Przebudowa Nowowiejskiej
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
To jest odcinek wzdłuż przystanku w w węźle Nowowiejska, a nie - na szlaku. Wzdłuż przystanków stosuje się zabudowę - nie tylko w Warszawie zresztą. A tu przystanek ma wędrować z jednej strony na drugą przecież...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
No nie, ja się czuję jak w innej bajce. Mówię, że na Nowowiejskiej (wzdłuż płotu Politechniki, poza przystankiem) wymieniają tory 'kolejowe' na szyny rowkowe w betonie, to słyszę, że 'do wymiany daleko'. Pokazuję zdjęcie, to słyszę, że zwrotnice...
[ Dodano: |15 Kwi 2011|, 2011 19:42 ]
Że niby to tylko pod przystanek a reszta zostanie na drewnianym próchnie? A gdzie tam jest miejsce na wysepkę przy południowym torze?
[ Dodano: |15 Kwi 2011|, 2011 19:42 ]
Że niby to tylko pod przystanek a reszta zostanie na drewnianym próchnie? A gdzie tam jest miejsce na wysepkę przy południowym torze?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Na pewno reszty się na bezpodsypkową nie robi. A czy naprawy średniej, z wymianą samych podkładów na przykład, się nie planuje, to nie wiem.
Miejsce na peron przy południowym torze jest na wydzielonym pasie do lewoskrętu dla aut oraz na miejscach parkingowych (które w ramach projektu zostaną porządnie wyznaczone na jezdni, dzięki czemu łatwiej je będzie zlikwidować
). Nikt nie powiedział, że będzie łatwo.
Miejsce na peron przy południowym torze jest na wydzielonym pasie do lewoskrętu dla aut oraz na miejscach parkingowych (które w ramach projektu zostaną porządnie wyznaczone na jezdni, dzięki czemu łatwiej je będzie zlikwidować
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ale gdzie, na którym odcinku?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Faktem jest, że przy jednokierunkowym dojeździe do bram i likwidacji parkowania można się było pokusić o oddzielenie torowiska od jezdni - może z wyjątkiem wylotu na pl. Zbawiciela, tam przeszkadza przystanek (skądinąd bezsensowny).
No ale u nas przebieg szyn jest zapisany raz na wieki i nawet małe poprawki są niemożliwe (co najlepiej widać na Puławskiej przy Rakowieckiej).
No ale u nas przebieg szyn jest zapisany raz na wieki i nawet małe poprawki są niemożliwe (co najlepiej widać na Puławskiej przy Rakowieckiej).
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Są możliwe.MichalJ pisze:No ale u nas przebieg szyn jest zapisany raz na wieki i nawet małe poprawki są niemożliwe
EDIT: wrzucam zdjęcie bunkra na pl. Zbawiciela i przy okazji kilka zdjęć z frontu robót na Nowowiejskiej
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Przebieg szyn się zmienia, gdy jest to potrzebne i możliwe (przebudowa układu drogowego i urządzeń podziemnych), czego najlepszym przykładem jest remont torów na Młynarskiej (wydzielenie toru do Centrum), Stalowej (przystanki przylądkowe), Grójeckiej (wyłagodzenie łuku przy pomniku). Nie widzę tu jednak związku z polityczną (na skalę lokalną) decyzją o likwidacji parkowania lub jej brakiem.
Tej Puławskiej przy Rakowieckiej czepiasz się jak pijany płotu chociaż nie ma tam żadnego rozwiązania istotnie substandardowego (ja prawdę mówiąc nawet niespecjalnie wiem, gdzie te straszliwe łuki odwrotne gdzie pasażerów rzuca od ściany do ściany są...) - cieszyłbym się, gdyby większych problemów na sieci tramwajowej w Warszawie nie było, ale niestety są.
Tej Puławskiej przy Rakowieckiej czepiasz się jak pijany płotu chociaż nie ma tam żadnego rozwiązania istotnie substandardowego (ja prawdę mówiąc nawet niespecjalnie wiem, gdzie te straszliwe łuki odwrotne gdzie pasażerów rzuca od ściany do ściany są...) - cieszyłbym się, gdyby większych problemów na sieci tramwajowej w Warszawie nie było, ale niestety są.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Zamiast wykpiwać, przyjrzyj się, jak tam wygląda JEZDNIA. Pasy do skrętu w lewo z Waryńskiego w Goworka są substandardowe, a pas do skrętu w prawo w Rakowiecką (ten z przystankiem 144, er, 222) jest bardzo blisko drzewa-pomnika przyrody.
Obie te wady można było poprawić prostując tory, przy czym dla tramwajów byłoby tylko lepiej - więc naprawdę nie rozumiem, dlaczego każda kolejna odbudowa torów w tym miejscu odtwarza te nikomu niepotrzebne zawijasy.
Obie te wady można było poprawić prostując tory, przy czym dla tramwajów byłoby tylko lepiej - więc naprawdę nie rozumiem, dlaczego każda kolejna odbudowa torów w tym miejscu odtwarza te nikomu niepotrzebne zawijasy.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Naprawdę nie widzę tego problemu jadąc tamtędy tramwajem. Przede wszystkim pasów do skrętu w lewo jest za dużo, zresztą na Puławskiej w ogóle jest zbyt dużo pasów (na wprost) - także na skrzyżowaniu z Rakowiecką cztery pasy na północnym wlocie to o jeden za dużo.
Nie widzę uzasadnienia, dla przebudowy układu torowego ze skromnych środków na transport zbiorowy po to, by poprawić przepustowość ciągu promienistego w centrum miasta (bo poszerzenie pasów prowadzi do poprawy przepustowości jak wiadomo) w sytuacji, gdy dla tramwajów kwestia jest nieistotna. Naprawdę wystarczy, że z tych pieniędzy finansowana jest przebudowa układu drogowego Nowowiejskiej i Powstańców Śląskich, negatywnie wpływając na wskaźnik samofinansowania TZ (wozokm tramwajowy uwzględnia bowiem, w przeciwieństwie do wielu innych miast, koszty inwestycji infrastrukturalnych pokrywanych zazwyczaj z budżetu miasta na "transport i komunikację").
Nie widzę uzasadnienia, dla przebudowy układu torowego ze skromnych środków na transport zbiorowy po to, by poprawić przepustowość ciągu promienistego w centrum miasta (bo poszerzenie pasów prowadzi do poprawy przepustowości jak wiadomo) w sytuacji, gdy dla tramwajów kwestia jest nieistotna. Naprawdę wystarczy, że z tych pieniędzy finansowana jest przebudowa układu drogowego Nowowiejskiej i Powstańców Śląskich, negatywnie wpływając na wskaźnik samofinansowania TZ (wozokm tramwajowy uwzględnia bowiem, w przeciwieństwie do wielu innych miast, koszty inwestycji infrastrukturalnych pokrywanych zazwyczaj z budżetu miasta na "transport i komunikację").
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Naprawdę serio mówisz, że zbudowanie torów esowato jest tańsze niż po prostej? Przecież co najmniej dwa razy za mojej pamięci tory w tym miejscu były budowane całkowicie od zera, łącznie z siecią trakcyjną i słupami.Glonojad pisze: Nie widzę uzasadnienia, dla przebudowy układu torowego ze skromnych środków na transport
A jakieś oszczędności dla tramwajów też by były, chociażby w mniejszym zużyciu taboru i szyn. Tabliczek 'szyny po napawaniu' na prostych jakoś się tak często nie widuje...
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36168
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Oczywiście, że tak, jeżeli nie obejmuje przy okazji przebudowy jezdni.MichalJ pisze:Naprawdę serio mówisz, że zbudowanie torów esowato jest tańsze niż po prostej?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Przy takich promieniach łuków, które tam są, nie widziałem nigdy napawania. Poza tym wciąż nie widzę uzasadnienia dla rozdmuchiwania układu drogowego w tym miejscu a wręcz przeciwnie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
KLIK
Pękła rura. Plac Zbawiciela pod wodą
Plac Zbawiciela zalany. Podczas prowadzonych tam prac remontowych torowiska pękła rura.
- Pekła rura wodociągowa - wysłał alarmującego maila tuż po godzinie 16 na kontakt24@tvn.pl @Daniel.
Tę informację potwierdzają wodociągowcy, ale nie znają jeszcze przyczyny awarii. - Sprawa jest bardzo świeża, dopiero wysłaliśmy karetkę pogotowia wodociągowego na miejsce - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 Roman Bugaj z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji - Więcej będziemy wiedzieć za kilkadziesiąt minut - zaznaczył.
- Wraz z wodą na powierzchnię wydostają ogromne ilości piachu. Na pewno będzie dużo sprzątania – relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl Lech Marcinczak.
Mimo awarii ruch samochodów i tramwajów odbywa się normalnie. Utrudnienia czekają wyłącznie pieszych idących ul. Mokotowską, którą spływa woda.
Remont torowiska na placu Zbawiciela jest pechowy. Kilka dni temu informowaliśmy o schronie z okresu II Wojny Światowej, do którego dokopali się robotnicy.


