Korekta taryfy - 2011
Moderator: JacekM
Bo w Łodzi:KwZ pisze:I dlaczego miałoby to być niemożliwe/niepraktyczne, skoro działa w Łodzi?
1) Nie ma sprytnego systemu biletu elektronicznego, który sam ustala czy bilet jest ważny czy nie i na tej podstawie wpuszcza do metra.
2) Bilety mają nominały liczone jako mnożnik bazowej wartości (teraz 0,60 - takie bilety nie są ważne same w sobie, ale można je dostać w kioskach) i z biletów za 0,60 można zbudować maksymalnie bilet dobowy (dłuższe bilety są już w postaci drukowanej), kasując 16 takich biletów (w jednym momencie), poza tym w trakcie trwania podróży można dokasowywać bilety do dowolnego poza dobowym (więc jeśli stwierdzamy, że podróż zajmie nam nie 30 minut tylko 60 z powodu dodatkowej przesiadki, możemy w trakcie trwania podróży, przed końcem 30-minutowego dokasować taki za 1,20 żeby uzyskać 3,60 - godzinny)
http://www.zw.com.pl/artykul/10,603770_ ... a-eko.html![]()
Drogie bilety nie są eko
Większość mieszkańców i mniejszość samorządowców popiera buspasy, a podwyżka cen biletów jest nieekologiczna. To wnioski z debaty z udziałem przedstawicieli Warszawy i Hamburga.
Notujemy w komunikacji wzrost pasażerów średnio o 3 proc.
rocznie – mówi przedstawiciel Hamburga Heinrich Klingenberg. – Jak to możliwe? Unowocześniamy tabor, inwestując np. w pojazdy hybrydowe. Upraszczamy system, np. przez odjazdy metrobusów co trzy minuty. A podstawa to pełna i łatwo dostępna informacja o rozkładach, przesiadkach itd. w trybie on-line.
Goście z Hamburga przyjechali do Warszawy w ramach wystawy „Pociąg pomysłów”, której celem jest promocja rozwiązań ekologicznych w 17 europejskich miastach. Wczoraj dyskutowali z przedstawicielami Warszawy o tym, jak przekonać mieszkańców do aprobaty przywilejów dla komunikacji miejskiej, np. buspasów. – Należy odciągać mieszkańców od aut, stale podnosząc atrakcyjność komunikacji. A władze Warszawy zdecydowały się na krok odwrotny: drastyczną podwyżkę cen biletów – wytyka Jakub Adamski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji.
– Warszawiacy są już dawno przekonani – twierdzi z kolei prezes pracowni Biura Planowania Rozwoju Warszawy Marek Roszkowski. – Z badań opinii wykonanych w grudniu ub. roku wynika, że 76 proc. warszawiaków popiera przywileje dla komunikacji, nawet jeśli oznaczają utrudnienia dla kierowców. Tak jest nawet wśród gospodarstw domowych, w których są dwa samochody. Problem w tym, że politycy jeszcze tego nie zrozumieli – podkreśla.
Niemcy przyznali, że w Hamburgu błędem była likwidacja w drugiej połowie XX wieku torowisk tramwajowych. Teraz chcą do nich wrócić. – Pod tym względem Hamburg powinien zazdrościć Warszawie. Tramwaje się u nas ostały. Teraz stosunkowo małym kosztem możemy je modernizować, jak np. na Trasie W-Z albo w Al. Jerozolimskich – mówi prof. Wojciech Suchorzewski z Politechniki Warszawskiej.
![]()
*„Pociąg pomysłów” z ekologiczną wystawą w drodze z Hamburga do Warszawy
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
W sumie to jeśli rzeczywiście w 2015 roku bilety będą tak drogie to komunikacja miejska stanie się dla mnie luksusem, na który będę musiał robić oszczędności, coś w stylu "no, ciężko pracowałem przez tydzień to mogę sobie pozwolić na jeden przejazd komunikacją miejską". Będzie trzeba skończyć z dojazdami codziennymi. Szkoda..rozumiem podwyżki, ale z 2,40 do 5,60? Matko kochana... I nie wmówi mi nikt, że tak trzeba, że i tak jesteśmy najtańszą komunikacją. Nie wmówi mi nikt bo mnie po prostu nie będzie stać.
Oczywiście. Bo w tym mieście nikt nie dostaje podwyżek. A poza tym komunikacja miejska powinna być darmowa.reserved pisze:To miesięczne zostają po dotychczasowych cenach?
Podwyżka o 34 złote (za najpopularniejszy 30-dniowy) w perspektywie 3 lat to naprawdę nie jest nic wielkiego. Szczególnie za możliwość, jaką daje taki bilet. Trzeba powiedzieć to wprost: życie w Warszawie nie jest tanie, a miasta nie stać, aby fundować pasażerom bardzo tanią komunikację wysokiej jakości.
Gdyby podwyżki były co rok, a nie raz na kilka lat, to pasażerowie nawet nie byliby tak cięci na zmianę ceny.
Jeśli chcesz być poważnie traktowany, to zachowuj się poważnie. W tym miejscu chyba nie piszą przeciętni warszawiacy (nazwy mieszkańców miast piszemy z małej litery).reserved pisze:To co napisałem, to myślenie przeciętnego Warszawiaka.
Niemniej powtórzę - daleki jestem od idealizowania nowej taryfy. Nie rozumiem likwidowania biletu na 1 linię, a jeszcze bardziej biletów 7- i 14-dniowych (czy przypadkiem ten ostatni nie był jednym z "sukcesów" obecnie obowiązującej taryfy?).
Nawet jeśli stanowią one tylko mały % sprzedawanych biletów, to stanową jakąś tam ofertę dla gości, turystów i niekoniecznie dojeżdżających "na cały etat".
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A jest jakiś powód?reserved pisze:Teraz będę traktowany poważnie?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
