[Hydepark] Tramwaje Warszawskie

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 28 cze 2011, 10:15

primoż pisze:Akurat jestem bardzo wyczulony na duchotę, ale w Swingach jej nie wyczuwam przy braku klimy nawet, gdy upałów nie ma.
To dziwne, bo w szczelnym pudle bez wentylacji po prostu musi być duszno. Okna są najczęściej zablokowane (zresztą jest ich za mało), a drzwi na czasówkę.
Nie, nie sprawdzałem. Nie mam w zwyczaju chodzenia po mieście z metrówką i sprawdzania ile cm jest między jednym a drugim krzesełkiem. Uważam, że pownien być taki prześwit, żeby nogi się mieściły, czego w parówkach nie doświadczyłem
Nikt nie każe chodzić z miarką, czego ja tez nie robię, ale mozna to przetestować nogami - miejsca w 2 i 4 członie jest w zasadzie tyle, co między najszerszymi w trzynastce, przynajmniej ja nie mam luzu między kolanem a siedzeniem.
Brawo, właśnie tak robimy. Nie podoba nam się to, że nogi się nie mieszczą podczas siedzenia i musimy siedzieć bokiem, gdzie się wbija ta zajebista listwa okienna.
Natomiast widzę to, że nie potrafisz przyjąć argumentów swoich oponentów lekceważąc ich i wmawiając z oporem maniaka, że to z nimi jest nie tak. W ten sposób zachowujesz się jak niektórzy miłośnicy jednej, jedynej, przenajświętszej marki MAN (z całym szacunkiem do pozostałej części :arrow: tej potrafiącej przyjąć argumenty, a utożsamiającym się jakoś tam z lubieniem MAN-a).
No właśnie nie robimy. Piszemy, że wchodzą "zajebiste" swingi w zamian za "dziadoskie i niewygodne" parówy i że jaki teraz komfort będzie zarąbisty, mimo że problemów w swingach tyle samo (ale nie wszyscy chcą je zauważyć). Nie podoba mi się po prostu myślenie zerojedynkowe, że nowoczesne jest super a starsze to zwykły złom, bez dokładnego przemyślenia wad i zalet. I też jestem zdania, że w parówkach jest sporo rzeczy do poprawy (ale tego przez 50 lat nie zrobiono więc pewnie w pesach też tak będzie).

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 28 cze 2011, 10:26

Bastian pisze: Przypominam, że tramwaje póki co mają niższą prędkość komunikacyjną od autobusów
To, ze na całej sieci, obejmującej dalekie przedmieścia, trasy ekspresowe etc. autobus ma rozkładową prędkość komunikacyjną wyższą od tramwaju, skoncentrowanego głównie w śródmieściu, nic nie znaczy. Zwłaszcza, jak czekam na wiecznie spóźnione 154, potem czekam jak skręci w Bitwy, potem jedzie zawijasem na Zachodni, potem czeka do skrętu w Kasprzaka, to rzeczywiście rozkład autobusowy jest wiarygodny.

Tak czy siak twierdzę, że jeśli gdzieś jeżdżą dwa, trzy czy pięć slotów na składach, wpychanie tam dodatkowego półslota na solówkach jest po prostu bez sensu i już. To nieszczęsne ww. 154 jeździ wzdłuż tramwaju i ma swoich pasażerów, ale tłumów z tramwaju bynajmniej nie przejęło. A przecież gdyby były tory, to relację taką mogłaby robić solówka (na więcej pasażerów brak) - czy powinna.

Aha, nie uważam, że najkrótszy tramwaj powinien być 30 -metrowy, ale jednak 20 metrów to powinno być minimum.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 28 cze 2011, 10:28

fik pisze: A parówa to jedyny środek transportu w tym mieście, w którym siedzę bokiem, żeby nie wkładać sobie kolan do uszu. Wszystkie autobusy mają znacznie więcej miejsca na nogi.
Nie ma to jak wypowiedź drągala :P Ja naprawdę bezboleśnie mieszczę nogi w parówkach na większości siedzeń wzdłuż prostych ścian mimo ok. 190 wzrostu i naprawdę nie mieszczę na niektórych siedzeniach w autobusach. Skoro mieścisz się na wszystkich siedzeniach autobusowych to musisz mieścić też na parówkowych bo takie są prawa fizyki czy tam matematyki i tyle :-"

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 28 cze 2011, 11:34

piotram pisze: Ja naprawdę bezboleśnie mieszczę nogi w parówkach na większości siedzeń wzdłuż prostych ścian mimo ok. 190 wzrostu
Dawaj filmik instruktażowy jak się tam zmieścić. Ja mam 193 cm. wzrostu i siedzę na skos, bo nóg nie skompresuję. Zakładam, że problemem nie są 3 centymetry różnicy we wzroście :P
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3752
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 28 cze 2011, 11:39

Zauważyłem że w niektórych parówkach są różne odstępy między siedzeniami. Ja w niektórych muszę siedzieć bokiem, a wczoraj trafiłem na taką w której bez problemu zmieściłem nogi.
Obrazek

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 28 cze 2011, 11:40

Tak dokładnie, co parówka to inna. :-s
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 28 cze 2011, 11:42

Szeregowy_Równoległy pisze:
piotram pisze: Ja naprawdę bezboleśnie mieszczę nogi w parówkach na większości siedzeń wzdłuż prostych ścian mimo ok. 190 wzrostu
Dawaj filmik instruktażowy jak się tam zmieścić. Ja mam 193 cm. wzrostu i siedzę na skos, bo nóg nie skompresuję. Zakładam, że problemem nie są 3 centymetry różnicy we wzroście :P
Dobra, kiedyś specjalnie wezmę cyfraka i spróbuję sfocić :P
PS. A mógłbyś też zilustrować, jak mieścisz się w swingu w 2 i 4 członie?

[ Dodano: |28 Cze 2011|, 2011 11:44 ]
Bywalec pisze:Zauważyłem że w niektórych parówkach są różne odstępy między siedzeniami. Ja w niektórych muszę siedzieć bokiem, a wczoraj trafiłem na taką w której bez problemu zmieściłem nogi.
Różnica głównie polega na tym, że przednie i tylne siedzenia są na skosie i stąd są tam węższe odstępy. W środkowych problem jest mniejszy.

MC
Posty: 1344
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 28 cze 2011, 11:57

Bywalec pisze:Zauważyłem że w niektórych parówkach są różne odstępy między siedzeniami. Ja w niektórych muszę siedzieć bokiem, a wczoraj trafiłem na taką w której bez problemu zmieściłem nogi.
Z tego co ja zaobserwowałam z prawej strony jest węziej niż z lewej ;)

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3752
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 28 cze 2011, 12:02

MC pisze:
Bywalec pisze:Zauważyłem że w niektórych parówkach są różne odstępy między siedzeniami. Ja w niektórych muszę siedzieć bokiem, a wczoraj trafiłem na taką w której bez problemu zmieściłem nogi.
Z tego co ja zaobserwowałam z prawej strony jest węziej niż z lewej ;)
Prawie zawsze w tramwajach siadam z lewej strony, a autobusach gdzie popadnie :D
Obrazek

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 28 cze 2011, 12:06

MC pisze:
Bywalec pisze:Zauważyłem że w niektórych parówkach są różne odstępy między siedzeniami. Ja w niektórych muszę siedzieć bokiem, a wczoraj trafiłem na taką w której bez problemu zmieściłem nogi.
Z tego co ja zaobserwowałam z prawej strony jest węziej niż z lewej ;)
Ale to szczególnie w stopiątkach - mimo że teoretycznie odstępy powinny być większe, to na niektórych miejscach (szczególnie ostatnie siedzenie) wyżsi nie usadowią się przodem.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 28 cze 2011, 12:51

piotram pisze:To dziwne, bo w szczelnym pudle bez wentylacji po prostu musi być duszno. Okna są najczęściej zablokowane (zresztą jest ich za mało), a drzwi na czasówkę.
W SU15 i Neoplanach jest goręcej (tak ja odczułem, pomimo uchylonych okien 8-( )
piotram pisze:Nikt nie każe chodzić z miarką, czego ja tez nie robię, ale mozna to przetestować nogami - miejsca w 2 i 4 członie jest w zasadzie tyle, co między najszerszymi w trzynastce, przynajmniej ja nie mam luzu między kolanem a siedzeniem.
Testowałem. Moje kolana nie dotykają siedziska z naprzeciwka.
piotram pisze:No właśnie nie robimy. Piszemy, że wchodzą "zajebiste" swingi w zamian za "dziadoskie i niewygodne" parówy i że jaki teraz komfort będzie zarąbisty, mimo że problemów w swingach tyle samo (ale nie wszyscy chcą je zauważyć). Nie podoba mi się po prostu myślenie zerojedynkowe, że nowoczesne jest super a starsze to zwykły złom, bez dokładnego przemyślenia wad i zalet. I też jestem zdania, że w parówkach jest sporo rzeczy do poprawy (ale tego przez 50 lat nie zrobiono więc pewnie w pesach też tak będzie).
Jeszcze raz: nie zauważyłem, żeby ktoś pisał o parowach w sposób, że stara i trzeba ja wypieprzyć na złom. Przeciwnicy parów pisali, że są niewygodne, bo nie nie mieszczą nam sie nogi, gdy siedzimy. Czy tak trudno to przyswoić, a nie zarzucać nam (i przy okazji mi) kłamstwa, że narzekamy na parówy, bo są stare? Być może, gdyby nam te nogi się mieściły, to mogłoby być mniej głosów krytycznych.

[ Dodano: Wto 28 Cze, 2011 ]
Szeregowy_Równoległy pisze:
piotram pisze: Ja naprawdę bezboleśnie mieszczę nogi w parówkach na większości siedzeń wzdłuż prostych ścian mimo ok. 190 wzrostu
Dawaj filmik instruktażowy jak się tam zmieścić. Ja mam 193 cm. wzrostu i siedzę na skos, bo nóg nie skompresuję. Zakładam, że problemem nie są 3 centymetry różnicy we wzroście :P
Ja mam tak samo jak Szeregowy, a mam 184 cm wzrostu.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 28 cze 2011, 13:20

primoż pisze:W SU15 i Neoplanach jest goręcej (tak ja odczułem, pomimo uchylonych okien 8-( )
No właśnie, a teraz wyobraź sobie, że te okna są pozamykane...
Jeszcze raz: nie zauważyłem, żeby ktoś pisał o parowach w sposób, że stara i trzeba ja wypieprzyć na złom. Przeciwnicy parów pisali, że są niewygodne, bo nie nie mieszczą nam sie nogi, gdy siedzimy. Czy tak trudno to przyswoić, a nie zarzucać nam (i przy okazji mi) kłamstwa, że narzekamy na parówy, bo są stare? Być może, gdyby nam te nogi się mieściły, to mogłoby być mniej głosów krytycznych.
Bo nie mogę zrozumieć, jak mieszczą się bez problemu wszędzie w U18 (niektórzy tak twierdzą), a narzekają tylko na parówy?
Jest mnóstwo pojazdów gdzie nie da się wygodnie nóg umieścić, ale uwzieliście się szczególnie na parówy, niby dlaczego? Bo na nowoczesne nie wypada? A jak nie było już na co, to się doczepili rurek przy oknach i lamp na suficie?
Czy tak trudno to przyswoić, a nie zarzucać nam (i przy okazji mi) kłamstwa, że narzekamy na parówy, bo są stare?
Ktoś tu gdzieś pisał o "miłośnikach złomu" i samym "złomie" w różnych postaciach...

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36176
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 cze 2011, 13:24

piotram pisze:Bo nie mogę zrozumieć, jak mieszczą się bez problemu wszędzie w U18 (niektórzy tak twierdzą), a narzekają tylko na parówy?
Przeczytałeś tytuł tematu? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 28 cze 2011, 13:33

Dobra, to zmień na "swing". Też trzeba siadać pod kątem, jak niektórzy w parówie :P

Awatar użytkownika
Pagan
Posty: 235
Rejestracja: 31 maja 2010, 22:39
Lokalizacja: Bródno

Post autor: Pagan » 28 cze 2011, 14:25

190 cm i się mieści, 184 i się nie mieści, a wzięliście pod uwagę sposób kto w jaki siedzi? Jeden usiądzie bardziej wyprostowany, drugi się rozsiądzie. I to jest chyba klucz tejże zagadki :P
.: !Perkunu Yra Dang! :.
Obrazek

ODPOWIEDZ