Kiedy się zjawią przewoźnicy tramwajowi i metra w stolicy?

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Czy jesteś za wejściem prywatnych przewoźników tramwajowych i metra?

tak (tylko dla przewoźników tramwajowych)
15
18%
tak (tylko dla przewoźników metra)
0
Brak głosów
tak (dla przwoźników tramwajowych i metra)
9
11%
nie (wystarczą Tramwaje Warszawskie i Metro Warszawskie)
55
65%
nie mam zdania
5
6%
mam inny pomysł (wpisz w dyskusji jaki pomysł masz)
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 84

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 01 wrz 2011, 14:25

And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
Bon Jovi
Posty: 761
Rejestracja: 25 maja 2010, 18:05
Lokalizacja: Warszawa - Srodmiescie

Post autor: Bon Jovi » 01 wrz 2011, 14:44

Dzięki serdeczne.

Szkoda że konflikt polityczny może uprzykrzyć życie mieszkańcom.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 01 wrz 2011, 15:01

Bon Jovi pisze:Czy np. w Powsinie nie mogła by powstac taka zajezdnia? Mógł by taki ajent współfinansować budowe lini z Wilanowa.
Proponuję zajezdnię za Konstancinem.

Po co linia tramwajowa z Powsina, skoro tam nawet autobus się nie zapełnia? I dokąd miałaby taka linia prowadzić? Do Wilanowskiej/Puławskiej - bez sensu, bo to będzie objazd wkoło. Do pl. Unii Lubelskiej - 14 kilometrów. Jak chcesz szukać ajenta, który to wybuduje, to mu musisz zapewnić umowę na kolejne nie 30, ale pewnie z 70 lat.

Awatar użytkownika
aqqaqq
Posty: 278
Rejestracja: 19 mar 2009, 12:01

Post autor: aqqaqq » 01 wrz 2011, 15:02

bepe pisze:Pewnie nigdy. To jest klasyczny monopol naturalny.
To nie jest monopol naturalny. To jest monopol wymuszony.

Tak na marginesie, to przez długie lata komunikację publiczną i telekomunikację traktowano tak samo i uważano, że tylko państwo może zapewnić np.: właściwą ochronę konsumentów, niskie ceny, dostępność usług na obszarach nieopłacalnych, ochronę biednych itp. Od lat 70tych poszczególne kraje uwalniają rynek telekomunikacyjny i wprowadzają tam konkurencję (z nadzorem regulatora). Skuteczność ochrony konsumentów przez państwo i np. dostępność usług na obszarach wiejskich można ocenić porównując np. Polskę z krajami ze zmonopolizowanym rynkiem telekomunikacyjnym.

I moim prywatnym zdaniem, w Europie, po skutecznej demonopolizacji telekomunikacji, częściowej demonopolizacji kolei i energetyki i poczty, przyjdzie czas na komunikację miejską - utrzymywanie obecnego modelu jest zwyczajnie zbyt drogie.

Awatar użytkownika
Bon Jovi
Posty: 761
Rejestracja: 25 maja 2010, 18:05
Lokalizacja: Warszawa - Srodmiescie

Post autor: Bon Jovi » 01 wrz 2011, 15:18

bepe pisze:
Bon Jovi pisze:Czy np. w Powsinie nie mogła by powstac taka zajezdnia? Mógł by taki ajent współfinansować budowe lini z Wilanowa.
Proponuję zajezdnię za Konstancinem.

Po co linia tramwajowa z Powsina, skoro tam nawet autobus się nie zapełnia? I dokąd miałaby taka linia prowadzić? Do Wilanowskiej/Puławskiej - bez sensu, bo to będzie objazd wkoło. Do pl. Unii Lubelskiej - 14 kilometrów. Jak chcesz szukać ajenta, który to wybuduje, to mu musisz zapewnić umowę na kolejne nie 30, ale pewnie z 70 lat.
Dałem przykład że Powsinie, ale może być Powsinek, czy na granicy miasta mogła by powstać zajezdnia? Autobusy które teraz kończą bieg przy Metrze Wilanowska, kończyły by pętli przy granicy miasta, jedną linie do metra Wilanowską by sie puściło, a reszte pasażerów by przejeła linia tramwajowa. Wtedy by autobusy linii E-2, 116, 519 nie musiały by istnieć takim kształcie jak obecnie, ponieważ byłby tramwaj. 519 zastapiło by linie 439 do Metra Wilanowska. Pasażerowie by sie znaleźli. Linia by na siebie zarobiła. Przewoźnik mógby się dalej rozwijać. Na początek umowa na 30 lat z mozliwością przedłużenia. Jesli by przewoźnik się sprawdził, to by przez wiele lat współpracował z miastem. Jeśli nie to byłby wybrany inny. Takie są ceny wolno-rynkowej gospodarki.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36181
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 01 wrz 2011, 15:20

aqqaqq pisze:To nie jest monopol naturalny. To jest monopol wymuszony.
Czy aby na pewno? Nie jestem pewien, czy obecnie ktoś nie mógłby sobie zbudować niezależnej trasy tramwajowej.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 01 wrz 2011, 15:36

Bon Jovi pisze:Wtedy by autobusy linii E-2, 116, 519 nie musiały by istnieć takim kształcie jak obecnie, ponieważ byłby tramwaj
Linia z Powsin(k)a przez al. Wilanowską, Sobieskiego do pl. Unii Lubelskiej/palmy? 12 km trasy tramwajowej. Do tego jakiś tabor i utrzymanie. Policz koszty początkowe i podaj, przy jakiej stawce za wagonokilometr oraz przy jakiej liczbie wagonów mogłoby się to opłacać.

Awatar użytkownika
aqqaqq
Posty: 278
Rejestracja: 19 mar 2009, 12:01

Post autor: aqqaqq » 01 wrz 2011, 16:05

Bon Jovi pisze:Dlatego TW nie mogło by być właścicielem torowiska, chyba że udostepniałoby torowisko ajentom po kosztach takich jakie samo ponosi, ale to by nie miało sensu, ponieważ by nie zarabiali na tym.
Ma sens. Telekomunikacja Polska ma obowiązek prowadzenia w odpowiedni sposób rachunkowości i ma obowiązek świadczenia usług np. dzierżawa linii miedzianych i światłowodów swoim konkurentom, po takich samych cenach jak dla swojej części detalicznej. To się daje zrobić i to działa.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 01 wrz 2011, 16:06

person pisze:
Bon Jovi pisze:W Łodzi istnieją dwie spółki tramwajowe.
Trzy. I wcale to nie jest dobry system.
Natomiast niewykluczone, że z końcem roku TP i MKT przestaną istnieć.
System byłby dobry, jeśli skończyliby te szopki z biletami. Natomiast z MPK (o ile w ogóle bedzie chętne na całe trasy), to szacuje się że ceny biletów wzrosną, a obsługa i czestotliwości będą kuriozalne jak w Pabianicach.

Awatar użytkownika
aqqaqq
Posty: 278
Rejestracja: 19 mar 2009, 12:01

Post autor: aqqaqq » 01 wrz 2011, 16:07

Bastian pisze:Czy aby na pewno? Nie jestem pewien, czy obecnie ktoś nie mógłby sobie zbudować niezależnej trasy tramwajowej.
Tak. I głównie chodzi o system wyceny usług dla klienta (decyzja polityczna rady miasta) i przekazywania dotacji (przetarg na obsługę wybranych przez miasto tras - niekoniecznie zgodnych np. z linią prywatnego metra).

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10694
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 01 wrz 2011, 16:42

To jest co najwyżej nieuczciwa konkurencja.
Wolfchen pisze:Ponadto, potencjalny ajent i tak by musiał wybudować zajezdnię - a to jest inwestycja na lata i wymagająca bardzo dużych nakładów kosztów. Słowem: nikomu by się to nie opłacało...
Inaczej: opłacało by się dopiero po wrzuceniu astronomicznej marży za ryzyko. To dotyczy większości dużych projektów.
Bon Jovi pisze:Dlatego TW [...] udostepniałoby torowisko ajentom po kosztach takich jakie samo ponosi, ale to by nie miało sensu, ponieważ by nie zarabiali na tym.
Brak zarobku można by jeszcze łyknąć, gdyż TW to spółka państwowa. W imię konkurencji.
Bon Jovi pisze:Powoli by wchodził z taborem na linie obecne odciażając przestarzały tabor TW.
Tabor nie jest aż tak straszny to raz. Dwa: wcale nie masz gwarancji, że prywatny przewoźnik dbałby o tabor lepiej, niż TW. Pamiętasz Veolię? Trzy: jeśli mamy pieniądze dla prywatnego przewoźnika na nowy tabor, to równie dobrze możemy je przekazać TW. 11xx też można wymienić.
Bon Jovi, znasz jakiegoś prywatnego przewoźnika tramwajowego w Polsce?

Wg mnie taki system mógłby się sprawdzić wyłącznie na liniach podmiejskich (Piaseczno, Ząbki). Ale Piaseczno potrzebuje raczej rozwoju kolei, a Ząbki są za małe, żeby same sobie mogły sfinansować tramwaj.

EDIT: poza tym dochodzi kwestia ukrytych zysków i w ogóle urbanistyki. TW jako miejskie łatwiej przekonać do konkretnych działań ze względu na urbanistykę ogólnomiejską, niż prywaciarza. Konkretniej: kto ma odnieść zyski z budowy osiedla w polu przy trasie do Ząbek?
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 01 wrz 2011, 17:09

aqqaqq pisze: Ma sens. Telekomunikacja Polska ma obowiązek prowadzenia w odpowiedni sposób rachunkowości i ma obowiązek świadczenia usług np. dzierżawa linii miedzianych i światłowodów swoim konkurentom, po takich samych cenach jak dla swojej części detalicznej. To się daje zrobić i to działa.
Ok, ten temat zaczyna się robić (choć ogólnie był od początku) nonsensem. Zadajmy sobie podstawowe pytanie: czemu służy rozbijanie monopoli państwowych/miejskich i wprowadzanie konkurencji? Odpowiedź: poprawie jakości w sytuacji, kiedy widać, że monopolista nie stara się jej utrzymywać. Nie starała się jej utrzymywać poczta - uwalnianie rynku, nie starała się TP - uwalnianie rynku, nie starały się MZA - uwalnianie rynku. Czy można z czystym sumieniem powiedzieć, że a) TW i MW działają źle, ich jakość usług nie jest satysfakcjonująca, b) problemy, które (ewentualnie) sprawiają wynikają z działania właśnie tych spółek, a nie są wadami systemowymi, których żadna konkurencja nie usunie? Moim zdaniem metro działa bardzo dobrze, niegospodarność na poziomie niskim. TW jest w trakcie gigantycznej wymiany taboru, taboru jest dużo, jest sukcesywnie remontowany i jeździ często, nie jest konserwowany źle. Zbyt wolna jazda, spowalnianie ruchu przez łuki, brak priorytetu to sprawy systemowe. Pytanie więc: PO CO konkurencja, oprócz sztuki dla sztuki? Gdzie mogłaby zajść w tych spółkach poprawa odczuwalna przez pasażera dzięki konkurencji?

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 01 wrz 2011, 17:20

KwZ pisze: To jest co najwyżej nieuczciwa konkurencja.
Wolfchen napisał/a:
Ponadto, potencjalny ajent i tak by musiał wybudować zajezdnię - a to jest inwestycja na lata i wymagająca bardzo dużych nakładów kosztów. Słowem: nikomu by się to nie opłacało...

Inaczej: opłacało by się dopiero po wrzuceniu astronomicznej marży za ryzyko. To dotyczy większości dużych projektów.
Bon Jovi napisał/a:
Dlatego TW [...] udostepniałoby torowisko ajentom po kosztach takich jakie samo ponosi, ale to by nie miało sensu, ponieważ by nie zarabiali na tym.

Brak zarobku można by jeszcze łyknąć, gdyż TW to spółka państwowa. W imię konkurencji.
Bon Jovi napisał/a:
Powoli by wchodził z taborem na linie obecne odciażając przestarzały tabor TW.

Tabor nie jest aż tak straszny to raz. Dwa: wcale nie masz gwarancji, że prywatny przewoźnik dbałby o tabor lepiej, niż TW. Pamiętasz Veolię? Trzy: jeśli mamy pieniądze dla prywatnego przewoźnika na nowy tabor, to równie dobrze możemy je przekazać TW. 11xx też można wymienić.
Bon Jovi, znasz jakiegoś prywatnego przewoźnika tramwajowego w Polsce?

Wg mnie taki system mógłby się sprawdzić wyłącznie na liniach podmiejskich (Piaseczno, Ząbki). Ale Piaseczno potrzebuje raczej rozwoju kolei, a Ząbki są za małe, żeby same sobie mogły sfinansować tramwaj.

EDIT: poza tym dochodzi kwestia ukrytych zysków i w ogóle urbanistyki. TW jako miejskie łatwiej przekonać do konkretnych działań ze względu na urbanistykę ogólnomiejską, niż prywaciarza. Konkretniej: kto ma odnieść zyski z budowy osiedla w polu przy trasie do Ząbek?

Dobrze prawisz nie długo odezwą się głosy aby zrobić prywatną linię lotniczą lub będziemy pływać prywatnymi statkami albo co gorsza będą prywatne statki typu APOLLO, czy inny sojuz :?:

Awatar użytkownika
aqqaqq
Posty: 278
Rejestracja: 19 mar 2009, 12:01

Post autor: aqqaqq » 01 wrz 2011, 17:51

blinski pisze:Zadajmy sobie podstawowe pytanie: czemu służy rozbijanie monopoli państwowych/miejskich i wprowadzanie konkurencji? Odpowiedź: poprawie jakości w sytuacji, kiedy widać, że monopolista nie stara się jej utrzymywać.
Na rynku telekomunikacyjnym służyło to głównie obniżaniu cen i poprawie dostępności usług.

blinski pisze: TW jest w trakcie gigantycznej wymiany taboru, taboru jest dużo, jest sukcesywnie remontowany i jeździ często, nie jest konserwowany źle. Zbyt wolna jazda, spowalnianie ruchu przez łuki, brak priorytetu to sprawy systemowe. Pytanie więc: PO CO konkurencja, oprócz sztuki dla sztuki? Gdzie mogłaby zajść w tych spółkach poprawa odczuwalna przez pasażera dzięki konkurencji?
Czy myślisz, że prywatny przewoźnik pozwoliłby sobie na zatrzymywanie tramwajów na bezludnych przystankach na Jagiellońskiej??
Czy jesteś pewien, że każdy pasażer woli jechać nowym drogim luksusowym tramwajem, czy może woli wybrać gorszy tramwaj, ale za niższą cenę biletu (odpowiedniki Intercity i TLK) ?
Czy uważasz, że model biletowy ZTMu każdemu pasuje - mi np. nie. I jeśli mógłbym to wolałbym przwoźnika, który oferuje odpowiednik Londyńskiej Oyster Card.
Czy uważasz, że druga linia metra jest budowana z sensem ??? Może prywaciarz zbudowałby drugą średnicę, dogadałby się z PLK i zrobiłby metro w większości na torach naziemnych, które miałoby tańsze bilety niż metro Warszawskie ?
PS. Dla konsumenta, wszystkie bilety mogą być na jednej karcie, z której pobierane są punkty za przejazdy - znowu model Oyster Card ;)

gregory5576 pisze: Dobrze prawisz nie długo odezwą się głosy aby zrobić prywatną linię lotniczą lub będziemy pływać prywatnymi statkami albo co gorsza będą prywatne statki typu APOLLO, czy inny sojuz :?:
1) Prywatne linie lotnicze są - warto przypomnieć sobie do jakiej obniżki cen biletów doprowadziło pojawienie się linii lotniczych takich jak Virgin. Paru wielkich państwowych przewoźników padło.
2) Większość statków na świecie jest prywatna.
3) http://pl.wikipedia.org/wiki/SpaceShipOne

reserved
Posty: 13892
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 01 wrz 2011, 17:55

aqqaqq pisze:Czy jesteś pewien, że każdy pasażer woli jechać nowym drogim luksusowym tramwajem, czy może woli wybrać gorszy tramwaj, ale za niższą cenę biletu (odpowiedniki Intercity i TLK) ?
Nie no ale przecież przeciętny pasażer nie wie, czy na jego przystanek podjedzie MZA czy ajent, a za ajenta płaci tyle samo.

ODPOWIEDZ