ZTM od kulis
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Reserved, chyba mylisz chyba kategorie. Radio, jakiekolwiek, może swoim słuchaczom odpowiadać tak, jak ma chęć. I guzik komu do tego, ich słuchacze, ich sprawa jak się komunikują. Szczególnie, że to prywatne radio. Natomiast ZTM, instytucja jakby miejska, z założenia powinna pewne standardy trzymać.
Nie chcę porównywać ZTM-u i Rock Radia, chcę tylko wskazać osobom, które tutaj krytykują język Twittera, że są gorsze metody kontaktu z odbiorcą.
Co mnie obchodzi jakieś radio?
O, w Ameryce chyba inny twitter mają:
https://twitter.com/Metrorailinfo
O, w Ameryce chyba inny twitter mają:
https://twitter.com/Metrorailinfo
TfL też ma podobne konto - i właściwie tak powinny wyglądać profile tego typu instytucji. Na szczęście większość wpisów na koncie ZTM też jest normalna.
A, a propos budowania marki - jak ją poprawić w wypadku ZTM? Od takich wygłupów w sieci jakość usług się nie poprawi...
A, a propos budowania marki - jak ją poprawić w wypadku ZTM? Od takich wygłupów w sieci jakość usług się nie poprawi...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Nie krytykuję języka Twittera jako takiego - ani on mnie grzeje ani ziębi. Sęk w tym, że familiarny ton ze strony radia czy np. fanpage'a zespołu jest jak najbardziej na miejscu. Ze strony urzędu - nie.reserved pisze:Nie chcę porównywać ZTM-u i Rock Radia, chcę tylko wskazać osobom, które tutaj krytykują język Twittera, że są gorsze metody kontaktu z odbiorcą.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Czyli urząd musi być sztywny zawsze i wszędzie?Poc Vocem pisze:Ze strony urzędu - nie.
Jakoś nie widzę, żeby ZTM czy miasto miało odpisywać per Pan/Pani na tt.
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Sztywny nie, poważny owszem.
Nie upieram się, że musi być na Pan - Pani, ale po co konto ZTM Warszawa ma pisać głupoty o pizzerii? Można w żartobliwy sposób odpisać na czyjąś skargę albo pytanie i to zupełnie pasuje do konwencji twittera, ale robienie reklamy obcej firmie?m72 pisze:Czyli urząd musi być sztywny zawsze i wszędzie?Poc Vocem pisze:Ze strony urzędu - nie.
Jakoś nie widzę, żeby ZTM czy miasto miało odpisywać per Pan/Pani na tt.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
No tak, modny dziś temat rewolucji śmieciowej, kto i co wrzucił do którego kubła...Że jak masz znajomych to gadasz jak ze znajomymi i o rzeczach, które ostatnio wrzucili.
BP, NMSP

JacekM pisze:Nie rozumiem, czemu pracownik zatrudniony przez miasto ma napędzać klientów a) amerykańskiej korporacji, niepłacącej podatków w Polsce; b) jakiejś pizzerii; c) w taki sposób.
Nie żeby to miało dużo znaczenia, ale dominium to polska firma. Pomyliłeś z dominos (na marginesie - płacącą w Polsce podatki)
W punkcie a) mówiłem o twitterze, w punkcie b) o pizzerii.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Nikt nie pomyślał o ataku hakerskim? 
Pawel_ pisze:Nikt nie pomyślał o ataku hakerskim?
Polska trudna język, że nie używasz polskich znaków? BTW Chcesz by dzięki Tobie ktoś został zwolniony i musiał szukać sobie pracy, co obecnie do łatwych nie należy? Typowy pasażer uruchomił się panu Łukaszu, coś mu się nie podoba i od razu zwalnia wszystkich... A może takie podejście na twitterze jest narzucone przez kierownictwo odpowiedniego działu w ZTM?Łukasz pisze:Mam nadzieje ze ta osoba nie bedzie juz jutro w pracy.