Żarcie na mieście

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 27 cze 2012, 15:24

E tam. W czasach gdy kebab przechowywano w jakimś ścieku, był całkiem smaczny. Potem się zepsuł ( :term: ), a teraz nie ma go wcale ;)
noidea

Awatar użytkownika
ZaciszaniN
Posty: 2297
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
Kontakt:

Post autor: ZaciszaniN » 27 cze 2012, 17:02

Adam G. pisze:W czasach gdy kebab przechowywano w jakimś ścieku, był całkiem smaczny. Potem się zepsuł ( :term: ), a teraz nie ma go wcale ;)
Sam sobie odpowiedziałeś - wtedy był zawsze świeży sos i może dlatego tak Ci smakował :D
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 28 cze 2012, 0:58

Co się może stać coli w butelce, jeżeli przeniesiemy ją koło śmietnika?
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 28 cze 2012, 1:05

Stary Pingwin pisze:Co się może stać coli w butelce, jeżeli przeniesiemy ją koło śmietnika?
Pogrzeb w śmietniku, to może trafisz na mentosy. Wsadź mentosa do coli i zabawa gwarantowana.

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 28 cze 2012, 1:17

Zadałem poważne pytanie.
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 28 cze 2012, 10:49

Jeśli jest tam tak brudno jak piszą, to wystarczy, że czymś syfiastym chlapnie Ci na szyjkę butelki. To raz. Dwa - niezależnie od tego jak dobrze będzie żywność zapakowana, ktoś potem tego opakowania dotknie przy otwieraniu, a zaraz potem dotknie tymi samymi rękoma zawartości. A trzy - przepisy sanepidu są bardzo ostre po to, żeby nikt się nie zastanawiał co się może stać, tylko żeby na pewno się nie stało.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 28 cze 2012, 11:00

O to-to. Żywności zapakowanej nie stanie się nic, ale potem jakiegoś "miłego" patogena można załapać poprzez kontakt z opakowaniem (i gronkowiec złocisty czy escherichia coli to nie szczyt możliwości)
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
Pagan
Posty: 235
Rejestracja: 31 maja 2010, 22:39
Lokalizacja: Bródno

Post autor: Pagan » 03 lip 2012, 14:04

Znacie jakiś przyjemny lokal gdzie można usiąść i zjeść dobre lody? Do tego może jakaś kawa?
Z góry dzięki.
.: !Perkunu Yra Dang! :.
Obrazek

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24814
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 03 lip 2012, 14:10

Grycany mają bardzo dobre lody. Kawę też nie najgorszą.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

henio_wpz
Posty: 266
Rejestracja: 19 lis 2007, 11:28
Lokalizacja: WWA Sielce

Post autor: henio_wpz » 04 lip 2012, 0:30

Limoni, Nowy Świat 52

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 04 lip 2012, 2:16

A ja zdecydowanie polecam Vapiano. Jedzenie tanie, dobre i szybkie - mówiąc w skrócie.
Do wyboru miliard past (najtańsze za 15.90) i pizz. Za 24.90 (z czego 5 PLN to picie) nawet ja najadam się "potąd".
Vapiano odkryte dzięki Adamowi G., który zapewne przyłączy się do rekomendacji ;)

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 04 lip 2012, 10:06

Byłem tam kiedyś na służbowej przekasce, ale pamietam jakiś niesamowity harmider i generalnie czułem się jak w przejściu na dworcu. W weekendy jest zdecydowanie spokojniej.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6087
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 04 lip 2012, 12:45

Malinova róg Niepodległości/Madalińskiego. Tylko (zwłaszcza w weekendy) może być ciasno.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 04 lip 2012, 15:55

BJ pisze:A ja zdecydowanie polecam Vapiano. Jedzenie tanie, dobre i szybkie - mówiąc w skrócie.
Do wyboru miliard past (najtańsze za 15.90) i pizz. Za 24.90 (z czego 5 PLN to picie) nawet ja najadam się "potąd".
Vapiano odkryte dzięki Adamowi G., który zapewne przyłączy się do rekomendacji ;)
Owszem, przyłączam się :) Jadłem już w Vapiano w wielu krajach - o ile pizza potrafi się różnić (w Polsce akurat jest bardzo dobra), o tyle makarony zawsze są tak samo dobre!
noidea

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 04 lip 2012, 18:16

chester pisze:Byłem tam kiedyś na służbowej przekasce, ale pamietam jakiś niesamowity harmider i generalnie czułem się jak w przejściu na dworcu.
Byłem dzisiaj w Vapiano w centrum ok. 15.30 i było spokojnie i miło :)

ODPOWIEDZ