Nie mówię że opóźnienia są 30 minut ale że czasem trzeba tyle czekać. Przykład z zeszłego tygodnia. Dojechalem na Mlociny ok 14:45 spóźniłem się 5 minut na 701 następny o 14:59 więc spokojnie poczekam. Autobusu nie ma i nie ma, w końcu dojeżdża na petlę o 15:02 gdzie kierowca sobie robi 5 minut przerwy (absolutnie sie nie czepiam bo ma do tego pelne prawo) i w rezultacie odjeżdżamy ok 15:10 (25 minut od przyjazdu na Mlociny do odjazdu) , korków specjalnych nie ma przy Bramie Głównej jestem ok 15:25.Drivter1234 pisze: 701 faktycznie jeździ co 30 minut... ale tak się składa że postoju za każdym razem na młocinach ma około 25 minut a tam to rzadkość żeby było takie opuźnienie. Wiem bo czasem mam 701. Poza tym czas przejazdu 701 na cmentarz jest dużo krótszy niż 181.
Z powrotem uciekło mi 701 i co, mam czekać conajmniej 20 minut na następny? Nie, wybrałem często jeżdżące 181 którym w 30 minut dojechałem do Wilsona. Gdybym czekał na 701 to po tych 30 minutach jeszcze niedojechałbym na Młociny.
Ja nie mówię że 701 nie ma dobrej trasy ale jeździ po prostu za rzadko a częsciej nie będzie bo jest linią podmiejską.
PS Zapomniałem że jest jeszcze 303 które tez ma szybką trasę ale tez jest co 30 minut i jeździ oczywiście na cmentarz z M Wawrzyszew czyli mamy 3 linie, każda z innego przystanku przy czym najkrótzą trasa jeżdżą te o najgorszej częstotliwosci a najdłuższą ta która ma częstotliwośc normalną.