Wyglądał wyjątkowo koszmarnie. Zastanawia mnie co to za dziecko kręciło się przy jego szczątkach, nawet nie zasłoniętych folią.rufio198 pisze:Coraz mniej szacunku do osób ględzących bez sensu, a nie mających pojęcia o czym piszą. Dowiedz się najpierw jak wyglądał ten nieboszczyk, ile czasu zabrało poskładanie Go do kupy i jakie warunki muszą być spełnione żeby prokurator puścił ruch pociągów na nowo. Potem piszzofey pisze:3 godziny przerwy w ruchu. Mam coraz mniej szacunku dla prokuratorów (nie tylko o kolej chodzi)![]()
![]()
Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu
Moderator: JacekM
Na pewno widok był przedni, ale pamiętasz jak trzeba było czekać na prokuratora chyba w Grodzisku, kiedy któryś Ex przejechał kogoś tak skutecznie na wjeździe na CMK, że zablokował wszytsko co się dało... Są różne ciekawe wypadki. Ten ze czwartku - to rozumiem... trzeba było aż kibla ciąć, żeby się dostać pod spód. Ale czasem bywa tak, że makabra na całego, a w 2 godziny się uwiną.rufio198 pisze: Dowiedz się najpierw jak wyglądał ten nieboszczyk
-
kebe
Jakoś nie słyszałem żeby w opisywanych wypadkach nieboszczyk był rozrzucony w promieniu 200 metrów od pojazdu który go zabił i podzielony przynajmniej na 5 kawałków.zofey pisze:Jakby nie wyglądał to zawsze kręcą się po kilka godzin. Przy wypadkach drogowych i... tramwajowych przywracanie ruchu trwa zdecydowanie krócej.
A tak mniej więcej wygląda część wypadków z cżłowiekiem na kolei. I pół biedy jak wszystkie części można znaleśc - gorzej jak jakiejś części znaleśc nie można.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
-
metron
TVN Warszawa pisze:Potrącenie na stacji w Ząbkach. Kobieta przechodziła przez tory przy zamkniętym szlabanie. Pociągi na trasie Zielonka – Warszawa-Wileńska kursowały przez kilkadziesiąt minut wahadłowo.
- Dokładnie o godz. 6.59 na przystanku osobowym Ząbki pociąg relacji Wyszków-Warszawa Wileńska potrącił kobietę. Ranna została zabrana do szpitala. Będziemy prowadzić ruch dwukierunkowo na jednym torze. Utrudnienia potrwają około godziny – mówił Jan Telecki, dyrektor warszawskiego oddziału PKP PLK.
Tuż po godz. 8.00 udało się przywrócić normalny ruch pociągów.
www.linia29.cal.pl Linia 29 Tłuszcz-Ostrołęka
http://www.zw.com.pl/artykul/557838_Awa ... kowie.html
Awaria pociągu WKD w Pruszkowie
Bardzo ciężko dostać się do pociągów WKD jadących w stronę Warszawy - alarmują Czytelnicy.
Jak informuje rzecznik WKD utrudnienia powstały w związku z awarią pociągu w rejonie przystanku w Pruszkowie na torze w stronę Warszawy. Ruch pozostałych pociągów na linii WKD odbywa się według specjalnego rozkładu jazdy.
Do czasu usunięcia uszkodzonego pojazdu ze szlaku ruch pociągów na odcinku Warszawa – Komorów odbywa się tylko po jednym torze.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
Standard na tłuszczańskich z powodu zapuszczonych klawiatur - klawiatury są przesunięte między sobą w płaszczyźnie pionowej co powoduje że palce (styki) wchodzą między siebie i zwierają ze sobą przewody 31 i 35 i drzwi otwierają się po obu stronach. Z ciekawszych objawów tego typu usterki jest brzęczenie sygnału odjazdu podczas luzowania elektropneumatycznegoMichalk001 pisze:Dziś przed 16 pociąg do Grodziska w wykonaniu EN57 1642+1616 zakończył bieg we Włochach z powodu otwierania i zamykania się drzwi równocześnie po obu stronach pociągu. Po opuszczeniu składu przez pasażerów udał się pod prąd z powrotem w stronę Warszawy.
Za to jakoś po 19 przyjechał z Łowicza skład 2xAKM (wow). Radość trwała krótko, bo tradycyjnie coś było nie tak. Tym razem drzwi w drugiej jednostce (1568 chyba) nie reagowały na wezwanie maszynistyMichalk001 pisze:Dziś przed 16 pociąg do Grodziska w wykonaniu EN57 1642+1616 zakończył bieg we Włochach z powodu otwierania i zamykania się drzwi równocześnie po obu stronach pociągu.
W związku z tym na tej pustej jednostce czuwał kierownik pociągu, który otwierał sobie drzwi dźwignią otwierania awaryjnego i tak jechali
Współczuję powrotu z Warszawy do Łowicza...
Nawet bym nie miał pretensji pod warunkiem, że podaliby czytelny link do SITKOLu, który takowe informacje podaje nawet z terenów KM dużo częściej...Bernard pisze:KM nie podaje już aktualnych informacji o awariach.
