Drogi w powiecie legionowskim

Moderator: Wiliam

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 15 mar 2011, 21:12

na Euro 2012 Legionowo stanie w korkach.
Wszyscy na to Euro będą jechać z Zegrza?

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 18 mar 2011, 23:22

Gazeta Powiatowa pisze:15 tys. dla Strabagu

Urząd Miasta Legionowo zapłaci 15 tys. zł firmie Strabag, wykonawcy przebudowy Warszawskiej, za nadzór prac i skoordynowanie przebudowy kanalizacji miejskiej w czasie remontu krajówki.


W ramach realizacji II etapu kanalizacji w marcu rozpoczęto prace przy skrzyżowaniu ulic Sowińskiego z Warszawską. Prace prowadzi firma IDS-BUD. Mimo opóźnień spowodowanych mrozami, zostaną one ukończone do 20 marca 2011 roku. Jednocześnie na odcinku ulic Wiejska – Helska zaczynają się prace remontowe związane z budową nowego odcinka kanalizacji ze środków PWK. Po pomiarach geodetów robotnicy wejdą na plac budowy lada dzień, a prace mają skończyć w ciągu 6 tygodni. – Policzyliśmy czas, czy zmieścimy się z wykonaniem tej kanalizacji i zdecydowaliśmy się na realizację. Wykonaliśmy projekt, a inwestorem bezpośrednim wykonującym i finansującym tę inwestycję będzie PWK – mówi Naczelnik Wydziału Inwestycji UML Marek Prokurat.

W minionym tygodniu przeprowadzono rozmowy pomiędzy Urzędem Miasta, wykonawcą zatrudnionym przez GDDKiA firmą Strabag a PWK Legionowo. Spotkanie to zostało zorganizowane, by uniknąć problemów przy różnych wykonawcach robót na terenie budowy DK61. Skoordynowanie prac jest konieczne, bo Strabag za każdy dzień opóźnienia oddania remontowanej trasy poniesie karę w wysokości 50 tys. zł. – Po skończeniu kanalizacji na odcinku Sobieskiego wchodzimy z wykonaniem nawierzchni. My kontrolujemy jakość i zagęszczenie. Nie będzie żadnych problemów – zapewnia kierownik robót ze strony Strabagu Mieczysław Ciupa.

Za nadzór prac Strabag policzył sobie 15 tys. zł. Czy nie można było przeprowadzić inwestycji wcześniej?
– Zwłoka była spowodowana późnym terminem złożenia wniosków przez samych mieszkańców oraz czekanie na pozwolenie na budowę – powiedzieli nam w urzędzie.

Iw
http://gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=539
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 31 mar 2011, 0:26

Obrazek

Przepychanki o latarnie

W ubiegłym roku opisywaliśmy problem wyłączonego przez GDDKiA oświetlenia w gminach Serock i Nieporęt, wzdłuż drogi krajowej 61 w kierunku Serocka. Od tego czasu minęły już blisko 4 miesiące, jednak żadna z tych gmin nie znalazła rozwiązania.


Przypomnijmy, że warszawski oddział GDDKiA w marcu 2010 roku zaprosił przedstawiciela UG Nieporęt na spotkanie w sprawie uzgodnienia procedury i terminu przekazania podległego oświetlenia DK 61. Jak twierdzi rzecznik GDDKiA, UG Nieporęt w odpowiedzi poinformował, że oświetlenie drogi należy do kompetencji zarządcy drogi, czyli GDDKiA. Kolejne rozmowy przedłużały się do lipca, kiedy to GDDKiA oświadczyło, że w związku z odmową przejęcia oświetlenia, będzie musiała je wyłączyć. Początkowo wokół ronda w Zegrzu Południowym niektóre latarnie były włączone, jednak ostatnio wygaszono je całkowicie. Kto będzie odpowiadał za wypadki, które mogą wydarzyć się z powodu ciemności? Jeśli pokrzywdzony udowodni, iż kolizja była spowodowana zaniedbaniem, to do kogo będzie się zwracał z roszczeniami, do gminy czy do GDDKiA?

Gra na zwłokę?

Gminni urzędnicy uważają, że nie jest to teren szczególnie niebezpieczny, ale przyznają, że przejścia dla pieszych i przystanki powinny być oświetlone. Zapytany o stanowisko Wójt Gminy Nieporęt Sławomir Maciej Mazur twierdzi, że w powyższej sprawie trwają wyjaśnienia formalno-prawnego stanu istniejącego oświetlenia. – Po ich uzyskaniu oraz po szczegółowej analizie kosztów utrzymania przedmiotowego oświetlenia, gmina podejmie decyzję w sprawie możliwości przejęcia oświetlenia na drodze krajowej, mając jednocześnie na względzie swoje możliwości finansowe – pisze oficjalnie o tej sprawie.

Z kolei w przyjętym na 2011 rok budżecie miasta i gminy Serock nie zaplanowano dodatkowych środków finansowych na oświetlenie dróg krajowych. – Na chwilę obecną Gmina Serock nie zamierza ponosić dodatkowych kosztów oświetlenia dróg krajowych, które służą przecież głównie ogółowi użytkowników a nie lokalnej społeczności – pisze p.o. Kierownika Przygotowania i Realizacji Inwestycji Paweł Osiński.
– Formułujemy warunki dla GDDKiA, po spełnieniu których gmina na pewnych odcinkach przejmie oświetlenie drogowe – przyznaje Piotr Osiński. – Na dzień dzisiejszy nie jesteśmy w stanie określić kiedy ostatecznie to nastąpi – reasumuje. Aby gmina mogła finansować oświetlenie drogowe dróg krajowych, konieczne jest przekazanie infrastruktury oświetleniowej tych dróg na majątek gmin. Jak twierdzą urzędnicy z Serocka, do tej pory GDDKiA nie wystąpiła z formalnym pismem w sprawie przekazania przedmiotowego oświetlenia wraz z dokumentacją.

Generalna Dyrekcja płacić nie zamierza

Tymczasem GDDKiA wypowiada umowy zawarte z zakładem energetycznym na dostarczanie energii dla potrzeb oświetlenia drogowego drogi krajowej nr 61 (odcinek Zegrze – Serock, most w Zegrzu). 25 maja 2010 r. GDDKiA O/WA Rejon w Bożej Woli wysłała pisma do urzędów gmin (Czosnów, Dąbrówka, Łomianki, Nieporęt, Radzymin, Zabrodzie, Zakroczym) ogólne pismo przypominające o obowiązkach gmin w kwestii finansowania oświetlenia dróg wynikające z ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne, informując jednocześnie, iż w przypadku braku zgody gminy na przyjęcie oświetlenia, z dniem 1 lipca 2010 r. zostanie ono wyłączone.
– Do chwili obecnej nie przekazano nam żadnej dokumentacji ani informacji na temat oświetlenia dróg krajowych, nie znamy kosztów zużycia energii, specyfikacji oświetlenia, rozwiązań technicznych, ilości punktów świetlnych itp. – tłumaczą się urzędnicy z Serocka.

Nieprecyzyjne prawo

Obowiązujące do 2003 roku prawo nakładało na gminy obowiązek oświetlania tylko dróg znajdujących się pod ich zarządem. Od 2004 roku gminy powinny płacić także za oświetlenie na wszystkich drogach – także krajowych i wojewódzkich, które przebiegają w ich granicach terytorialnych. Małe gminy, uraczone arterią, borykają się teraz z problemem wcale nie bagatelnych opłat. Tak też dzieje się w Serocku i Nieporęcie. Odkąd GDDKiA wykonało oświetlenie wzdłuż DK61, bezskutecznie próbuje przekazać je gminom, argumentując, że:nie ma możliwości prawnych wnoszenia opłat za zużywaną energię do oświetlania drogi. Póki co droga DK61 na odcinku od Michałowa–Reginowa do Zegrza Południowego pozostanie ciemna. Pozostaje nam zachowywać szczególną ostrożność na drodze i czekać na decyzje urzędników.

Iw
http://www.gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=557
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 13 kwie 2011, 0:07

Obrazek

Uwaga na korki pod Serockiem: budują obwodnicę

Od rana w poniedziałek duże utrudnienia w ruchu pod Warszawą z powodu budowy obwodnicy Serocka - o połowę zwężono przejazd przed mostem nad Narwią.


Do końca lipca kierowcy przed mostem na Narwi w Wierzbicy koło Serocka będą jeździć drogą nr 62 raz w jedną, raz w drugą stronę - od poniedziałku ruchem steruje tam sygnalizacja świetlna. W tym czasie potrwa m.in. wymiana konstrukcji jezdni i budowa kanalizacji. Docelowo droga nr 62, którą wiele ciężarówek omija od północy Warszawę, ma być przedłużona z Wierzbicy do powstającej drugi rok obwodnicy Serocka. Ta siedmiokilometrowa, dwujezdniowa trasa powinna być gotowa w drugiej połowie tego roku. Jej bezkolizyjne połączenie z mostem ułatwi dojazd wielu warszawiakom do działek letniskowych położonych na drugim brzegu Narwi. Dziś w weekendy spędzają nawet kilkadziesiąt minut w korku, by przebić się przez Serock.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... dnice.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 25 kwie 2011, 22:06

Obrazek

Przejścia już wkrótce

Podczas przebudowy drogi krajowej nr 61 przez Legionowo zupełnie zapomniano o pieszych. Przejście przez jezdnię np. na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Warszawskiej to dla pieszych prawdziwy koszmar.


To samo dotyczy dojścia do tymczasowego przystanku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad bije się w piersi i obiecuje poprawę. - Już mi ręce opadają. Nie wiem, jak tędy przejść, by spokojnie dotrzeć na przystanek autobusowy - mówi "Echu" pani Maria. Z siatkami zakupów w rękach jest zmuszona spacerować po ulicy, narażając się na potrącenie przez samochody. - Kiedyś było tu przejście dla pieszych i chodnik. Dzisiaj leży wielka góra piachu. Tuż za nią są jakieś wykopy i pracujący z ciężkim sprzętem drogowcy - dodaje. Jak twierdzi, boi się przejść za barierki odgradzające szosę od budowy. Każdego dnia setki mieszkańców Legionowa, w tym także dzieci i młodzież, ryzykuje w ten sposób zdrowie w drodze do albo ze szkoły.

Kierowcy też narzekają

- Jazda po Legionowie to prawdziwy koszmar - przyznaje pan Marek, kierowca cię-żarówki. - Nie dość, że ulice są zwężone, to musimy jeszcze uważać na pieszych, którzy nie mając innego wyjścia, chodzą po jezdni - dodaje.

Zarządca drogi, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, zapewnia, że sytuacja ma się poprawić już na dniach. - Wykonawca został zobligowany do wy-konania chodnika przy skrzyżowaniu ul. Warszawskiej i Sobieskiego - mówi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka GDDKiA. Zapewnia, że tam gdzie na razie nie jest możliwe położenie chodnika docelowego, zostaną zbudowane chodniki tymczasowe. Mają być one wykonane jeszcze w tym miesiącu.

Maciej Kamiński

Od redakcji
Bezpieczeństwo pieszych to nadrzędny obowiązek każdego inwestora budującego czy modernizującego drogę. Musi on zadbać o to, by piesi czuli się bezpiecznie i nie narażali swojego życia i zdrowia. Jak można było czekać z chodnikami dwa miesiące?

Obrazek
Chodniki przy Sobieskiego pojawią się lada dzień.
http://www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/e ... 11-04_22-2
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 27 kwie 2011, 23:39

Obrazek

Czy Aleja Róż stanie się przejezdna?

Do tej pory na tej ulicy można było spotkać rowerzystów, ale rzadko widziano tam samochody. Droga jest nieutwardzona i jej stan pozostawia wiele do życzenia. Urząd Gminy Wieliszew planuje wykonać część nawierzchni. Czy legionowskie władze również powinny podjąć na tym polu jakieś działania?


Aleja Róż to zapomniana ulica leżąca wzdłuż linii legionowskiego lasu. Ulica biegnie przez Wieliszew oraz Legionowo i do tej pory kończyła się na linii torów kolejowych. Wraz z budową tunelu, który będzie przebiegał pod torami i połączy dwie części miasta – III Parcelę oraz Legionowo Przystanek, Aleja Róż zostanie przedłużona aż do ulicy Krakowskiej. Inwestycja pozbawi mieszkańców przejazdu na ulicy Parkowej, bo zostanie on zamknięty wraz z zakończeniem prac przy budowie tunelu. Cały ruch samochodowy zostanie przeniesiony na Aleję Róż, Aleję Legionów i ulicę Suwalną. Okoliczni mieszkańcy proponowali, by Aleję Róż utwardzić i tak stworzyć możliwość alternatywnej trasy w kierunku ulicy Nowodworskiej, jednak jak twierdzili urzędnicy – na etapie planowania inwestycji nikt nie wystąpił z pomysłem dotyczących nowej nawierzchni na tym odcinku drogi. Póki co korzystają z niej tylko miejscowi i rowerzyści.

Wieliszew remontuje

Wieliszewska część Alei Róż będzie modernizowana. Według informacji z Urzędu Gminy Wieliszew, urzędnicy są na etapie wykonywania dokumentacji dotyczącej budowy chodnika, oświetlenia oraz utwardzenia nawierzchni od Skrzeszewa od ulicy Nowodworskiej aż do granicy Legionowa. Mieszkańcy posesji leżących przy drodze boją się, że ulica stanie się przejazdem tranzytowym, co mogłoby znacznie uprzykrzyć im życie. Jednak jak zauważają radni, ta inwestycja powinna interesować i legionowski urząd, i Starostwo Powiatowe, ponieważ budowa tej drogi leży w interesie trzech podmiotów: gminy, powiatu i województwa, dlatego wszystkie powinny mieć wkład w jej realizację.

iw

Obrazek
fot. Aleja Róż w obecnej formie pozostawia wiele do życzenia – korzystają z niej jedynie rowerzyści i okoliczni mieszkańcy
http://www.gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=612
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 12 maja 2011, 0:14

Obrazek

Warszawska. Otwarcie pierwszej nitki

Do końca lipca ma zakończyć się modernizacja drogi krajowej nr 61. Prace wkraczają w decydującą fazę. Na przełomie maja i czerwca wykonawca wprowadzi czasową organizację ruchu. O postępach na budowie Warszawskiej odpowiada Mieczysław Ciupa – kierownik robót Strabagu.

Zapowiadaliście, że jeszcze w tym tygodniu (15 maja) otworzona zostanie pierwsza nitka Warszawskiej, ale już wiadomo, że będzie opóźnienie. Dlaczego?

Faktycznie, na 15 maja planowaliśmy otwarcie Warszawskiej w kierunku Warszawy, jednak w wyniku nieprzewidzianych okoliczności nową linią pojedziemy dopiero pod koniec miesiąca. W ubiegłą niedzielę opuściliśmy ulicę Sowińskiego i zaczęliśmy prace na Sobieskiego. Tam droga zostanie zamknięta do środy. Następnie przeniesiemy się na ulicę Jagiellońską i około 20 maja chcemy zgłosić się do nadzoru o odebranie inwestycji. Otwieramy jedną linię i niedługo zaczynamy drugą stronę.

Czym spowodowane są prace na Sobieskiego, Sowińskiego, Jagiellońskiej? One nie były pierwotnie przewidziane w planach?
Okazuje się, że podłoże tych ulic jest gorsze niż przewidział projektant. Wymieniamy kurzawkę i 1,5 metra gruntu. Odkryli to pracownicy PWK wykonujący w rejonach skrzyżowań instalacje kanalizacyjne. Były tam także płyty betonowe i nie można było tego tak zostawić. Podłoże z płyt betonowych powodowałoby w przyszłości spękania asfaltu. Była to sytuacja nieprzewidziana. Mieliśmy to tylko podfrezowac i położyć dwie warstwy asfaltu. Nadzór inwestorski oczywiście zgodził się na zmiany.

Legionowianie narzekają na wąskie przejścia dla pieszych. Dlaczego to pracownicy Strabagu kierują ruchem pieszych i samochodów a nie policja?
Pracownicy są przeszkoleni i mają zaświadczenie od policji, że mogą kierować ruchem. Bywa tak, że blokujemy ruch, stąd pracownicy muszą być przygotowani do takich sytuacji.

Jak będzie dokładnie wyglądać organizacja ruchu samochodowego po otwarciu nowej nitki?
Ruch będzie dwukierunkowy: pasem i kontrapasem. Kierowcy pojadą nową nitką, która w przyszłości będzie prowadziła w kierunku Jabłonny. Oznaczenia na kontrapasie będą tymczasowe. Białe linie przekreślimy i przyklejone zostaną żółte, które pozwolą kierowcom na jazdę do czasu otwarcia całej linii.

Jak będą funkcjonować przystanki autobusowe? Będzie bezpiecznie, zwłaszcza dla pasażerów autobusów jadących w kierunku wiaduktu?
Myślę, że tak. Jeszcze nie mam zatwierdzonej tymczasowej organizacji ruchu, ale przystanki będą albo malowane na jezdni, albo na chodnikach. Natomiast w kierunku Warszawy będzie już tyle miejsca, by przystanki zostały na chodnikach, w miejscach wyznaczonych na stałe. Te przystanki nie będą już w przyszłości przestawiane.

W jaki sposób zapewnicie wygodny dojazd dla osób mieszkających w pobliżu ul. Warszawskiej?
Na starej jezdni będzie dopuszczony ruch lokalny dla ludzi, którzy tam mieszkają. Docelowo będzie tam droga serwisowa. Między ekranami będzie wjazd, z którego będą mogli korzystać okoliczni mieszkańcy. Będzie się zaczynał od ulicy Wiejskiej. Dla ludzi tam mieszkających będzie to wygodne połączenie, nie zostaną odcięci od Warszawskiej.

Miasto kiedyś sondowało takie możliwości, jednak nie udało im się nic pewnego załatwić. Czy w ciągu nowej Warszawskiej powstaną kładki dla pieszych?
Przejścia są zaplanowane na starych miejscach w poziomie z sygnalizacją świetlną przy skrzyżowaniach. W ciągu ulicy Warszawskiej nie są przewidziane żadne kładki, bo inwestor nie ma pieniędzy [GDDKiA – przyp. red.].

Pojawiło się wiele opinii o ekranach zamontowanych wzdłuż remontowanej drogi. Czy były jeszcze jakieś skargi?
Wzdłuż Warszawskiej będą ekrany dźwiękochłonne. Ludzie bardzo różnie na nie reagują. Część ludzi ma pretensje, ale na wniosek mieszkańców inwestor wyraził zgodę na zastosowanie w niektórych miejscach osłon przeszklonych. Jest to robione ze względu na usługi. Z tym jest zawsze problem – by pogodzić wszystkich: i usługodawców, i mieszkańców. Oczywiście reklamy będą mniej eksponowane ze względu na osłony. Wielu jest zadowolonych, bo jak zwiększy się ruch samochodów, 5-metrowe ekrany ochronią ich przed hałasem. Nie będzie wjazdu do Tesco z ulicy Sowińskiego, mimo że starali się o to, nie dostali zgody. Mają zmniejszony parking na 20 stanowisk i wjazd od tyłu. Wjazdy do Biedronki pozostają bez zmian.

Czy zakończycie inwestycję do 30 lipca?
Bardzo liczymy na pogodę. Pracowaliśmy 2 maja i w sobotę, bo zwiększamy tempo, by zdążyć. Będziemy pracować do godziny 22. Musimy skończyć. W mieście jest trudno pracować, bo nie można rozwinąć frontu robót. Jest mało miejsca. Na autostradzie to się robi szybko, tutaj to jak układanie klocków lego. Ale zrobimy. Proszę podziękować ludziom, że są cierpliwi. Dużo się budów prowadziło, ale mimo trudności nie ma żadnej agresji w stosunku do wykonawców, a mogła być… tak jak na innych budowach. Legionowianie potrafią zrozumieć, że jest to robione dla nich. Proszę bardzo podziękować.
http://www.gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=639
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 25 maja 2011, 0:28

Obrazek

Pytanie:
Panie Prezydencie! Czy jest możliwe jakieś działanie, póki nie jest za późno? Właśnie otwarto dla ruchu skrzyżowanie Warszawska-Sobieskiego. Mieszkam przy ulicy Marysieńki i co dzień kilkakrotnie przejeżdżam przez to skrzyżowanie. Twierdzę - i nie jestem tu odosobniony - że przebudowa została źle zaprojektowana. Mam na myśli wyjazd z ul. Sobieskiego do ul. Warszawskiej. Przed skrzyżowaniem pas rozdwaja się na dwa pasy: dla skręcających w kierunku Jabłonny i dla skręcających w kierunku Zegrza. Pas dla skręcających w lewo, w kierunku Zegrza, jest zdecydowanie za krótki, a zagięta esowato nowa wysepka powoduje, że już kilka pojazdów czekających na skręt w prawo skutecznie blokuje dostęp do pasa dla skręcających w lewo. Póki nie jest za późno należałoby jak najszybciej skrócić nowopowstałą wysepkę, likwidując jej zagięte zakończenie i umożliwiając jednocześnie swobodny wjazd na pas dla skręcających w lewo. Jestem przekonany, że ktoś, kto projektował tę przebudowę, nie prowadził żadnych obserwacji ruchu na ul. Sobieskiego. Niestety, to, co może ładnie wygląda w projekcie, nie musi sprawdzać się w życiu. Przy okazji chcę przypomnieć, że identyczny błąd popełniono całkiem niedawno w Jabłonnie, przy remoncie skrzyżowania Modlińska - Zegrzyńska. Dokładnie w taki sam, bezmyślny sposób skrócono pas dla skręcających do Legionowa od strony Nowego Dworu i zablokowano go nową wysepką. Po licznych protestach błąd poprawiono, ale czy potrzebne były do tego dopiero protesty i dodatkowe koszty? Może interwencja władz miasta będzie skuteczna. Próśb o zajęcie się tą sprawą będzie niebawem więcej, o złorzeczeniu kierowców nie wspomnę. Pozdrawiam!
(Wojciech Jasiński , 22-05-2011)

Odpowiedź:
Panie Wojciechu, za przebudowę odpowiedzialna jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad i to do niej należy zgłaszać ewentualne wnioski o zmianę projektu. Z naszej strony możemy jedynie przekazać głos w imieniu mieszkańców, lecz z doświadczenia wiem, że większe wrażenie robi kilkadziesiąt oddzielnych listów czy też telefonów niż jeden zbiorczy od władz miasta. Pozdrawiam
http://www.legionowo.pl/pl/strefa-mieszkanca/odpowiedzi
Obrazek

Kiedy zbudują drogę wzdłuż torów?

Obrazek

Droga, która ma połączyć ulicę Polną z Piaskową, tzw. wewnętrzna obwodnica miasta, znacznie ułatwiłaby ruch na terenie Legionowa. Choć jej budowa była planowana na ten rok, niestety przyjdzie nam jeszcze poczekać na nową trasę.


Na szczęście miasto ciągle deklaruje chęć budowy drogi od ul. Polnej, wzdłuż torów kolejowych do wiaduktu, dalej wzdłuż rampy łukiem poza osiedle Kozłówka i osiedlem wojskowym do ul. Piaskowej w rejonie przejazdu kolejowego.

Brakuje pieniędzy

Początkowo władze Legionowa chciały budować ją z własnych funduszy. Okazało się jednak, że urzędnicy przeszacowali możliwości i konieczne jest znalezienie pieniędzy z innych źródeł. - Budowy tej ulicy nie ma w tegorocznym budżecie miasta - mówi Anna Szwarczewska z legionowskiego urzędu. Obecnie trwają prace proceduralne zmierzające do uzyskania pozwolenia na budowę i prawa

własności do terenu, po którym ma przebiegać nowa trasa. Miasto poszukuje też innych możliwości dofinansowania inwestycji. Część funduszy na budowę miałaby pochodzić z programów unijnych. - Złożyliśmy już wniosek, jest w trakcie oceniania - mówi Anna Szwarczewska.

Marzec 2012 - to prawdopodobna data rozpoczęcia budowy Galerii Legionowo. Prace budowalne potrwają około 14 miesięcy

Właściciel galerii pokryje koszty?


Nowa droga z pewnością stałaby się dogodnym dojazdem do planowanej Galerii Legionowo. W miejscu po dawnym kasynie ma stanąć centrum handlowe, w którym znajdą się m.in. hipermarket spożywczy Tesco, budowlany Castorama, Multikino, a także wielkopowierzchniowy sklep z branży RTV/AGD oraz 140 mniejszych sklepów. Miasto będzie zabiegało o częściowe pokrycie kosztów budowy drogi właśnie przez właściciela galerii. Jest to także jeden z powodów, by nie budować obwodnicy wcześniej. - Inwestycja ma być skoordynowana z budową centrum handlowego, właśnie po to, by zapobiec degradacji nowej drogi przez pojazdy, które z pewnością korzystałyby z niej przy budowie galerii - mówi Józef Dziedzic, legionowski radny.

Pieśń przyszłości

Nowa droga nie powstanie więc szybko. Inwestor galerii - firma IGI Legionowo - planuje finał prac w drugiej połowie 2013 roku. - Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to budowa centrum handlowego powinna rozpocząć się wiosną przyszłego roku - mówi Józef Dziedzic. Miastu pozostanie wykupienie działek, przez które ma przebiegać nowa droga. - Miejmy nadzieję, że wkrótce się to uda, bo rozmowy w tej sprawie trwają już dość długo. Pozostanie już tylko jedna, ale bardzo ważna kwestia, czyli zapewnienie funduszy - dodaje radny.

Maciej Kamiński

Obrazek
http://www.gazetaecho.pl/?kiedy-zbuduja ... orow_57176
Obrazek

Podziurawiona Jabłonna

Obrazek

Mieszkańcy Jabłonny narzekają na dziury w drogach i domagają się jak najszybszego ich naprawienia. Do najgorszych wyrw w okolicy zaliczają te na ulicach Szkolnej i Kolejowej.


- Ile można czekać na porządne naprawienie drogi? - pyta pan Artur. Mieszkańcy Jabłonny mają już dość indolencji władz i ciągłego tłumaczenia, że nie na wszystko wystarcza pieniędzy. - Nasza cierpliwość powoli się kończy - zapewnia.

Czekają od prawie roku

Dziura w drodze na ulicy Szkolnej, uciążliwa dla jadących od skrzyżowania z drogą dojazdową do obwodnicy w kierunku osiedla Bukowy Dworek, jest już dobrze znana miejscowym. - Wpadłem w nią

Przez dziurę na Szkolnej można zahaczyć o samochód jadący z naprzeciwka.
tyle razy, że wiem, jak ją skutecznie ominąć - mówi pan Artur. Dla przyjezdnych lub sporadycznie odwiedzających te rejony, stanowi ona poważne zagrożenie. - Zagłębienie to znajduje się tuż przed zakrętem, więc omijając je, trzeba lekko zjechać na pas ruchu w przeciwnym kierunku. Można zahaczyć o samochód jadący z naprzeciwka - dodaje.

Mieszkańcy są rozżaleni faktem, że do tej pory nic się nie zmieniło, mimo że zgłaszali sprawę gminnym urzędnikom już dziewięć miesięcy temu.

Wreszcie się doczekają

Michał Smoliński z biura promocji gminy tłumaczy, że dziura na ul. Szkolnej powstała po wykonaniu kanalizacji i asfaltu. - Studzienka deszczowa wraz z pokrywą znalazła się poniżej poziomu nowo położonej nakładki asfaltowej. Zlecimy naprawę opisanego fragmentu jezdni - obiecuje. Realny termin wyrównania nawierzchni w tym miejscu to czerwiec. Na szczęście tego roku.

Kolejowa czeka na naprawę

Według mieszkańców do pilnej naprawy kwalifikuje się także ulica Kolejowa na styku Chotomowa i Dąbrowy. - Czy z naszymi finansami jest aż tak źle, że gmina musi udawać, że nie widzi problemu? - pyta zdenerwowana pani Magda. Zdaniem Michała Smolińskiego opisywany fragment drogi został uszkodzony w trakcie prac prowadzonych przez PKP. - Urząd gminy Jabłonna kontaktował się w tej sprawie z przedstawicielem kolei. Oczekujemy, że naprawią zniszczony fragment drogi - mówi urzędnik. Na razie jednak kolejowa spółka się nie kwapi się.

Prosimy o kolejną listę najgorszych dziur w jabłonowskich drogach! Ustalimy, jakie są szanse na ich szybką naprawę. Prosimy czytelników o telefony - 22 392-08-39 lub e-maile: redakacja@gazetaecho.pl.

Maciej Kamiński

Obrazek
http://www.gazetaecho.pl/?podziurawiona-jablonna_57170
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 31 maja 2011, 0:32

Obrazek

Chotomów: ronda, chodnik i zamknięte ulice

W piątek w filili GCKiS w Chotomowie przy ul. Strażackiej 8 odbyło się zebranie sołeckie prowadzone przez sołtysa Artura Oleksiaka. Zgromadzeni mieszkańcy poruszali wiele tematów, które wywoływały gorące emocje. Najwięcej pytań było wokół inwestycji PKP w Chotomowie.


Mieszkańcy są rozczarowani odległością inwestycji od swoich posesji. Pamiętają, że podczas rozmów z PKP obiecano im oddalenie o 20 metrów, a rzeczywistości są to 3 metry. Mieszkanka ul. Jodłowej wystąpiła ze skargą na zmiany ustaleń położenia inwestycji. – Mamy wrażenie, ze inwestor wciąż coś zmienia – powiedziała mieszkanka Chotomowa. – Każda deklaracja PKP to kłamstwo, we wcześniejszych ustaleniach na zebraniu miały być dwa przejścia i rondo – przypominała. Ponadto wykonująca inwestycję firma Intop zapowiedziała, że już wkrótce ul. Kolejowa będzie zamykana w cyklach nawet 72-godzinnych. Ma takie prawo, bo droga należy do kolei, a mieszkańcy poprosili wójt Muniak aby rozpoczęła starania o jej przejęcie. Nieznane są jeszcze dokładne terminy utrudnień, ale przez ten czas dojazd do Chotomowa będzie możliwy tylko ulicą Piusa.

Prywatne ulice

Mieszkańcy zgłaszali uszkodzone ogrodzenia, zniszczoną nawierzchnię. Przez prywatną drogę przejeżdżało 60 samochodów dziennie, więc jedna z mieszkanek ul. Jodłowej postanowiła ją zamknąć. Spotkało się to z protestem sąsiadów, którzy również korzystają z tej drogi. W wyniku niechlujstwa urzędników niektóre ulice zostały przejęte przez gminę, inne nadal są w prywatnych rękach. – To Czarnogród, te drogi są tak wąskie, a zakręty tak wyprofilowane, że pogotowie nie jest w stanie na nie wjechać – mówił jeden z mieszkańców. Wójt zapewniła, że chętnie przejmie wszystkie drogi, które pozostały w prywatnych rękach na rzecz gminy oraz się nimi zaopiekuje. – Ja nie podpisywałam żadnego zezwolenia, dokumenty wciąż porządkujemy. Przepisy się zmieniają, kiedyś wyznaczano pasy drogowe szerokości 3 m, teraz są szersze – odpowiadała na zarzuty Wójt.

Ronda

Nie ma już szans na powstanie rond wokół powstającego wiaduktu. – Nie udało się wymusić rond na wjeździe i zjeździe z wiaduktu. To co mogę obiecać, to projekt budowy ronda przy ulicy Wypoczynkowej. Zmieniła się dyrekcja PKP i nie podjęto decyzji poprzedników z powodu braku finansów – oznajmiała wójt Olga Muniak.
– W momencie projektowania PKP mówiło zupełnie coś innego – argumentowali mieszkańcy – okłamali nas równo. Zapowiedzieli protest i blokowanie drogi. – W Jabłonnie było mokro, a jest sucho – dodała Wójt, przytaczając myśl, że gdy sądy działają zbyt wolno, rowy się zasypuje.

Ścieżka rowerowa

Dużo emocji wzbudzał ciąg chodnikowo-rowerowy, który powstał przy ulicy Chotomowskiej. – Dlaczego my płacimy za kiepską robotę? – pytali wzburzeni mieszkańcy. Wójt Gminy Jabłonna tłumaczyła, że powiat źle zaplanował budowę. Z powodu ostrej zimy część chodnika został uszkodzona. Gmina płaciła tylko część kwoty, bo 270 z 700 tys. zł. Protokół odbioru został podpisany, ale do Starosty Legionowskiego zostało wysłane pismo z zażaleniem na jakość wykonania oraz położenie latarni.

Pochylnia przy schodach

Mieszkańcu upominali się o chodniki, schody i pochylnie, które mają prowadzić aż do schodów wiaduktu. Pytali również o dokumenty, które potwierdzałyby uzgodnienia z PKP na tę budowę. Wójt Olga Muniak zapewniła, że projektant już pracuje nad dokumentacją, a po najbliższej sesji powiatowej w czwartek ma zamiar podpisać porozumienie w tej sprawie. – PKP oszukało nas kilkanaście razy, mamy spotkania, mamy protokoły uzgodnień, mamy wszystko, ale inwestycji nie ma – mówili uczestnicy zebrania. – Zresztą jak można projektować coś, na co jeszcze się nie ma dokumentacji? – pytali mieszkańcy. – To moja sprawa – odpowiada Wójt. – Środki w budżecie są zarezerwowane. Schody będą, pochylnia przy schodach będzie, windy będą – dodała na zakończenie.

Na koniec zebrania ze strony mieszkańców Chotomowa padł wniosek, by sołtys w tym roku nie przespał funduszu sołeckiego i przeznaczył go na skate park dla młodzieży.
http://www.gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=669
Obrazek

Zmiana organizacji ruchu na ul. Warszawskiej

Jak poinformował nas kierownik przebudowanego odcinka drogi krajowej nr 61 w nocy z 31 maja na 1 czerwca, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zamierza przełożyć ruch drogowy na nową jezdnię ulicy Warszawskiej.


Jednocześnie informujemy, że kierowców czekają dodatkowe utrudnienia. Skasowany zostanie lewoskręt z ulicy Warszawskiej w Jagiellońską, manewr ten będzie możliwy dopiero po zawróceniu pod wiaduktem nad torami PKP (ul. Handlowa). Ponadto zmianie ulegną miejsca przystanków autobusowych.
http://www.legionowo.pl/pl/strefa-miesz ... ty;id-2886
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 03 cze 2011, 11:44

Obrazek

Bł. Jan Paweł II patronem ronda w Nieporęcie

Skrzyżowanie drogi wojewódzkiej Nr 631 i 633 w miejscowości Nieporęt stanowiło jedno z najbardziej niebezpiecznych i kolizyjnych miejsc na terenie powiatu legionowskiego. Z uwagi na to, że jest to główny ciąg komunikacyjny łączący sąsiednie gminy z Warszawą oraz Warszawę z Zalewem Zegrzyńskim, duże natężenie ruchu pojazdów, w szczególności w sezonie letnim oraz konieczność płynnego przemieszczania się pojazdów, jedynym właściwym rozwiązaniem była budowa ronda.


Z perspektywy trzech lat można stwierdzić, że budowa ronda przyczyniła się do znaczącej poprawy płynności i bezpieczeństwa w ruchu drogowym, wyeliminowała prawie całkowicie kolizje drogowe, zwiększyła widoczności na skrzyżowaniu oraz bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów. Już niedługo zostanie nazwane imieniem Jana Pawła II.
– W Gminie Nieporęt nie ma miejsca, które nosiłoby nazwę lub upamiętniłoby osobę Papieża Jana Pawła II – mówi Wójt Gminy Nieporęt Sławomir Maciej Mazur. – Dlaczego więc osoba Jana Pawła II nie miałaby zostać w jakikolwiek sposób uczczona w Gminie Nieporęt? Pracownicy urzędu uznali, że czas po beatyfikacji Ojca Świętego jest dobrym momentem na tego rodzaju inicjatywę.

Papież był turystą

Gmina Nieporęt jest gminą o profilu turystycznym, położoną bezpośrednio nad Zalewem Zegrzyńskim, który wraz licznymi obszarami leśnymi oraz ścieżkami rowerowymi, jest jej głównym atutem turystycznym. Jan Paweł II jeszcze jako Karol Wojtyła był przykładem człowieka aktywnie uprawiającego turystykę. Wszyscy pamiętamy jego wędrówki po górach, jazdy na nartach czy spływy kajakowe. Papież uprawiał turystykę opartą na kontakcie człowieka z naturą, otaczającymi nas pięknymi krajobrazami. – A gdzie o łatwiejsze miejsce do kontaktów człowieka z przyrodą, jak nie na malowniczo położonym terenie Gminy Nieporęt? – pytają mieszkańcy Nieporętu.

Wójt o Papieżu

– Chciałbym zauważyć, że Jan Paweł II był ogromnym autorytetem – wypowiada się wójt Mazur. – Był człowiekiem, który poprzez swoją postawę, poglądy i wiarę jednoczył ludzi o różnych postawach życiowych, a jego słowa wpływały na wybór przez wielu właściwej drogi. Papież budził zaufanie i stanowił wzór postępowania. Pontyfikat Jana Pawła II to „Wielki Pontyfikat”, który powinniśmy w pewien sposób uczcić i za który powinniśmy podziękować. Zgodnie z ww. przesłankami mieszkańcy Nieporętu postanowili nazwać rondo stanowiące najważniejszy układ drogowy w Gminie, prowadzący z Warszawy przez Ostrołękę, Łomżę do Augustowa i Suwałk i dalej do państw nadbałtyckich, zlokalizowany przy samych wodach Zalewu Zegrzyńskiego, rondem im. Jana Pawła II.

B.W.
http://gazetapowiatowa.pl/?id=data&ido=677
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 14 cze 2011, 23:42

Obrazek

Neverending dziury

Obrazek

Po artykule "Podziurawiona Jabłonna", opublikowanym w ostatnim wydaniu "Echa", w redakcji rozdzwoniły się telefony od mieszkańców. Okazuje się, że lista dziurawych ulic w Jabłonnie nie ma końca.


Odzew od mieszkańców przerósł nasze oczekiwania. - Do naprawienia jest tak dużo ulic, że będziecie mogli o tym pisać jeszcze przez najbliższych kilka miesięcy - usłyszeliśmy od jednego z mieszkańców. Niestety, gmina ma bardzo mało pieniędzy na naprawę dróg.

Wyrwy do załatania

Niektóre z dziur mają już długą historię. Są takie, które na naprawę czekają od miesięcy. Jedną z nich jest wyrwa na wyjeździe z osiedla Bukowy Dworek w Jabłonnie. W tym miejscu asfalt wykruszył
się po zimie. - Mamy już czerwiec, a tu nic się nie zmieniło. Wyrwa jak była, tak jest i nikt poza mieszkańcami się tym nie przejmuje - mówi pani Mariola. Pyta przy okazji, kto będzie płacił kierowcom za naprawy ich samochodów. - Prawnik twierdzi, że po zwrot kosztów naprawy uszkodzonego auta powinniśmy zwrócić się do zarządcy drogi. Jeśli gmina nie weźmie się za robotę, to wkrótce może zbankrutować zasypana pozwami od mieszkańców - dodaje.

Jak zapewnił nas Michał Smoliński z biura promocji gminy, dziura ta ma być załatana najpóźniej do końca czerwca.

Radni Jabłonny podnieśli sobie diety do ok. 1,4 tys. zł miesięcznie - tyle zarabiają rajcy 50-tysięcznego Legionowa. Wyższą pensję otrzymała także wójt gminy Olga Muniak - 12,8 tys. zł miesięcznie. To prawie tyle co zarobki prezydenta Legionowa, a nawet prezydent Warszawy.

Asfalt do położenia

Kolejną drogą, która odczekała już swoje, jest ulica Dobra w Chotomowie. Według zapewnień gminnych urzędników miała być pokryta asfaltem jeszcze w 2010 roku. - Tędy już nie da się jeździć. Urzędnicy wciąż tylko obiecują i na tym się kończy - mówi rozgoryczona pani Ewa. Jak twierdzi, na niewiele zdają się też interwencje u pani wójt. - Po wizycie na początku kwietnia dowiedziałam się tylko tyle, że zostaną przeprowadzone oględziny ulic w Chotomowie, a następnie ogłoszą przetarg na wykonawcę nakładek asfaltowych. Od tamtej chwili cisza - dodaje pani Ewa.

Ulice toną w błocie

W samej Jabłonnie jest jeszcze wiele ulic, które nie są utwardzone, a przejechanie przez nie po deszczu - bez utopienia samochodu, graniczy z cudem. Należą do nich m.in. Pańska i Osiedlowa.

- Po każdym deszczu jest to samo - błoto prawie po kolana i gigantyczne dziury. Od lat nie możemy doprosić się o porządne wyrównanie drogi - mówi pan Tomasz. Jak zapewnia, każdego roku mieszkańcy piszą monity do gminy, lecz słyszą tylko zapewnienia, że ulica zostanie zrobiona, jak tylko znajdą się na to pieniądze. - Kasy na inwestycje zawsze brakuje, ale na podwyżkę dla radnych i pani wójt znaleźli - dodaje z przekąsem.

Podobną historię opowiada pan Andrzej z Osiedlowej. Część tej ulicy należąca do gminy jest w takim stanie, że w okresie wiosennojesiennym mieszkańcy muszą używać dwóch par butów. - Jedna potrzebna jest, żeby przebrnąć naszą ulicę, drugą można założyć, jak się już dotrze do asfaltu - mówi. - Niedawno omal nie doszło do tragedii, gdy w głębokim błocie utknęła tu karetka jadąca do sąsiada, którego życie było zagrożone - opowiada pan Andrzej. Ambulans z błota wyciągnęła terenówką żona czytelnika. - Czy nasi urzędnicy tylko udają, że nie ma problemu? - pyta. Dodaje również, że jakiś czas temu na naprawę swojego auta, uszkodzonego właśnie pod domem, zapłacił 20 tys. zł. - Na szczęście koszty naprawy zwrócił mi ubezpieczyciel, ale co mają zrobić ci, którzy ubezpieczenia nie mają? - dodaje.

Brak dobrych wiadomości

Urzędnicy twierdzą, że wiedzą, jaki jest stan dróg w gminie. Niestety, pieniędzy na remonty nie ma w budżecie zbyt wiele. - Na ten cel w bieżącym roku udało nam się wygospodarować tylko pół miliona złotych. Wiemy, że to za mało, jesteśmy zmuszeni dokonywać wyborów najpilniejszych potrzeb - mówi Michał Smoliński.

Przetargi na kruszywowanie dróg gminnych oraz na wykonanie asfaltu zostały rozstrzygnięte już po zamknięciu tego wydania "Echa". Teraz urzędnicy opracowują listę ulic, które doczekają się remontu.

Maciej Kamiński

Iw

Obrazek
http://www.gazetaecho.pl/?neverending-dziury_57400

Obrazek

Dopiero w przyszłym roku

Obrazek

Popękane płyty chodnikowe, ubytki i wystające korzenie - tak wygląda chodnik przy ulicy Parkowej w Legionowie. Mieszkańcy domagają się jego naprawienia.


- Tak zniszczonego chodnika dawno już nie widziałam - mówi pani Ewa, która codziennie odprowadza tędy swoje dziecko do szkoły. - Składa się głównie z powyrywanych płyt i jest tak zapiaszczony, że nietrudno o wypadek. Wolę chodzić ścieżką rowerową, chociaż zdaję sobie sprawę, że nie jest to bezpieczne - dodaje. W dużo lepszym stanie jest nawierzchnia ulicy, chociaż i ona wymaga remontu.

W tym roku tylko projekt

Ulica Parkowa jest zarządzana przez starostwo powiatowe. To właśnie w jego gestii leży dbanie o poprawny stan nawierzchni drogi, ale także chodników i ścieżek rowerowych. - Znam problem, o którym mówią rodzice. Droga nie jest jeszcze w bardzo złym stanie, ale chodnik wymaga szybkiej naprawy - przyznaje starosta Jan Grabiec. W jego ocenie, naprawa chodnika powinna być przeprowadzona równocześnie z remontem całej ulicy. - Na ten rok zaplanowaliśmy w budżecie pieniądze na sporządzenie projektu. Sama przebudowa powinna ruszyć w roku przyszłym - mówi Jan Grabiec. Dodaje jednak, że jeśli w budżecie uda się znaleźć kilkadziesiąt tysięcy złotych, to chodnik zostanie przebudowany jeszcze w tym roku. - Musi być jednak tak zaprojektowany, by przebudowa jezdni nie wymagała naruszania jego konstrukcji - mówi starosta.

Do przebudowy drogi ma dołożyć się także legionowski ratusz.

Maciej Kamiński

Obrazek
http://www.gazetaecho.pl/?dopiero-w-prz ... roku_57432
Obrazek

CBA na tropie destruktu asfaltowego

Czy tonami asfaltowych odpadów z warszawskiego ZDM utwardzano drogi w Jabłonnie? Bada to prokuratura.


Agenci Centralnego Biura Śledczego wkroczyli wczoraj do Zarządu Dróg Miejskich i Urzędu Gminy w Jabłonnie. Zabezpieczyli tam dokumenty. – Ma to związek z naszą kontrolą w urzędzie w Jabłonnie – mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.

Przeprowadzono ją między październikiem 2010 a początkiem 2011 roku. Jej wyniki przekazano praskiej prokuraturze okręgowej. Ta w maju zdecydowała się wszcząć śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków w ZDM dotyczących gospodarowania tzw. destruktem asfaltowym. Są to odpady, które powstają w czasie frezowania ulic.

Prokuratorzy będą teraz badać, czy ZDM miał prawo bezpłatnie przekazywać odpady, czy były one składowane zgodnie z wymogami oraz czy nie doszło do zatrucia środowiska w Jabłonnie. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. Drogowcy wykorzystują destrukt asfaltowy w małych ilościach jako dodatek do nowego asfaltu. Według naszych ustaleń, praktyką jest stosowanie go do utwardzania bitych dróg prowadzących do zbudowanych w polu osiedli domów jednorodzinnych wokół Warszawy. Tak mogło też być w Jabłonnie.

– Gmina przyjmowała ten destrukt przez ponad trzy lata – mówi jeden ze śledczych. Ile go przyjęto i co z nim dokładnie robiono?

Tadeusz Rokicki, wicewójt Jabłonny, nie chciał rozmawiać z nami na ten temat. Odesłał nas do prokuratury. Podobnie było w ZDM. – W czasie śledztwa będzie ustalone, ile tych opadów przyjęła gmina i co z nimi zrobiła – mówi Renata Mazur z praskiej prokuratury. Mieszkańcy gminy Jabłonna podejrzewają, że odpady asfaltowe mogły być źle składowane na ich terenie. – Zastanawiałem się, skąd wzięły się ropopochodne plamy na moim filtrze wody. Mam obawy, że doszło do skażenia wody substancjami pochodzącymi z destruktu wysypanego jesienią na drogę gruntową, którą utwardzano przed wyborami samorządowymi. Zastanawiam się teraz, czy woda jest zdatna do picia – martwi się jeden z mieszkańców.
http://www.zw.com.pl/artykul/12,607928_ ... owego.html
Obrazek

PKP utknęło w lesie

Obrazek

Przeciąga się budowa tunelu na Al. Róż. Stoi budowa nitki dojazdowej, która ma powstać równolegle do ul. Krakowskiej. Mieszkańcy zauważyli na budowie przeprawy pod torami wodę, twierdzą że może mieć to wpływ na osuszenie ich przydomowych studni.


Legionowski urząd do tej pory nie otrzymał harmonogramu robót przy tunelu. Nie wiadomo kiedy nastąpią utrudnienia z dostawami mediów. PKP twierdzi, że prace opóźniają się przez urzędników urzędu miasta i starostwa powiatowego, a urzędy skarżą się na PKP. Powodem jest bałagan w dokumentacji, który zatrzymał roboty na czas nieokreślony. By rozpocząć budowę po stronie ronda, PLK S.A. starać się o wycinkę drzew na działce nr 2/10 w Legionowie przy ulicy Krakowskiej. – Taką prośbę złożyło do nas już w grudniu PKP – potwierdza Katarzyna Jax, główny specjalista Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie.
– Jedna część wniosku dotyczyła gruntów leśnych, tego postępowania nie mogliśmy zakończyć ponieważ zostało ono zawieszone. Powodem była niezgodność w numeracji działek. W obrębie 30 występują dwie działki o tym samym numerze 2/10 – opowiada o nieładzie w ewidencji gruntów urzędniczka RDLP. Co ciekawsze w tym samym czasie zostały złożone do nas dwa wnioski, przez PKP i przez Prezydenta Miasta Legionowo. Oba postępowania z kwietnia zostały zawieszone, by wprowadzić korektę ewidencji gruntów. 20 maja PKP znów poprosiło o podjęcie postępowania. – Jeżeli chodzi o wycinkę drzew, grunty te stanowią własność Skarbu Państwa w zarządzie nadleśnictw i wniosek został skierowany do Nadleśnictwa Jabłonna – potwierdza RDLP. Zaś Nadleśnictwo Jabłonna twierdzi, że decyzja o wycince należy do Prezydenta Miasta Legionowa. Wygląda na to, że obieg dokumentacji i bałagan w ewidencji jest znacznie groźniejszy dla terminów inwestycji niż naturalne przeszkody.

Co z tą wodą?

W ubiegłym tygodniu do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec III Parceli, który stwierdził, że prace na budowie tunelu u niego na działce i jego sąsiadów doprowadziły do obniżenia się lustra wód gruntowych. – Na początku myślałem, że zatarła się pompa, zmieniłem ją na nową, jednak problem nie ustąpił, rozmawiałem z sąsiadami i u nich sytuacja wygląda podobnie, zastawiamy się nad złożeniem skargi do Prezydenta Miasta – mówi chcący zachować anonimowość mieszkaniec ulicy Łowickiej. Specjalista, który od kliku lat wykonuje w okolicy odwierty do przydomowych studni, nie wierzy w te problemy, według niego większy problem będą mieli wykonawcy tunelu. – Jedynie pompy powierzchniowe w najbliższej okolicy od tunelu (30-40 m) mogą mieć kłopoty z zasięgiem. Poziom wód jest bardzo wysoki, budowa będzie przypominać wybieranie wody z jednego końca wanny. W czasie inwestycji wykonawcy muszą obniżyć lustro wody na krótki czas. Taki efekt mógłby się utrzymywać w trakcie pracy pomp, a jeśli tylko prace zostaną zakończone woda wróci do poprzedniego stanu – powiedział pracownik firmy Geowiert.

PKP zaprzecza

– Na tę chwilę nie powinno być żadnych problemów, żadnych ingerencji, jeśli chodzi o wody gruntowe nie robiliśmy – mówi dyrektor projektu Krzysztof Pietras. – Prace, jakie wykonywane były przy tej inwestycji, nie mają żadnego wpływu na poziom wód gruntowych. Jeszcze nie doszliśmy do nich. Prowadzimy prace w szczelnej ścianie, także nasza inwestycja nie naruszy gospodarki wodami na tym terenie. Na pojawiające się kilka miesięcy temu zarzuty odnośnie zagrożenia sezonowego podtapiania tunelu, dyrektor opowiada, że inwestycja jest zabezpieczona przez zbiornik odparowujący i przepompownię. – Jesteśmy przygotowani, tu nie ma żadnych obaw – uspokaja dyrektor Pietras.

Iw
http://www.gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=696
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 22 cze 2011, 1:38

Obrazek

Sobieskiego: skręt w lewo do poprawki

Obrazek

Przy okazji modernizacji drogi krajowej nr 61 przebudowano skrzyżowanie ulic Sobieskiego i Warszawskiej. Niestety, po skończonej inwestycji wyjazd na Warszawską bardzo szybko się korkuje. - Poprawcie to zanim będzie za późno! - apelują mieszkańcy. Kto popełnił błąd?


Zdaniem mieszkańców okolicy, skrzyżowanie w tej formie szybko stanie się wąskim gardłem Legionowa i będzie uprzykrzać życie kierowcom. - Wyjazd z Sobieskiego na Warszawską został źle zaprojektowany - mówi pan Wojciech, mieszkaniec Marysieńki, który korzysta z tej trasy kilka razy dziennie. - Tuż przed skrzyżowaniem jezdnia rozdwaja się na dwa pasy: dla skręcających w kierunku Jabłonny i dla odbijających w kierunku Zegrza. Pas dla skręcających w lewo jest zdecydowanie za krótki, a zagięta "esowato" nowa wysepka powoduje, że już kilka pojazdów czekających na skręt w lewo skutecznie blokuje dostęp do pasa dla skręcających w prawo - dodaje mieszkaniec.

Jego zdaniem osoba, która projektowała to skrzyżowanie, nie przeprowadziła żadnych obserwacji ruchu na Sobieskiego. - To co może ładnie wygląda na projekcie, nie musi sprawdzać się w życiu. Zróbcie coś z tym, zanim będzie za późno - apeluje do władz miasta pan Wojciech.

Kto winien fuszerki?

Miejscy urzędnicy odesłali pana Wojciecha do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, jako instytucji, do której należy zgłaszać ewentualne wnioski o zmianę projektu.

Okazuje się jednak, że to nie GDDKiA jest odpowiedzialna za obecny kształt wyjazdu na Warszawską. - Z tą kwestią należy się zwrócić do starostwa powiatowego w Legionowie, ponieważ projekt przebudowy ul. Sobieskiego został wykonany na zlecenie tego urzędu i nie jest częścią aktualnie realizowanej przebudowy drogi krajowej - twierdzi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka GDDKiA. Dodaje, że przebudowa skrzyżowania jest ciągle możliwa. Jej zdaniem można wydłużyć pas do skrętu w lewo z Sobieskiego w Warszawską poprzez skrócenie powierzchni wyłączonej z ruchu.

Kto poprawi?

Zdaniem władz starostwa powiatowego skrzyżowanie to powinien poprawić wykonawca, czyli GDDKiA. - Zwracaliśmy uwagę inwestorowi, że skrzyżowanie jest źle zaprojektowane i będzie się korkować, zanim jeszcze zostało przebudowane. Niestety nie wysłuchano naszych uwag - mówi Jan Grabiec, starosta powiatu legionowskiego. Jak twierdzi, po oddaniu skrzyżowania do ruchu ponownie wysłano pismo do GDDKiA z prośbą o poprawienie. Starosta podejrzewa, że i tym razem dostanie odpowiedź, że nie ma możliwości przebudowania krzyżówki. Jego zdaniem, projektując skrzyżowanie wzięto pod uwagę badania natężenia ruchu sprzed pięciu lat, gdy ruch w tym miejscu był znacznie mniejszy.

Starosta obiecuje, że jego służby przyjrzą się sytuacji na tym skrzyżowaniu i jeśli okaże się, że rzeczywiście występuje tam problem blokowania jednego z pasów ruchu przez auta oczekujące na skręt, to wysepka zostanie przebudowana. - Będziemy mogli to jednak zrobić dopiero po zejściu inwestora z placu budowy, czyli Warszawskiej. Na wcześniejsze przeróbki nie pozwoli nam GDDKiA - mówi Jan Grabiec. Obecnie trwająca przebudowa Warszawskiej ma się zakończyć 30 lipca tego roku.

Maciej Kamiński

Obrazek

Obrazek
http://www.gazetaecho.pl/?sobieskiego-s ... awki_57513
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 24 cze 2011, 23:38

Obrazek

Widokówki do GDDKiA

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała Urząd Miejski w Legionowie, że mimo wcześniejszych obietnic i deklaracji GDDKiA oraz Ministerstwa Infrastruktury, ani w 2011, ani w 2012 roku ulica Zegrzyńska nie będzie już remontowana.


Po zjeździe z wiaduktu samochody blokują drogę z powodu zwężenia ulicy na niewyremontowanym odcinku. Korki tworzące się przy światłach codziennie utrudniają dojazd do miejsca zamieszkania. – Chcielibyśmy wysłać jak najwięcej pocztówek do Ministra Infrastruktury, na których pokażemy w jaki sposób nasze miasto się rozwija i jednocześnie jak wygląda ulica Zegrzyńska – z tym szczególnym apelem o pomoc zwrócił się do mieszkańców Osiedla Piaski Z-ca Prezydenta Piotr Zadrożny. Pocztówki będą dystrybuowane w całym mieście. Mieszkańcy, którzy uznają, że jest to dla nich ważne, mogą wysłać taką kartkę do Ministra z prośbą, by jednak tę inwestycję zrealizował. Legionowianie będą mogli kupić znaczek i wysłać kartkę na własny koszt, lub odszukać specjalną skrzynkę – takowe zostaną rozmieszczone w dwudziestu różnych punktach miasta. Potem widokówki zostaną zawiezione do Ministerstwa Infrastruktury i oddane w ręce Ministra.

Nie wiemy jeszcze, jak pocztówki będą wyglądać. Dział marketingu Urzędu Miasta Legionowo pracuje nad wyborem odpowiedniego wzoru.

iw

Obrazek
Fot.
Kiedyś na pocztówkach z Legionowa oglądaliśmy m.in. wojska carskie czy niemiecki, teraz posłużą jako oręż do walki o przebudowę kolejnego odcinka Zegrzyńskiej.
http://gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=738
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 01 lip 2011, 0:22

Obrazek

Pocztówką w urzędnika

Czy urzędnikom uda się zmobilizować legionowian do akcji społecznej mającej na celu symboliczny nacisk 20-tysięcznej opinii publicznej? Ratusz opracował wzór pocztówki, którą mieszkańcy miasta będą mogli wysłać do GDDKiA z żądaniem remontu Zegrzyńskiej na wysokości osiedla Piaski.


Droga Krajowa 61 to ważny szlak komunikacyjny łączący Warszawę z Augustowem. Zarządcą drogi jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Według planów trasa ta miała zostać dwujezdniową drogą główną ruchu przyspieszonego, dostosowaną do ruchu samochodów z prędkością 80-100 km/h. Cały niemal 5-kilometrowt odcinek drogi, który przebiega przez Legionowo, został podzielony na III odcinki.

Historia inwestycji

Na terenie powiatu legionowskiego w pierwszej kolejności zrealizowano obwodnicę Jabłonny, co wyraźnie poprawiło komunikację na tym odcinku, uwalniając centrum Jabłonny od natężonego ruchu samochodowego. Prace trwały od 2005 do 2009 roku. Potem realizowano remont wiaduktu pamiętającego wyprawy Cyrankiewicza do ośrodków położonych w gminie Serock. Mimo problemów związanych z zajęciem nieruchomości i sprawami toczącymi się w WSA, przebudowę zrealizowano. Następny etap modernizacji miał objąć odcinki od Jabłonny do wiaduktu oraz rejon od wiaduktu do Michałowa-Reginowa. Pierwsza część tej inwestycji jest już na ukończeniu, druga z listy priorytetowych trafiła na listę rezerwową. Codziennie legionowianie jadący do pracy stoją w ogromnych korkach na przewężeniu ulicy Zegrzyńskiej. W weekendy niewybredne słowa da się usłyszeć w korkach pełnych aut warszawiaków, którzy właśnie tą drogą udają się i wracają z wypoczynku nad zalewem Zegrzyńskim. Sytuację komunikacyjną może pogorszyć budowa centrum handlowego, które według wstępnych planów ma powstać w okolicy wiaduktu.

Skrzynki pocztowe dla mieszkańców

Pomysłodawcą akcji, która ma na celu przywrócenie drogi na listę inwestycji priorytetowych jest Prezydent Miasta Legionowo Roman Smogorzewski. Planuje zasypać pocztówkami z Legionowa biuro Ministra Infrastruktury. Zamówiono już 20 000 pocztówek. Urząd Miasta Legionowo ustala liczbę miejsc, lokalizacje skrzynek pocztowych, do których będzie można wrzucać już podpisane przez mieszkańców Legionowa widokówki. Akcja ma rozpocząć się lada dzień i trwać do końca lipca. Na pewno do miejsc, w których będzie można wypełnić taką pocztówkę, będą należeć szkoły, przedszkola i instytucje działające na terenie miasta. Na pytanie jakie środki wykorzysta urząd, by kartki dotarły do mieszkańców i jaki cel chce osiągnąć UML, Referat Marketingu UML odpowiada: – Dystrybucja będzie prowadzona bezpośrednio do skrzynek pocztowych. Chcemy zwrócić uwagę ministra i podległych mu służb, a tym samym wpłynąć na decyzję dotyczącą przebudowy ostatniego, legionowskiego odcinka DK61. Działania władz miasta wsparte przez legionowskich mieszkańców mają większe szanse na powodzenie. Szacowany koszt akcji to około 3 000 złotych.

Czerwona kartka dla ministra

Karta pocztowa przygotowana przez referat marketingu UML pokazuje mocne strony miasta i chwali osiągnięcia tygrysa podwarszawskich miejscowości. Inwestycje sportowe zgodne z nową strategią marki miasta, rozbudowa bazy oświatowej, 14 miejsce Prezydenta w rankingu Newsweek oraz zauważenie Legionowa przez ekspertów oceniających polskie miasta pod kątem kreatywności, estetyki i nowoczesności w konkursie TVP „Desingowe miasto” na przestrzeni kwietnia i maja bieżącego. Na czerwonym tle umieszczono zdjęcia Areny, bawiących się dzieci, budynek Ratusza i ekwilibrystykę na rowerze w skate parku. W centralnym punkcie widać nieukończony wjazd na wiadukt, zwężenie ulicy oraz duży znak zakazu wjazdu. O reakcji ministerstwa na próbę zawstydzenia rządu przez legionowski magistrat napiszemy już wkrótce.

iw

Obrazek
http://www.gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=744
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 28 lip 2011, 23:51

Obrazek

Tunel tonie

W piątek trwało zasypywanie tunelu pod linią kolejową, który w końcu tego roku miał połączyć ul. Krakowską i Al. Róż. Wysoki poziom wód gruntowych uniemożliwił prowadzenie dalszych prac. Konieczna będzie zmiana technologii budowy przepustu pod torami. Termin zakończenia budowy przesunięto na czerwiec 2012 r.


Od ubiegłego roku, po obfitej śnieżnej zimie, opadach deszczu i w wyniku nieoczyszczenia koryta Wisły z osadów, które z południowych rejonów kraju naniosły fale powodziowe, w całym powiecie legionowskim znacząco podniósł się poziom wód gruntowych. – Nie ma szans na tunel w tym roku – mówi dyrektor projektu PKP Krzysztof Pietras, dodając, że najwcześniejszy termin realizacji inwestycji to czerwiec 2012. Wykonawca prac w rejonie Al. Róż i Krakowskiej, spółka Budus S.A. ma problemy związane z dużym ciśnieniem hydrostatycznym. Opóźnienia budowy, która według wstępnych założeń miała zakończyć się na jesieni tego roku, spowodowane są zmianą technologii wykonania. PKP zatrudniło specjalistów, których zadaniem będzie wykonanie „betonowego korka” na głębokości 14 metrów. Ten zabieg ma uszczelnić konstrukcję i pozwolić na dokończenie inwestycji.

Wody gruntowe

W czerwcu tego roku pisaliśmy o skargach okolicznych mieszkańców, którzy zauważyli brak wody w przydomowych studniach. Winą za to obarczali inwestora, czyli PKP i wykonawcę tunelu – spółkę Budus. Nie odkryto przyczyny tajemniczego spadku poziomu wód gruntowych. Według PWK, które monitoruje instalację do kanalizacji deszczowej, nie odprowadzano wody z budowy tunelu, a PKP Inwestycje tylko złożyło taką prośbę. Po pracach w ostatnim miesiącu i rozpoczęciu robót związanych z odprowadzaniem wód, inwestor zaprzestał działań między innymi ze względu na ich wpływ na środowisko wodne. – Dalsze wykonanie zadania wiązałoby się z wpływaniem na poziom lustra wody w rejonie legionowskiej III Parceli – mówi przedstawiciel inwestora.

Fatum nad tunelem

Pewne jest to, że dodatkowe ekspertyzy zalecone przez inwestora, kłopoty z dużym ciśnieniem hydrostatycznym i zmiana technologii spowodują duże opóźnienia oraz zwiększą koszt budowy. – Przesunięcie inwestycji w czasie może być dobre, jeśli wziąć pod uwagę możliwość przyszłych .problemów zarówno dla eksploatujących tunel, jak i okolicznych mieszkańców. Lepiej rzetelnie zrealizować inwestycję niż potem poprawiać – mówi jeden z pracowników budowy. Przypomnijmy, że ta jedna z największych inwestycji na terenie Legionowa nie ma szczęścia. Najpierw prace zastopował bałagan w dokumentacji działek leśnych w rejonie ul. Krakowskiej, potem upadek Centralnego Biura Projektowo-Badawczego Budownictwa Kolejowego „Kolprojekt” – projektanta tunelu, kolejną przeszkodą były niespełnione oczekiwania wykonawcy, który do tej pory pracuje nad harmonogramem prac. Teraz inwestycja stoi, bo wykonawca musi zmienić technologię budowy, by uporać się z wodami gruntowymi zatapiającymi budowę.


Iwona Wymazał

Obrazek
fot. W piątek na budowie tunelu trwały prace nad zasypaniem wykonanego już wykopu. Firma realizująca inwestycję postanowiła zmienić technologię jego wykonania.
http://www.gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=787
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

ODPOWIEDZ