Trasa tramwajowa na Tarchomin i Nowodwory
Moderator: Wiliam
- humptyangel
- Posty: 554
- Rejestracja: 14 lip 2007, 18:48
- Lokalizacja: Pruszków
- Kontakt:
Nie, w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych i ustawy o dostępnie do informacji publicznej.Glonojad pisze:Uważasz, że prawo autorskie nie jest problemem?
II SAB/Wa 155/09 - Wyrok WSA w Warszawie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/ACA4ED302A
Acha, jeszcze art. 33a ustawy o prawach autorskichTak zatem za dokumenty podlegające udostępnieniu w trybie ww. ustawy z dnia 6 września 2001 r. należy uznać także ekspertyzy sporządzane na rzecz organu zobowiązanego do udostępniania informacji publicznej, o ile służą one wykonywaniu przez niego zadań, nawet jeśli prawa autorskie dotyczące tych ekspertyz należą do innych podmiotów (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 9 września 2009 r. sygn. akt II SAB/Bd 19/08 opublikowany w CBOSA). Nadrzędną bowiem zasadą związaną z udostępnieniem informacji publicznej jest udostępnienie informacji. Problem późniejszego wykorzystania dokumentów, objętych prawem autorskim nie podlega przepisom ustawy o dostępie do informacji publicznej, natomiast może być przedmiotem ewentualnych roszczeń określanych przez przepisy prawa autorskiego i cywilnego. Natomiast kwestia ta nie może być podstawą odmowy udostępniania informacji publicznej, bowiem tu granicą są jedynie przepisy dotyczące tajemnic ustawowo chronionych."
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania:)
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
O, to jest cenna informacja. Dzięki.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Eeee i będzie przekazywana do połowy czerwca:Bastian pisze:To z pośpiechu, by dokończyć i przekazać dokumentację projektową do końca grudnia marca.mkm101 pisze:Ciekawe co na to inwestor - ZTM
O cholera, to już połowa kwietnia...
http://radny.com.pl/dok2kadencja/pisma2 ... ty_ztm.pdf
@Majusi zaraz się zrobi 2 letni okres uzgodnień.
Czyli trzeba udowodnić ZTM-owi, że nie może odmówić dostępu do dokumentacji w świetle tego, co napisano w odpowiedzi.humptyangel pisze:Nie, w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych i ustawy o dostępnie do informacji publicznej. (...)
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Trudno, tego się nie przeskoczy o ile opiniujący działają zgodnie z KPA a firma projektowa posiada odpowiednie aneksy terminowe. Tak naprawdę wszystko leży w rękach Zamawiającego.tarantula01 pisze: @Majusi zaraz się zrobi 2 letni okres uzgodnień.
To wszystko zależy co jest w umowie, z zasada do momentu sprzedaży/zapłaty dokumentacja jest własnością firmy projektowej. Potem z zasady przechodzi na własność zamawiającego.tarantula01 pisze:Czyli trzeba udowodnić ZTM-owi, że nie może odmówić dostępu do dokumentacji w świetle tego, co napisano w odpowiedzi.
Żadna umowa nie stoi ponad prawem. Jeśli są wyroki sądów, to nie ma innej interpretacji.Majusi pisze:To wszystko zależy co jest w umowie, z zasada do momentu sprzedaży/zapłaty dokumentacja jest własnością firmy projektowej. Potem z zasady przechodzi na własność zamawiającego.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Wyżej cytowane orzecznictwo jak je czytam dotyczy prac już sporządzonych i zakończonych. W naszym przypadku trudno to określić ponieważ powyższe prace nie zostały zakończone (przekazane zamawiającemu). Problem może byc innego typu czy można je przekazać do opiniowania przez jednostki samorządowe i kto zamówił? Czy czasem nie zamawiał Prezydent m.st. Warszawy a w jego imieniu ZTM? Mozna próbowac szukać dalej, czy np. nie zarządać opinii jednostki samorządowej, która tak naprawdę nikogo do niczego nie zobowiązuje.
A tak naprawdę największe możliwości ma zamawiający i co zostało zapisane w opisie zamówienia.
A tak naprawdę największe możliwości ma zamawiający i co zostało zapisane w opisie zamówienia.
W Polsce istnieje już zasada uznawania przez sądy innych wyroków na zasadzie precedensu.MeWa pisze:wyroki sądów są w indywidualnych sprawach - zawsze może odpowiedzieć instytucjaale ogólnie - racja.
Dopóki ZTM nie będzie wydzieloną ze struktur miejskich spółką z o.o. to podlega w całej rozciągłości pod ustawy nakazujące udostępnianie informacji w trybie informacji publicznej . A jeśli zamawiał Prezydent m. st. Warszawy to sprawa jest już bardzo jasna.Majusi pisze:Problem może byc innego typu czy można je przekazać do opiniowania przez jednostki samorządowe i kto zamówił? Czy czasem nie zamawiał Prezydent m.st. Warszawy a w jego imieniu ZTM? Mozna próbowac szukać dalej, czy np. nie zarządać opinii jednostki samorządowej, która tak naprawdę nikogo do niczego nie zobowiązuje.
A tak naprawdę największe możliwości ma zamawiający i co zostało zapisane w opisie zamówienia.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
zależy od sprawy - nie tyle uznawania, co brania po uwagę. Natomiast pozycja WSA faktycznie jest dosyć mocna. Nie mniej dopóki sąd nie wypowie się w tej konkretnej sprawie, to instytucja może nadal tłumaczyć się, że było to wydane w innej sprawie.MisiekK pisze:W Polsce istnieje już zasada uznawania przez sądy innych wyroków na zasadzie precedensu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Instytucje w Polsce już się przyzwyczaiły, że ew. późniejsze niekorzystne wyroki są mocno bolesne, stąd niewielu decyduje się na wojowanie gdy może przegrać.MeWa pisze: Nie mniej dopóki sąd nie wypowie się w tej konkretnej sprawie, to instytucja może nadal tłumaczyć się, że było to wydane w innej sprawie.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
http://www.przegubowiec.com/galeria/dis ... pos=-21946 - jeśliby kogoś interesował obrazek ze skrzyżowania Pułkowej z TMP i Zgrupowania Kampinos
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
KLIK
Tramwaj na Tarchomin
na mieliźnie
Trzecie przęsło mostu Północnego - potrzebne do budowy przeprawy tramwajowej - tkwi na mieliźnie, co sprawia, że urzędnicy nie są w stanie określić dokładnego planu prac na tym odcinku. Ale to nie jedyny problem linii tramwajowej na Tarchomin, która właśnie łapie kolejne opóźnienie. Jak długo jeszcze pozostanie tylko wizualizacją, tak dobrze znaną mieszkańcom Białołęki?
Plakaty i ulotki ZTM, reklamujące tramwaj na Tarchomin na białołęckim osiedlu, dawno zniknęły. Nie ma już także optymistycznych wieści na temat budowy. Niekatualne są już deklaracje ze spotkań z mieszkańcami sprzed kilku miesięcy. Tramwajem mieszkańcy Bialołęki mieli pojechać z Młocin do Mehoffera pod koniec 2011 roku. Inwestycja miała być oddana razem częścią mostu Północnego, przeznaczoną dla samochodów. Od niedawna wiadomo, że to mało realne. Teraz pojawia się zarys nowego harmonogramu.
Przetarg do września
- Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, tramwaje pojadą w sierpniu 2012 - kalkuluje radny Białołęki, Wojciech Tumasz (komitet "Gospodarność"). I ma do tych wyliczeń solidne podstawy.
Radny na czwartek próbował umówić spotkanie mieszkańców z ZTM oraz projektantem. Cel był prosty - zapoznać ludzi z projektem tramwaju i harmonogramem. Powód? Do 15 czerwca projektant miał mieć gotową i uzgodnioną dokumentację wykonawczą, niezbędną do rozpoczęcia budowy - tak przynajmniej wynika z pisma, sygnowanego przez dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego, Leszka Rutę, datowanego na kwiecień tego roku.
Teraz ZTM podaje nowy termin: wrzesień. Wcześniej o niezamkniętym jeszcze projektowaniu nie chce mówić. Z mieszkańcami urzędnicy nie mogli się spotkać - jak tłumaczyli: pojechali na spotkanie w Śródmieściu, dotyczące budowy II linii metra oraz zamknięcia Prostej i Świętokrzyskiej. Na Białołękę chcą przyjechać się we wrześniu. W piśmie przesłanym do Tumasza uzasadniają:
"posiadać będziemy pozwolenie na realizację inwestycji, wyłoniony najprawdopodobniej zostanie już przyszły wykonawca robót drogowo-torowych oraz możliwe będzie szczegółowe zapoznanie mieszkańców z harmonogramem i zmianami komunikacyjnymi, wynikającymi z przebudowy Światowida oraz budowy torowiska tramwajowego".
Pozostaje czekać, ale optymizmem nie napawa fakt, że czerwiec to nie pierwszy deklarowany termin, którego nie udało się dotrzymać. Deadlinem miał być już grudzień 2010 - zapowiadał to na antenie TVN Warszawa rzecznik zarządu Andrzej Skwarek.
2011, 2012...
Daty domknięcia projektu się zmieniają, bo inwestycja jest skomplikowana - takie wytłumaczenie rzecznik ZTM przedstawił reporterowi TVN Warszawa jeszcze w marcu tego roku. Chodziło między innymi o przebudowę mediów. W związku z tym terminu, w jakim białołęczanie pojadą wymarzonym tramwajem, nie był w stanie podać. Chociaż figurującą na stronie ZTM datą oddania odcinka do Mehoffera był (i ciągle jest) koniec 2011 roku. Zawiedzie się jednak ten, który wziął ją za pewnik.
- Harmonogram nie jest zagrożony. Oficjalna data oddania odcinka do ul. Mehoffera to 2012 rok - mówi teraz w rozmowie z tvnwarszawa.pl Igor Krajnow, rzecznik ZTM. Ma na myśli oczywiście kolejną, urealnioną, wersję planu.
Bardziej enigmatyczna jest Agata Choińska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. A ZMID miałby tu wiele do powiedzenia. Oficjalnym terminem oddania części torowiska - tej na trasie mostu Północnego - nadal jest koniec 2011 roku, ale Choińska woli tego nie deklarować. Dlaczego? Żeby tramwaj pojechał Północnym, potrzebna jest najpierw... sama przeprawa tramwajowa. Ta na razie nie może powstać, bo trzecie przęsło mostu - na nią przeznaczone - utknęło na barce pod Płockiem. Powodem jest niski stan wody w Wiśle. Trudno przewidzieć, kiedy transport będzie mógł ruszyć dalej. Wcześniej most opóźniały z kolei fale powodziowe.
Protest wciąż groźny
Jest jeszcze jedna komplikacja: kwestia decyzji środowiskowej. Zaskarżyła ją część mieszkańców osiedla Winnica, gdzie finalnie ma dojechać tramwaj. Sprawie przygląda się Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Ponownie, bo na początku roku postępowanie było chwilowo zawieszone, w związku ze śmiercią jednego ze skarżących. Teraz znów je podjęto.
- Sprawa jest w toku rozpoznawania. Ostateczna decyzja zostanie podjęta do 15 sierpnia - informuje Tomasz Podlejski, wieceprezes SKO. Prezes ma jednak nadzieję, że nastąpi to wcześniej.
Co jeśli SKO przyzna rację mieszkańcom? Inwestycja stanie do czasu uzyskania kolejnej decyzji środowiskowej. ZTM wystąpił o nią już wcześniej, na wszelki wypadek. Byłaby ważna dla nie budzącego sporów odcinka - do pętli przy Mehoffera. Procedura się toczy od jesieni 2010 r. Powoli, jak korek na Modlińskiej. - Na razie ZTM musi uzupełnić dokumentację. Nowe pozwolenie zostanie wydane najwcześniej we wrześniu, a uprawomocni się w październiku 2011 - przewiduje Tumasz. Czarny scenariusz zakłada więc trzy miesiące przestoju.
Tramwaj na Tarchomin ma jechać trasą mostu Północnego i dalej: najpierw do Mehoffera, a w kolejnych latach do Winnicy. Obsługiwać to połączenie będą przestronne i nowoczesne pesy - obiecuje ZTM. Czas przejzadu z Mehoffera do Młocin ma wynieść 14 minut (z późniejszej pętli Winnica: 21 min.). Tramwaje mają kursować co 2 minuty. Z trasy ma skorzystać 6500 osób na godzinę.

- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Czwartkowe spotkanie zdominował temat bazarku przy Ćmielowskiej.
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
A teraz wygląda to tak:JacekM pisze:http://www.przegubowiec.com/galeria/dis ... pos=-21946 - jeśliby kogoś interesował obrazek ze skrzyżowania Pułkowej z TMP i Zgrupowania Kampinos



