http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ianka.html![]()
Nowa trasa autobusu pełna niespodzianek
W pierwszym dniu po 30., jubileuszowej, zmianie trasy linii 107 nadzór ruchu ZTM nie mógł się doprosić o interwencję straży miejskiej na zablokowanej pętli przy ul. Kierbedzia. W końcu mało sam nie dostał mandatu
Ruszysz wreszcie, gamoniu jeden, czy nie?! - krzyczał krępy jegomość do kierowcy stosiódemki. Kwadrans przed godz. 10 autobus stał na środku jezdni ul. Kierbedzia, a za nim rósł korek dojeżdżających samochodów. Co jakiś czas rozlegał się dźwięk klaksonu, ludzie wychodzili z aut, żeby dowiedzieć się, co się stało.
- I co ja mam zrobić? Muszę tak stać, bo miejsca na przystanku nie ma, a jeśli odjadę za wcześnie, nadzór ruchu od razu wlepi mi karę - żalił się reporterowi "Gazety" wąsaty kierowca linii 107. I dodał: - Taki cyrk jest tu od rana. Na pętli Kierbedzia mam osiem minut przerwy, a tu nie ma gdzie się podziać, brakuje nawet toalety.
- Niech pan już odjeżdża! - polecił kierowcy dyżurny nadzoru ruchu, bo sytuacja robiła się coraz bardziej nerwowa. - Już dwie godziny nie mogę się doprosić interwencji straży miejskiej, żeby zrobili tutaj porządek.
Debiut w krainie biurowców
Zamieszanie powodują samochody zaparkowane po obu stronach niewielkiej jednokierunkowej ulicy na Dolnym Mokotowie, bocznej od Bobrowieckiej. Zarząd Transportu Miejskiego postanowił skierować nią od wczoraj autobusy linii 107, które przez niespełna rok docierały na Stegny, ale mało kto chciał nimi tą trasą jeździć. Wcześniej - jak obliczyliśmy - linia 107, która istnieje od 64 lat, zmieniała przebieg aż 29 razy, wędrując od Czerniakowa przez Służew, Służewiec, Górny Mokotów i Ursynów.
Na ul. Kierbedzia jeszcze jej nie było. Autobusy nie kursują tędy od ponad pięciu lat (ostatnio zawracała tu linia 119), więc kierowcy nie spodziewali się ograniczeń w parkowaniu. Według ZTM zapowiedzi pojawiły się tam w nocy z 10 na 11 stycznia, a wzdłuż jezdni stanęły znaki zakazu zatrzymywania. Mimo to auta stały nawet bezpośrednio przy słupku przystankowym, uniemożliwiając podjeżdżanie autobusów do krawężnika. Jeden z kierowców próbował skręcić w ul. Kierbedzia pod prąd i ustawić się częściowo na przystanku, a częściowo na przejściu dla pieszych. Odjechał po interwencji nadzoru ruchu ZTM.
Rzeczniczka prasowa straży miejskiej Monika Niżniak stwierdziła, że od rana wpłynął tylko anonimowy SMS z prośbą o interwencję na ul. Kierbedzia. Według jej relacji patrol przybył tam ok. godz. 11 i od razu natknął się na dodatkowy problem. Okazało się, że kierowca zaparkowanego na pętli samochodu stracił uprawnienia do kierowania. Na miejsce wezwano więc policję, karę wymierzy mu sąd grodzki. - Mamy stamtąd na zmianę skargi ZTM na mieszkańców i mieszkańców na autobusy, bo w pobliżu jest przychodnia i są trudności z parkowaniem - powiedziała "Gazecie" Monika Niżniak.
Postój czasowo przesunięty
Ta część Mokotowa zamieniła się w ostatnich latach w kwartał biurowców i szkół wyższych, w których nie zadbano o wystarczającą liczbę miejsc parkingowych. Autobusy mają problem nie tylko z przejazdem ul. Kierbedzia - to samo jest na Bobrowieckiej usianej w dodatku wielkimi dziurami. Jej zeszłoroczny remont ograniczono tylko do odcinka przylegającego do Chełmskiej.
Rzecznik ZTM Igor Krajnow przekazał nam, że już w piątek do straży miejskiej przesłano prośbę o objęcie nowej pętli "wzmożonym nadzorem". Strażnicy zareagowali dopiero wczoraj: na ul. Kierbedzia będą wysyłane trzy rotacyjne patrole, a na dobry początek trzech kierowców zostało wezwanych do zapłacenia mandatu. Wśród nich miał być nawet nadzór ruchu ZTM, bo "zaparkował w miejscu niedozwolonym", czyli na chodniku przed końcowym przystankiem 107, ale informacja się nie potwierdziła.
Straż miejska wystąpiła też do zarządcy ulicy o uzupełnienie znaków zakazu zatrzymywania o informację z rysunkiem odholowywanego samochodu. ZTM postanowił, że dopóki znak się nie pojawi, postój autobusów zostanie przesunięty z ul. Kierbedzia do zatoki przystankowej na ul. Bobrowieckiej.
Komunikacja miejska na Dolnym Mokotowie
Moderator: Wiliam
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
-
michael112
- Posty: 3167
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Przesuną końcowy przystanek linii 107. Ulica za wąska
Nie będzie końcowego przystanku linii 107 na ulicy Kierbedzia. Zarząd Transportu Miejskiego postanowił przesunąć go na pobliską ulicę Bobrowiecką.
W poniedziałek autobusy linii 107 zaczęły jeździć nową, skróconą trasą. Ostatni przystanek ZTM wyznaczył na ulicy Kierbedzia, jednak autobusy miały tam spore problemy. Nie mogły się zmieścić na przystanku zatarasowanym przez samochody i musiały zatrzymywać się na środku ulicy. Za nimi tworzył się korek z innych pojazdów, które musiały czekać aż autobus ruszy w trasę.
ZTM poinformował w czwartek, że po protestach mieszkańców i w porozumieniu z władzami dzielnicy Mokotów przesunie przystanek. Zostanie on wybudowany przy ul. Bobrowieckiej, zaraz za skrzyżowaniem z Kierbedzia. Według ZTM-u, przystanek w nowej lokalizacji powinien zostać uruchomiony w ciągu miesiąca. Będą się na nim mogły zatrzymywać również autobusy linii 119.
Do czasu uruchomienia przystanku w nowej lokalizacji linia 107 nie będzie miała na ul. Kierbedzia postojów. Autobusy jadące z pętli Esperanto zatrzymają się, zabiorą pasażerów i bez postoju ruszą w drogę powrotną. Postoje będą tylko na pętli Esperanto.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... waska.html
I jeszcze głos z forum.gazeta.pl :
Re: Przesuną końcowy przystanek linii 107
Gość: gecko 19.01.12, 16:05 Odpowiedz
Zupełnie nie rozumiem, czemu 107 nie może jechać Bobrowiecką do Beethovena (tam są zatoki przystankowe i może być postój), a potem skręcać z Beethovena w prawo do Sobieskiego i w prawo w Chełmską. To umożliwiłoby pracującym i mieszkającym na Bobrowieckiej i Kierbedzia dogodne przesiadki na kilka linii, kursujących do centrum (116, 166, 195) lub do metra (130, 172) i nieco mniej dogodne, z jednym przejściem przez skrzyżowanie do kilku kolejnych (422, 501, 503, 519, E-2).
Re: Przesuną końcowy przystanek linii 107.
Gość: Kottblum Hanna 19.01.12, 17:08 Odpowiedz
Bo nie.
Podobnie jest ze 164, które robi pętlę przez Powsińską-Gołkowską-Bonifacego; gdyby tę pętlę robiło w odwrotnym kierunku znacznie by ułatwiło dojazd do Sadyba Best Mall.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6024
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Od jutra się zmienia (w półkursie). I moje pytanie: czy faktycznie w odjazdach w stronę Kierbedzia po 7-mej jest ponad 20-minutowa dziura i brygada dopiero zaczyna o 7:32, czy zabrakło kursu w rozkładzie?michael112 pisze:I co? Odjeżdżają teraz przed czasem? Bo rozkład się nie zmienił.- Niech pan już odjeżdża! - polecił kierowcy dyżurny nadzoru ruchu
-
michał1984
- Posty: 2256
- Rejestracja: 02 kwie 2006, 13:08
- Lokalizacja: Warszawa-Bródno
Ten 164 to powinien jechać aż do EC SiekierkiTGM pisze:Faktycznie byłoby wygodniej. Różnica jest taka, że trzeba by było dostawić jeden przystanek na wąskim odcinku Bonifacego.
Podobnie jest ze 164, które robi pętlę przez Powsińską-Gołkowską-Bonifacego; gdyby tę pętlę robiło w odwrotnym kierunku znacznie by ułatwiło dojazd do Sadyba Best Mall.
Biedny moderator jak nie może sobie poradzić zamyka kolejne tematy.Brawo 
Pewnie na tyle, by "w związku z duzym wykorzystaniem przez pasażerów przystanek Dolna dla linii E-2 zaczął funkcjonować jako stały". Proawdopodobieństwo niezatrzymania E-2 na tym przystanku jest takie samo jak prawdopodonieństwo zerowej wymiany na 116.TGM pisze:I jak procentowo wygląda liczba niezatrzmań E-2 przy Dolnej![]()
Popatrz, jaka franca!
-
Fort Radiowo
- Posty: 52
- Rejestracja: 03 wrz 2011, 22:44
- Lokalizacja: Nowe Bemowo
- Kontakt:
rubeus pisze:Przesuną końcowy przystanek linii 107. Ulica za wąska
Nie będzie końcowego przystanku linii 107 na ulicy Kierbedzia. Zarząd Transportu Miejskiego postanowił przesunąć go na pobliską ulicę Bobrowiecką.
W poniedziałek autobusy linii 107 zaczęły jeździć nową, skróconą trasą. Ostatni przystanek ZTM wyznaczył na ulicy Kierbedzia, jednak autobusy miały tam spore problemy. Nie mogły się zmieścić na przystanku zatarasowanym przez samochody i musiały zatrzymywać się na środku ulicy. Za nimi tworzył się korek z innych pojazdów, które musiały czekać aż autobus ruszy w trasę.
ZTM poinformował w czwartek, że po protestach mieszkańców i w porozumieniu z władzami dzielnicy Mokotów przesunie przystanek. Zostanie on wybudowany przy ul. Bobrowieckiej, zaraz za skrzyżowaniem z Kierbedzia. Według ZTM-u, przystanek w nowej lokalizacji powinien zostać uruchomiony w ciągu miesiąca. Będą się na nim mogły zatrzymywać również autobusy linii 119.
Do czasu uruchomienia przystanku w nowej lokalizacji linia 107 nie będzie miała na ul. Kierbedzia postojów. Autobusy jadące z pętli Esperanto zatrzymają się, zabiorą pasażerów i bez postoju ruszą w drogę powrotną. Postoje będą tylko na pętli Esperanto.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... waska.html
I jeszcze głos z forum.gazeta.pl :
Re: Przesuną końcowy przystanek linii 107
Gość: gecko 19.01.12, 16:05 Odpowiedz
Zupełnie nie rozumiem, czemu 107 nie może jechać Bobrowiecką do Beethovena (tam są zatoki przystankowe i może być postój), a potem skręcać z Beethovena w prawo do Sobieskiego i w prawo w Chełmską. To umożliwiłoby pracującym i mieszkającym na Bobrowieckiej i Kierbedzia dogodne przesiadki na kilka linii, kursujących do centrum (116, 166, 195) lub do metra (130, 172) i nieco mniej dogodne, z jednym przejściem przez skrzyżowanie do kilku kolejnych (422, 501, 503, 519, E-2).
Re: Przesuną końcowy przystanek linii 107.
Gość: Kottblum Hanna 19.01.12, 17:08 Odpowiedz
Bo nie.
Podobnie jest ze 164, które robi pętlę przez Powsińską-Gołkowską-Bonifacego; gdyby tę pętlę robiło w odwrotnym kierunku znacznie by ułatwiło dojazd do Sadyba Best Mall.
Hah tylko kto jedzie 164 do Sadyby best Mall jest to linia specjalna dla Kepy Zawadowskiej i to relacja Kepa-Wilanów jest potstawa bytu 164 . Poza tymprzy SBM jest 180 i 131
Linie: 109, 112, 171, 220, 523
Przystanek Goraszewska 04 lada moment zostanie przesunięty o kilka-kilkanaście metrów na zachód, pod budynek Mokpolu. Na chodniku/przystanku/ już ustawiono ławeczkę, słupek, na jezdni wymalowano linię łamaną.
Na mój gust, dzięki temu zabiegowi 185 skręcając z Powsińskiej, będzie się mogło tam zatrzymywać.
Na mój gust, dzięki temu zabiegowi 185 skręcając z Powsińskiej, będzie się mogło tam zatrzymywać.
Nareszcie, chciałoby się zawołać. Nie będę musiał czekać na 131, żeby do biblioteki podjechać.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
A 189 i 172? Chyba to one były przyczyną do powiększenia tego przystanku. Nadal się tam nie zmieszczą/nie dostaną zgody?