z ambasady Czech. Może on wstawi się za nami i swoim rodakiem? - liczą państwo Kryniccy, ale wczoraj ambasada czeska nie była w stanie potwierdzić tej informacji. Spór próbuje łagodzić Maria Szreder z komisji nazewnictwa Rady Warszawy: - Umówiłam się z mieszkańcami, że przyjdą na mój dyżur w najbliższy wtorek. Zastanowimy się, co zrobić z nazwą tej ulicy. Ja jako muzyk jestem wstępnie za Fucikiem kompozytorem.
:arrow: To artykuł ze stycznia, ale problem nadal istnieje. Dziś w Kurierze Warszawskim mówili, że obecnego patrona ma zastąpić jego wujek (nazywający się tak samo), ale... radni chcą spolszczyć pisownię i zamiast "c" z ptaszkiem na górze ma być "cz". Oznacza to, że wymiana dokumentów będzie jednak potrzebna.

MC
Posty: 1343
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 15 lip 2010, 23:36

Przepraszam bardzo, czy wujek Gógiel z ciocią Earth dobrze mi mówią, że mamy ulicę MICHAŁA Faradaya?

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 15 lip 2010, 23:44

Tak.

MC
Posty: 1343
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 15 lip 2010, 23:54

#-o
Kłania się sprawa Fučika...

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 16 lip 2010, 1:56

Obrazek

(...) Nowy/stary Fueik

Mokotowska ulica zmienia patrona, ale w dowodach osobistych i tablicach adresowych wszystko zostaje po staremu. Chodzi o nazwę Juliusza Fueika. Dotąd patronem był zamordowany w 1943 r. przez okupantów niemieckich działacz Komunistycznej Partii Czechosłowacji i dziennikarz jej organu prasowego "Rude Pravo". Dzięki decyzji radnych patronem został słynny czeski kompozytor, dyrygent i fagocista żyjący w latach 1872-1916, który ku zadowoleniu mieszkańców nosi identyczne imię i nazwisko. Nie będzie więc trzeba nic zmieniać w dokumentach. Radni wycofali się bowiem również z pomysłu spolszczenia pisowni nazwiska kompozytora, więc nadal będzie obowiązywała czeska transkrypcja.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... asek_.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 04 wrz 2010, 14:26

Obrazek

Bohdan Pniewski będzie miał swoje rondo

Uroczyste nadanie imienia Bohdana Pniewskiego rondu na skrzyżowaniu ulic Drawskiej, Szczęśliwickiej i Dickensa odbędzie się w poniedziałek o godz. 13. Wezmą w nim udział prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz i przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska.


Bohdan Pniewski urodził się 26 sierpnia 1897 r., a zmarł 5 września 1965 r. Był architektem, profesorem Politechniki Warszawskiej i filistrem korporacji akademickiej Welecja.

Jest autorem wielu znanych wszystkim budynków warszawskich (m.in. sejm, NBP, Ministerstwo Infrastruktury, szkoła baletowa, Dom Chłopa). Na Ochocie też pozostawił po sobie ślad – Archiwum Państwowe i osiedle „Szosa Krakowska”.
http://www.zw.com.pl/artykul/10,511351_ ... rondo.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 09 paź 2010, 17:06

Obrazek
Wśród patronów warszawskich ulic pojawią się dwa ważne nazwiska z zagranicy. Zespół Nazewnictwa Miejskiego zdecydował też, które fragmenty nowych tras ekspresowych poświęcić płk. Ryszardowi Kuklińskiemu i Janowi Karskiemu.

O ulicę dla Andrieja Sacharowa zabiegają władze Bielan. To radziecki naukowiec, dysydent i laureat Pokojowej Nagrody Nobla w 1975 r., którą dostał w uznaniu za walkę o prawa człowieka w Związku Radzieckim. Sam patronuje nagrodzie, którą od 1988 r. przyznaje Parlament Europejski. W Warszawie ma zastąpić komunistycznego działacza Teodora Duracza. Tyle że na krótkim odcinku jego ulicy - między Żeromskiego a Kasprowicza, a po jej przedłużeniu w czasie zabudowy tzw. serka bielańskiego - do Marymonckiej. Nikt więc nie będzie musiał zmieniać adresów. Zespół Nazewnictwa Miejskiego uznał tylko, że w nazwie nowej ulicy powinno się zrezygnować z odojcowskiego imienia Sacharowa (Dimitryjewicz). Rozważano też, czy nie poświęcić tego fragmentu Jarosławowi Iwaszkiewiczowi (w pobliżu są ulice innych polskich pisarzy XX w.). Padła jednak propozycja, by upamiętnić go w nazwie bielańskiego parku przy ul. Perzyńskiego.


Albo parkowi, albo ulicy na Bródnie ma z kolei patronować Matka Teresa z Kalkuty, którą w 2003 r. beatyfikował Jan Paweł II. Ona też jest laureatką Pokojowej Nagrody Nobla (za rok 1979). Założyła zakon Misjonarek Miłości, który działa również w Warszawie (wcześniej prowadził przytułek właśnie na Bródnie). Stąd propozycja, by bezadresowy odcinek ul. Budowlanej, która przylega do muru Cmentarza Bródnowskiego, przemianować na ul. Matki Teresy z Kalkuty. Inny pomysł to dodanie tej patronki do nazwy Parku Bródnowskiego. W tej sprawie mają się jeszcze wypowiedzieć władze Targówka, na którego terenie znajduje się Bródno.

Po konsultacjach z zarządem Lotniska Chopina i miejskim biurem drogownictwa Zespół Nazewnictwa Miejskiego zdecydował, czyje imiona będą nosić położone w pobliżu trasy ekspresowe. Odcinek południowej obwodnicy Warszawy między Puławską a węzłem Lotnisko ma być ulicą płk. Ryszarda Kuklińskiego. Jako wysoki rangą oficer Ludowego Wojska Polskiego przekazywał na Zachód tajne dokumenty Układu Warszawskiego, w tym plany wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Z kolei Janowi Karskiemu, słynnemu kurierowi Polskiego Państwa Podziemnego, który alarmował zachodnie rządy o zagładzie Żydów w czasie drugiej wojny światowej, ma być poświęcony powstający właśnie odcinek trasy ekspresowej wzdłuż linii kolejowej w stronę Radomia - od węzła Lotnisko do nowego zjazdu w stronę terminali pasażerskich. Wszystkie propozycje muszą jeszcze zaakceptować rady dzielnic i Rada Warszawy.

http://wyborcza.pl/1,94898,8475331,Nowe ... anicy.html
Moim zdaniem S79 będzie miała godnych patronów :grin:
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36147
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 11 paź 2010, 0:12

Dyskusja o tym, czy rzeczywiście godnych - i to, co z niej następnie wynikło - trafiła na podforum Na Poważnie, tworząc wątek "Meandry geopolityki".
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 14 sty 2011, 23:26

:arrow: Poniżej dwa artykuły dotyczące planowanych "zmian" nazw ulic. Swoją drogą - czy w dowodach osobistych patroni ulic faktycznie są wpisywani w pełnym brzmieniu, to znaczy z imionami? Moja ulica ma nazwę uniwersalną, a nie patrona, więc nie wiem tego dokładnie.
wesola-gazeta.pl pisze:Władze Warszawy chcą zmienić nazwy 299 ulic, w tym 48 w Wesołej

12.01.2011, 13:45

Nie Jana Pawła II, ale Papieża Jana Pawła II, nie Sikorskiego, ale Władysława Sikorskiego. Tak według pomysłu forsowanego przez Biuro Geodezji i Katastru Urzędu Miasta St. Warszawy mają się zmienić się nazwy tych ulic w Warszawie, które wzięły swe miano od jakiejś postaci. Innymi słowy do każdej z nazw, która składa się tylko z czyjegoś nazwiska, miałoby być dopisane jego imię albo pełniona funkcja. W Wesołej takich ulic jest 48.

Biuro Geodezji i Katastru chce to zrobić w ramach porządkowania nazw ulic w stolicy i ma już projekt uchwały w tej sprawie, który w najbliższych tygodniach rozpatrzy Rada Warszawy. Rady dzielnic mogą go tylko zaopiniować, ale ich zdanie nie jest wiążące. Rada Dzielnicy Wesoła jest przeciwna temu pomysłowi, bo jego wcielenie w życie bardzo mocno uderzyłoby w mieszkańców. Nawet taka zmiana nazw ulic oznaczałaby bowiem z administracyjnego punktu widzenia zmianę adresów ludzi, którzy tam mieszkają.

– Przy ulicach, których nazwy miałyby się w ten sposób zmienić, zameldowanych jest 4,1 tysięcy osób, z tego najwięcej przy Jana Pawła II – 751 i Sikorskiego - 519 – wyliczał radny Marian Babuśka podczas ostatniego posiedzenia radnych z komisji infrastruktury oraz budżetu i planowania przestrzennego.

Z tej rzeszy 2,7 tys. to dorośli, którzy musieliby wymieniać dowody osobiste, prawa jazdy i dowody rejestracyjne. Oprócz tego usytuowane przy tych ulicach firmy zobowiązane byłyby zgłosić zmianę adresu do urzędu skarbowego i opłacić taki wpis, nie mówiąc już o kosztach nowych pieczątek, szyldów, zmian w oprogramowaniu komputerowym itp.

- Rozmawiałem na ten temat z Ligią Krajewską, wiceprzewodniczącą Rady Warszawy, która była zdziwiona tym pomysłem i zapewniła, że będzie nas w tej sprawie bardzo popierać – mówi Marcin Jędrzejewski, przewodniczący Rady Dzielnicy Wesoła.

Radna Krystyna Szyszko zwraca jednak uwagę, że problem z nieuporządkowaniem nazw ulic w Wesołej jednak istnieje: – Znam przypadki, że nazwa tej samej ulicy, na przykład Kostki-Napierskiego, w różnych dokumentach występuje w różnych wersjach, raz z imieniem, raz bez albo występuje jako ulica Napierskiego i w związku z tym są na przykład wstrzymywane postępowania spadkowe.

Osobną sprawą jest fakt, że po przyłączeniu Wesołej do Warszawy okazało się, iż 70 proc. nazw ulic w naszej dzielnicy dubluje się z tymi, które już istniały w innych częściach stolicy. Dla przykładu: ulica Słowackiego jest w Wesołej i na Żoliborzu. Niektórym mieszkańcom naszej dzielnicy to jednak w ogóle nie przeszkadza. A co Państwo na ten temat sądzą?

Jacek Krzemiński
Polska The Times pisze:Stołeczne ulice, aleje i place będą miały nowe nazwy

Katarzyna Korzeniecka, 2011-11 09:32:10, aktualizacja: 2011-01-11 09:32:10

Gotowy już jest projekt uchwały, która ma zmienić lub dopiero nadać nazwy 293 warszawskim ulicom, placom i alejom. Część z nich nazwy nigdy nie miała, część dostanie nazwę skróconą lub rozszerzoną, a niektóre z nich - jak mówią urzędnicy - wręcz urągają zasadom polskiej pisowni.

Niewiele osób mieszkających na stałe w Warszawie zdaje sobie sprawę, że plac Konstytucji i plac Defilad nie są oficjalnymi nazwami - w rzeczywistości place te nie zostały nigdy formalnie nazwane. Urząd miasta planuje nadać im nazwy, podobnie jak rynkom Starego i Nowego Miasta. Nie było też podstaw prawnych do nadania nazw ulicom Mordechaja Anielewicza, Kubusia Puchatka, Adolfa Suligowskiego i Św. Marii.

Urzędnicy tłumaczą, że potrzebne jest też ujednolicenie nazw ulic, które mają patronów.

- Dotychczas zapisywane były one (nazwy ulic mających patronów - przyp. red.) dowolnie, np. Mickiewicza, Adama Mickiewicza czy A. Mickiewicza. Postanowiliśmy to ujednolicić, wprowadzając dwa rodzaje nazw: zwykłą (Adama Mickiewicza) i skróconą (A. Mickiewicza) - mówi Jolanta Sasin, naczelnik Wydziału Nazewnictwa i Numeracji Porządkowej Nieruchomości.

W tym przypadku obowiązywać mają nadal obie nazwy, zarówno skrócona, jak i pełna, dzięki czemu nie będzie trzeba dokonywać zmian w dokumentach.

Poprawki w papierach będą jednak wymagać zmiany nazw tych ulic, które zostały nazwane niepoprawnie. Mieszkańcy ul. Szopena będą od chwili wprowadzenia ustawy w życie zapisywać jej nazwę jako Fryderyka Chopina, Bohaterów Ghetta - jako Bohaterów Getta, Barburki - jako Barbórki. Zmienione będa także nazwy innych ulic, które zostały zapisane z błędem: ul. Montarzowej (nowa: Montażowa), Ilrastej (Iglasta), Poprackiej (Popradzka), Gwieździstej (Gwiaździsta).

Urzędnicy rozważają jednak pomysł, by nowe nazwy ulic były wprowadzane do dokumentów dopiero przy ich okresowej wymianie.

Ulice mające za patronów postacie historyczne i zasłużone również zmienią swoje nazwy. Ulica Jana Olbrachta zmieni się w Jana I Olbrachta, Żwirki i Wigury we Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury, Jana Pawła II w Papieża Jana Pawła II, Karola Chodkiewicza - w Hetmana Jana Karola Chodkiewicza. Według Ratusza skrócone formy nie są wystarczającym uhonorowaniem dla ważnych osobistości.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27698
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 14 sty 2011, 23:28

MZ pisze:Swoją drogą - czy w dowodach osobistych patroni ulic faktycznie są wpisywani w pełnym brzmieniu, to znaczy z imionami?
Mam wrażenie, że zależy to od organu wydającego. Nie wiem, widuję tylko paręset dowodów osobistych miesięcznie, nie zwracam na takie rzeczy uwagi ;)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 15 sty 2011, 0:26

Gdyby się jeszcze brali za postkomunę to bym z jakichś ideologicznych powodó to rozumiał - wyrzucenie wszelkiej maści Rzymowskich itd.
Ale patrząc na to co ma podlegać zmianie skłonny jestem przypuszczać że to nic innego jak poszukiwanie przez ratusz pieniędzy w kieszeni mieszkańców...
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 15 sty 2011, 0:34

Aligator pisze:Ale patrząc na to co ma podlegać zmianie skłonny jestem przypuszczać że to nic innego jak poszukiwanie przez ratusz pieniędzy w kieszeni mieszkańców.
:arrow: A ile ratusz może zarobić na wymianie dokumentów? Dla miasta to przecież też koszty (choćby wymiana tablic MSI).

ODPOWIEDZ