Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 13 maja 2011, 15:25

chester pisze: Mozna by to rozwiazac kasuja bilet przy wejsciu i wyjsciu z pojazdu
Co z sytuacją jak na bilecie nie ma nadruku? Jak mam sprawdzić jego ważność?

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 13 maja 2011, 16:22

Premo pisze:
chester pisze: Mozna by to rozwiazac kasuja bilet przy wejsciu i wyjsciu z pojazdu
Co z sytuacją jak na bilecie nie ma nadruku? Jak mam sprawdzić jego ważność?
Popraw cytowanie, bo cholernie nie znoszę, gdy wsadza mi się w usta słowa, których nie wypowiedziałem.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

px33
Posty: 1764
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 13 maja 2011, 16:49

person pisze: W Łodzi też był kiedyś zapis, że ważność biletu liczy się wg rozkładu, z czego jakiś czas temu się wycofano - korki znacznie wzrosły.
6. [...]. Okres ważności biletu przedłuża się odpowiednio, o stwierdzony podczas kontroli wydłużony czas podróży, spowodowany opóźnieniem się pojazdu, w stosunku do obowiązującego rozkładu jazdy. [..]
Wg strony MPK się nie wycofano.
chester pisze:Ale chyba kasowniki współpracują ze sterownikiem? Wystarczyłaby informacja "czas +odchylenie" na wejściu i takaż na wyjściu - to w sterowniku chyba jest?
Chyba nie. Wydaje mi się, że sterowniki Ascomu nie mają wgranych żadnych danych kursowych tylko taryfę, a podaje się w nich tylko nr linii i brygady. Coś takiego można by było wdrożyć w pojazdach z Macrosystemem.
rhemek pisze:Mozna by to rozwiazac kasuja bilet przy wejsciu i wyjsciu z pojazdu , i kazde wlozenie odbijaloby czas wykorzystany rozkladowo, az do wykorzystania czasu z biletu, przyczym przerwa w podrozy nie liczylaby sie do czasu przejazdu, jesli bylaby krotsza niz 10 minut i nie pokrywala sie z wczesniejsza trasa.
To by trochę za bardzo skomplikowało system. Łódzkie rozwiązanie jest idealne bo jest proste (żadnych modyfikacji sprzętu czy konieczności odbijania biletów) i korzystne dla pasażera (kasuje zawsze taki bilet jaki powinien). Nie ma co bawić się w uwzględnianie możliwych przesiadek, wystarczy żeby pasażer mógł bezpiecznie dojechać do celu podróży posiadając odpowiedni wg rozkładu bilet.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 14 maja 2011, 1:48

person pisze:tamte touch in'y/touch out'y są w przeciwieństwie do naszych stale podłączone do systemu, który zlicza/nalicza/pobiera opłaty
a do tego notorycznie niestety NADLICZAJĄ opłaty.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9532
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 14 maja 2011, 8:17

MeWa pisze:
person pisze:tamte touch in'y/touch out'y są w przeciwieństwie do naszych stale podłączone do systemu, który zlicza/nalicza/pobiera opłaty
a do tego notorycznie niestety NADLICZAJĄ opłaty.
Cóż, nikt nie jest idealny ;-)

[ Dodano: |14 Maj 2011|, 2011 08:19 ]
px33 pisze:
person pisze: W Łodzi też był kiedyś zapis, że ważność biletu liczy się wg rozkładu, z czego jakiś czas temu się wycofano - korki znacznie wzrosły.
6. [...]. Okres ważności biletu przedłuża się odpowiednio, o stwierdzony podczas kontroli wydłużony czas podróży, spowodowany opóźnieniem się pojazdu, w stosunku do obowiązującego rozkładu jazdy. [..]
Wg strony MPK się nie wycofano.
A jednak. Moja wina.
Niemniej - co w sytuacji, gdy pierwszy środek lokomocji był opóźniony, a drugi jest punktualnie?
W Łodzi podróżuje się zazwyczaj z nie więcej, niż jedną przesiadką, a w Wawie coraz częściej (szczególnie jeśli jeździ się metrem lub koleją) podróżuje się z dwiema...

px33
Posty: 1764
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 14 maja 2011, 13:57

person pisze: Niemniej - co w sytuacji, gdy pierwszy środek lokomocji był opóźniony, a drugi jest punktualnie?
To i tak jest całkiem uczciwie - organizator pozwala bezpłatnie dokończyć podróż wybranym środkiem komunikacji, który się opóźnił (czyli nie ma ryzyka dostania mandatu za bilet, który powinien wystarczyć, a nie wystarczył), w momencie wyjścia z niego podróż się kończy i do następnego pojazdu (de facto następna podróż i następna umowa z organizatorem) trzeba wejść już z ważnym (czyt. tutaj nowym) biletem. Gdyby kierowcy mieli podpisywać wszystkie bilety przy opóźnieniu to by nic nie jeździło ;)

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 15 maja 2011, 22:31

JKTpl pisze: Na każdym przystanku jest umieszczona taryfa biletowa. Tam zwrócono uwagę, że czasy przejazdu to wartości średnie i w rzeczywistości mogą ulec zmianie.
W jaki sposób mogą być średnie, skoro czasy przejazdu krótsze być nie mogą z definicji nigdy, a dłuższe bardzo często?

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 15 maja 2011, 22:37

Delfino pisze:W jaki sposób mogą być średnie, skoro czasy przejazdu krótsze być nie mogą z definicji nigdy, a dłuższe bardzo często?
Z domu (NARWIK) do szkoły (BEMOWO-RATUSZ) mam minimalny czas przejazdu 5 min., maksymalny 7 minut. Oznacza to, że średni rozkładowy czas przejazdu to nie 6 minut?

Awatar użytkownika
Cypis
Posty: 434
Rejestracja: 03 paź 2008, 18:41
Lokalizacja: DC
Kontakt:

Post autor: Cypis » 15 maja 2011, 22:42

Delfino pisze:W jaki sposób mogą być średnie, skoro czasy przejazdu krótsze być nie mogą z definicji nigdy, a dłuższe bardzo często?
Średnie przyjęte ze stref, np.
Zapraszam na pokład!

Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz
- 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11


Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 15 maja 2011, 22:54

Co to znaczy średni czas rozkładowy? Założyłem, że skoro piszą coś o średnim czasie to chodzi o średni czas przejazdu.

A wzięcie minimalnego, maksymalnego i podzielenie przez dwa, nie ma nic wspólnego ze średnią, chyba, że średnią arytmetyczną minimalnego i maksymalnego :)

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36166
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 15 maja 2011, 22:59

Delfino pisze:nie ma nic wspólnego ze średnią, chyba, że średnią arytmetyczną minimalnego i maksymalnego :)
A to nie średnia?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27715
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 15 maja 2011, 23:00

Ale nie średnia czasu przejazdu.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 15 maja 2011, 23:02

:bialaflaga:

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 15 maja 2011, 23:40

Bastian pisze: A to nie średnia?
Wiesz, średnia to z definicji funkcja zwracająca jakąś wartość pomiędzy minimalną i maksymalną (nie pamiętam czy nawet nie włączając ich obu). Więc na upartego nawet liczba 1 bez problemu podpada pod średnią liczbę postów ukazujących się na forum Wawkom każdego dnia :)

A czy średnia arumentyczna czasu minimalnego i maksymalnego rozkładowego (nawet bez uwzględnienia wagi dziennego czasu występowania tych czasów) ma jakieś praktyczne znaczenie, to nie wiem.

Awatar użytkownika
Cypis
Posty: 434
Rejestracja: 03 paź 2008, 18:41
Lokalizacja: DC
Kontakt:

Post autor: Cypis » 16 maja 2011, 17:10

Delfino pisze:Założyłem, że skoro piszą coś o średnim czasie to chodzi o średni czas przejazdu.
Rozumiem, że chodzi Ci o rzeczywisty czas przejazdu? A na jakiej podstawie tak założyłeś?
Zapraszam na pokład!

Zawisza Czarny, Tawerna Korsarz
- 3 wachta najlepsza!
Rzeszowiak, Grenlandia 2012 - etap 11


Bez korków, NR, CR, TSB i tym podobnych ZTM-ów : )

ODPOWIEDZ