Co nas wkurza w zachowaniu współpasażerów?

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 09 wrz 2010, 22:46

Rzecz w tym, że rozkładający parasol od razu go podnosi (wiem, to logiczne) nad siebie, "celując" prosto w oczy osób znajdujących się jeszcze w pojeździe na schodkach...

dzidek
Posty: 5464
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 09 wrz 2010, 22:47

A teraz parasole też coraz większe więc nawet odsuwając się można oberwać taką :)

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 10 wrz 2010, 0:15

:arrow: Po dwóch dzisiejszych popołudniowych podróżach komunikacją miejską stwierdzam, że nie ma zaraz po wyjściu z pracy bardziej irytujących rzeczy od słuchania 16- lub 17-letnich "dziewcząt" (celowo użyłem tylko łagodnego określenia), wracających grupkami ze szkoły. Nie dość, że drą się na cały autobus, to jeszcze równie głośno rechoczą (bo śmiechem trudno to nazwać). Żeby jeszcze chociaż o czymś normalnym tak gadały. Ale nie! Zasób słów ogranicza się głównie do: "kurwa", "nie no", "krejzolka", "wyjebane". I jeszcze drze się taka na cały autobus (mówiąc teoretycznie tylko do koleżanek siedzących obok niej): "Łajza od P.O. pyta mnie, kto jest prezydentem Radomia. A skąd ja mam, kurwa, takie rzeczy wiedzieć?". Żenada!

bartoni722
Posty: 6230
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 10 wrz 2010, 14:18

MZ pisze::arrow: Po dwóch dzisiejszych popołudniowych podróżach komunikacją miejską stwierdzam, że nie ma zaraz po wyjściu z pracy bardziej irytujących rzeczy od słuchania 16- lub 17-letnich "dziewcząt" (celowo użyłem tylko łagodnego określenia), wracających grupkami ze szkoły. Nie dość, że drą się na cały autobus, to jeszcze równie głośno rechoczą (bo śmiechem trudno to nazwać). Żeby jeszcze chociaż o czymś normalnym tak gadały. Ale nie! Zasób słów ogranicza się głównie do: "kurwa", "nie no", "krejzolka", "wyjebane". I jeszcze drze się taka na cały autobus (mówiąc teoretycznie tylko do koleżanek siedzących obok niej): "Łajza od P.O. pyta mnie, kto jest prezydentem Radomia. A skąd ja mam, kurwa, takie rzeczy wiedzieć?". Żenada!
Raz jakaś inteligentka w 120 przy szkolem tam na zadupiu wymyśliła jakiś niestworzony przedmiot, ale nie pamiętam nazwy :D . A mnie denerwują mohery które powolnie wchodzą do autobusu a potem tak biegną do siedzeń, że aż się kurzy... ](*,) Przykład z niedawna. Wchodzę trzecimi drzwiami, spokojnie zmierzam do siedzenia, a jakaś "pani" odpycha mnie z siedzenia, rozpycha się, siada i kładzie te torby na obu siedzeniach, i wszędzie koło siebie. #-o Wiem, że trzeba ustąpić i tak bym zrobił gdybym ją zauważył.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

czaroT-11
Posty: 496
Rejestracja: 13 sty 2006, 12:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: czaroT-11 » 10 wrz 2010, 17:13

Ludzie mają dziwne zagrania... Apropos toreb... Kilka tygodni temu w sobotę usiadłem w MANie na 723 na siedzeniach pod 1 tablicą po lewej stronie wozu. Te poczwórne twarzą do siebie. Było pusto w autobusie dosłownie kilka osób. Na przystanku pod "Oszołomem" też nikt prawie nie wsiadł. Raptem ze 3 osoby. Miałem wypchany po brzegi plecak i korzystając, że jest mało osób położyłem go na siedzeniu na przeciwko.. I tak nikt nie siedział, a szkoda mi było go brudzić. Przy Ratuszu wsiadła kobieta. Usiadła obok mnie i wyjęła mi słuchawkę z ucha 8-( mówiąc abym położył plecak na ziemi bo to nie miejsce do tego. Powiedziałem tylko aby ręce trzymała przy sobie po czym przeprosiłem i położyłem plecak na ziemi. Dwa przystanki dalej Pani szanowna usadowiła swoje buciki na siedzonku na przeciw :-s Tak se myślę.. "O Ty stara Prukwo"... I zwracam jej uwagę po chamsku, że ja czystego plecaka nie mogę położyć a ona brudne i śmierdzące buty to może na siedzeniu trzymać? Tylko powiedziała abym się nie wtrącał :-s No ale ludzie siedzący na siedzeniach po prawej przyznali mi rację i też Kobiecinę przy atakowali... Są ludzie i parapety... No ale żeby urodzić się klamką to już trzeba mieć pecha =;

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 10 wrz 2010, 17:38

Starsi ludzie miewają swoje odchyły. Ostatnio w pustym 23 pani kazała mi wstać z krzesełka, bo ona chce usiąść. Nie było to miejsce specjalnej troski, poza mną w wagonie były ze trzy osoby, to spuściłem panią na drzewo, niemniej samo podejście mnie rozbroiło.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 10 wrz 2010, 17:41

MZ pisze:Po dwóch dzisiejszych popołudniowych podróżach komunikacją miejską stwierdzam, że nie ma zaraz po wyjściu z pracy bardziej irytujących rzeczy od słuchania 16- lub 17-letnich "dziewcząt" (celowo użyłem tylko łagodnego określenia), wracających grupkami ze szkoły.
Standard u naszej "kochanej młodzieży"... A zwrócic takim uwagę, to jak bydło się zachowują... ](*,)
czaroT-11 pisze:Usiadła obok mnie i wyjęła mi słuchawkę z ucha
Ja bym ją obsunął za machanie łapami, założył słuchawki i demonstracyjnie olał... :D
czaroT-11 pisze:Tylko powiedziała abym się nie wtrącał
Czysta hipokryzja w buraczanym stylu... 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

reserved
Posty: 13890
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 10 wrz 2010, 22:10

Widziałem różne rzeczy ale dzisiaj jedna babka mnie naprawdę rozwaliła. :P
Na przystanku Korotyńskiego podeszła do 1 drzwi starsza jakaś dziwnie wyglądająca babka. Kierowca widząc ją otworzył dodatkowo pierwsze drzwi. Babka do kierowcy na cały głos "Przepraszam panie kierowco, czy to jest trasa wrocławska?".. Kierowca trochę zdziwiony odpowiada, że tak.. na to babka "A to dobrze". Weszła do środka zobaczyła, że to przejście jest odgrodzone (jak to w Alpinach) i "o masz!" i wyszła i poszła do drugich drzwi. Pasazerowie do niej "ale proszę pani, ten autobus skręca teraz", a ona "tak? ooohh dziękuję bardzo, wysiadam!" I poszła sobie dalej w kierunku skrzyżowania. :D ](*,)

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6087
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 10 wrz 2010, 22:10

MZ pisze:"Łajza od P.O. pyta mnie, kto jest prezydentem Radomia. A skąd ja mam, kurwa, takie rzeczy wiedzieć?". Żenada!
Ja też nie wiem, kto jest prezydentem Radomia :-$ :D (oczywiście w każdej chwili mogę sprawdzić ;) )
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8432
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 11 wrz 2010, 0:00

R-9 Chełmska pisze:Ja też nie wiem, kto jest prezydentem Radomia.
:arrow: Ale ja za to wiem, kto jest prezydentem Warszawy :P.
No ale jeśli ktoś nie zna nazwiska prezydenta swojego miasta i w dodatku chwali się tym publicznie, to biedne jest to nasze społeczeństwo.

Jelcz_M11
Posty: 209
Rejestracja: 15 paź 2009, 14:04
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Jelcz_M11 » 11 wrz 2010, 0:40

..."Wy nie gadajcie o takich pierdołach, cieszcie się, że autobus przyjechał" :D
Zakład R-10 Ostrobramska
Linie 117, 146, 147, N22, N72
Wóz 308 - 1985-2010 :cry:

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 13 wrz 2010, 14:01

Szeregowy_Równoległy pisze: Mnie strasznie drażnią osoby, które dobiegają np. z przodu, ja czekam z otwartymi pierwszymi drzwiami, a delikwent je mija i biegnie do drugich albo jeszcze dalej. Jak mija pierwsze drzwi to już wiem, że jednak nie pojedzie, bo skoro mija otwarte drzwi to chyba biegnie do innego celu.
To bardzo częste w tramwajach, też lecą na "migającego ludka", i oczywiscie muszą do drugiego wagonu (szczególnie młodzi). Czasem zostają i bardzo dobrze, może ich to czegoś nauczy.

Awatar użytkownika
tadeo
Posty: 547
Rejestracja: 16 gru 2005, 1:22

Post autor: tadeo » 14 wrz 2010, 1:51

Szeregowy_Równoległy pisze:...Mnie strasznie drażnią osoby, które dobiegają np. z przodu, ja czekam z otwartymi pierwszymi drzwiami, a delikwent je mija i biegnie do drugich albo jeszcze dalej...
miej wyrozumiałość. siła rozpędu nie pozwala im zatrzymać się przy pierwszych drzwiach. ;-)
.

Awatar użytkownika
VOITHek
Posty: 27
Rejestracja: 18 paź 2009, 9:40
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: VOITHek » 19 wrz 2010, 18:32

Ostatnio jadłem kebaba czekając na przystanku na autobus 102. Podjeżdża jakaś Scania, no to wchoszę do niej jedząc kebaba. Tłok duży, więc stoję na rzeźni. Nagle ogolony na łyso kierowca odsuwa szybkę kabiny i pokazuje mi, żebym poszedł. Podchodzę i on mi mówi: SmacznYJ! A ja na to: Dziękuję (z ustami pełnymi kurczaka, pity i surówki). A on zaczyna coś gadać w jakimś języku Słowiańskim, wyraźnie zdenerwowany, a potem pokazał na piktogram "zakaz wchodzenia z jedzeniam". W końcu mi odpuścił, i skończyłem jeść w autobusie.
Obrazek
†1243† RiP najlepszy wóz z Ostrej
Šukač Solarisy!!!

kebe

Post autor: kebe » 19 wrz 2010, 18:37

No i prawidłowo... On zachamuje a ty upaskudzisz w najlepszym wypadku autobus lub współpasażera. Jeszcze takiego kebaba po prostu czuć...

ODPOWIEDZ