Forum funkcjonuje już pod stałą domeną wawkom.waw.pl. Nadal mogą występować krótkotrwałe przerwy w dostępie. Przepraszamy za utrudnienia.
W przypadku problemów z zalogowaniem należy wyczyścić cache i ciasteczka w przeglądarce. Adres kontaktowy w razie dalszych problemów: admin(małpa)wawkom.waw.pl
W przypadku problemów z zalogowaniem należy wyczyścić cache i ciasteczka w przeglądarce. Adres kontaktowy w razie dalszych problemów: admin(małpa)wawkom.waw.pl
Solbus Solcity
Tak to jest jak wygrywa się przetarg bez przecinka... 
Już wiadomo skąd wyciekaSzymon pisze:Raczej w każdym tak jest... Ciekawostka jest taka, że w wielu egzemplarzach to paliwo wycieka i nie wiadomo z którego dokładnie miejsca
Odpowiedź "z baku" nie jest odpowiednia raczej. 
W takim razie mógłby się ktoś podzielić wiedzą, skąd to paliwo wycieka?
Typujmy:
Mój typ..przewód powrotny
Mój typ..przewód powrotny
Każdy z nas sam sobie wystawia wobec innych wizytówkę. Każdy dzień to próba..Chcesz coś zmienić zacznij od siebie.
Moje Hobby komunikacja ale szynowa w skali 1:87
Zapraszam
http://www.youtube.com/channel/UClpbPw3NAFyb183te5XHwYg
Moje Hobby komunikacja ale szynowa w skali 1:87
Zapraszam
http://www.youtube.com/channel/UClpbPw3NAFyb183te5XHwYg
Paliwo wycieka ze złącza wlewu paliwa z bakiem.
- kulikowski
- Posty: 861
- Rejestracja: 29 sie 2007, 9:39
- Lokalizacja: Rakowiec
jechałem kilka razy SM18, ale paliwa nie czułem
A co to jest w SM18 taka "skrzynka"/szafka po prawej stronie wnętrza przed przegubem?
A co to jest w SM18 taka "skrzynka"/szafka po prawej stronie wnętrza przed przegubem?
7 9 15 128 136 154 172 175 188 208 504 S-2 S-3 S-4 RL R8 N32 N38 N88
Ruda WRONa orła nie poona!
Ruda WRONa orła nie poona!
- kulikowski
- Posty: 861
- Rejestracja: 29 sie 2007, 9:39
- Lokalizacja: Rakowiec
dzięki, tak przypuszczałem.
7 9 15 128 136 154 172 175 188 208 504 S-2 S-3 S-4 RL R8 N32 N38 N88
Ruda WRONa orła nie poona!
Ruda WRONa orła nie poona!
Dzisiaj w jednym SM18 tak śmierdziało paliwem, że koleżanka z którą jechałem wolała wysiąść i poczekać na następny kurs. Obrazu dopełniła przeraźliwie klekocząca podsufitka, o żonglowaniu biegami przy ruszaniu już nie wspominam. Ktoś coś zrobi z tymi wyciekami paliwa w końcu czy dopiero jak jakiś się spali? 
Ktoś coś zrobi----ludzie listy piszą--- jak w piosence skaldów a nie rozglądać się po sobie kto pierwszy. Wbrew pozorom ZTM lubi bardzo takie informacje. A jeśli zależy na należytym załatwieniu sprawy Strona www.mza.waw.pl kontakt i list do przewoźnika z pełnym opisaniem problemu i nie jednego wozu a kilku. Chętnie podpiszę się pod tym bo sam jechałem jeną 18-tką i czuć było paliwo i to nadto..
Każdy z nas sam sobie wystawia wobec innych wizytówkę. Każdy dzień to próba..Chcesz coś zmienić zacznij od siebie.
Moje Hobby komunikacja ale szynowa w skali 1:87
Zapraszam
http://www.youtube.com/channel/UClpbPw3NAFyb183te5XHwYg
Moje Hobby komunikacja ale szynowa w skali 1:87
Zapraszam
http://www.youtube.com/channel/UClpbPw3NAFyb183te5XHwYg
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7150
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: 508 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Sytuacja sprzed godziny:
Dwuskład 517, na czele jakiś Solbus, jako drugi wagon - 8144. Wsiadam do Solbusa, no bo klima. W sekcji A duszno jak diabli, temperatura znośna, ale okropny świst wentylatorów, więc przesuwam się do tyłu. W sekcji B parówa, nie ma czym oddychać, pot leje się wszystkim z czoła. Podejmuję decyzję o przesiadce do Solarisa. Przemieszczam się w okolice ostatnich drzwi, no i to już była masakra, hałas niemiłosierny, chyba z 50 stopni, bo od razu się spociłem i aż mi się zrobiło niedobrze. Wysiadam, z tyłu w Solarisie pusto, więc wsiadam na czwórkę przy silniku. Różnica temperatury tamże i na zewnątrz - niewielka.
Jeżeli nowiutki i błyszczący autobus z pełnym wyposażeniem nie radzi sobie przy 22 stopniach, to do mnie nie trafia argument, że kosztował 5 złotych. Żadna to oszczędność, pieniądze wywalone w błoto... Bardzo to przykra sprawa.
Dwuskład 517, na czele jakiś Solbus, jako drugi wagon - 8144. Wsiadam do Solbusa, no bo klima. W sekcji A duszno jak diabli, temperatura znośna, ale okropny świst wentylatorów, więc przesuwam się do tyłu. W sekcji B parówa, nie ma czym oddychać, pot leje się wszystkim z czoła. Podejmuję decyzję o przesiadce do Solarisa. Przemieszczam się w okolice ostatnich drzwi, no i to już była masakra, hałas niemiłosierny, chyba z 50 stopni, bo od razu się spociłem i aż mi się zrobiło niedobrze. Wysiadam, z tyłu w Solarisie pusto, więc wsiadam na czwórkę przy silniku. Różnica temperatury tamże i na zewnątrz - niewielka.
Jeżeli nowiutki i błyszczący autobus z pełnym wyposażeniem nie radzi sobie przy 22 stopniach, to do mnie nie trafia argument, że kosztował 5 złotych. Żadna to oszczędność, pieniądze wywalone w błoto... Bardzo to przykra sprawa.
Z pewnością trafiłem na inny wóz, bo było w nim zajebiście przyjemnie. Niektórym było zimno, bo szukali miejsca, gdzie klimatyzacja nie hula. Paliwem nie śmierdziało, fajnie się zbierał do jazdy, a jedyną rzeczą, która mnie "zaciekawiła", to dodatkowe lusterko wewnętrzne, dzięki któremu widać co jest w kabinie... 
Kto wymyślił tak czułe dotykowe przyciski STOP/DRZWI?! :O Dziś stojąc przy drzwiach zauważyłem, że wciśnięty został STOP, po chwili co chwila coś pikało, jakby ktoś bawił się tym przyciskiem. Po chwili zorientowałem się, że czubeczkiem palca leciutko najeżdżałem na ten przycisk. 
(jeśli o tym była mowa, to przepraszam, ciężko o niepowtórzenie czegoś, gdy w ogóle się nie przeglądało 32 stron tematu)
(jeśli o tym była mowa, to przepraszam, ciężko o niepowtórzenie czegoś, gdy w ogóle się nie przeglądało 32 stron tematu)