KMy zamieściły informację o tej awarii, jak już została praktycznie usunięta i ruch był przywracany. Sitkol też zaspał. KOW/infokolej poinformował tylko o jednym opóźnieniu z tego powodu, choć IC poopóźniało sporo pociągów. Ogólnie wszyscy zaspali, a reszta kolejny raz w przeciągu miesiąca dojechała później do pracy. Jeszcze ta Gdańska.... i pozamiatane.duże opóźnienia na średnicy.
Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu
Moderator: JacekM
"zabezpieczonym". Tamte przejazdy są specyficzne. Mają tylko pojedyncze rogatki, a ile razy jestem w tamtych stronach to któryś jest zaklajstrowany na amen. Oczywiście ludzie jeżdżą omijając te rogatki, bo co mają robić. Wypadek to tylko kwestia czasu.przewoz pisze: Kolejny wypadek na zabezpieczonym przejeździe...
Dodatkowo, w Cegłowie kompletnie nie widać co jedzie z Siedlec. Tam pospieszne powinny zwalniać do 20...
Absolutnie jestem przeciw jakimkolwiek ograniczeniom prędkości na przejeździe. Przejazd zamknięty, światła mrugają (tak samo jak na zachód od Mińska) = STÓJ dla kierowcy. Jak się pakuje w tym momencie na przejazd, to jest po prostu samobójcą albo kompletnym debilem. Równie dobrze może olać czerwone światło na skrzyżowaniu i potrącić kilka osób na przejściu.
Rejon też znam. Nie ma rewelacji, ale są zabezpieczenia. Wystarczające. Ba... aż nad to. Zwykły sygnalizator z gongiem i światłem pulsującym dla każdego normalnego człowieka wystarczy... tylko te przepisy zrobiono tak, a nie inaczej i półrogatki muszą być minimum. Ale jak już ktoś je olewa, to jego problem. W Sulejówku, Halinowie i Wesołej też co jakiś czas są wyłamywane, ale wtedy jest 20km/h dla pociągu ze względu na usterkę przejazdu. I tylko wtedy.
Rejon też znam. Nie ma rewelacji, ale są zabezpieczenia. Wystarczające. Ba... aż nad to. Zwykły sygnalizator z gongiem i światłem pulsującym dla każdego normalnego człowieka wystarczy... tylko te przepisy zrobiono tak, a nie inaczej i półrogatki muszą być minimum. Ale jak już ktoś je olewa, to jego problem. W Sulejówku, Halinowie i Wesołej też co jakiś czas są wyłamywane, ale wtedy jest 20km/h dla pociągu ze względu na usterkę przejazdu. I tylko wtedy.
A mozę jeszcze samochody i pieszych przepuszczać?Tam pospieszne powinny zwalniać do 20...
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
-
marian89mr
- Posty: 131
- Rejestracja: 27 kwie 2010, 17:21
rufio198 pisze:A mozę jeszcze samochody i pieszych przepuszczać?Tam pospieszne powinny zwalniać do 20...
A jakie to są zasady co do tzw. iloczynu ruchu - w Mińsku na przejeździe jest ograniczenie, w pociągu hamującym, który jedzie od Siedlec nie jest to takie widoczne ale w tych do Siedlec już czuć jak wlecze się od peronów do przejazdu i dopiero potem przyśpiesza ..
Czy to ma związek z przecinaniem drogi wojewódzkiej ?
Masz rozporządzenie nt. skryżowań dróg z liniami kolejowymi i tam masz iloczyny ruchu i kategorie przejazdów. Jeżeli dla danej kategorii iloczyn jest większy niż dozwolony wtedy albo zmieniasz kategorie przejazdu albo wprowadzasz ograniczenie. Kiedyś się tym zajmowałem dokładniej obecnie już mało z tego pamiętam ale magiczną wartością iloczynu była chyba 20.000
Jeszcze niedawno nie było, więc pewnie dalej nie ma.marian89mr pisze:w Mińsku na przejeździe jest ograniczenie
Przez Mińsk jest stówa (geometria szlaku). Pociągi jadące od Siedlec muszą hamować, a jadące z Mińska zwlekają z rozpędzaniem. Do tego chyba tam jest jazda bezprądowa (ale to już Fidzio powie, ja nie pamiętam, choć jeżdżę obok), czyli maszynista nie bardzo ma pole do popisu przy rozpędzaniu. Ponad stówkę może złapać dopiero za przejazdem. Stąd takie, a nie inne wrażenie. No chyba, że znalazł się tam jakiś sierżant, ale wątpię.
Edit: na pewno jest bezprądowa, jakieś 300 metrów za peronami, wiec maszynista nie może tu przyspieszać. Przejrzałem cabview z naszej linii
O 9 też kończyła, wszyscy z wielkim zadowoleniem szturmowali KMy do wschodniejst1545 pisze:Nie tylko. S2, którym jechałem rano, też skończył bieg w Rembertowie ok. godz. 8:20.SławekM pisze:
pozdrawiam, tomek
Jeszcze odnośnie wypadku w Ołtarzewie: http://wiadomosci.onet.pl/wideo/nie-zda ... ,klip.html#
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Jednak w sytuacji kiedy awaria trwa 15 minut rozsądnie byłoby wprowadzić ograniczenie. Wtedy już nie trzeba szukać idioty, wtedy WSZYSCY jadą... We Wrzosowie widziałem jak stoją i czekają, w Cegłowie nie...przewoz pisze:Absolutnie jestem przeciw jakimkolwiek ograniczeniom prędkości na przejeździe. Przejazd zamknięty, światła mrugają (tak samo jak na zachód od Mińska) = STÓJ dla kierowcy. Jak się pakuje w tym momencie na przejazd, to jest po prostu samobójcą albo kompletnym debilem. Równie dobrze może olać czerwone światło na skrzyżowaniu i potrącić kilka osób na przejściu.
Rejon też znam. Nie ma rewelacji, ale są zabezpieczenia. Wystarczające. Ba... aż nad to. Zwykły sygnalizator z gongiem i światłem pulsującym dla każdego normalnego człowieka wystarczy... tylko te przepisy zrobiono tak, a nie inaczej i półrogatki muszą być minimum. Ale jak już ktoś je olewa, to jego problem. W Sulejówku, Halinowie i Wesołej też co jakiś czas są wyłamywane, ale wtedy jest 20km/h dla pociągu ze względu na usterkę przejazdu. I tylko wtedy.
[ Dodano: |22 Lip 2011|, 2011 12:16 ]
Zobaczył byś miejsce to byś tak nie myślał. A raczej połączenie miejsca z tamtejszą mentalnością. Wystarczy zestawienie awaria szlabanu (zamknięty od jakiegoś czasu) + dowolny przyspieszony/pośpiech. Tragedia nie jest wtedy prawdopodobna. Jest pewna.marian89mr pisze: A mozę jeszcze samochody i pieszych przepuszczać?
ps. Nie miałem na myśli stałego ograniczenia, tylko awaryjne.
Ograniczenie wprowadzane jest automatycznie w przypadku każdej awarii. Maszynista dostaje sygnał odpowiedni (Osp1) wyświetlany na sygnalizatorze odpowiednim dla każdego przejazdu i przez przejazd przejeżdża wtedy 20km/h. Niezależnie, czy spali się panel diodowy, czy ktoś połamie drągi, czy może po prostu do komputera nie przyszło potwierdzenie zamknięcia rogatek, bo np ktoś pod nimi stanął tak, że się na nim zatrzymały.zofey pisze:Jednak w sytuacji kiedy awaria trwa 15 minut rozsądnie byłoby wprowadzić ograniczenie.
Każdy pociąg tak będzie wtedy jechał (no chyba, że człowiek się pomyli, ale tego czasem można nieuniknąć).
Nawet, jak wszystko jest sprawne i rogatki zamknięte, pociągi pędzą - też przejeżdżają i u mnie...zofey pisze:We Wrzosowie widziałem jak stoją i czekają, w Cegłowie nie...
Nie wiem czy to tu przejdzie, ale...
Wczoraj pociąg TLK Nr 41102 doznał na stacji Warszawa Wschodnia opóźnienia +45 min z powodu BRAKU maszynisty
Dyspozytor nie wiedział, ze "budynia" nie mozna połączyć kabelkiem(sprzęg wielokrotny) z "denaturatem" i dojazd dodatkowego maszynisty zajeło tyle czasu. Jestem zdziwiony tym, że do obsługi pociągu liczącego 6 wagonów daje się 2xEU07/EP07. Taki skład spokojnie obsłuży 1xEP07/EU07. Oczywiscie odbiło się to na opóźnieniu pociągów KM... od 10 do 20 min.
Wczoraj pociąg TLK Nr 41102 doznał na stacji Warszawa Wschodnia opóźnienia +45 min z powodu BRAKU maszynisty