Zjazdy do zajezdni w rozkładach
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
A byłbyś na tyle uprzejmy i wskazał mi odpowiedni?
Dasz radę, wierzę w Ciebie. Choć oczywiście mogę przestać, jeśli nalegasz.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Przecież z Bokserskiej jest kurs do Saskiej to w czym problem?Domas pisze:Więc.. dlaczego te kilka kursów zjazdowych na 138 z Utraty nie może dojeżdżać po linii do Saskiej (przystanek na wiadukcie), a z Bokserskiej również tam, ale na przystanek na trasie Łazienkowskiej? Bodajże któryś dodatek z "Ostrobramskiej" zjeżdża na pusto z Bokserskiej przejazdem technicznym.
ashir pisze:Przecież z Bokserskiej jest kurs do Saskiej to w czym problem?
Słowo-klucz.Domas pisze:Więc.. dlaczego te kilka kursów zjazdowych na 138 z Utraty nie może dojeżdżać po linii do Saskiej (przystanek na wiadukcie), a z Bokserskiej również tam, ale na przystanek na trasie Łazienkowskiej? Bodajże któryś dodatek z "Ostrobramskiej" zjeżdża na pusto z Bokserskiej przejazdem technicznym.
Przeczytaj co jest za przecinkiem. 
Jeden, wieczorem - zjazd całki. A mówimy m.in. o dodatku, która na pusto rano zasuwa z Bokserskiej na R-3.ashir pisze:Przecież z Bokserskiej jest kurs do Saskiej to w czym problem?
Odpowiedziałem tutaj.
Dzięki temu może pojechać szybciej i na skróty przez Most Siekierkowski.Domas pisze:Jeden, wieczorem - zjazd całki. A mówimy m.in. o dodatku, która na pusto rano zasuwa z Bokserskiej na R-3.
Trasa z Bokserskiej po trasie 138 do Saskiej ze zjazdem do bramy na ul. Rodziewiczówny to 14,6 kilometra, a trasa z Bokserskiej przez Dolinkę Służewicką i trasę Siekierkowską to 14,4 kilometra. Faktycznie, wielka oszczędność.ashir pisze:Dzięki temu może pojechać szybciej i na skróty przez Most Siekierkowski.
Źródło: Mapy Google
Ale jaka oszczędność czasu. 
Faktycznie, kierowca zjedzie 15-20 minut później, ale przewiezie kolejnych pasażerów, którzy są be. Przestań chrzanić..
A jest taka potrzeba? Taka brygada powinna być obsługiwana przez zajezdnię "Woronicza" (wtedy włączenie z przystanku Woronicza z niezbędną roszadą brygad w rozkładzie, bo obecnie zaczyna o 3:46 z Ronda Waszyngtona), a nie robić specjalnie dodatkowy kurs, bo akurat Ostrobramska ma taki zjazd.
Jestem zwolennikiem zjazdów do bazy typu "gdyńskiego" czyli numer linii i kierunek. Będąc u rodziny widziałem że autobus jadący do zajezdni ma odpowiedni numer linii i kierunek. Czasami pojazd zjeżdżający jedzie też jako kurs linii jadącej po trasie do bazy. Czyli takie linie jadące do zajezdni Ostrobramska od np. Marszałkowskiej mogłyby jeździć jako np. nieuwzględniony w rozkładzie (aby ułatwić zmiany) kurs 182 zamiast tracić kilometry jadąc pusto. Albo jako "Rx" zatrzymując się na wszystkich przystankach po trasie. To samo z wyjazdami. Po Ostrobramskiej i TŁ jedzie czasami kilka kursów całkowicie "na pusto". W umowie z MZA nie można dać zapisu że wjazdy i zjazdy odbywają się z zatrzymywaniem na przystankach?
Ale jeśli chodzi już o takie 138 to aż się prosi żeby ten kurs jechał rano do Saskiej. W kilometrach wychodzi bliżej, choć czasowo z zatrzymywaniem raczej nie. To samo jest w paru innych przypadkach gdzie autobus jedzie cały odcinek od centrum do Ostrobramskiej na pusto. Warto jednak kilku pasażerów zabrać
Ale jeśli chodzi już o takie 138 to aż się prosi żeby ten kurs jechał rano do Saskiej. W kilometrach wychodzi bliżej, choć czasowo z zatrzymywaniem raczej nie. To samo jest w paru innych przypadkach gdzie autobus jedzie cały odcinek od centrum do Ostrobramskiej na pusto. Warto jednak kilku pasażerów zabrać
Tak, w przypadku 138 jest taka potrzeba.ashir pisze:A jest taka potrzeba? Taka brygada powinna być obsługiwana przez zajezdnię "Woronicza" (wtedy włączenie z przystanku Woronicza z niezbędną roszadą brygad w rozkładzie, bo obecnie zaczyna o 3:46 z Ronda Waszyngtona), a nie robić specjalnie dodatkowy kurs, bo akurat Ostrobramska ma taki zjazd.
W kilkunastu przypadkach faktycznie to się mogłoby sprawdzić, ale na przykład nie wszędzie jest to potrzebne.Gdynianin pisze:Jestem zwolennikiem zjazdów do bazy typu "gdyńskiego" czyli numer linii i kierunek. Będąc u rodziny widziałem że autobus jadący do zajezdni ma odpowiedni numer linii i kierunek. Czasami pojazd zjeżdżający jedzie też jako kurs linii jadącej po trasie do bazy. Czyli takie linie jadące do zajezdni Ostrobramska od np. Marszałkowskiej mogłyby jeździć jako np. nieuwzględniony w rozkładzie (aby ułatwić zmiany) kurs 182 zamiast tracić kilometry jadąc pusto. Albo jako "Rx" zatrzymując się na wszystkich przystankach po trasie. To samo z wyjazdami. Po Ostrobramskiej i TŁ jedzie czasami kilka kursów całkowicie "na pusto". W umowie z MZA nie można dać zapisu że wjazdy i zjazdy odbywają się z zatrzymywaniem na przystankach?
Ale jeśli chodzi już o takie 138 to aż się prosi żeby ten kurs jechał rano do Saskiej. W kilometrach wychodzi bliżej, czasowo z zatrzymywaniem raczej nie. To samo jest w paru innych przypadkach gdzie autobus jedzie cały odcinek od centrum do Ostrobramskiej na pusto.
MZA ma nawet lepiej. W umowie mają zapis, że kilometry dojazdowe niepłatne (bez pasażerów) nie mogą przekraczać określonej procentowo wartości względem planu przewozów.Gdynianin pisze:W umowie z MZA nie można dać zapisu że wjazdy i zjazdy odbywają się z zatrzymywaniem na przystankach?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem