Może jednak trzeba wrócić do tramwaju?Krakowskie Przedmieście już się sypie. Znowu zamkną?
Krzysztof Śmietana
2011-02-14, ostatnia aktualizacja 2011-02-14 08:29
Niespełna trzy lata po generalnym remoncie Krakowskie Przedmieście zapada się i pęka. Czy znowu czeka nas jego zamknięcie, by ratować granitową jezdnię?
Krakowskie Przedmieście stało się prawdziwym salonem Warszawy latem 2008 r., gdy skończył się dwuletni remont tej ulicy. Granitem wyłożono nie tylko chodniki, ale też zwężoną o połowę jezdnię. Ulica nie wytrzymuje jednak naporu autobusów i aut. Najgorzej wyglądają zapadnięcia, które pojawiły się w dwóch miejscach - na wysokości hotelu Europejskiego, gdzie wytyczono Oś Saską, i na przejściu dla pieszych między Uniwersytetem Warszawskim a Akademią Sztuk Pięknych. Tutaj niektóre kamienie obniżyły się o kilka centymetrów, widać wykruszenia, a granitowy bruk zaczął wręcz falować. Oprócz tego niemal na całym Krakowskim Przedmieściu jezdnia w wielu miejscach jest popękana, kostka się rusza, straszy też coraz więcej dziur. Rekordowe znaleźliśmy przy kościele seminaryjnym i Pałacu Prezydenckim. Obok Domu Polonii z jezdni nie odpływa zaś woda.
Krakowskie Przedmieście podlega Zarządowi Dróg Miejskich. Według jego rzecznika Adam Sobieraja sytuacja nie jest taka zła. - Owszem, zdarzają się ubytki. Popękane kostki wymienia Zakład Remontów i Konserwacji Dróg - twierdzi. Dodaje, że jedyne zapadnięcie, o jakim słyszał, znajduje się na tyłach skweru Hoovera. W zeszłym tygodniu trzeba tam było ogrodzić fragment chodnika.
Rzecznik ZDM przyznaje jednak, że granitowa jezdnia może się niszczyć m.in. przez to, że kierowcy autobusów zbyt ostro jeżdżą po Krakowskim Przedmieściu. Nie ma tu korków i sygnalizacji świetlnych, więc nadrabiają opóźnienia, które złapali na trasie. Mało kto przestrzega ograniczenia prędkości do 30 km/godz. Przez to zdarza się, że na podwyższonej jezdni obok Uniwersytetu autobusy uderzają podwoziem o granit. W godzinie szczytu jeździ ich tam aż 57. - Jeśli nasi kierowcy rzeczywiście jadą za szybko, to proszę nam zgłaszać każdy taki przypadek. Zwrócimy im uwagę - zapewnia Adam Stawicki, rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych.
- Od egzekwowania prędkości są przecież odpowiednie służby - mówi Adam Sobieraj. Dodaje, że na skręcie w Królewską autobusy czasem niszczą latarnie.
Od czasu do czasu ruch na Krakowskim Przedmieściu kontroluje straż miejska, nic jednak nie może wskórać. - Teraz nie wolno nam używać fotoradarów, bo po niedawnej zmianie prawa Ministerstwo Infrastruktury nie wydało odpowiednich rozporządzeń w sprawie oznakowania kontroli - twierdzi rzeczniczka strażników Monika Niżniak.
Architekci z pracowni Dawos, która przygotowała projekt przebudowy Krakowskiego Przedmieścia, przekonują jednak, że jest też inny powód niszczenia się granitowej jezdni. - W trakcie robót wykonawca zmienił nieco konstrukcję podbudowy, żeby można było kontynuować prace zimą. Kamienny tłuczeń zastąpił częściowo asfaltem. Przez to podbudowa nie wszędzie dobrze "pracuje" i granitowa kostka może teraz pękać - uważa architekt Marek Sawicki.
Głównym wykonawcą remontu był Mostostal Warszawa. - Do tej przebudowy mamy stosunek bardzo emocjonalny. Zależało nam, by wszystko wypadło jak najlepiej - zarzeka się prezes firmy Jarosław Popiołek. - Dotychczas miasto nie zgłaszało nam zastrzeżeń. Nie słyszałem też o jakichś zmianach w projekcie podbudowy. Widziałem tam spękania, ale to może być normalna rzecz, która wynika z intensywnego ruchu autobusów. O zapadnięciach nic nie wiem, ale zmienne temperatury zimą bardzo niszczą wszystkich ulice. Dlatego w marcu, kiedy będzie lepsza pogoda, dokładnie obejrzymy Krakowskie Przedmieście. Jeśli stwierdzimy jakieś wady wykonawcze, naprawimy je w ramach rękojmi - obiecuje prezes Popiołek.
Krakowskie Przedmieście i Miodowa
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36245
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... mkna_.html (są zdjęcia)

Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Oczywiście, że tak....Bastian pisze:Może jednak trzeba wrócić do tramwaju?![]()
Z innej beki - wiadomo już czemu 105 ma kończyć przy Zachęcie?:)
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36245
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A gdzie lepsze miejsce? Zachęta daje ci niezłą przesiadkę do metra (trzeba przystanku przy Zielnej) i Uniwerek w strefie dojścia. Dalej, jak sam widzisz, nie pociągniesz.
Ale to nie ten temat
Ale to nie ten temat
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Mógł być uniwerek w postaci przystanku pod nimBastian pisze:A gdzie lepsze miejsce? Zachęta daje ci niezłą przesiadkę do metra (trzeba przystanku przy Zielnej) i Uniwerek w strefie dojścia.
Piję tu do faktu, który skrzętnie skrywano, a więc stanu nawierzchni Krakowskiego i mam nadzieję, że wreszcie polecą za to głowy.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36245
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Było już w mediach chyba z pół roku temu. Ale bez konsekwencji.MisiekK pisze:Piję tu do faktu, który skrzętnie skrywano
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Wtedy chodziło o odłupujące się fragmenty kostki, które wymieniono w ramach gwarancji.Bastian pisze:Było już w mediach chyba z pół roku temu. Ale bez konsekwencji.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Bastian pisze:Dodaje, że na skręcie w Królewską autobusy czasem niszczą latarnie.
Generalnie to mam wrażenie, że tutaj pretensja powinna iść nie do kierowców, tylko do projektantów, bo na całym Krakowskim łuki jezdni są jak na kursowanie autobusów troszkę przymałe.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Bitumu w tzw. "asfalcie" jest i tak rzędu 5% i po prostu musi się wierzchnia warstwa zetrzeć (bo uszorstnienie kruszywem na TK to by był dopiero hicior
)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
ładny asfalt... taaa już to widzę. Teraz i tak jakikolwiek asfalt paspowałby jak pięść do oka. A jeszcze po jednej zimie ozdobiony łatamiTeokryt pisze:Dlatego mówię, zrezygnować kostki zrobić ŁADNY asfalt z dużej ilości kruszywa tak żeby asfalt był jasno szary.
Marzenie ściętej głowyBastian pisze:Może jednak trzeba wrócić do tramwaju?
A tak w ogóle spotkałem się z informacją, że na KP stoją niewłaściwe latarnie. Pierwotnie miały być wyższe pastorały (jak chociażby można spotkać teraz na Mazowieckiej, Kredytowej), podkreślające skalę ulicy, ale ktoś źle zamówił czy też wykonał niewłaściwie zlecenie... Ale nie wiem, na ile to prawda.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
W dalszym ciągu na NŚ masz Asfalt. Łatany? nie widzę - za to frezowany chyba co roku.ładny asfalt... taaa już to widzę. Teraz i tak jakikolwiek asfalt paspowałby jak pięść do oka. A jeszcze po jednej zimie ozdobiony łatam
MożliweGlonojad pisze:Bitumu w tzw. "asfalcie" jest i tak rzędu 5% i po prostu musi się wierzchnia warstwa zetrzeć (bo uszorstnienie kruszywem na TK to by był dopiero hicior)
A może od razu zrobić kocie łby? Żadne autobus nie będzie wtedy jechał szybciej jak 15km/h, za to jak będzie historycznie?
Ten bruk ma jeszcze te wader że pługi kiepsko sobie nim radzą w czasie zimy i zostaje cienka warstwa sniegologu.

- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To sobie poczytaj jakas ksiazke o nawierzchniach, jak nie wierzysz. Zreszta nigdy nie zauwazyles, ze nowa jezdnia jest niemal czarna, a jasniejsza jest po jakims czasie eksploatacji i najpierw pod torami kol?
Eh, kraj drogowcow i lekarzy.
Eh, kraj drogowcow i lekarzy.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Obecny bruk tak samo tam pasuje.MeWa pisze:Teraz i tak jakikolwiek asfalt paspowałby jak pięść do oka.
Niekoniecznie. Za 8-12 lat wrócimy do dyskusji o KP.MeWa pisze:Marzenie ściętej głowy
Bo bruk się raz na jakiś czas przekłada a i podbitka musi być porządnie zrobiona.BJ pisze:Natomiast Pl. Krasińskich - miało być ładnie, a jest dziura za dziurą.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
