Piłkarski mundial w Brazylii

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1334
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 14 lip 2014, 17:51

Szeregowy_Równoległy pisze:No nie, to jak Götze strzelił, to będę pamiętać, bo zrobił to kapitalnie.
No przecież napisałem, że bramkę będę pamiętał.
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 14 lip 2014, 20:22

Mam wątpliwości, czy akurat wybór Kahna czy Zidane'a był błędem. Błędem w obu przypadkach było dokonanie wyboru przed finałem, gdzie panowie albo zawiedli (Kahn), albo stracili kontakt z bazą (Zizou). Ale do momentu wyboru obaj byli faktycznie najlepsi. A Messi... Nie cierpię go. Tak bez powodu, po prostu gościa nie lubię. Ale, jak pisałem: Argentyna w finale to w bardzo dużej mierze jego zasługa. W pierwszej trójce najlepszych byłby na pewno. Kroos znowu nie istniał w grupie. W finale też błysnął. Powinien mieć asystę, ale Higuain zmarnował kapitalne podanie ;P Poważnie bym się zastanowił, czy Manuel Neuer nie powinien dostać nagrody dla najlepszego piłkarza. Nie tylko złotych rękawic, a właśnie MVP. Bo to Neuer sprawił, że z Algierią była dogrywka, to Neuer sprawił, że z Francją dogrywki nie było, to Neuer wyleczył Brazylijczyków z pomysłów odrabiania strat czy zmniejszania rozmiarów katastrofy. No i w grupie to również dzięki niemu z Ghaną był remis, a w tym meczu Niemcom wybitnie nie szło. Nie wiem co jeszcze miałby zrobić bramkarz, żeby dostać MVP. Neuer ma o tyle pecha, że jest mniej efektowny niż Ochoa czy inny Howard, ale skuteczności można mu tylko zazdrościć.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24859
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 14 lip 2014, 21:09

Karnych po drodze nie miał a i Niemcy nie przepychali się dzięki wymęczonym 1.0 bez jakiegokolwiek polotu w ataku.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 14 lip 2014, 21:21

Niemcy wymęczone 1-0 to mieli z Algierią, Francją i w finale... A z Brazylią, pomimo wyniku, też zagrał kapitalny mecz. A na pewno zasłużył bardziej niż Leo.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
No Limit Biker
Posty: 399
Rejestracja: 18 gru 2005, 15:54
Lokalizacja: Peryferie Stolicy

Post autor: No Limit Biker » 14 lip 2014, 22:03

To, że Argentyna nie poległa w 1/2 to zasługa wyłącznie Mascherano, to że wygrali z Belgią to zasługa indolencji Belgów i również środka pola Argentyńczyków. Messi nie robił nic w meczach po wyjściu z grupy, asyste do di Marii mógłby zaliczyć nawet Furman gdyby dostał piłkę po tak katastrofalnej stracie. Messi mógłby faze pucharową na ławie przesiedzieć a i tak dostałby te nagrodę i niestety taka jest prawda. Żal tylko pozostałych którzy naprawdę na to zasłużyli.
Pewnie gdyby Neuer zagrał taki piasek jak Kahn w 2002 to dostałby MVP ;)

Niemcy z Algierą wygrali 2-1 ;) Ale wymęczone 2-1 z Algierią wyglądało lepiej niż wszyskie pierwsze 5 meczów Albicwelestes.
Droit au but!!
No Limit Bikers 4L!!

ODPOWIEDZ