A ja już myślałem, że tylko mi to wysłaliBernard pisze:Też dostałem:Przepraszamy z awarię we wtorek. Aby zrekompensować niedogodności w korzystaniu z naszych usług otrzymasz 30 minut na rozmowy w naszej sieci w Święta. Orange..
Sieci komórkowe
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
yavorius pisze:Ja bym się dowiedział, co wg nich oznacza termin Święta, żeby nie było nieprzyjemnej niespodzianki...
W komentarzach na blogu rzecznika Orange jest
http://www.blog.tp.pl/wojciechjabczynsk ... kodowanychWażny do niedzieli 26 grudnia do północy. Pozdrawiam
No i jak wczoraj, tudzież dzisiaj się korzysta ze skype? Chyba niezbyt, co?Aligator pisze:W sumie to zastanawia mnie sensowność tego rozwiązania. Biorąc pod uwagę powszechność wifi oraz komunikatorów, nie widzę powodu by się KE miała w to bawić - jadąc do Hiszpanii i tak bedę korzystał z lokalnej sieci i skypea do połaczeń międzynarodowych więc co mnie obchodzi roaming Ery, czy France Telecom...? Jak chcą go mieć to niech trzymają, najwyżej stracą klientów...
Okazuje się, że nawet, wydawało by się, żelazne usługi czasem szwankują. Źle, gdy w okresie świątecznym.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Niby bomby nie ma ale tragedii nie odnotowałem.No i jak wczoraj, tudzież dzisiaj się korzysta ze skype? Chyba niezbyt, co?
Okazuje się, że nawet, wydawało by się, żelazne usługi czasem szwankują. Źle, gdy w okresie świątecznym.
Tylko moje jedno pytanko co ma piernik do wiatraka - tzn. fakt sporadycznych problemów skypea do omawianej sprawy?
Problemy miewają wszyscy operatorzy, a to że raz czy dwa razy w roku zadzwonię za np. 80 PLN zza granicy bo padł mi skype, no cóż zdarza się, ale nadal nie jest to powód bym miał zaraz wprowadzać regulacje prawne na rynku...
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"
Bernard pisze:Też dostałem: "Przepraszamy z awarię we wtorek. Aby zrekompensować niedogodności w korzystaniu z naszych usług otrzymasz 30 minut na rozmowy w naszej sieci w Święta. Orange".
Wyobraź sobie, że nie wszyscy np. jadąc na urlop biorą laptopa albo mają wypasione komórki z wifi itp.Aligator pisze:Bernard pisze: http://technologie.gazeta.pl/internet/1 ... ianie.html
W sumie to zastanawia mnie sensowność tego rozwiązania. Biorąc pod uwagę powszechność wifi oraz komunikatorów, nie widzę powodu by się KE miała w to bawić - jadąc do Hiszpanii i tak bedę korzystał z lokalnej sieci i skypea do połaczeń międzynarodowych więc co mnie obchodzi roaming Ery, czy France Telecom...? Jak chcą go mieć to niech trzymają, najwyżej stracą klientów...
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Wyobraź sobie że obecnie w niemal każdym normalnym pensjonacie - ba nawet hostelach - w UE (może poza Bułgarią, Polską i Rumunią) masz dostęp do skype'a bez potrzeby korzystania z własnego laptopa - w przeciwieństwie np. do polskich kart prepaid - oczywiście może ktoś na siłę zaopatrzyć się w lokalnego "pre" ale jaki to ma sens przy kilkudniowym pobycie?Wyobraź sobie, że nie wszyscy np. jadąc na urlop biorą laptopa albo mają wypasione komórki z wifi itp.
Nie bardzo wiem co masz na myśli pisząc o "wypasionych komórkach" bo w sumie wifi to na dzisiejsze czasy nic nadzwyczajnego - bez problemu znajduje się w zasięgu finansowym człowieka którego stać na urlop spędzony poza granicami kraju...
Ja mam na kartę - jak mam wykorzystać te 30 minut?MZ pisze:Bernard pisze:Też dostałem: "Przepraszamy z awarię we wtorek. Aby zrekompensować niedogodności w korzystaniu z naszych usług otrzymasz 30 minut na rozmowy w naszej sieci w Święta. Orange".A ja dostałem dopiero dziś, choć - prawdę mówiąc - ta awaria akurat w niczym mi nie przeszkodziła i w ogóle jej nie zauważyłem.
Czekaj na następnego SMSaPawel_ pisze:Ja mam na kartę - jak mam wykorzystać te 30 minut?
65. komentarz w tamtym blogu - napisany przez Wojtka Jabczyńskiego pisze:Najpierw dostajecie info o przyznaniu rekompensaty, a potem drugie info, że minuty są już na koncie i możenie z nich skorzystać. Pozdrawiam
Polska to kraj informatycznych analfabetów i to chyba tłumaczy wszystko. U nas blisko 6 mln dorosłych obywateli nie posiada połączenia z internetem, jeszcze więcej obywateli nie wie że sieć może oferować coś poza allegro, "pudelkiem" i sex stronami.Jeżeli w roamingu komórka niepotrzebna, bo jest wifi, to dlaczego w kraju nikt z komórek na rzecz wifi nie rezygnuje?
Porównaj to np. z rynkiem niemieckim gdzie lokalni operatorzy od Skype dostali tak po tyłku że 2 lata temu próbowali przeforsować blokowanie dostępu do skype na lokalnych komórkach.
A co do tego że nie rezygnują... jesteś tego pewien? Bo ja zauważyłem że np. VoIP robi w małych przedsiębiorstwach furorę - oczywiście najbardziej płaczą operatorzy bo im przedsiębiorcy redukują ilość abonamentów z np. 8 do 2 - w sumie to nie dziwne skoro np. połączenie po VoIP Polska-Hiszpania na "stacjonarnym" kosztuje 7 gr/min, na "komórkę" waha się między 35-70 gr/min w zależności od operatora.
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"
Nie każdy nosi przy sobie kombajn elektroniczny z WiFi.Aligator pisze:Polska to kraj informatycznych analfabetów i to chyba tłumaczy wszystko.
Są jeszcze takie wynalazki, jak międzynarodowe karty SIM - pomysł bardzo fajny i opłacalny.Aligator pisze:oczywiście może ktoś na siłę zaopatrzyć się w lokalnego "pre" ale jaki to ma sens przy kilkudniowym pobycie?
Lokalny prepaid opłaca się nawet i przy jednodniowym pobycie, choć są kraje, gdzie bywa taka operacja utrudniona - na przykład w Norwegii musiałem zarejestrować kartę (imię, nazwisko, obywatelstwo, nr paszportu), żeby móc z niej korzystać.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43