Glonojad pisze:Albo porządnie, albo wcale. Jak byle jak, to już lepiej podjazdy do pętli Gocławek wybranym autobusom zafundować.
No dobrze, ale w takim razie można zrobić węzeł przesiadkowy tak, jak to założono w MPZP (to kwestia wykupu kilku działek ), natomiast należałoby dążyć, aby pętla tramwajowa (z przejściem przez Grochowską na skrzyżowaniu z Jubilerską), jak również terminal autobusowy były na poziomie 0. Wydaje się, że jest na to miejsce, a zawsze koszty maleją. W dodatku wtedy mamy przesiadki na jednym poziomie, a to dość istotny plus.
Wolfchen pisze:Moim zdaniem owe 300 metrów z miejsca takie rozwiązanie dyskwalifikuje - nie ma sensu robić czegoś "na sztukę", tylko po to, żeby było. Jeśli chcemy robić węzły, to róbmy je porządnie... Sorry, ale mnie takie "spacerki" minimum dwa razy dziennie nijak by nie zachęciły do korzystania ze zbiorkomu.
Przecież zgodziłem się, że to utrudnienie. Niemniej jako że sam mam na najbliższy przystanek do centrum jakieś 500 metrów nie wiedziałem, jaką wagę czemuś takiemu przyznać... Zwłaszcza, że na <M> Młociny drogi dojścia wyglądają podobnie.