Komunikacja w Rembertowie
Moderator: Wiliam
Jestem dość przeciwny. W dobie cięć i niedoborów budżetowych wolę oszczędzać na nie-niezbędnym nowym połączeniu, niż na cięciu połączeń istniejących (czy choćby wzmocnieniu 138).
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Prędzej bym wysłał kieszeniowo 325 do Utraty.
Z tego co wiem , to zależy na połączeniu Rembertowa z nową stacją metra. Więc kieszeniowe wysyłanie 325 moim zdaniem nie ma sensu.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36251
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Połączenie Rembertowa z nową stacją Stadion będzie znakomite. Nie bredźmy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Wiem jak to brzmi po ostatnich dniach, ale Rembertów to trzeba pakować do kolei a nie robić dowozówkę do metra jadącą przez 5 czy ileś kilometrów przez zupełne pustkowia. Jak co do czego to z tej dowozówki wyląduje się o przystanek czy dwa od stacji SKM. Bez sensu.

Na zakazie skrętu w lewo? Czy jak? Bo tam tabliczka "Nie dotyczy ZTM" nie wchodzi, jak dla mnie, w grę.Domas pisze:Prędzej bym wysłał kieszeniowo 325 do Utraty.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Tam nic nie wchodzi w grę. Jedno z bardziej posranych skrzyżowań w tym mieście. A jak ustawi się WRD i wszyscy zaczynają jeździć przepisowo, to dopiero robi się bajzel.
Odświeżę nieco temat, tym bardziej wykorzystując fakt, że jestem nieco bliżej stołków w ugrupowaniach rembertowskich zmieniających coś w tej zapyziałej dzielnicy. Co uważacie za plusy i minusy w tutejszym układzie linii autobusowych? Jak dla mnie teraz 325 mogłoby wylecieć z północnego Rembertowa wzdłuż alei do AONu, a może i za bramę. 143 jest strzałem w dziesiątkę - rano jest dowozem Sadów i Karolówki do Centrum dzielnicy - strefa dojścia do pociągu i przesiadka na Eskulapów w 143. Wyręcza równocześnie 153 w dowozie na Kolonię. Po południu stanowi dojazd ze Śródmieścia i Grochowa bez przesiadki w ten sam rejon. 183 w porównaniu z 514 wypada słabo, chociaż to ono powinno być kręgosłupem dla "nowego". Ogromnym minusem jest para 115+216+514 która oczywiście dojeżdża w tym samym czasie pod PKP, inaczej nie dadzą rady, kiedy kursują z taką samą częstotliwością do tych samych pociągów. dodatkowo cały czas nie do przyjęcia jest wąż przez niemal całą prawobrzeżną Warszawę, jakim jest 115. Powinno być 215 Mokry Ług - PKPGocławek oraz 115 PKPGocławek - Aleksandrów, oba z zahaczeniami o Strusia, już nie pamiętam jak to z Krzyśkiem wytyczaliśmy.
Czytam, że 325 znów zmienia się w 225. Teraz te zmiany będą tak robione w kółko czy to tylko na wybory?
Już od iluś dni o tym było wiadome, a dziś oficjalnie o tym poinformował ZTM na swojej stronie. 
Czy ktoś mógłby wyjaśnić jaką właściwie rolę w układzie komunikacyjnym pełni linia 225? Widuję tę linię kilka razy w tygodniu i mam wrażenie, że gdyby ją skasować, to poza kilkoma osobami z rembertowskiego ratusza nikt by tego nie zauważył. Na Chełmżyńskiej jedzie tym parę osób, ale tam jest przecież 145, więc pasażerowie raczej przypadkowi. Z przystanków wzdłuż Strażackiej nie korzysta nikt. Autobus jedzie zwykle pusty, a przedtem (i z powrotem w drodze na Gocław) musi jeszcze odstać swoje na przejeździe. Już 325 było - moim skromnym zdaniem - nadmiarem rozpusty, ale powrót do całodziennego 225 to chyba nieporozumienie kompletne. Być może jednak mylę się i ta linia wozi kogoś ze Strażackiej na Gocław w nieznanych mi porach. Może ktoś coś wie więcej.
To nie jest przypadkiem tak, że 225 jest tworem po 345, które zostało wydzielone ze 168, kiedy te jeszcze jeździło do Rembertowa?
Czyli celowe wygaszanie popytu, a ponowne przekształcenie w linię kursującą przez cały tydzień to zwykła kiełbasa wyborcza... no cóż.