Pawel_ pisze:Dobra, była afera chotomowska, to teraz czas na aferę... zielonobiałołęcką? (dobrze napisałem?)
Afery nie będzie. ZTM dostaje pierdolca, jeśli idzie o linie podmiejskie, a jednocześnie sikiem falistym traktuje to, co tylko po Warszawie jeździ. Jest to logiczne: warszawski Organizator ignoruje to, co w Warszawie, a przeżywa niczym dziewica okres to, co poza Warszawą. Gdyby ta słynna Solina na 741 jeździła na linii miejskiej, to albo nikt by się tym nie zainteresował, albo po prostu by wóz zesłano, mając gdzieś czy linia kursuje czy nie, albo po prostu naliczone byłyby kary, a wóz jeździłby dalej. Ponieważ chodziło o podmiejską, to ZTM podszedł do sprawy względnie poważnie i z uwzględnieniem potrzeb pasażerów tej linii, utrzymując kursowanie a jednocześnie zmuszając Mobilis do przysłania poważniejszego pojazdu. Jest to kpina, że NR ZTM potrafi zesłać wóz za niesprawne kasowniki, a za stan techniczny grozi zesłaniem tylko wtedy, gdy jest to linia podmiejska.