Czy po zamknięciu Świętokrzyskiej będzie można w ogóle mówić o sprawnym przejeździe przez centrum za dnia?por.Arek pisze:(poza godzinami szczytu bardzo sprawnie)
Komunikacja miejska w czasie budowy II linii metra
Moderator: Wiliam
Tylko po co komuś z Piastów Śląskich czy Andriollego brak lub niebrak Białowiejskiej? Ani tramwaj, ani 109 nie są metrem, do którego dowożenie ludzi pozwala i tak zaoszczędzić duzo czasu. 501 bym się tak nie przejmował, ale oferta 109 czy tramwaju dla klientów z 507 jednak może podnieść im ciśnienie.Bastian pisze:No cóż, coraz bardziej mam wrażenie, że albo się reformuje, albo konsultuje.
Trzeba było dodać tę Białowiejską i Park Moczydło już dawno.
Jak to powiedział mędrzec? Z 501 dajmy spokój, ale z 507 to bym popatrzył....
[ Dodano: |14 Lut 2011|, 2011 13:00 ]
Nie wiem, ale kiedys było E-2 i 119 na trasie Kino Femina-plac Trzech Krzyży i bywały równoLukasz436 pisze:Kiedyś było 307 oraz E-2 na trasie Kino Femina - Nowe Bemowo i chyba 307 było szybsze
Popatrz, jaka franca!
Właśnie nie należy bronić 507 (swoją drogą w bzdurnej i tendencyjnej ankiecie na stronie urzędu Bemowa już wyklikaliśmy swoje
). Niech ZTM puści E-2 zawijasem przez Piastów Śląskich, Żołnierzy Wyklętych i Wrocławską, to się sieroty po 507 uspokoją.
501 na odcinku bemowskim też bym nie żałował. Owszem, można pomyśleć nad szybkim zastępstwem 506, ale tak, by to nie była zbyt duża kpina z pospiecha na jednopasowym objeździe przez Grzybowską. Może więc połączyć trasy 501+506 - od os. Górczewska przez Lazurową, Człuchowską, Powst. Śl, Połczyńską, Wolską, Kasprzaka, Karolkową, Grzybowską, Towarową, pl. Zawiszy, Al. Jerozolimskie... (gdzieś to tylko trzeba zakończyć). Niezbyt często, bo szkoda marnować autobusy w korku na Towarowej, ale ustępstwo jakieś by było.
Słyszałem też o koncepcji przedłużenia taką trasą 519 od Dworca Centralnego...
501 na odcinku bemowskim też bym nie żałował. Owszem, można pomyśleć nad szybkim zastępstwem 506, ale tak, by to nie była zbyt duża kpina z pospiecha na jednopasowym objeździe przez Grzybowską. Może więc połączyć trasy 501+506 - od os. Górczewska przez Lazurową, Człuchowską, Powst. Śl, Połczyńską, Wolską, Kasprzaka, Karolkową, Grzybowską, Towarową, pl. Zawiszy, Al. Jerozolimskie... (gdzieś to tylko trzeba zakończyć). Niezbyt często, bo szkoda marnować autobusy w korku na Towarowej, ale ustępstwo jakieś by było.
Słyszałem też o koncepcji przedłużenia taką trasą 519 od Dworca Centralnego...
Hej, hej! Nie patrzmy na 501, patrzmy na 507. Górce (znaczy Bemowo-Ratusz) sobie poradzą, a płacze Bemowo własciwe, choćby rejony obrońców Tobruku, które i tak z konieczności wiszą na jedne przesiadce.Bastian pisze:JotPeCet napisał/a:
Najpierw porówanliby czas przejazdu np. z Bemowo-Ratusz do Centrum 501 (27 minut) i 171 (24 minuty). Magia czerwonego numerka.
Nie widzę, by ZTM z tą magią walczył. Czy w komunikacie prasowym było cokolwiek o szybkości, o czasie przejazdu, o czasie oczekiwania?
Czy nie będzie rozsądnym kompromisem zostawić 407+117 z jednej strony (czyli od Gocławia), 507 z drugiej strony (czyli do Centralnego), jakoś to skoordynować ze 109 (bo 501 jest nie do obrony) i wilk będzie syty i owca cała? Bo przecież Bemowu nie chodzi o obronę 507 na Gocław, tylko do centrum.
Popatrz, jaka franca!
Kolego Jarku,
uważam , że mam prawo skrytykować planowane zmiany jako nierespektujące pozycji ludzi o gorszej sprawnosci fizycznej. Fundowanie częstszych, krótszych tras, kosztem większej liczby przesiadek zawsze uderza w tych, którzy nie mają już zdrowia świeżo upieczonego absolwenta studiów wyzszych. Takie jest moje zdanie i chyba wolno mi je tu wyrazić? Pozdrawiam
uważam , że mam prawo skrytykować planowane zmiany jako nierespektujące pozycji ludzi o gorszej sprawnosci fizycznej. Fundowanie częstszych, krótszych tras, kosztem większej liczby przesiadek zawsze uderza w tych, którzy nie mają już zdrowia świeżo upieczonego absolwenta studiów wyzszych. Takie jest moje zdanie i chyba wolno mi je tu wyrazić? Pozdrawiam
Część moze być na żądanie. "Jeśli nikt nie będzie chciał skorzystać, autobus się nie zatrzyma" - tak to można ludziom przetłumaczyćMichalJ pisze:Właśnie nie. Pod numerem 507, ale ze wszystkimi przystankami.Bastian pisze: No! Pod numerem 109
Różnica: BIAŁOWIEJSKA, PKP KOŁO, SYRENY, RONDO DASZYŃSKIEGO, NORBLIN
Popatrz, jaka franca!
Przecież mieszkańcy okolic Fortu Bema mają przesiadkę do tramwajów na Kole albo 197 do Górczewskiej, więc czy 507 jest im naprawdę potrzebne?drapka pisze:płacze Bemowo własciwe, choćby rejony obrońców Tobruku, które i tak z konieczności wiszą na jedne przesiadce.
A czy takie osoby będą mieć siłę, aby czekać -naście minut na "swój" autobus na przystanku (z jedną ławką, a nawet i bez niej)?por.Arek pisze:Fundowanie częstszych, krótszych tras, kosztem większej liczby przesiadek zawsze uderza w tych, którzy nie mają już zdrowia świeżo upieczonego absolwenta studiów wyzszych.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Stojąc na przystanku kwadrans na mrozie można dostać zapalenia płucpor.Arek pisze:Fundowanie częstszych, krótszych tras, kosztem większej liczby przesiadek zawsze uderza w tych, którzy nie mają już zdrowia świeżo upieczonego absolwenta studiów wyzszych.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Jak ja pamiętam budowę metra na Ursynowie, to owszem, musieliśmy przeżyć, ale autobusy jeździły wtedy objazdami, ale nie poobcinano ich z tego powodu. Co jeździło wcześniej na pl. Komuny, to potem jeździło i na pl. Wilsona, co jechało na Pragę, to jechało na Pragę, co na Okęcie, to na Okęcie, co do Huty - to do Huty. A tu ludzie nie wiedzą, czy to metro najpierw dotrze do nich, czy na Targówek, a już widzą, że im sie coś zabiera.MisiekK pisze:Ale jak chcemy metra, to coś za coś - musimy ten czas przeżyć.
Popatrz, jaka franca!
Oczywiście, że masz prawo wyrażać taki pogląd i krytykować projekty ZTM. Ale "dyskusji" ad personam na tym forum proszę nie robić.por.Arek pisze:Fundowanie częstszych, krótszych tras, kosztem większej liczby przesiadek zawsze uderza w tych, którzy nie mają już zdrowia świeżo upieczonego absolwenta studiów wyzszych.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A jakie straszliwe korki wtedy były...drapka pisze:Jak ja pamiętam budowę metra na Ursynowie, to owszem, musieliśmy przeżyć, ale autobusy jeździły wtedy objazdami, ale nie poobcinano ich z tego powodu.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Bastian pisze:Stojąc na przystanku kwadrans na mrozie można dostać zapalenia płucpor.Arek pisze:Fundowanie częstszych, krótszych tras, kosztem większej liczby przesiadek zawsze uderza w tych, którzy nie mają już zdrowia świeżo upieczonego absolwenta studiów wyzszych.
uwierz, że wsiadanie- wysiadanie, często z torbami, z wózkami, o kulach dla ludzi 60+ naprawdę nie jest fajne
Warto pamiętać, że autobusy o długich trasach mają tendencję do łapania opóźnień tak dużych, że nie da się ich wyrównać na pętli. A kierowca też ma swoje potrzeby fizjologiczne. Nie ma żadnej gwarancji, że 501 z pętli ruszy punktualnie. Z drugiej strony nie da się zapewnić dużych rezerw czasowych, bo pętla nie pomieści stojących 4-5 autobusów tej samej linii.por.Arek pisze:Takie osoby jak jadą z jednego krańca na drugi, doskonale wiedzą o której mają autobus, przyjdą 5 minut przed. Autobusy na początkach swoich tras rzadko kiedy mają wielkie opóźnienia, warto pamietać
Mhm. Jeśli linia x będzie kursować co 15 minut, ale przez sporą część swojej trasy będzie stać w korku, to na co Ci rozkład i wyjście z domu choćby i 10 minut przed czasem?por.Arek pisze:Takie osoby jak jadą z jednego krańca na drugi, doskonale wiedzą o której mają autobus, przyjdą 5 minut przed. Autobusy na początkach swoich tras rzadko kiedy mają wielkie opóźnienia, warto pamietać