W tym wątku chciałbym omówić sprawy, uznawane czasem za przejawy polityki "niedasie" ze strony Metra. Termin "niedase" pochodzi z grup dyskusyjnych miłośników kolejnictwa, i obejmuje tak naprawdę "niechcemisię", "niebonie" oraz "comitakądrobnostkęgłowęzawracać"
Oczywiście, część z poruszonych w tym wątków tematów ma głębsze uzasadnienie techniczne, czy też eksploatacyjne. Dobrze byłoby, aby takie kwestie także wyjaśniano i umieszczono w formie swoistego "FAQa", aby nowi użytkownicy mieli na tego typu pytania gotowe odpowiedzi.
Jak jednak w każdej dużej firmie publicznej, zwłaszcza z branży kolejowej, tak i w MW na pewno znajdzie się kilka spraw, które moznaby rozwiązać, gdyby komuś się chciało. No cóż, najlepsza kadra przeszła z PKP do MW - widać część nawyków ze starej firmy niektórzy pracownicy przenieśli
Może zatem zacznę - struktura jest następując:
Q-n. Treść pytania nr. n
Ad. n: Dyskusja na temat pytania nr. n
A-n. Odpowiedź na pytanie nr n (przez osobę, która ma wiedzę "w temacie" wystaczającą, by udzielić - w swoim mniemaniu pewnej -odpowiedzi).
Q-1. Dlaczego w halach odpraw metra nie można umieścić stojaków na rowery?
Ad.1: Podobno jest za mało miejsca
Q-2. Dlaczego nawet w internecie nie ma rozkładów rozpisanych na minuty mimo, ze wieczorami i w dni wolne metro jeździ nawet co 10 minut?
Ad.2: Nie wiem. Dla mnie to przykład niedasizmu, oznaczający, że przy dłuzszej podróży trzeba ją wydłużyć o te 10 minut, by mieć pewność złapania następnego połączenia. Ale może te rozkłady po prostu nie istnieją i dyspozytor puszcza składy w/g własnego widzimisię?j