Emyl pisze:Udowodnij, że linia jeżdżąca tym kartoflanym polem co 10 miałaby lepszą frekwencję, niż linia jeżdżąca rzadko. Nie porównuj silnie zurbanizowanej Woli do okolic lotniska. Tam wrony zawracają i lecą do góry nogami, diabeł mówi dobranoc, a psy (o ile jakieś są) szczekają dupami. Natomiast sam w sobie Ursynów nie potrzebuje bezpośredniej linii do żadnego punktu przy ŻiW.
Bo dwa spore ośrodki akademickie (WUM, UW) to pies? Biurowce przy Novotelu też pies? Ursynów potrzebuje linii na ŻiW, bo po prostu nie opłaca się w tej relacji zaliczać metra. Ok, jest 136. Tyle, że to 136 zalicza każdy przystanek i każde światła na "bliskim" Ursynowie (czas przejazdu Natolin Płn. - Banacha - Szpital: 30 vs. 39 min., 30% dłuższy), podczas gdy 504 śmiga sobie Puławską.
Powtarzacie jak mantrę, że 504 powinno jechać na Ursus. Koncepcja ciekawa, ale gdzie ten Ursus (czy bardziej Łopuszańska) ma się przesiadać do metra? Na Służewiu? Z punktu widzenia Ursynowa Służew jest kompletnie nie po drodze (wydłuża czas przejazdu w kierunku zachodnim, omija Gotarda, można tam dojechać metrem). Moim zdaniem, jedyne co należy uczynić, to uczernić 504, zrobić przejście na Plotniku i wywalić 188.
PS A co do podróży z Centralnego na Ursynów -ja zawsze celuję w pierwsze N37, ewentualnie 504

Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM