Poprawa komunikacji na Ochocie

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 gru 2012, 21:16

No jak, technologia już istnieje i widziałem ją zastosowaną na polskiej kolei(!).
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 11 gru 2012, 22:04

reserved pisze:"Boże, jak on szarpie" (...) Nie wiem czy to wina kierowcy czy wozu, który jest jeszcze bardziej szarpiący niż zwykle.
Takimi głośno wypowiadanymi niby w powietrze tekstami można sobie zafundować co najwyżej awarię. No skoro wam, szanowni pasażerowie, szarpie - to przecież nie mogę jechać dalej uszkodzonym wozem. Serio - nic nie drażni mnie bardziej niż uwagi o szarpaniu w wozie, który po prostu tak ma. Mieszkamy w wolnym kraju, każdy może sobie komentować co chce i nie mam nic przeciwko - dopóki nie robi tego celowo tak, by kierowca usłyszał, a jednocześnie nie ma w sobie na tyle ikry by kierowcy o tym po prostu powiedzieć. Raz mi się zdarzyła pani, która podeszła i powiedziała "strasznie pan szarpie". Wytłumaczyłem, że to nie ja tylko autobus, przeprosiłem i oboje byliśmy usatysfakcjonowani.
noidea

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6087
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 11 gru 2012, 22:09

Adam G. pisze:Takimi głośno wypowiadanymi niby w powietrze tekstami można sobie zafundować co najwyżej awarię. No skoro wam, szanowni pasażerowie, szarpie - to przecież nie mogę jechać dalej uszkodzonym wozem. Serio - nic nie drażni mnie bardziej niż uwagi o szarpaniu w wozie, który po prostu tak ma
Czasem to jest uzasadnione - dzisiaj jechałem 127 z zaciągniętym retarderem na max, więc wóz szarpał jak tylko kierowca zdjął nogę z gazu, po czym kierowca się reflektował i kontrował ponownym naciskaniem gazu - i tak cały czas... Ale poza takimi ekstremami to faktycznie zależy głównie od autobusu...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 11 gru 2012, 22:09

Ale oni to mówili do siebie pod nosem nie winiąc za to nikogo. Coś w rodzaju "eh... ale ciężkie warunki". I tyle.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 gru 2012, 22:14

Adam G. pisze:Serio - nic nie drażni mnie bardziej niż uwagi o szarpaniu w wozie, który po prostu tak ma.
Zmień pracę, bo szkoda nerwów :P

A na serio, nie przesadzajmy... Nie zawsze każdy, kto coś rzuca "w powietrze" robi to specjalnie. Mnie np. bardziej denerwują osoby, które gadają przez telefon tak, że je w całym autobusie słychać...
R-9 Chełmska pisze:Ale poza takimi ekstremami to faktycznie zależy głównie od autobusu...
No niestety - ale wiesz, zwykle pierwszy oberwie kierowca, bo to on jest "ten zły".
reserved pisze:Ale oni to mówili do siebie pod nosem nie winiąc za to nikogo. Coś w rodzaju "eh... ale ciężkie warunki". I tyle.
Dokładnie tak jest w 99,9% przypadków. 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 11 gru 2012, 22:18

Adam G. pisze: Raz mi się zdarzyła pani, która podeszła i powiedziała "strasznie pan szarpie". Wytłumaczyłem, że to nie ja tylko autobus, przeprosiłem i oboje byliśmy usatysfakcjonowani.
Super... i wejdzie taka biedna babinka, mało co się nie przewróci zanim dojdzie do siedzenia a potem ma pójść do kierowcy i zwrócić mu uwagę? :bredzisz:

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 11 gru 2012, 22:29

reserved pisze:
Adam G. pisze: Raz mi się zdarzyła pani, która podeszła i powiedziała "strasznie pan szarpie". Wytłumaczyłem, że to nie ja tylko autobus, przeprosiłem i oboje byliśmy usatysfakcjonowani.
Super... i wejdzie taka biedna babinka, mało co się nie przewróci zanim dojdzie do siedzenia a potem ma pójść do kierowcy i zwrócić mu uwagę? :bredzisz:
Nie musi. Ale niech nie rzuca w powietrze "boże, jak on szarpie". No bo co chce w ten sposób osiągnąć? :>
Wolfchen pisze:Zmień pracę, bo szkoda nerwów :P
Z nerwami wszystko w porządku, takie komentarze zdarza mi się słyszeć naprawdę bardzo rzadko. Znacznie rzadziej niż serdeczne podziękowania :)
noidea

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 11 gru 2012, 22:30

Adam G. pisze:Nie musi. Ale niech nie rzuca w powietrze "boże, jak on szarpie". No bo co chce w ten sposób osiągnąć? :>
Zapewne upust swoim emocjom? No przepraszam Cię ale jak jedziesz samochodem i nagle ktoś Ci zajedzie drogę i krzykniesz "jak jedziesz palancie!" a nikt tego nie usłyszy bo zamknięte szyby to co chcesz przez to osiągnąć? Też zapewne upust swoim emocjom i to wszystko.

Poza tym często jest tak, że taka starsza osoba mówi to do współpasażerów po prostu. Pasażerowie starają się solidaryzować i mimo tych trudnych warunków często pomagają sobie jakoś.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 11 gru 2012, 22:31

A może by tak wrócić do tematu? :twisted:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 11 gru 2012, 22:32

Przecież jest na temat. Na 208 jeździ Alpino a ja twierdziłem, że to są beznadziejne wozy i pasażerowie na nie narzekają na tej linii.

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4880
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 11 gru 2012, 22:33

Na Ochocie chyba jest już całkiem dobrze, jeśli problemy ograniczają się do szarpiących autobusów. :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36164
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 11 gru 2012, 22:34

reserved pisze:Przecież jest na temat.
Taaak? :> Na temat układu komunikacyjnego Ochoty? No daruj...

EOT
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 14 gru 2012, 9:52

http://ztm.waw.pl/rozklad_nowy.php?c=18 ... =05&h=7.56
Czy to znaczy, że mogę sobie wsiąść o 7:54 w 228 przy Bitwy Warszawskiej?

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 14 gru 2012, 11:38

Nie. Tak samo, jak nie możesz wsiąść tam, gdzie się wysiada, a także tam, gdzie jest techniczny przystanek...

reserved
Posty: 13889
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 14 gru 2012, 12:33

Czemu w takim razie ten przystanek widnieje dla pasażerów na trasie danego kursu?

ODPOWIEDZ