Porządki na południu (117, 519)

Moderator: Wiliam

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 21 lut 2011, 9:31

Może ta kobiecina jest zbyt konserwatywna, żeby zastąpić swoje 2 przesiadki innymi dwiema przesiadkami, jej prawo. Ale też nie byłoby dobrze, gdyby drzewa komentarzy do konkretnej sytuacji opisanej w tym liście przesłoniły las problemu ogólengo, jaki stawia ta pani, a komentuje Piottr.
A kwestia jest taka: na ile potrzeby komunikacyjne pasażerów w szczycie przystają do tych miedzyszczytowych, kiedy struktura pasażerwó i celów podrózy oraz sytuacja korkowa na mieście jest taka, ze parcie na czas przejazdu kosztem komfortu jest mniejsze, bo i do zaoszczędzenia jest mniej.
A jest przecież faktem, ze sa takie kategorie pasażerów, dla których każda przesiadka, jeżeli mają wybór, jest bardzo silnym argumentem za wybraniem jednak samochodu.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 21 lut 2011, 9:34

drapka pisze:A jest przecież faktem, ze sa takie kategorie pasażerów, dla których każda przesiadka, jeżeli mają wybór, jest bardzo silnym argumentem za wybraniem jednak samochodu.
Przepraszam, teraz będę brutalny: kobieta nie ma samochodu i nie wygląda na chętną do jego kupna. Tak więc nie chciałbym poświęcić na jej rzecz tego, co może przyciągnąć "samotnych mężczyzn z samochodów": prostych i szybkich tras oraz wysokich częstotliwości.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10710
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 21 lut 2011, 9:38

Poza tym mam wrażenie, że to element jakiegoś szerszego problemu urbanistycznego. Czasem jest tak, że główny ciąg komunikacyjny nie przejeżdża przez środek osiedla, tylko mija go skrajem i w związku z tym trzeba do niego dojechać (Targówek i 190, Gocław i kładka albo 401, tutaj Górny Mokotów - jeśli odliczyć metro 8-( ). Wyjątkiem są chyba tylko Nowodwory...
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 21 lut 2011, 9:46

Bastian pisze:
drapka pisze:A jest przecież faktem, ze sa takie kategorie pasażerów, dla których każda przesiadka, jeżeli mają wybór, jest bardzo silnym argumentem za wybraniem jednak samochodu.
Przepraszam, teraz będę brutalny: kobieta nie ma samochodu i nie wygląda na chętną do jego kupna. Tak więc nie chciałbym poświęcić na jej rzecz tego, co może przyciągnąć "samotnych mężczyzn z samochodów": prostych i szybkich tras oraz wysokich częstotliwości.
No nie, to oni by sobie jeździli na 9 do swoich biurowców, ale jeśli jest możliwość akurat w międzyszczycie wzmocnić coś, co przyda się ludziom z róznych przyczyn niechętnych przesiadkom (siaty, inwalidztwo, wózek, bagaże, czas), to czemu tego w miarę możliwości nie zrobić? Przykładem mozę być 503/195. W szczycie szczytu jest pustawe, bo korki takie, ze kazdy, kto się zpieszy jedzie metrem, ale poza szczytem jest popularniejsze, bo np. z akademików SGGW na Nowy Swiat jednak jest wygodniej jechać 503 niz 179/metro/tramwaj. A i szybciej przy okazji, bo częstotliwośc 10 minut dla 179 to zarazem dużo, ale i mało, jesli dodać do tego czas na przesiadkę do metra i potem z metra do tramwaju (jeszcze jak cię mogę) czy z powrotem (co już jest mniej fajne, bo daleko).
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 21 lut 2011, 9:49

KwZ pisze:Poza tym mam wrażenie, że to element jakiegoś szerszego problemu urbanistycznego. Czasem jest tak, że główny ciąg komunikacyjny nie przejeżdża przez środek osiedla, tylko mija go skrajem
Nie wiem, czy problem, tak się projektuje na świecie - ludzie nie chcą mieć arterii pod oknami...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 21 lut 2011, 9:56

Z tych trzech pierwszych zostanie mi tylko 138. To będzie dłużej, prawda? Bo w częstsze kursowanie nie uwierzę
Grunt to optymizm.
Do Falenicy - było 117 lub 138 i przesiadka w 521 lub 146. Zostaje 138 i przesiadka w 146, bo 521 też ma być podzielone, więc jeszcze jedna przesiadka.
521 - częstotliwość 20 min. S1+KM - częstotliwość 15 min. przez cały dzień...

Piottr
Posty: 1305
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 21 lut 2011, 10:12

drapka pisze:A jest przecież faktem, ze sa takie kategorie pasażerów, dla których każda przesiadka, jeżeli mają wybór, jest bardzo silnym argumentem za wybraniem jednak samochodu.
Mogę nawet wymienić te kategorie:
:arrow: osoby o utrudnionej możliwości poruszania się (w tym nie tylko inwalidzi, ale i kobiety w ciąży, osoby niewidome i niedowidzące, osoby poruszające się o lasce)
:arrow: osoby z dziećmi i/lub z wózkiem dziecięcym
:arrow: osoby z psem na smyczy
:arrow: osoby z zakupami i dużym bagażem ręcznym (raz widziałem jak autobusem wieźli telewizor)
KwZ pisze:Poza tym mam wrażenie, że to element jakiegoś szerszego problemu urbanistycznego. Czasem jest tak, że główny ciąg komunikacyjny nie przejeżdża przez środek osiedla, tylko mija go skrajem
Tak się projektuje ciągi komunikacyjne, tylko że co innego trzypasmowa droga, a co innego autobus wjeżdżający w osiedle o uspokojonym ruchu i skracający dojście do przystanków. Ja np. mieszkam w takim miejscu, że do wszystkich przystanków mam w miarę równo daleko, a ulica Królowej Marysieńki, która idzie środkiem osiedla raczej uautobusowiona nie będzie.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 21 lut 2011, 10:23

Piottr pisze:co innego trzypasmowa droga, a co innego autobus wjeżdżający w osiedle o uspokojonym ruchu i skracający dojście do przystanków
A mowa o lokalnym autobusie, dowożącym do arterii, czy o tabunie autobusów przelotowych? Bo to drugie też kontrowersyjne, a to pierwsze nie usuwa przesiadek.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Piottr
Posty: 1305
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 21 lut 2011, 10:41

Bastian pisze:A mowa o lokalnym autobusie, dowożącym do arterii, czy o tabunie autobusów przelotowych? Bo to drugie też kontrowersyjne, a to pierwsze nie usuwa przesiadek.
Mowa o "lokalnym" autobusie dowożącym do Centrum, zjeżdżającym gdzieś dalej z osiedla na arterię. Tak zwane linie dowozowe w relacji autobus-autobus raczej nie mają racji bytu. Linia dowozowa ma dowozić do czegoś lepszego i szybszego niż autobus, np metra, skm.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 21 lut 2011, 10:46

No właśnie. Tylko że z kierunków, w których jeździ ta pani, tylko Nowy Świat podpada pod to "Centrum".
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10710
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 21 lut 2011, 10:52

Bastian pisze:Nie wiem, czy problem, tak się projektuje na świecie - ludzie nie chcą mieć arterii pod oknami...
Ok, to może nie problem, tylko zjawisko rodzące problemy. Choć jak słusznie wskazujesz, mające także zalety.
Może pewnym rozwiązaniem mógłby być tramwaj...

W tym konkretnym przypadku będzie 174 NS i 138 WE, cóż...

[ Dodano: |21 Lut 2011|, 2011 10:56 ]
Piottr pisze:Tak zwane linie dowozowe w relacji autobus-autobus raczej nie mają racji bytu.
W sumie takie 220 to chyba i tak szczyt optymalizacji, jaki tam może być? Albo lepiej: 208 czy 204. Nie uogólniałbym tak łatwo.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 21 lut 2011, 12:39

Piottr pisze:
drapka pisze:A jest przecież faktem, ze sa takie kategorie pasażerów, dla których każda przesiadka, jeżeli mają wybór, jest bardzo silnym argumentem za wybraniem jednak samochodu.
Mogę nawet wymienić te kategorie:
:arrow: osoby o utrudnionej możliwości poruszania się (w tym nie tylko inwalidzi, ale i kobiety w ciąży, osoby niewidome i niedowidzące, osoby poruszające się o lasce)
:arrow: osoby z dziećmi i/lub z wózkiem dziecięcym
:arrow: osoby z psem na smyczy
:arrow: osoby z zakupami i dużym bagażem ręcznym (raz widziałem jak autobusem wieźli telewizor)
No tak to wygląda, z tym że o te dwie ostatnie katgorie (zwłaszcza jeśli są z telewizorem) bym tak szczególnie nie zabiegał ;)
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 21 lut 2011, 12:49

a dla dwóch pierwszych grup wciąż istnieje cała masa innych "re(we)lacyjnych" linii

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 21 lut 2011, 13:05

Ale nawet te grupy mają swoją godność, której 505 i 107 nie uchybiały tak jak 210... No może da się to porównać z pierwszą częstotliwością skróconego 505...
Popatrz, jaka franca!

Piottr
Posty: 1305
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 22 lut 2011, 12:32

Wczoraj przypadkiem przejechałem się 505 w szczycie popołudniowym. I pośród nielicznych pasażerów aż trzy osoby miały siaty z zakupami. O czymś to świadczy :-)

ODPOWIEDZ