Piłka kopana we wszystkich odsłonach
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
No nie, dzisiejszej Legii chyba nie stać na powtórkę z Moskwy sprzed 2 lat...
[ Dodano: Wto 27 Sie, 2013 22:16 ]
EDIT: a tym czasem Austria Wiedeń poza Ligą Mistrzów - przegrywają 1-3 u siebie z Dynamem Zagrzeb. W dwumeczu 3-3
[ Dodano: Wto 27 Sie, 2013 22:16 ]
EDIT: a tym czasem Austria Wiedeń poza Ligą Mistrzów - przegrywają 1-3 u siebie z Dynamem Zagrzeb. W dwumeczu 3-3
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
-
michał1984
- Posty: 2256
- Rejestracja: 02 kwie 2006, 13:08
- Lokalizacja: Warszawa-Bródno
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
Trudno zwojować cokolwiek bez środkowego napastnika. Ani Sagan ani Dwaliszwili nie pretendują nawet do tego tytułu...
[ Dodano: Wto 27 Sie, 2013 22:22 ]
I jaki sens przenosić Kosę na prawe skrzydło skoro lewe to jego "naturalne środowisko" ?
[ Dodano: Wto 27 Sie, 2013 22:22 ]
I jaki sens przenosić Kosę na prawe skrzydło skoro lewe to jego "naturalne środowisko" ?
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
Z tego wynika że jak ktoś jeszcze pamięta wystepy naszych drużyn w LM to osiągnął juz wiek conajmniej dojrzalymichał1984 pisze:Nie dzisiaj,czyli dopisujemy liczbę 18Paweł_K pisze:No nie, dzisiejszej Legii chyba nie stać na powtórkę z Moskwy sprzed 2 lat...może komuś za rok się uda
A ta dzisiejsza młodzież to gdziee tam, oni nie mają pojęcia o tym jak to jest miec zespól w Lidze Mistrzów
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
Ja pamiętam LM Legii - rozbicie Rosenborga u siebie, kapitalna walka z Blackburn, gorycz porażki w Norwegii i Spartak kompletnie poza zasięgiem. Potem mecz na klepisku z Panathinaikosem...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
- M_Szymkowiak
- Posty: 1069
- Rejestracja: 16 lut 2006, 14:33
- Lokalizacja: Prądnik Czerwony
- Kontakt:
Nadzieja to była w 2005 roku, ale wtedy sędzia nas przekręcił.
105 Dworzec Gł. - Al. 29 Listopada - Majora - Prądnik Czerwony
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
439 Czyżyny Dworzec autobusowy - Al. 29 Listopada - Nowy Kleparz - Czarnowiejska - Mydlniki
Scania CN113ALB na Facebook'u
To i ja się pochwalę swoją pamięcią. Zwłaszcza że jest to chyba pierwsze moje wspomnienie z meczu piłkarskiego (mogłoby być drugie, ale mundial '94 porami meczu średnio pasował 10-latkowi).
Bloki na Targówku na Zamiejskiej mają taki fajny kształt łamanego półkola. Mieszkając w bloku na szczycie tegoż nie musiałem (a w zasadzie to mój tata, on dzierżył insygnium władzy domowej w postaci pilota do telewizora) oglądać meczu, by wiedzieć, co się dzieje. Bramki Legii były fetowane okrzykiem głośnym na całe osiedle (autentycznie, słyszalne przez zamknięte okna) "Jeeeest!!!!", dzięki czemu wiadomo było, kiedy należy się przełączyć na powtórkę.
Dziś nawet na to "Jeeest!!!" nie ma co liczyć.
Ech!
Wracając do meczu. Miło, że zremisowali. 0,125 punktu do klasyfikacji krajowej i klubowej piechotą nie chodzi. Nawet niezasłużone.
Bloki na Targówku na Zamiejskiej mają taki fajny kształt łamanego półkola. Mieszkając w bloku na szczycie tegoż nie musiałem (a w zasadzie to mój tata, on dzierżył insygnium władzy domowej w postaci pilota do telewizora) oglądać meczu, by wiedzieć, co się dzieje. Bramki Legii były fetowane okrzykiem głośnym na całe osiedle (autentycznie, słyszalne przez zamknięte okna) "Jeeeest!!!!", dzięki czemu wiadomo było, kiedy należy się przełączyć na powtórkę.
Dziś nawet na to "Jeeest!!!" nie ma co liczyć.
Ech!
Wracając do meczu. Miło, że zremisowali. 0,125 punktu do klasyfikacji krajowej i klubowej piechotą nie chodzi. Nawet niezasłużone.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Za bardzo lubię w nocy spać. Córka nie zmieniła mojego nastawienia, to co dopiero jakiś tam mecz Brazylia-Włochy. (Dla jasności: jestem fanatycznym wielbicielem niemal wszelkich drużyn z Bundesrepubliki).
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Szkoda, że kopacze niekoniecznie. Przecież piłkarsko to dziś Legia wygrała 2:0, bo jak zaczęła grać po 15' to tyle wychodzi. Przegrała 0:2 w kiepełach, bo litości, nawet w miarę przeciętni kopacze takich wielbłądów nie powinni popełniać, kropka. A już nie dwa pod rząd w ciągu dwóch minut. Chyba się komuś wydawało, że będzie powtórka z Molde, tylko przeciwnik, kurka, trochę cwańszy był. Plus w przypadku meczów Legii w pucharach chroniczny przypadek pierwszej połowy, który ciężko wytłumaczyć inaczej, jak psychiką i podejściem do gry w ogóle. Ktoś nad tym powinien popracować.Rosa pisze:Z tego wynika że jak ktoś jeszcze pamięta wystepy naszych drużyn w LM to osiągnął juz wiek conajmniej dojrzaly
A, tak na marginesie - dlaczego do cholery Urban nie powiedział w końcu, żeby kto inny zaczął bić stałe niż Furman, to jest zagadka. Chyba jeden na naście nie był bity za nisko