Zależy, gdzie. Są miejsca, gdzie i tak ten pas sam się zabierze, żeby zrobić wydzielony lewoskręt. To w cieniu tego lewoskrętu, na wylocie, mógłby wówczas powstać nienajgorszy przystanek. Tylko dobrze by było, żeby najpierw ktoś te skręty wydzielił, a dopiero potem eksperymentować z przystankami, żeby nie było, że to "przez tramwaje"Os0 pisze:A sorry, tak z rozpęduNo ale żeby były szersze, trzeba by zabierać samochodom pasy, a na to nie ma raczej szans.
(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
No ale i jeden, i drugi jest motorniczym. Ja nie mówię o solidarności ze spółką, ale miedzy motorniczymi. No chyba, że wśród motorniczych obowiązują takie standardy, jak wśród niektórych kierowców MZA (na filmiku 2:05)...pawcio pisze:Zawodowej? Przecież umowę masz z zakładem, a nie spółką.bepe pisze:To tak z czystej złośliwości? Zero solidarności zawodowej?
Dokładnie tak jest. Ale jak 17-ka nie zostanie zajechana przez powolne 33 albo 10, która zablokuje skręt, a motorniczemu zależy na premii, to przy Arkadii już jest w czasie. Zauważyłem tez ciekawą rzecz (choć bez potwierdzenia badaniami naukowymi), że najczęściej opóźnione przyjeżdżają swingi. Nie mają one jakiegoś ogranicznika prędkości w stosunku do 13N?JacekM pisze:Ale też na pewno nie pomaga w ewentualnym niwelowaniu opóźnień.Glonojad pisze:Moim zdaniem ten problem dotyczy paru przystanków w Śródmieściu, a trasa 17 jest zdecydowanie dłuższa. Skoro spóźnione przyjeżdżają siedemnastki ze Służewca,to nie jest to akurat w tym przypadku kluczowe.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Mają ogranicznik na 55, ale mają też lepsze przyspieszenie i hamowanie. Problemem są raczej drzwi a dokładniej - autorewers, w parówie jak zamkniesz to się zamykają, a w swingu jak kogoś przytrzaśnie, to się cofa...
Nie rozumiem jednak, z czego bierze się powolność 33 i 10 - przecież strefy mają takie same...
Nie rozumiem jednak, z czego bierze się powolność 33 i 10 - przecież strefy mają takie same...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nowowiejską naprawdę po modernizacji można było podkręcić, zagadką jest jedynie, co zostało zaprogramowane w podobno "priorytetyzującej" sygnalizacji na Polimetrze.
Z drugiej strony, sygnalizacji na Puławskiej przyjazną dla tramwajów nazwać nie da rady.
Z drugiej strony, sygnalizacji na Puławskiej przyjazną dla tramwajów nazwać nie da rady.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Dzięki temu priorytetowi zdążyłem podbiec z Placu Politechniki na 14 ostatnio. 14 wjechała na przystanek tuż przed czerwonym.Glonojad pisze:Nowowiejską naprawdę po modernizacji można było podkręcić, zagadką jest jedynie, co zostało zaprogramowane w podobno "priorytetyzującej" sygnalizacji na Polimetrze.
Z drugiej strony, sygnalizacji na Puławskiej przyjazną dla tramwajów nazwać nie da rady.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Z tego wniosek, że trzeba skrócić strefy na odcinku Kielecka - Femina a wydłużyć na odcinku PDPS-Kielecka. Wtedy 17 na Kielecką dotrze punktualnie, a od Kieleckiej/Nowowiejskiej wszyscy będą solidarnie gonić 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A skończy się tak, że pierwszych nie skrócą, a drugie wydłużą.Glonojad pisze:Z tego wniosek, że trzeba skrócić strefy na odcinku Kielecka - Femina a wydłużyć na odcinku PDPS-Kielecka.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Żadnego nawet najmniejszego. Dobrze przycisnąć i idzie wykręcić taki czas. Ale dzieki temu można nadrobić opóźnienie z miasta.pawcio pisze:Podobno od Radka do Marymontu zrobić +5 nie stanowi żadnego problemu.
Ja jeżdżę od pewnego czasu Swingiem i rzeczywiście jak napisał Glonojad problemem są drzwi ale nie tyle autorewers, bo wystarczy zrobić wymuszone zamykanie a nie sekundowe, ale czas zamykania się drzwi szczególnie pierwszych i ostatnich, ale to chyba dyskusja w oddzielnym temacie.Paweł D. pisze:że najczęściej opóźnione przyjeżdżają swingi
doszła ubyła i mamy na 0Paweł D. pisze:ubyła na Marymonckiej
No i gdyby zrobić tak na całej trasie tu zabrać tam dodać to było by idealnie, ale podejrzewam że to związkowcy( którzy rzadko jeżdżą) twierdzą nie ma takiej potrzeby.Albo nie tych związkowców sie pytacie
Najbardziej newralgiczny odcinek to Wołoska - Szpital MSWiA to wzbudzenie na przewężeniu bardzo często nie "łapie wagonu". Choć ostatnio zaczołem eksperymenty i jak sie odpowiednio stanie to działa...ale trzeba chcieć a większość w tej firmie "robi bo musi"Glonojad pisze:PDPS-Kielecka.