reserved pisze:Ale była tu mowa o tym braku komfortu, gdy idziesz przez przejście, gdy na nim jest czerwone światło już.
A ja mam inne pytanie. Czasami się zdarza tak, że w jakimś sygnalizatorze przy przejściu dla pieszych w porze światła zielonego świeci się zielone, a w porze światła czerwonego nie świeci się nic. Czyli pewnie przepalona żarówka. Ktoś mi tutaj kiedyś odpisywał, że w tej sytuacji powinienem czekać gdy nic się nie świeci w myśl logiki, że przecież wiem, że teraz ma być czerwone. Ale z drugiej strony... czy to nie jest tak, że jeśli nie świeci się nic, to mogę przejść zachowując ostrożność i przepuszczając samochody?
1. Jeśli widzisz, że sygnalizacja ogólnie rzecz biorąc działa, ale nie pali się np. "twoje" czerwone dla pieszych, to musisz sobie dopowiedzieć, że masz czerwone.
2. Jeśli nie świeci się nic, to schodzimy stopień niżej i musisz stosować się do znaków, a także nie zrobić sobie, ani innym krzywdy = nie wejść pod koła.
Proste, jak włos Mongoła.