Uważasz więc, że przebudowa tego skrzyżowania tak, aby było choć częściowo bezkolizyjne i odkorkowane, to zuo?Glonojad pisze:Jasne. Poczytaj sobie o skutkach budowy dróg szybkiego ruchu w USA.
Niezabieralne 517?
Moderator: Wiliam
Po części tak:) Prawda jest taka, że często drogi wyzwalają większy ruch (w długiej perspektywie, jakieś 5-8 lat) niż same zaspokajają. Tak się zapowiada obwodnica Warszawy, nie bez powodu Wiedeń ma coś co naśladuje obwodnicę, a Berlin nie chce domykać swojej obwodnicy miejskiej:) Ale Polska jest bogata:)BJ pisze:Uważasz więc, że przebudowa tego skrzyżowania tak, aby było choć częściowo bezkolizyjne i odkorkowane, to zuo?Glonojad pisze:Jasne. Poczytaj sobie o skutkach budowy dróg szybkiego ruchu w USA.
http://www.zm.org.pl/?a=obwodnice-wieden&img=1 Układ szybkich tras komunikacyjnych Wiednia
http://www.zm.org.pl/?a=obwodnice-wieden Artykuł o Wiedniu.
PS. Proszę uprzejmie o przeniesienie postów do odpowiedniego wątku bo bym sobie o tym jeszcze podyskutował.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Spokojnie, nie warto.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Dziękuję za wytłumaczenie.kajo pisze:Po części tak:) Prawda jest taka, że często drogi wyzwalają większy ruch (w długiej perspektywie, jakieś 5-8 lat) niż same zaspokajają. Tak się zapowiada obwodnica Warszawy, nie bez powodu Wiedeń ma coś co naśladuje obwodnicę, a Berlin nie chce domykać swojej obwodnicy miejskiej:) Ale Polska jest bogata:)
Wydaje się być to nawet logiczne, ale wynika z tego niestety przykry wniosek: co by nie robić, korki będą zawsze.
Nie masz nic ciekawego do napisania, to oszczędź klawiaturze.Glonojad pisze:Spokojnie, nie warto.
Gdybyś choć raz spróbował komuś (w tym mnie) coś wytłumaczyć używając rzeczowych argumentów, to byś nie uchodził wśród wielu osób za k***sa, który może i ma wiedzę, ale zamiast się nią podzielić i coś wytłumaczyć, to się napawa sam sobą.
W tym względzie pozwolę się nie zgodzić, świetnie sprawdza się ograniczanie prędkości w mieście (egzekwowane) z jednoczesną rozbudową transportu publicznego (tramwaj czy kolej). Czasami do tego dodawane są opłaty za wjazd do centrum oraz drakońskie ceny za parkowanie:)BJ pisze:Dziękuję za wytłumaczenie.kajo pisze:Po części tak:) Prawda jest taka, że często drogi wyzwalają większy ruch (w długiej perspektywie, jakieś 5-8 lat) niż same zaspokajają. Tak się zapowiada obwodnica Warszawy, nie bez powodu Wiedeń ma coś co naśladuje obwodnicę, a Berlin nie chce domykać swojej obwodnicy miejskiej:) Ale Polska jest bogata:)
Wydaje się być to nawet logiczne, ale wynika z tego niestety przykry wniosek: co by nie robić, korki będą zawsze.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
- Solaris U10
- Posty: 2660
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
- Solaris U10
- Posty: 2660
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26