[Hydepark] Tramwaje Warszawskie

Moderatorzy: JacekM, Dantte

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 21 cze 2011, 13:26

MisiekK pisze:
grzegorz pisze:Chciałbym jeździć _po_ parówkach, a nie parówkami.
Ile jeszcze razy ktoś to napisze. Od roku się wali, że 13N za 2-3 lata pójdą na złom, a ciągle ktoś jęczy, żeby je złomować.
rhemek pisze:A mi się parówki od dziecka kojarzą z Warszawą, jako jej podstawowy znak rozpoznawczy.
Wagon 13N stał się symbolem Warszawy.
Właśnie o to mi chodzi by je na dłużej z nami zachować. :dance:

@MisieKK Masz rację, wiele można wybaczyć, ale wszystko na raz?
Rozruch oporowy - prądożerny;
nieszczelne ze starości, łatanie może mijać się z celem;
drzwi - że wąskie;
siedzenie - na granicy przyzwoitości;
oświetlenie - wszystko można poprawiać, ale znów: jakim kosztem;
wycie przekładni.

Jako pojazd muzealny parówki będą świetne. Zgadzam się. Dopóki katuje się je i nimi w ruchu liniowym - tylko prowokuje się niepochlebne komentarze.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7866
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 21 cze 2011, 13:35

grzegorz pisze:rozruch oporowy - prądożerny;
Analizując zużycie energii w tramwajach, wcale tego tak mocno tego nie widać :)
Poza tym - ten typ rozruchu nadal jest bardzo powszechny.
grzegorz pisze:nieszczelne ze starości, łatanie może mijać się z celem;
Nie żartuj proszę z tym łataniem - to nie autobus, tu masz 0,5 mm blachy i 0,5 cm szpachli :) Tego byle kałuża nie przeżre.
grzegorz pisze:oświetlenie - wszystko można poprawiać, ale znów: jakim kosztem.
Koszt dla 1 wagonu to kilkanaście metrów bieżących przewodu miedzianego, 15 oprawek, 15 żarówek 24V i robocizna - to naprawdę nie majątek.
grzegorz pisze:Dopóki katuje się je i nimi w ruchu liniowym - tylko prowokuje się niepochlebne komentarze.
Tylko po co te komentarze, skoro powszechnie wiadomo, że wyrok zapadł i ich kres bliski? Te pojazdy są takie same od 50 lat.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 21 cze 2011, 13:45

Parówki przede wszystkim nie mają ogrzewania oraz posiadają okna tak nisko umieszczone, że muszę kucać, żeby zobaczyć cokolwiek...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 21 cze 2011, 13:50

MisiekK pisze:Tak samo szczelne jak w innych typach.
no nie wiem - to w parówkach wiało mrozem od szpar przy drzwiach, nie mówiąc już o tym, że siedzenia były czasem oszronione :P w stopiątkach takiego dramatu nie było, nawet jeśli szwankowało ogrzewanie
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36176
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 21 cze 2011, 13:55

MeWa pisze:
MisiekK pisze:Tak samo szczelne jak w innych typach.
no nie wiem - to w parówkach wiało mrozem od szpar przy drzwiach, nie mówiąc już o tym, że siedzenia były czasem oszronione :P w stopiątkach takiego dramatu nie było, nawet jeśli szwankowało ogrzewanie
Oczywiście. To w parówkach zimą nie da się siedzieć tuż za drzwiami.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7866
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 21 cze 2011, 13:55

MichalJ pisze:Parówki przede wszystkim nie mają ogrzewania
A nie wszystkie, nie wszystkie.... :)
MeWa pisze:no nie wiem - to w parówkach wiało zimnem od szpar przy drzwiach,
W 105Nx tego tak nie czuć, bo przestrzeń przy drzwiach jest zabudowana - dykty ograniczają przepływ powietrza. Przejedź się wozem, gdzie jakiś bananowy młodzieniec wyrwał dyktę - też długo tam nie posiedzisz....
MeWa pisze:nie mówiąc już o tym, że siedzenia były czasem oszronione :P
Jak się wagony zostawia na noc z otwartymi szeroko drzwiami, a po iluś latach zrezygnowano z przekładania klap w kanałach na jesieni i wiosną :)
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36176
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 21 cze 2011, 14:03

MisiekK pisze:W 105Nx tego tak nie czuć, bo przestrzeń przy drzwiach jest zabudowana - dykty ograniczają przepływ powietrza.
A w 13N to czuć, bo nic nie ogranicza przepływu powietrza ;)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 21 cze 2011, 14:16

I tak wydłuża się litania prostych zmian, poprawek, które w zasadzie można by zrobić. Tym niemniej przez 50 lat ich nie zrobiono. Kończę, bo już niczego nie wnoszę.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7866
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 21 cze 2011, 14:39

grzegorz pisze:I tak wydłuża się litania prostych zmian, poprawek, które w zasadzie można by zrobić.
Ale takie litanie dotyczą nie tylko wagonów 13N... :)
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
Pingwin
(2525)
Posty: 344
Rejestracja: 23 sty 2006, 11:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Pingwin » 22 cze 2011, 1:03

KwZ pisze:niebezpieczne przy kolizji
Dla kogo niebezpieczne dla tego niebezpieczne....
Jeśli miał bym wybierać 13N i 105Na czy Swinga do kolizji z TIRem to ja wybieram 13N.
Myślę że i pasażerowie w tym wypadku mniej ucierpią niż w 105Na

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 22 cze 2011, 8:50

Bastian pisze:ale ja na widok nadjeżdżającej parówki zaczynam kląć.
A bo w nowoczesnych to lepiej. Jak nadjeżdża swing to jest loteria: będzie zimno czy duszno, pewnie znowu nie będzie gdzie usiąść, czy da się stanąć wygodnie czy tylko w drzwiach lub w przegubie, czy znowu będzie jechać tak, że po każdym ruszeniu będzie latanie do tyłu itp. Na stare można sobie złorzeczyć, bo jest stare i be, a na nowe "nie wypada", chociaż problemy są nadal te same.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10692
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 22 cze 2011, 9:37

@Misiekk: Nie będę się upierał. Ale:
Części: słyszałem o reflektorach, że ostatnie pasujące były sprowadzane z Krakowa za niemałe pieniądze. Akurat to możemy uznać za niesprawdzone.
Rozruch oporowy: jak mamy tyrystory, to jednak zużycie prądu jest mniejsze.
MisiekK pisze:Nie żartuj proszę z tym łataniem - to nie autobus, tu masz 0,5 mm blachy i 0,5 cm szpachli :) Tego byle kałuża nie przeżre.
Nieszczelność: chcesz mi wmówić, że we Swingach też czuję powiew wiatru przy zamkniętych drzwiach i oknach?

Oświetlenie:
MisiekK pisze:Koszt dla 1 wagonu to kilkanaście metrów bieżących przewodu miedzianego, 15 oprawek, 15 żarówek 24V i robocizna - to naprawdę nie majątek.
Czyli twierdzisz, że zwykłe żarówki są lepsze od świetlówek?

Drzwi: harmonijkowe i wąskie...

Ja się zgadzam, że 13N cały czas pracuje, ale...
MisiekK pisze:[o Swingach] pewnie znowu nie będzie gdzie usiąść,
Liczba miejsc siedzących jest praktycznie taka sama, więc o co chodzi? Że są skośne?

@Pingwin: co do zderzeń, to ciekawe.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 22 cze 2011, 10:37

KwZ pisze: Nieszczelność: chcesz mi wmówić, że we Swingach też czuję powiew wiatru przy zamkniętych drzwiach i oknach?
Tak, w zimie czuć powiew zimnego powietrza z klimatyzacji :devil:
KwZ pisze:Liczba miejsc siedzących jest praktycznie taka sama, więc o co chodzi? Że są skośne?
Jest podobna, ale najlepszych miejsc (pojedynczych przy ścianie) jest tylko 12. Pozostałe są np. w przegubie (jeszcze ujdą) , przeciwległe (nie ma gdzie trzymać nóg - narzekałeś na to przy 13N), tylne gdzie często siedzi dresiarnia lub żulernia, stąd przeważnie jest tam syf.
co do zderzeń, to ciekawe.
Widziałeś, jak wyglądały stopiątki po poważnych zderzeniach?

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 22 cze 2011, 10:43

piotram pisze:tylne gdzie często siedzi dresiarnia lub żulernia, stąd przeważnie jest tam syf
Potwierdzam - raz wyczułem nawet woń moczu :-/ Tylko czy tył swinga jest pod tym względem statystycznie w gorszym czy w lepszym stanie niż tył przeciętnego drugiego wagonu, to nie umiałbym powiedzieć...
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 22 cze 2011, 10:46

drapka pisze: Potwierdzam - raz wyczułem nawet woń moczu :-/ Tylko czy tył swinga jest pod tym względem statystycznie w gorszym czy w lepszym stanie niż tył przeciętnego drugiego wagonu, to nie umiałbym powiedzieć...
Na pewno lepszy, bo nie da się tam "zamelinować", siedzenia są na widoku, no i ze skaju czy plastiku łatwiej zmyć szczyny :)

ODPOWIEDZ