Nie! W ten sposób przyciągnąłbyś więcej ludzi do przeciążonych autobusów, a odciągnął od tramwajów. Na pewno o to ci chodzi?Szeregowy_Równoległy pisze:Rozważyłbym, czy aby autobusy nie powinny wylądować pod Błękitnym w komplecie, o ile oczywiście przystanek do zniesie.
Komunikacja miejska w czasie budowy II linii metra
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36141
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Wymóg niskiej podłogi oczywiście również. Obstawiam jakieś MANidła z lat 90. Ale lepszy szrot, który pojeździ 3 lata, niż niezabieralna nówka...primoż pisze:To potem przewoźnicy wystawią gorszy szrot od ikarusa![]()
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Właśnie ciekawe kiedy ludzie zaczną wybierać świadomie 7xx/512,Szeregowy_Równoległy pisze:160, 190 i 527 są na Bankowym niezabieralne w szczycie B w stronę Wileńskiego. Niezabieralność kończy się przy Wileńskim właśnie. Chyba lud się nie dał nabrać na Wileński na Jagiellońskiej, i chyba dostrzegł, że autobusem pod sam dworzec jest szybciej, niż tramwajem do parku i piechotą, bo praktycznie do każdego odjeżdżającego tramwaju bym spokojnie wlazł, do autobusu już nie. Co do tramwajów, to przez myśl mi przeszło nawet słowo "nadpodaż", jak zobaczyłem praktycznie puste 23, jadące zaraz po półpełnym 26, a za nim kolejne 26, również puste.
bo ostatnio to faktycznie zdarza się na Stare Miasto przyjechać kompletnie niezabieralne 190,
po czym podjechać kompletnie pusta wtyczka na 512.
O nadpodaży tramwajów już pisałem w temacie 'Za ciasno...'.
ŁK
A tak przy okazji: dziś na Al.Solidarności pierwsze miejsca parkingowe były dopiero kilkadziesiąt metrów za skrzyżowaniem z Rzeszotarskiej. Patrzyłem nawet, czy za jakiś czas dałoby się wytyczyć parking na drugim pasie - i jakby się zdjęło barierki i położyło kostkę, to by nie było problemu. A może się wkrótce przydać!
ŁK
To może jednak wszystkie autobusy wywalić pod Błękitny? Dziś będąc w popołudniowym szczycie przy Wileńskim również zaobserwowałem, że 160, 190 i 527 przyjeżdżały nabite po dach, podczas gdy "siedemsetki" i 512 były luźniutkie. To w takim razie po co 512 na Bankowym, skoro przeguby jeżdżą puste? Nie lepiej skierować go przez Kapucyńską na Krakowskie Przedmieście i do Pl. Trzech Krzyży? Byłby dodatkowy argument pozwalający na "w miarę bezbolesne" skrócenie 517, ponieważ utrzymane zostałoby połączenie okolic Ronda de'Gaulla i Nowego Światu z Dw.Wileńskim.Bastian pisze:Nie! W ten sposób przyciągnąłbyś więcej ludzi do przeciążonych autobusów, a odciągnął od tramwajów. Na pewno o to ci chodzi?Szeregowy_Równoległy pisze:Rozważyłbym, czy aby autobusy nie powinny wylądować pod Błękitnym w komplecie, o ile oczywiście przystanek do zniesie.
Natomiast jeżeli 160,190 i 527 muszą zostać na wspólnym przystanku przy Bankowym i 512 nadal będzie jeździć do metra, to moim zdaniem powinno krańcować na Nowolipkach i wtedy powrót przez TTA i wspólny przystanek Metro Ratusz w kierunku Wileńskiego. Obecna sytuacja w popołudniowym szczycie, gdy 512 zatrzymuje się pod Błękitnym to marnotrawstwo wozów.
A o której to było? Po drugiej stronie to najprościej zjechać w dół na P&R w CH Wileńska. A jak właśnie na tym parkingu w tym samym czasie wyglądała sytuacja?Łukasz pisze:A tak przy okazji: dziś na Al.Solidarności pierwsze miejsca parkingowe były dopiero kilkadziesiąt metrów za skrzyżowaniem z Rzeszotarskiej. Patrzyłem nawet, czy za jakiś czas dałoby się wytyczyć parking na drugim pasie - i jakby się zdjęło barierki i położyło kostkę, to by nie było problemu. A może się wkrótce przydać!
Jak wygląda sytuacja rano, hm?Lipa pisze:To w takim razie po co 512 na Bankowym, skoro przeguby jeżdżą puste?
A kolejka oczekujących na podjazd do przystanku autobusów będzie blokować tramwaje na Marszałkowskiej. Po prostu cudowny pomysł.Lipa pisze:To może jednak wszystkie autobusy wywalić pod Błękitny?
Jeśli dysproporcja w zapełnieniu jest tak wyraźna, to z czasem przynajmniej część osób powinna zmienić preferencje i zamiast czekać w tłumie przejdą pod Błękitny. Z oceną sytuacji wstrzymałbym się jeszcze z tydzień.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Może ZTM wpłynąłby na swoich przewoźników autobusowych, by jednak przepisów przestrzegali? Blokowanie torów jest przez nich rzeczywiście nagminne w wielu miejscach, a wydawałoby się, że akurat od profesjonalnych kierowców i to obsługujących komunikację miejską odrobiny życzliwości dla tramwaju wymagać można, jeśli przestrzeganie przepisów jest zbytnią abstrakcją... tymczasem inicjatywa ZTM w tej sprawie ogranicza się do zastrzegania, że "priorytety dla tramwajów nie mogą pogorszyć warunków ruchu autobusom" (vide tekst na stronie ZTM), co jest tak sobie zgodne z polityką transportową.person pisze: A kolejka oczekujących na podjazd do przystanku autobusów będzie blokować tramwaje na Marszałkowskiej. Po prostu cudowny pomysł.
(tak, wiem, tramwajarze też wjeżdżają na "późnym zielonym". Różnica taka, że z reguły mają dokąd potem zjechać, w przeciwieństwie do autobusów na Prymasa Tysiąclecia czy JPII przy Centralnym...)
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Właśnie się dziś przekonałem, że 517 jest bardzo punktualne. Znacznie się poprawiło. W kierunku Ursusa autobusy jadą o czasie i regularnie, a nie jak kiedyś nawet kilkadziesiąt minut opóźnione i nieregularnie. W kierunku Targówka lekko opóźnione. Np. dzisiaj wsiadłem o 17:08 na Piotra Skargi
Targówek do pełnego 517 (opóźniony 10 minut). Moim zdaniem linia odżyła, ale ZTMowi strasznie ona przeszkadza. 
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Chodzi mi o to, żeby ludzie, którzy wybierają jednak Wileński, nie Jagiellońską, mogli w cywilizowanych warunkach do tego Wileńskiego dojechać, nie uprzykrzając życia tym, którzy jadą dalej niż do Wileńskiego. Wydaje mi się, że jeśli tym do Wileniaka 13 dać jeden przystanek przy Bankowym, a na nim wszystkie dowożące do tego konkretnego przystanku autobusy, to wtedy niezabieralność się skończy, albo przynajmniej będzie występować sporadycznie, a nie permanentnie. Chcesz zmusić ludzi do jeżdżenia tramwajem i chodzenia? Oni chyba nie chcą. Z jakiegoś powodu wychodzą z (moim zdaniem słusznego) założenia, że autobusem jest i szybciej, i bliżej.Bastian pisze:Nie! W ten sposób przyciągnąłbyś więcej ludzi do przeciążonych autobusów, a odciągnął od tramwajów. Na pewno o to ci chodzi?Szeregowy_Równoległy pisze:Rozważyłbym, czy aby autobusy nie powinny wylądować pod Błękitnym w komplecie, o ile oczywiście przystanek do zniesie.
Pachnie to mi marketingiem...ashir pisze:Właśnie się dziś przekonałem, że 517 jest bardzo punktualne. Znacznie się poprawiło. W kierunku Ursusa autobusy jadą o czasie i regularnie, a nie jak kiedyś nawet kilkadziesiąt minut opóźnione i nieregularnie. W kierunku Targówka lekko opóźnione. Np. dzisiaj wsiadłem o 17:08 na Piotra SkargiTargówek do pełnego 517 (opóźniony 10 minut). Moim zdaniem linia odżyła, ale ZTMowi strasznie ona przeszkadza.
W szczycie A to samo, ale w kierunku Bankowego.Szeregowy_Równoległy pisze:160, 190 i 527 są na Bankowym niezabieralne w szczycie B w stronę Wileńskiego. Niezabieralność kończy się przy Wileńskim właśnie.
Wszystkie autobusy z Wileńskiego na Bankowy od praktycznie 6 do 9.30 niezabieralne. W tramwajach ludzi dużo, momentami bardzo dużo, ale prawie zawsze dało się wejść.
Nie bardzo rozumiem, kto twierdzi, że most się zatyka przez nadmiar wozów. Z dzisiejszych 4godzinnych obserwacji nie zauważyłem specjalnych zatwardzeń. Ekspertem nie jestem, ale wydaje mi się, że jeszcze by się coś spokojnie zmieściło.