No ale tak nigdzie nie ma, bo twoje prawo własności może łamać dziesiątki innych praw, wcale niekoniecznie mniej ważnych. Dopiero ograniczenia i strach przed karą (niekoniecznie utraceniem własności) mogą powstrzymać ludzi przed nadużyciami. Moim zdaniem jest wręcz odwrotnie i ludzie mają w Polsce zbyt dużą dowolność w rozporządzaniu własnością, nie wymaga się od nich prawie żadnej odpowiedzialności związanej z posiadaniem - chociażby jeśli chodzi o poszanowanie przestrzeni.Poc Vocem pisze:Mnie w państwie polskim w modelu jako takim brakuje przede wszystkim poszanowania dla prywatnej własności - tak, by obywatel wiedział, że jeśli coś jest jego, to ma pełne prawo tym rozporządzać i nikt rządzący nie wykona nagle zwrotu o 180º w tej sprawie.
Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
A teraz o polityce... (tej krajowej)
Moderator: Szeregowy_Równoległy
K...a mać, na każdego zagłosuję, kto obieca, że nie będzie więcej takich ryków po nocy na całe miasto.
W cywilizowanym kraju takie coś jest po prostu nie do pomyślenia.
W cywilizowanym kraju takie coś jest po prostu nie do pomyślenia.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A co ryczy? 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Akurat obiecywanie politykom idzie dobrze, więc możesz być dobrej myśliMichalJ pisze:K...a mać, na każdego zagłosuję, kto obieca,
- a/p TALENT
- Posty: 1749
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Kolejny "ktoś" nagrał smród z krajowego szaletu politycznego.
Idiokracja nas otacza
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No, nie był to jeden ktoś.
Rok przed wyborami... No, zobaczymy. Afera Rywina w dość podobnym momencie wykończyła SLD.
Rok przed wyborami... No, zobaczymy. Afera Rywina w dość podobnym momencie wykończyła SLD.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Obawiam się, że po raz kolejny nikogo to nie ruszy, tak jak nic nikomu się nie stało po tych ostatnich taśmach z korupcją polityczną (OIDP stanowisko w państwowej firmie za głosy w wyborach wewnętrznych). Z drugiej strony może lepiej żeby nie zrobiono nic niż gdyby przez aferę powstał kolejny bubel legislacyjny taki jak ustawa hazardowa.
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Oczywiście to, że nagrania zdobyto z naruszeniem prawa nikogo nie rusza?
Ok, wątek Nowaka trąci większą aferą. Ale już wątek z Belką jest rozdmuchiwany zupełnie bez sensu...
Ok, wątek Nowaka trąci większą aferą. Ale już wątek z Belką jest rozdmuchiwany zupełnie bez sensu...
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A co to zmienia? Gdyby były fałszywe, ale wydaje mi się, że wiarygodność większości została potwierdzona.Oczywiście to, że nagrania zdobyto z naruszeniem prawa nikogo nie rusza?
Zresztą wszystkie nagrania tego typu zostały i zostaną zdobyte z naruszeniem prawa, gdyby politykom powiedzieć, że są nagrywani na pewno nie będą rozmawiać o ciemniejszej stronie polityki
A ja powiem tak: nagrania mógł zrobić każdy, panowie chamstwo spotkało się wszakże w publicznej restauracji, więc równie dobrze mogłem to być ja albo którakolwiek inna osoba z forum. Jak się chce rozmawiać tak, aby nie być podsłuchiwanym, to się jedzie do lasu pod Wyszkowem.
W sprawie nie jest istotne także to, co próbowano załatwić - pożyczka z NBP-u, aby finanse państwa nie rozwaliły się przed wyborami. Owszem, wzbudza to zaniepokojenie w sprawie stanu państwa, ale nic poza tym. Nie jest też istotny język - ot, po prostu z chamów wychodzi chamstwo, gdy myślą, że nikt nie patrzy im na ręce, nihil novi.
Prawdziwym problemem jest to, że człowiek, który wychodzi z założenia, że po Polsce została już tylko kupa kamieni i dwie inne rzeczy, których przytaczał nie będę, ma zajmować się najważniejszą częścią działalności państwa - administracją. A jak owa administracja ma być skuteczna, skoro człowiek ten nie widzi czym ma zarządzać? Mało tego, nie wstydzi się powiedzieć tego głośno, a taka pochwała głupoty nie zasługuje nawet na komentarz.
W sprawie nie jest istotne także to, co próbowano załatwić - pożyczka z NBP-u, aby finanse państwa nie rozwaliły się przed wyborami. Owszem, wzbudza to zaniepokojenie w sprawie stanu państwa, ale nic poza tym. Nie jest też istotny język - ot, po prostu z chamów wychodzi chamstwo, gdy myślą, że nikt nie patrzy im na ręce, nihil novi.
Prawdziwym problemem jest to, że człowiek, który wychodzi z założenia, że po Polsce została już tylko kupa kamieni i dwie inne rzeczy, których przytaczał nie będę, ma zajmować się najważniejszą częścią działalności państwa - administracją. A jak owa administracja ma być skuteczna, skoro człowiek ten nie widzi czym ma zarządzać? Mało tego, nie wstydzi się powiedzieć tego głośno, a taka pochwała głupoty nie zasługuje nawet na komentarz.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Akurat administracją Sienkiewicz się nie zajmuje (została wyodrębniona do oddzielnego resortu). Zajmuje się czymś znacznie ważniejszym - organami siłowymi. Co więcej, wygląda na to, że to właśnie te organy mogły go nagrać.Poc Vocem pisze:Prawdziwym problemem jest to, że człowiek, który wychodzi z założenia, że po Polsce została już tylko kupa kamieni i dwie inne rzeczy, których przytaczał nie będę, ma zajmować się najważniejszą częścią działalności państwa - administracją. A jak owa administracja ma być skuteczna, skoro człowiek ten nie widzi czym ma zarządzać? Mało tego, nie wstydzi się powiedzieć tego głośno, a taka pochwała głupoty nie zasługuje nawet na komentarz.
Nigdy wcześniej żaden minister nie raczył opinii publicznej (nawet nieświadomie) uwagami, ze państwo polskie istnieje tylko teoretycznie. I za to Sienkiewicz powinien wylecieć.
To oczywiście też powinno zostać wyjaśnione, ale jednak nie zmienia treści nagrań.Daniel_FCB pisze:Oczywiście to, że nagrania zdobyto z naruszeniem prawa nikogo nie rusza?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Tu istotne jest nie to, czy naruszono prawo (nie uważam się za nieoczytanego matoła, a i tak tego nie wiem), tylko smród. Smrodu narobiono dużego, więc 4/5 społeczeństwa uwierzy, że to wszystko granda i afera, nawet gdyby tak nie było.
A w wyborach zagłosuje społeczeństwo, nie prawnicy.
Nawet gdyby prawa nie naruszono, to sam poziom rozmów, fachowość konspiracji itd. i tak podrywa zaufanie do aktorów tej sprawy. W taki sposób to nawet niewinny potrafi się sam skompromitować.
A w wyborach zagłosuje społeczeństwo, nie prawnicy.
Nawet gdyby prawa nie naruszono, to sam poziom rozmów, fachowość konspiracji itd. i tak podrywa zaufanie do aktorów tej sprawy. W taki sposób to nawet niewinny potrafi się sam skompromitować.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Tylko że wtedy była fatalna sytuacja gospodarcza, afery były w społecznej opinii tego przyczyną i dowodem ile "tamci nakradli". Do tego wówczas powołano pierwszą w historii komisję śledczą, co dodatkowo wzmogło efekt wizerunkowy. Chociaż z drugiej strony frekwencja będzie w wyborach jeszcze mniejsza, bo część ludzi nie będzie miała na kogo zagłosować przeciwko PiS, a to przecież pomaga PiS.Bastian pisze:Rok przed wyborami... No, zobaczymy. Afera Rywina w dość podobnym momencie wykończyła SLD.
Stara zasada Bismarcka mówi, że nie należy oglądać, jak się robi kiełbasę i politykę.px33 pisze:Zresztą wszystkie nagrania tego typu zostały i zostaną zdobyte z naruszeniem prawa, gdyby politykom powiedzieć, że są nagrywani na pewno nie będą rozmawiać o ciemniejszej stronie polityki
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Może kiedy to pisałeś nie sprawdziłeś jeszcze, że był to wynajęty VIP room, w którym nie było nikogo innego, tak więc - zamontowany podsłuch.Poc Vocem pisze:A ja powiem tak: nagrania mógł zrobić każdy, panowie chamstwo spotkało się wszakże w publicznej restauracji, więc równie dobrze mogłem to być ja albo którakolwiek inna osoba z forum.
Jeśli spojrzeć na kontekst, to 'państwo polskie istnieje tylko teoretycznie' było nadekspresyjnym podsumowaniem tyrady na temat braku interakcji poszczególnych komórek administracyjnych, które działają w praktyce tylko w swoim interesie rywalizując ze sobą, zamiast tworzyć sieć współdziałania i wymiany informacji. Ale ta nadekspresja może baardzo dużo kosztować, podobnie jak 'kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem' Gyurcsányego. Mało kto będzie dochodził co kto naprawę powiedział i co miał na myśli, mem z kilku słów idzie w świat, podobnie było przecież z tym czarnym i białym Kaczyńskiego.bepe pisze:Nigdy wcześniej żaden minister nie raczył opinii publicznej (nawet nieświadomie) uwagami, ze państwo polskie istnieje tylko teoretycznie. I za to Sienkiewicz powinien wylecieć.