Inwestowanie na rynku Forex i w opcje binarne?

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 26 wrz 2013, 18:21

Jak przeczytałem, że jest afera, bo ktoś złożył zlecenie na miliard baksów na dwie milisekundy przed ogłoszeniem jakiejś decyzji prezydenta Obamy, to już wiem na pewno - świat zwariował.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 26 wrz 2013, 18:34

Milisekundy? Nieźle! :D

Awatar użytkownika
MALIN
Posty: 618
Rejestracja: 23 lis 2010, 19:20

Post autor: MALIN » 26 wrz 2013, 19:00

Widzisz, dlatego jest tak duże ryzyko, jak i również są możliwości sporych zysków. Niektórzy wolą pracować aż do emerytury i żyć od tak sobie (chyba, że są ustawieni przez inne biznesy, rodzinę itp.) albo zainwestować, podejmując ryzyko, lecz z umiarem i nie żądnym miliardów w jeden dzień. Wiadomo, że ciężko jest się przed takim myśleniem powstrzymać, gdy zobaczy się pierwsze wpłaty "za nic" ale to tylko część sukcesu. Najważniejsze, to się nie poddawać i dążyć do sukcesu, by móc żyć godnie. Z inwestycji trzeba się rozliczać z Urzedem Skarbowym - to kolejny minus, że ktoś Nas okrada... ](*,) Ale jak widać ten sposób inwestycji zaczyna się rozwijać i miejmy nadzieje, że w dobrym kierunku ;)
Transport to życie, transport to pasja, transport to miłość, rzecz jasna 8-)

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 26 wrz 2013, 19:52

MALIN pisze:Najważniejsze, to się nie poddawać i dążyć do sukcesu, by móc żyć godnie.
Zdanie sugeruje, że bez sukcesu (finansowego) nie można żyć godnie :-k
MALIN pisze:Z inwestycji trzeba się rozliczać z Urzedem Skarbowym - to kolejny minus, że ktoś Nas okrada... ](*,)
Nie bardziej, niż każdy inny podatek. Inna rzecz, że to opodatkowane powinno być zbiorczo - jeśli jedna operacja jest na plusie, a druga na (większym) minusie, to zysku nie mam i podatku też nie powinno być.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 26 wrz 2013, 20:55

MALIN pisze:Widzisz, dlatego jest tak duże ryzyko, jak i również są możliwości sporych zysków. Niektórzy wolą pracować aż do emerytury i żyć od tak sobie (chyba, że są ustawieni przez inne biznesy, rodzinę itp.) albo zainwestować, podejmując ryzyko, lecz z umiarem i nie żądnym miliardów w jeden dzień. Wiadomo, że ciężko jest się przed takim myśleniem powstrzymać, gdy zobaczy się pierwsze wpłaty "za nic" ale to tylko część sukcesu. Najważniejsze, to się nie poddawać i dążyć do sukcesu, by móc żyć godnie. Z inwestycji trzeba się rozliczać z Urzedem Skarbowym - to kolejny minus, że ktoś Nas okrada... ](*,) Ale jak widać ten sposób inwestycji zaczyna się rozwijać i miejmy nadzieje, że w dobrym kierunku ;)
Przecież to nie inwestycja, to zwykla gra gdzie jeden wygrywa, drugi traci a zarabiają posrednicy. Taki nowoczesny hazard.

Awatar użytkownika
MALIN
Posty: 618
Rejestracja: 23 lis 2010, 19:20

Post autor: MALIN » 26 wrz 2013, 22:15

KwZ pisze:Zdanie sugeruje, że bez sukcesu (finansowego) nie można żyć godnie
Godnie, czyli stać Cię na chleb i wędlinę.

Ja nie zakładam, że mając zwykłą pracę tego można nie mieć, ale dlaczego inni mają być od Nas lepsi? Bo wiedzą, że życie nie składa się z: wstań, pojedź do pracy, popracuj, wróć do domu, śpij. Dobra, niektórzy sobie umilają życie w weekendy albo podczas "krótkich" urlopów. U ludzi jest już taki dziwny stereotyp, można nazwać to również strachem przed... no właśnie, strachem że coś stracą - pieniądze. W poszukiwaniu różnych sposobów na zarobek, trafiam na coraz to różne sposoby. Oczywiście się dziwię i nie mam pewności, czy rzeczywiście potrafią zarobić dużo, ale co wzbudza podziw, to ilość coraz to nowych osób, które chcą coś zmienić w swym szarym życiu. Dzieciak - 15 lat zarabia 3$ dziennie za klikanie w necie. Dla niektórych śmieszna kwota, ale to jest właśnie fajne uczucie, że dążysz do celu małymi krokami. Z miesiącami/latami nabiera doświadczenia. Kto by chciał wstać o 9 i pracować w domu przez internet? Mnóstwo osób ;-) Dobra, zaraz ktoś powie, że zabraknie internetu i już nie możesz pracować - to tak jak w innych dziedzinach życia, więc to na pewno nie będzie argumentem. Oczywiście znajdą się też tacy, którzy wolą pracę fizyczną - dla zdrowia to jest bardzo dobre, ruch na świeżym powietrzu etc. Albo znów wolą zarabiać u kogoś, dla kogoś. Ale jednak w tej formie pracy nie czuć tej "wolności" albo nawet "niezależności" - w sumie na jedno wychodzi :) Sądzę, że forma inwestycji w Opcje Binarne to w pewnym sensie przyszłość dla młodych ludzi (dla starszych również jak najbardziej), którzy chcą inaczej żyć, albo przynajmniej spróbować żyć. INWESTOWANIE WIĄŻE SIĘ Z RYZYKIEM, ale przecież przez całe nasze życie napotykamy ryzyko :idea:
Rosa pisze:Przecież to nie inwestycja, to zwykla gra gdzie jeden wygrywa, drugi traci a zarabiają posrednicy. Taki nowoczesny hazard.
Piszesz tak, bo już próbowałeś inwestować? :-s

Odpowiednia metoda, mówi Tobie to coś? Są różne strategie, każdy wprowadza coś od siebie. Wystarczy skuteczność w 60% by móc już zarabiać.

A hazard, to będzie, owszem ale jeśli się w tą wciągniesz i stracisz wszystkie swoje pieniądze inwestując nierozważnie 8-(
Transport to życie, transport to pasja, transport to miłość, rzecz jasna 8-)

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 26 wrz 2013, 22:34

Jeżeli wszyscy będą inwestować, to kto wytworzy dobra materialne?
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 26 wrz 2013, 22:34

Owszem, to pewien rodzaj hazardu. Ale na pewno uczciwszy i dający większe nadzieje (matematyczne :P) na zysk, niż lotto. A w to ludzie też grają.

Trzeba pamiętać, że giełda to gra w pierwszym przybliżeniu o sumie zerowej. Zarabia się na bankrutujących/tracących. W drugim przybliżeniu nawet o sumie ujemnej (marże, podatki). Można zyskać, ale nie tak łatwo ;)

Podrzucę tu link do spółki mojego znajomego, która zajmuje się spekulacjami (za swoje), badaniami i propagowaniem wiedzy o nich. Takityle.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
MALIN
Posty: 618
Rejestracja: 23 lis 2010, 19:20

Post autor: MALIN » 26 wrz 2013, 22:46

Stary Pingwin pisze:Jeżeli wszyscy będą inwestować, to kto wytworzy dobra materialne?
Nie będą wszyscy inwestować... Kto z dziadków by chciał się w to bawić, skoro nawet nie znają się na komputerze? Albo z tego forum, gdzie sporo osób woli jeździć autobusami albo pociągami? I słusznie - trzeba mieć hobby, zainteresowanie.


Ja też nie wiem, czy będę chciał inwestować na wyższym poziomie, ale skoro mam teraz taką okazję, by poznać coś nowego, to wolę ją wykorzystać i nie żałować :dance:
Transport to życie, transport to pasja, transport to miłość, rzecz jasna 8-)

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 26 wrz 2013, 23:03

Czyli dziadkowie będą wytwarzali a młodzi "inwestorzy" będą mieli pieniadze z klikania i "opcji" :D
Jaki ten świat wkrótce będzie piekny :)
I jak tu sie mozna dziwić że Europa jest na skraju przepaści finansowej.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10690
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 26 wrz 2013, 23:05

Stary Pingwin pisze:Jeżeli wszyscy będą inwestować, to kto wytworzy dobra materialne?
Chińczycy pracują, Amerykanie się bogacą :D

A serio, jeśli wiedza pozwala zarabiać na spekulacjach, to inwestowanie w nią byłoby bardzo efektywne.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
MALIN
Posty: 618
Rejestracja: 23 lis 2010, 19:20

Post autor: MALIN » 27 wrz 2013, 10:42

Rosa pisze:Czyli dziadkowie będą wytwarzali a młodzi "inwestorzy" będą mieli pieniadze z klikania i "opcji"
Tylko niektórzy młodzi! Nie wszyscy... (-X
Transport to życie, transport to pasja, transport to miłość, rzecz jasna 8-)

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 27 wrz 2013, 11:21

MALIN pisze:
Rosa pisze:Czyli dziadkowie będą wytwarzali a młodzi "inwestorzy" będą mieli pieniadze z klikania i "opcji"
Tylko niektórzy młodzi! Nie wszyscy... (-X
To znaczy: ci mądrzejsi? Bo potrzeba głupków, którzy będą na nich pracować. Jasne, gangsterami też wszyscy być nie mogą.
Zastanawiasz się jak wyrwać łatwą kasę? Zastanawiaj się. Dobrze też, że wybierasz hazard, a nie przestępczość.
Na rynku, potrzeba tych, którzy wierzą w zysk bez wysiłku. Podobnie jak w kasynie. Dzięki temu jest kogo golić z kasy. Coś w tym jest, że na ruletce, to przede wszystkim kasyno zarabia.
Słuchaj rad: powinieneś sie orientować, analizować, śledzić trendy, może nawet nauczyć czegoś... Tylko, że wtedy to już nie będzie łatwa kasa. Jeśli będzie w ogóle, bo możesz mieć po prostu pecha - gwarancji nie ma.

Awatar użytkownika
MALIN
Posty: 618
Rejestracja: 23 lis 2010, 19:20

Post autor: MALIN » 27 wrz 2013, 12:36

grzegorz pisze:To znaczy: ci mądrzejsi? Bo potrzeba głupków, którzy będą na nich pracować. Jasne, gangsterami też wszyscy być nie mogą.
To Twoje przemyślenia. Inwestowanie jest dla każdego, kto tylko chce.
grzegorz pisze:Zastanawiasz się jak wyrwać łatwą kasę? Zastanawiaj się. Dobrze też, że wybierasz hazard, a nie przestępczość.
Na rynku, potrzeba tych, którzy wierzą w zysk bez wysiłku. Podobnie jak w kasynie. Dzięki temu jest kogo golić z kasy. Coś w tym jest, że na ruletce, to przede wszystkim kasyno zarabia.
No tak, wiedziałem że ludzie są tak przyzwyczajeni do tego, że jak coś jest związane z "łatwym" zarobkiem, to od razu musi być mafia. Jak widzę, co po niektórych, to występuje dziwny stereotyp myślenia :D

Już czekam, aż ktoś napiszę, że na takich "głupkach" jak ja, którzy zaczynają dopiero co inwestować, zarabia jakaś partia polityczna =P~

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 27 wrz 2013, 13:07

MALIN pisze: Już czekam, aż ktoś napiszę, że na takich "głupkach" jak ja, którzy zaczynają dopiero co inwestować, zarabia jakaś partia polityczna =P~
Nie partia, ale mam wrażenie że jesteś pod ogromnym wplywem jakies spotkania z jakims przedstawicielem jakiejś firmy który potrafił bardzo pieknie opowiadac o świetlanej przyszłości ktorą można uzyskać w bardzo prosty sposób. To o czym piszesz jest jak żywcem wziete z jakiejś reklamowki. Kto to był? Jakas firma organizujaca "kursy i szkolenia"

ODPOWIEDZ