Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

dev
Posty: 273
Rejestracja: 01 lut 2010, 18:17

Post autor: dev » 05 gru 2010, 20:09

Tak sie zastanawiam, czy gdyby np ktos sie wstawil za osoba atakowany i "bandzior" by dostal obrazen, to potem moglby powiedziec policji, ze to on zostal zaatakowany i policja obie osoby zawiozlaby do aresztu. ..

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 07 gru 2010, 2:35

Obrazek

Groźby za uwagę

Pasażer miejskiego autobusu groził śmiercią innemu podróżnemu tylko dlatego, że ten zwrócił mu uwagę, by nie palił.


43-letni Jarosław L. jechał autobusem linii 135 przez Pragę-Północ. Mężczyzna zapalił papierosa w pojeździe. Wtedy jeden ze współpasażerów zwrócił mu uwagę. To zdenerwowało Jarosława L. Wyciągnął nóż, przystawił nieznajomemu do szyi i zagroził: – Zdzwonię do swoich kolegów z Pragi, a oni utną ci głowę.

Napadnięty pasażer wysiadł dwa przystanki wcześniej niż planował. Powiadomił o wszystkim policję. Ta po kilku tygodniach namierzyła sprawcę gróźb. Okazało się, że to właśnie Jarosław L. który w przeszłości siedział za zabójstwo. Wyszedł z więzienia trzy lata temu.

Teraz mężczyzna przyznał się do winy. Zgodził się też dobrowolnie poddać karze. Zażądał dla siebie sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata.
http://www.zw.com.pl/artykul/12,541170_ ... uwage.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 07 gru 2010, 7:41

Na cztery lata to ja bym go wsadził. Tylko dlatego, że na dozywocie nie mozna.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 07 gru 2010, 10:06

A kierowca nic nie widział? :>

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26873
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 07 gru 2010, 11:01

No tak, zażyczył dla siebie zimy w kiciu...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Konwiktorski
Posty: 39
Rejestracja: 22 wrz 2009, 19:46
Lokalizacja: KS Polonia 01

Post autor: Konwiktorski » 07 gru 2010, 12:22

Glonojad pisze:No tak, zażyczył dla siebie zimy w kiciu...
Przecież tam jest mowa o zawiasach 6/4. Żadnej zimy w kiciu.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 18 gru 2010, 10:17

:arrow: Dzisiaj w N38, jadąc ze znajomymi na Lechicką, jakiś zdrowo podpity gościu najpierw zwyzywał kolegę od Mongołów, potem zaczął pod adresem koleżanki rzucać niewybredne uwagi. Na jego szczęście w porę się zamknął i zaczął zaczepiać jakiegoś innego pasażera, a potem się uspokoił - bo bym mu najzwyczajniej w świecie dał mu w twarz. Ale sztuczny tłok był dosyć szybko stworzony :D

:arrow: Oczywiście z postronnych pasażerów zareagowała tylko jedna osoba :/
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

reserved
Posty: 13877
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 26 gru 2010, 3:42

Należę do tych, co chorują w święta i nie mogą spać.
Tak sobie przeglądam kamerki internetowe i podgląduję jeżdżące nocne i nasunęło mi się pytanie. A pytam z ciekawości, bo ja w życiu może dwa razy nocnym jechałem i to nie w taką zwykłą noc. Czy rzeczywiście w nocnych jest tak niebezpiecznie? Rzeczywiście jest tak, że wsiądziesz do nocnego i w 1/6 przypadków dostajesz w papę? Czy to jest tak, że na każdym kroku możesz ryzykować swoje życie lub zdrowie? Czy może to tylko jakieś pojedyncze przypadki a na ogół jeździ się bezpiecznie? Może głupie pytanie ale ciekawi mnie to.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27692
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 gru 2010, 3:45

reserved pisze:Rzeczywiście jest tak, że wsiądziesz do nocnego i w 1/6 przypadków dostajesz w papę? Czy to jest tak, że na każdym kroku możesz ryzykować swoje życie lub zdrowie?
Nie. Jest może nieco bardziej niebezpiecznie, niż w dziennych, ale nadal trzeba się postarać, aby pozwolić zrobić sobie krzywdę.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

reserved
Posty: 13877
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 26 gru 2010, 3:53

Ale to jest tak, że jadąc sobie przez miasto, nie narażając się nikomu możesz się czuć bezpieczny? Znaczy pytam po prostu ile procent takich zajść to zajścia ludzi, którzy się znają lub się narazili komuś a ile procent to zajścia z udziałem ludzi, którzy zwyczajnie wracają do domu skądś nie zwracając na nikogo uwagi.

Oglądam sobie właśnie program 'Komenda' w TVN Warszawa w internecie i tak się zastanawiam, czy takie rzeczy rzeczywiście się często zdarzają (te pokazane w nocy) czy to jakieś bardzo odosobnione przypadki.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27692
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 26 gru 2010, 3:57

reserved pisze:Ale to jest tak, że jadąc sobie przez miasto, nie narażając się nikomu możesz się czuć bezpieczny?
Mam za sobą paręset podróży nocnymi, zarówno prywatnie, jak i służbowo, po niemalże całej sieci i nigdy nie czułem się zagrożony.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

reserved
Posty: 13877
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 26 gru 2010, 3:58

Ok, dziękuję za odpowiedź.

bartoni722
Posty: 6225
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 26 gru 2010, 9:43

Po prostu, do nikogo się nie odzywasz, na zaczepki nie reagujesz. Dopiero jak ktoś zrobi się niebezpieczny wychodzisz. Ale to już trzeba mieć prawdziwe szczęście.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

michał1984
Posty: 2256
Rejestracja: 02 kwie 2006, 13:08
Lokalizacja: Warszawa-Bródno

Post autor: michał1984 » 26 gru 2010, 11:31

Prawda jest taka ze jak bedziesz w nie odpowiednim miejscu i czasie to mozesz dostać w gębe na środku Marszałkowskiej o 12ej w południe i czy to na ulicy czy w autobusie.Osobiście nocnym rzadko jeżdze i miałem tylko jeden przypadek szarpania sie z pijanym dresikiem wszystko kwestia przypadku :D

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36144
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 26 gru 2010, 11:37

Ja raz oberwałem - w tramwaju koło Dworca Centralnego o 18 :D

Nocnymi się kiedyś najeździłem i - choć nieraz były jakieś dziwne sytuacje - chyba ani razu nie czułem się zagrożony osobiście. Popieram zdanie Bartoniego.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ