Bilet wolnej jazdy a pensja w KM
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
-
Stary Pingwin
- Posty: 6044
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Przeczytałem uchwałę rady miasta opublikowaną w Dzienniku Urzędowym Woj. Mazowieckiego. Par. 1 pkt 23-pracownicy organizatora i wykonawców komunikacji miejskiej(przejazdy darmowe) w trakcie wykonywania czynności służbowych.
Czy jazda z dyżuru w zakładzie np. na MRA jest czynnością służbową, bo odbywa się w godzinach pracy?
Czy jazda z dyżuru w zakładzie np. na MRA jest czynnością służbową, bo odbywa się w godzinach pracy?
miłośnik 13N
Bardzo dobry przykład.Pawel_ pisze:A mnie dalej interesuje dojazd na miejsce zmiany. Chociażby na moim przykładzie: z Ząbek na... na Stare Bemowo?
Ja też się zastanawiam co będę robił jak będę miał np. komisję przełączenia ruchu na Targowej - tak jak w zeszły czwartek o 23:00. Wtedy dojechałem linią 7 i pracę zacząłem na Targowej o 23:00, a teraz będę musiał wpierw o 22:00 stawić się na Żelaznej po bilecik? Więc pracować będę około dwóch godzin dłużej. Oszczędności...
Polityka złym doradcą w pracy!
Niekoniecznie. Kluczową kwestią jest to, co masz wpisane w umowie o pracę jako miejsce wykonywania pracy. Jeżeli nie jest to wpisana wyłącznie Żelazna 61 (tylko np. cały obszar funkcjonowania komunikacji ZTM), to pracodawca może Ci wydać polecenie stawienia się o godzinie 23:00 na komisji na Targowej. A jak się tam znajdziesz, to już Twój problem. Bardziej bym się martwił o Twoją przerwę dobową i dobę pracowniczą.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Dlatego uważam, że pracownicy, których praca polega na jeżdżeniu w różne miejsca, powinni dostać od pracodawcy imienne bilety na stałe. Bez sprawdzania, czy akurat jedzie w pracy, do pracy czy do kina. Albo podwyżkę płacy o cenę biletu (pewnie podatkowo wychodzi gorzej). A, i pytanie, czy wszyscy potrzebują bilet na dwie strefy - pewnie nie. Np. metro ani tramwaje poza miasto nie jadą.
Ale oni i tylko oni. Nie żony, nie dzieci i nie sekretarki.
Ale oni i tylko oni. Nie żony, nie dzieci i nie sekretarki.
-
Stary Pingwin
- Posty: 6044
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Ja tam raz podsłuchałem (mimochodem, bo ze względu na dwa wózki w rzeżni musiałem jechać przy samej kabinie) rozmowy kierowców, to jeden mowił, ze we wrześniu, jesli będzie musiał na dojazd na zmianę kupować bilet (a jechał do Piaseczna), to on się wtedy stawi na zakładzie i niech mu pracodawca zapewni dojazd na miejsce, bo on nie będzie dokładał. I w ogóle wynikało z jego słów, że jak związki zawodowe nie zdecydują się na strajk, to będzie akcja wychodzenia ze zwiazków - i tak czy owak-we wrześniu wszystko stanie.
Popatrz, jaka franca!
-
Stary Pingwin
- Posty: 6044
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48