Trasa tramwajowa na Tarchomin i Nowodwory
Moderator: Wiliam
A o czym ja piszę? O świergotkach albańskich czy o przekroju drogi? Takich oczywistości chyba nie ma sensu pisać, chyba że założymy, że każdą wypowiedź należy zaczynać od opisu powstania wszechświata...
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Somehow nie przypuszczam, żeby trawnik między chodnikiem a ddr miał innego właściciela i nie był w pasie drogi.
Pod warunkiem, że takowy trawnik jest, a nie oddzielenie ddr od chodnika jedynie przy pomocy krawężnika - na pewnym kawałku tak właśnie jest, bo ddr idzie granicą własności - nie pamiętam w tej chwili w którym miejscu.MichalJ pisze:Somehow nie przypuszczam, żeby trawnik między chodnikiem a ddr miał innego właściciela i nie był w pasie drogi.
Anyway - większe drzewa trzeba ścinać od razu, żeby się obrońcy nie znaleźli i żeby potem z takimi pierdołami nie użerać. Był czas na protesty, były konsultacje, czas na odwołania od decyzji środowiskowej.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Najlepiej od razu w całym kraju.
O ile mi wiadomo przesuwając ddr w pobliżu drzewa, przesuwa się ją w pobliżu drzewa. Czyli na tym, co sobie można obejrzeć na obrazku Tarantuli lub na właściwej części projektu. I można tam, o ile się nie jest ślepym, zobaczyć około metra miejsca, co pozwala nieco przesunąć ddr. Przynajmniej na tyle, żeby oś drzewa znalazła się poza ddr. Jak z całym drzewem... nie wiadomo, to już by trzeba w terenie obejrzeć.Pod warunkiem, że takowy trawnik jest, a nie oddzielenie ddr od chodnika jedynie przy pomocy krawężnika - na pewnym kawałku tak właśnie jest, bo ddr idzie granicą własności - nie pamiętam w tej chwili w którym miejscu.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Metr to mało. Drzewo jest rozłożyste - trzeba je mocno skaleczyć, żeby umożliwić przejazd.Poc Vocem pisze:I można tam, o ile się nie jest ślepym, zobaczyć około metra miejsca, co pozwala nieco przesunąć ddr. Przynajmniej na tyle, żeby oś drzewa znalazła się poza ddr. Jak z całym drzewem... nie wiadomo, to już by trzeba w terenie obejrzeć.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
W związku z tym lepiej wyciąć całkowicie? Nie sądzę, zwłaszcza, że to jeden, góra dwa konary od strony drogi (skrajnia 4,60 m) i trochę mniejszych gałęzi od ddr (skrajnia 2,50 m).
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Ale co - na etapie projektu naprawdę nie można było poszerzyć w tym miejscu pasa ulicznego o 2 metry? O 5 metrów? O 10? Ile tam jest miejsca do faktycznej przeszkody, a nie do prywatnego (?) trawnika, który przecież można było przejąć na cele drogowe tak jak resztę?
Już nie mówiąc o rezygnacji z niepotrzebnego trzeciego pasa jezdni...
Już nie mówiąc o rezygnacji z niepotrzebnego trzeciego pasa jezdni...
Można było - działki są duże, a zabudowa daleko. Ale skoro ktoś się obudził z ręką w nocniku to tak czy tak trzeba stosować rozwiązania połowiczne. Czyli albo przesadzać (zdaniem kogoś bardziej obrytego w temacie 30-40% szansy, że się uda) albo przyciąć (tu raczej 100%, pytanie co z estetyką
).
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Czy wcześniej niż tydzień temu nikt tego drzewa nie bronił? Nie znam sprawy, nie bywam w tym miejscu, nawet nie wiedziałem, że tam takie drzewo rośnie...
Tak, dokładnie. Wyciąć zgodnie z otrzymanymi pozwoleniami (zapewne się i tak tym skończy - czy jutro, czy za pół roku). Zrobić równoważne nasadzenia zastępcze. Na protesty i konsultacje był czas - pies z kulawym ogonem się tym nie zainteresował. Było dużo, dużo czasu, bo projekty były znane od dość dawna i wszystkim pasowało.Poc Vocem pisze:W związku z tym lepiej wyciąć całkowicie?
Nikt. Aj waj zrobiło się w środę 26.03 wieczorem.MichalJ pisze:Czy wcześniej niż tydzień temu nikt tego drzewa nie bronił?
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Drzewo można objechać z obu stron:

I to byłoby najlepsze rozwiązanie, bo jednokierunkowa ddr musi mieć bodajże tylko 1 m szerokości. Żadnych poszerzeń pasa drogowego, przesuwania chodnika, itp.
PS.
Akurat w tym miejscu jezdnia wschodnia (do Modlińskiej) będzie miała 2 pasy ruchu. Dlaczego? Bo na wysokości pętli tramwajowej, jeden pas ruchu jezdni Światowida "zje" tor do skrętu na pętlę:
http://radny.com.pl/dok2kadencja/pisma2 ... estora.jpg i aż do Stefanika są 2 pasy ruchu.

I to byłoby najlepsze rozwiązanie, bo jednokierunkowa ddr musi mieć bodajże tylko 1 m szerokości. Żadnych poszerzeń pasa drogowego, przesuwania chodnika, itp.
PS.
Akurat w tym miejscu jezdnia wschodnia (do Modlińskiej) będzie miała 2 pasy ruchu. Dlaczego? Bo na wysokości pętli tramwajowej, jeden pas ruchu jezdni Światowida "zje" tor do skrętu na pętlę:
http://radny.com.pl/dok2kadencja/pisma2 ... estora.jpg i aż do Stefanika są 2 pasy ruchu.
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
1,5 m. I bodaj 2,5 metra od jezdni musi się znajdować, co oznacza, że taki przebieg jest niedopuszczalny.I to byłoby najlepsze rozwiązanie, bo jednokierunkowa ddr musi mieć bodajże tylko 1 m szerokości.
A i jeszcze taka dykteryjka z podręcznika do geodezji:
Należy pamiętać, że symbol drzewa nie oznacza jego faktycznych rozmiarów, a jedynie kropka na środku odpowiada w przybliżeniu osi pnia.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Przecież są ddr styczne z jezdnią.
Zaraz się okaże, że Światowida robimy jako GP i jeszcze tam barierkę trzeba i coś...
Zaraz się okaże, że Światowida robimy jako GP i jeszcze tam barierkę trzeba i coś...
Tak BTW, to barierki przy torach wiadomo jakie będą? Jakieś kijowe metalowe czy chociaż takie jak na Popiełuszki?
126: Nowodwory - Mehoffera - Modlińska - Klasyków - Czołowa - Marywilska!