E, sypie się ta teoria już przy Estonii;)MZ pisze:A może dlatego, że dawniej były to części innych państw? Na Ukrainie, na Białorusi, na Litwie - czyli w ZSRR; na Słowacji - czyli w Czechosłowacji.
Tak samo, jak mówi się u nas: na Mazowszu, na Pomorzu, na Śląsku...
Zmagania z językiem polskim
Moderator: Szeregowy_Równoległy
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36234
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
I przy Małopolsceblinski pisze:E, sypie się ta teoria już przy Estonii;)MZ pisze:A może dlatego, że dawniej były to części innych państw? Na Ukrainie, na Białorusi, na Litwie - czyli w ZSRR; na Słowacji - czyli w Czechosłowacji.
Tak samo, jak mówi się u nas: na Mazowszu, na Pomorzu, na Śląsku...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Jaka Estonia, Łotwa? Inflanty, Panie.blinski pisze:E, sypie się ta teoria już przy Estonii;)MZ pisze:A może dlatego, że dawniej były to części innych państw? Na Ukrainie, na Białorusi, na Litwie - czyli w ZSRR; na Słowacji - czyli w Czechosłowacji.
Tak samo, jak mówi się u nas: na Mazowszu, na Pomorzu, na Śląsku...
A to akurat łatwo wytłumaczyć - wg Wikipedii Ursus został włączony do Warszawy dopiero 1 sierpnia 1977 r., czyli żyje bardzo wiele ludzi pamiętających Ursus jako oddzielną miejscowość. A przed miejscowościami daje się "w", a nie "na". Ursynów natomiast jest częścią Warszawy od 1951 r., więc wszyscy już się przyzwyczaili.JaBaal pisze:Albo jeszcze: w Ursusie, ale na Ursynowie..
Co w takim razie z "w Wilanowie"?bepe pisze:A to akurat łatwo wytłumaczyć - wg Wikipedii Ursus został włączony do Warszawy dopiero 1 sierpnia 1977 r., czyli żyje bardzo wiele ludzi pamiętających Ursus jako oddzielną miejscowość. A przed miejscowościami daje się "w", a nie "na". Ursynów natomiast jest częścią Warszawy od 1951 r., więc wszyscy już się przyzwyczaili.JaBaal pisze:Albo jeszcze: w Ursusie, ale na Ursynowie..
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
A także "w Wawrze", "w Rembertowie", "w Aninie" (Międzylesiu, Radości, Miedzeszynie, Falenicy itd.). Też są częścią Warszawy od 1951 r. więc, podobnie jak w przypadku Urysnowa, też wszyscy powinni się już byli przyzwyczaić.volviak pisze:Co w takim razie z "w Wilanowie"?bepe pisze: A to akurat łatwo wytłumaczyć - wg Wikipedii Ursus został włączony do Warszawy dopiero 1 sierpnia 1977 r., czyli żyje bardzo wiele ludzi pamiętających Ursus jako oddzielną miejscowość. A przed miejscowościami daje się "w", a nie "na". Ursynów natomiast jest częścią Warszawy od 1951 r., więc wszyscy już się przyzwyczaili.
Może gra tu rolę to, że w odróżnieniu od Ursynowa, wymienione przeze mnie dzielnice i osiedla do tej pory zachowały swój niezbyt wielkomiejski charakter. Z Wilanowem też w sumie do niedawna tak było
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Zacznijmy od tego, że Ursynów przed '51 r. to praktycznie nie istniał. Ba! Przed budową osiedli z wielkiej płyty, to przecież tam były pola. Natomiast Ursus, Falenica czy Wawer z powodzeniem funkcjonowały wcześniej przed włączeniem do Warszawy. Pamiętajcie, że język nie rządzi się regułami administracyjnymi, tylko bardziej kategoriami potocznymi...
I wreszcie nie we wszystkich przypadkach da radę opracować bezwględnie obowiązującą regułę, jeżeli chodzi o nazwy lokalne, to decyduje uzus.
I wreszcie nie we wszystkich przypadkach da radę opracować bezwględnie obowiązującą regułę, jeżeli chodzi o nazwy lokalne, to decyduje uzus.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Właśnie.MeWa pisze:Zacznijmy od tego, że Ursynów przed '51 r. to praktycznie nie istniał. Ba! Przed budową osiedli z wielkiej płyty, to przecież tam były pola. Natomiast Ursus, Falenica czy Wawer z powodzeniem funkcjonowały wcześniej przed włączeniem do Warszawy. Pamiętajcie, że język nie rządzi się regułami administracyjnymi, tylko bardziej kategoriami potocznymi...
Tak jak MeWa powyżej.volviak pisze:
Co w takim razie z "w Wilanowie"?![]()
Nie ukrywam, że sam mam problem z dzielnicami Warszawy - niby powinno się mówić "na", ale jakoś "na Rembertowie" nie przechodzi mi przez gardło
http://www.tvnwarszawa.pl/absurdy,news, ... 35133.html
Problem językowy odmiany nazw miejscowych, poruszany tu już wielokrotnie (m.in. na str. 4). Służewie czy Służewiu?
Ortografa ze zdjęcia pomijam, bo czegóż można oczekiwać od dyspozytorów Grodzia?
Problem językowy odmiany nazw miejscowych, poruszany tu już wielokrotnie (m.in. na str. 4). Służewie czy Służewiu?
Ortografa ze zdjęcia pomijam, bo czegóż można oczekiwać od dyspozytorów Grodzia?