(!) Budżet miasta 2013 - komunikacja miejska
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Tak długo, jak nie wiesz, jak wysterowane są obecne rozkłady jazdy, to ciężko powiedzieć. A tak naprawdę to będzie można to ocenić, jak będzie wiadomo, jak wysterowane będą rozkłady wrześniowe po cięciach wakacyjnych.Krzysiek_S pisze:Może ktoś ocenić jaki to będzie miało wpływ na zbiorkom?
Czy zmniejszenia to obniżenie kosztów w zajezdniach czy w układzie?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
BIP skrywa wiele danych. Wertuję różne interpelacje. Jest bardzo dużo danych odnośnie budżetu. Po kolei:
Interpelacja na temat liczby osób zatrudnionych, liczby samochodów służbowych i zajmowanych siedzib w Zarządzie Transportu Miejskiego:
http://bip.warszawa.pl/NR/exeres/09E735 ... meless.htm
Przede wszystkim potwierdzają się prasowe informacje odnośnie wzrostu zatrudnienia. Jednak w kolejnych interpelacjach przedstawione są dane na temat nowych zadań ZTM, zwiększenia zatrudnienia oraz kosztów ponoszonych przez ZTM w latach 2006 - 2012:
http://bip.warszawa.pl/NR/exeres/13F5EF ... meless.htm
oraz inwestycji prowadzonych przez Zarząd Transportu Miejskiego, włącznie z wykazem wszystkich inwestycji prowadzonych przez ZTM:
http://bip.warszawa.pl/NR/exeres/DA16E7 ... meless.htm
Radny - jak to opozycja - ewidentnie szuka dziury w całym. Takie prawo opozycji. Najbardziej dziwi chyba jednak wzrost zatrudnienia i wysokość zarobków w POPach. Tutaj nawet kolejarze oddają kasy w ajencję.
Interpelacja na temat liczby osób zatrudnionych, liczby samochodów służbowych i zajmowanych siedzib w Zarządzie Transportu Miejskiego:
http://bip.warszawa.pl/NR/exeres/09E735 ... meless.htm
Przede wszystkim potwierdzają się prasowe informacje odnośnie wzrostu zatrudnienia. Jednak w kolejnych interpelacjach przedstawione są dane na temat nowych zadań ZTM, zwiększenia zatrudnienia oraz kosztów ponoszonych przez ZTM w latach 2006 - 2012:
http://bip.warszawa.pl/NR/exeres/13F5EF ... meless.htm
oraz inwestycji prowadzonych przez Zarząd Transportu Miejskiego, włącznie z wykazem wszystkich inwestycji prowadzonych przez ZTM:
http://bip.warszawa.pl/NR/exeres/DA16E7 ... meless.htm
Radny - jak to opozycja - ewidentnie szuka dziury w całym. Takie prawo opozycji. Najbardziej dziwi chyba jednak wzrost zatrudnienia i wysokość zarobków w POPach. Tutaj nawet kolejarze oddają kasy w ajencję.
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje, ... 92980.html Bilety wolnej jazdy zostają do kwietnia 2014.
Dla mnie całe to zamieszanie jest niczym innym jak wybadaniem możliwości dobrania się do zarobków pracowników stołecznej komunikacji. Bardzo modne ostatnio działanie nikt nic nie mówi to się zabiera a jak coś powie to się odpowiada "Kryzys". Co będzie dalej zachęcam do przeczytania książek o sztukach negocjacji i wywierania wpływów. Doradcy HGW myślą ze im wszystko wolno. A rada Warszawy robi to co powie HGW i jej nędzny sztab ludzi z miernym wskaźnikiem inteligencji.
Każdy z nas sam sobie wystawia wobec innych wizytówkę. Każdy dzień to próba..Chcesz coś zmienić zacznij od siebie.
Moje Hobby komunikacja ale szynowa w skali 1:87
Zapraszam
http://www.youtube.com/channel/UClpbPw3NAFyb183te5XHwYg
Moje Hobby komunikacja ale szynowa w skali 1:87
Zapraszam
http://www.youtube.com/channel/UClpbPw3NAFyb183te5XHwYg
http://www.rynek-kolejowy.pl/46616/wars ... rzedaz.htm
na podstawie
http://bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/000 ... jewski.pdf
czyli zwijamy komunikację miejską.
BRAWO dla wszystkich uważających jak wspaniała jest ekipa z ratusza - menedżeryzm piewrsza klasa - w prywatnej firmie, by te osoby wyleciały z dyscyplinarką. Kiedy do większości dotrze, że ludzie zarządzający (w tym radni) są na poziomie Kononowicza, tyle że podobno "nowocześni".
A jeszcze lepiej jest porównać dane z całego trendu od 2011 roku.
na podstawie
http://bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/000 ... jewski.pdf
czyli zwijamy komunikację miejską.
BRAWO dla wszystkich uważających jak wspaniała jest ekipa z ratusza - menedżeryzm piewrsza klasa - w prywatnej firmie, by te osoby wyleciały z dyscyplinarką. Kiedy do większości dotrze, że ludzie zarządzający (w tym radni) są na poziomie Kononowicza, tyle że podobno "nowocześni".
A jeszcze lepiej jest porównać dane z całego trendu od 2011 roku.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Pomijając fakt, że niewiele wiesz o prywatnych firmach, to zaproponuj kogoś lepszego.patryk148 pisze:
BRAWO dla wszystkich uważających jak wspaniała jest ekipa z ratusza - menedżeryzm piewrsza klasa - w prywatnej firmie, by te osoby wyleciały z dyscyplinarką.
Podnoszenie cen oczywiście może prowadzić do spadku liczby klientów, ale przełożenie nie jest wcale takie proste, jak przy sprzedaży bułek - choćby dlatego, że jednak prywatny samochód to nie dla każdego jest alternatywa dla usług ZTM.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36164
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Minął akurat półroczny okres, na jaki można było kupić "na zapas" bilety po starej cenie. Po co się tak spieszyć z wnioskami? To drugie półrocze będzie coś mówiło.patryk148 pisze:czyli zwijamy komunikację miejską.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Widzisz, ale o ile ja w zeszłym roku kupiłem w listopadzie podwójne doładowanie za 440 zł to w tym roku już czegoś takiego nie powtórzę bo 500 zł jest jednak pewną barierą psychologiczną której nie przekroczę.
Ciekawe jak będzie z przyszłoroczną podwyżką. Osobiście uważam że nie wejdzie ona w życie ale jeśli jednak ratusz zdecyduje że jednak kolejna podwyżka jest konieczna to to już naprawde będzie koniec komunikacji miejskiej. Bilety u nas są drogie w stosunku do zarobkow i po prostu nie ma już miejsca na kolejne wzrosty cen. Może czas zrezygnowac z wodotryskow, nowych autobusów, tramwajow a skoncentrować się teraz na sposobach na obniżenie kosztów obsługi a co za tym idzie zmniejszeniem ceny biletu.
W zeszlym tygodniu byłem w Tbilisi, wczoraj byłem w Częstochowie. W Tbilisi jest poradzieckie metro ale komunikacja opiera się głownie na busach w stylu Sprintera czy Transita zabierających po ok 20 pasażerów. Jeździ tego pełno, praktycznie z każdego miejsca w każde, badzo często, a bilet w przeliczeniu na nasze kosztuje złotówkę.
Z kolei w Częstochowie czyli mieście znacznie mniejszym jeżdżą sobie przegubowe Ikarusy i inne wielkie wozy w ktorych dobrze jak są zajęte wszystkie miejsca siedzące. Jasne że Cżęstochowa ma nowocześniejszą komunikację ale to w Tbilisi jest ona sprawniejsza, tańsza i bardziej przyjazna dla pasażera.
Nie starajmy się robic w Warszawie komunikacji na miarę Berlina jak miasta oraz potencjalnych pasażerów na taka komunikację nie jest obecnie stać.
Ciekawe jak będzie z przyszłoroczną podwyżką. Osobiście uważam że nie wejdzie ona w życie ale jeśli jednak ratusz zdecyduje że jednak kolejna podwyżka jest konieczna to to już naprawde będzie koniec komunikacji miejskiej. Bilety u nas są drogie w stosunku do zarobkow i po prostu nie ma już miejsca na kolejne wzrosty cen. Może czas zrezygnowac z wodotryskow, nowych autobusów, tramwajow a skoncentrować się teraz na sposobach na obniżenie kosztów obsługi a co za tym idzie zmniejszeniem ceny biletu.
W zeszlym tygodniu byłem w Tbilisi, wczoraj byłem w Częstochowie. W Tbilisi jest poradzieckie metro ale komunikacja opiera się głownie na busach w stylu Sprintera czy Transita zabierających po ok 20 pasażerów. Jeździ tego pełno, praktycznie z każdego miejsca w każde, badzo często, a bilet w przeliczeniu na nasze kosztuje złotówkę.
Z kolei w Częstochowie czyli mieście znacznie mniejszym jeżdżą sobie przegubowe Ikarusy i inne wielkie wozy w ktorych dobrze jak są zajęte wszystkie miejsca siedzące. Jasne że Cżęstochowa ma nowocześniejszą komunikację ale to w Tbilisi jest ona sprawniejsza, tańsza i bardziej przyjazna dla pasażera.
Nie starajmy się robic w Warszawie komunikacji na miarę Berlina jak miasta oraz potencjalnych pasażerów na taka komunikację nie jest obecnie stać.
