[url=http://www.polskatimes.pl/fakty/kraj/337870,swieccy-odprawia-nabozenstwa-spowiedz-bez-pouczenia-ksiedza,id,t.html?cookie=1]Polska The Times[/url] pisze:Świeccy prowadzący nabożeństwa, katechezy dla dorosłych przed mszą, wprowadzenie nabożeństw pokutnych i inaczej wyglądająca spowiedź - to niektóre z propozycji episkopatu przedstawione w nowym programie duszpasterskim. Zacznie on obowiązywać już od niedzieli.
- To tylko część propozycji. Wszystkie są odważne - potwierdza ks. Szymon Stułkowski, sekretarz Komisji ds. Duszpasterstwa, jeden z twórców nowego programu.
Przede wszystkim Kościół chce teraz bardziej zainwestować w dorosłych, angażować ich w życie parafii, rozwijać stowarzyszenia i ruchy katolic-kie, takie jak Ruch Światło-Życie czy Odnowa w Duchu Świętym i w ten sposób edukować oraz pogłębiać wiarę.
- To inne rozłożenie akcentów, choć nie zmiana kierunku - podkreśla ks. Szymon Suł-kowski. - W ten sposób nawiązujemy do postanowień Soboru Watykańskiego II, który mówi o tym, że kościół powinien być miejscem, które uczy więzi z Bogiem. Chcemy postawić na formację dorosłych, bo do tej pory stali na uboczu - dodaje.
Program, choć zacznie obowiązywać już od jutra, nie wszędzie będzie realizowany tak samo i w tym samym tempie.
- Nie chodzi o to, aby ubierać diecezje w mundurek, żeby wszystkie wyglądały identycznie - mówi ks. Sułkowski.
Księża już zastanawiają się, jak zmieni się życie w ich parafiach. Niektóre propozycje trudno będzie zrealizować.
- Katecheza piętnaście minut przed mszą? To ciekawy pomysł, ale w naszej parafii trudny do zrealizowania - twierdzi ks. Sławomir Grośty, proboszcz parafii Brody Poznańskie. - Msze w niedziele mamy jedna za drugą. Parafianie dojeżdżają z okolicznych wiosek, chodzą na różne msze po to, aby wymienić się na przykład w opiece nad dzieckiem. Dla nich przyjazd do kościoła kilkanaście minut wcześniej jest nierealny.
Inne propozycje są jeszcze bardziej szokujące. Część nabożeństw mogliby odprawiać świeccy, w konfesjonale klękałoby się tylko po to, by wyznać grzechy i otrzymać rozgrzeszenie. Kapłan ograniczyłby pouczanie wiernych jedynie do nauk w czasie nabożeństwa pokutnego.
To także nie nastąpi od razu. Zanim wprowadzono świeckich szafarzy komunii, przygotowania do tego trwały dwa lata. Tym razem może być podobnie. - Szukamy liderów parafialnych, którzy będą dalej realizować ten program w swoich parafiach. Obecnie skupiamy się na tych działaniach, które już rozpoczęliśmy, jak choćby roczna szkoła ewangelizacji. Łącznie w zajęciach bierze udział kilkaset osób - mówi ks. dr Szymon Stułkowski. - Dodam, że to osiągnięcie, które mamy tylko w Poznaniu.
Czym są ruchy posoborowe?
Ruchy takie jak Odnowa w Duchu Świętym i Ruch Światło-Życie to tzw. ruchy posoborowe lub charyzmatyczne.
Są to wspólnoty, czy zgromadzenia, które opierają się na idei duchowego pobudzenia. Każdy z nich ma swój własny regulamin i strukturę. Najmniejszą jednostką ruchu jest grupa modlitewna, która często swój początek bierze w działalności chrytatywnej (prowadzenie grup i praca w szpitalach, posługa ubogim i chorym). Ruchy chryzmatyczne obecne są wśród chrześcijan na całym świecie. Spotykają się one niejednokrotnie także z krytyką konserwatystów. Twierdzą oni, że zmiany wprowadzone przez sobór były zbyt radykalne. Tak uważa np. Bractwo św. Piusa X.
To ratunek na kryzys wiary
Z Robertem "Litzą" Friedrichem, o duszpasterstwie dorosłych, rozmawia Karolina Koziolek
Czy propozycje episkopatu to trafiony pomysł?
Jeśli chodzi o sprawy świętego Kościoła, nie ma takiej kwestii jak dobry czy zły pomysł. Można mówić tylko o ingerencji Ducha Świętego, aby ratować współczesnego człowieka.
Przed czym trzeba go ratować?
Przed utratą wiary.
Do tego potrzebne są zmiany w liturgii?
Zmiany w liturgii są potrzebne, aby pomóc przeżywać wiarę człowiekowi, który przecież nie jest już taki jak dawniej. Już Sobór Watykański II wprowadził odnowę liturgiczną.
Episkopat kładzie też w nowym programie nacisk na duszpasterstwo dorosłych.
Kościół zobaczył, jak wielki kryzys wiary przechodzą dorośli i co się z tym wiąże. Kilkanaście lat temu, kiedy miałem problemy, pomoc znalezłem we wspólnocie drogi neokatechumenalnej. Ewangelizacja dorosłych jest nie tylko potrzebna, ale konieczna dla ludzi dzisiejszych czasów.