Raczej nazwałbym to pozostawieniem sobie przez dewelopera zarządzania budynkiem bez pytania wspólnoty o zdanie. Częsty konstrukt, co tylko dodatkowo odepchnęło mnie od rynku pierwotnego. Już czasem, do licha, w spółdzielni da się więcej zdziałać.fik pisze:Czy taki konstrukt ma jakiekolwiek praktyczne uzasadnienie, czy to tylko sposób na wyłączenie wspólnoty z możliwości sensownego działania?pawcio pisze:Wspólnota ma 400mieszkań, a jakieś 1/3 udziałów ma 400-stanowiskowy garaż
Szybkie pytanie
Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36139
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Taki konstrukt wynika z braku szczegółowego rozwiązania z ustawy o własności lokali (pisana w 1994 r. pod kamienice, a nie nowe wielkie bloki) i konieczności posiłkowania się kodeksem cywilnym.fik pisze:Czy taki konstrukt ma jakiekolwiek praktyczne uzasadnienie, czy to tylko sposób na wyłączenie wspólnoty z możliwości sensownego działania?pawcio pisze:Wspólnota ma 400mieszkań, a jakieś 1/3 udziałów ma 400-stanowiskowy garaż
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27689
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
No tym właśnie mi to pachniało.Bastian pisze:Raczej nazwałbym to pozostawieniem sobie przez dewelopera zarządzania budynkiem bez pytania wspólnoty o zdanie.fik pisze: Czy taki konstrukt ma jakiekolwiek praktyczne uzasadnienie, czy to tylko sposób na wyłączenie wspólnoty z możliwości sensownego działania?
A jak mówię, że w tym kraju prawo chroni korporacje, a nie ludzi, to nazywają mnie populistą
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36139
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
I w kodeksie cywilnym jest o udziałach garaży?! Bo jeśli nie, to znaczy jest to wyłącznie interpretacja.pawcio pisze:Taki konstrukt wynika z braku szczegółowego rozwiązania z ustawy o własności lokali (pisana w 1994 r. pod kamienice, a nie nowe wielkie bloki) i konieczności posiłkowania się kodeksem cywilnym.fik pisze: Czy taki konstrukt ma jakiekolwiek praktyczne uzasadnienie, czy to tylko sposób na wyłączenie wspólnoty z możliwości sensownego działania?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
No tego właśnie nie rozumiem. Jeśli głosuje tylko 20%, to jakie znaczenie ma brak głosu garażu? (I przy okazji: nie można zbierać głosów obnośnie?)pawcio pisze:70% z 400 to bardzo duża liczba. A frekwencja na zebraniach nie przekracza 20%. Tak działa (cz raczej nie działa) zdecydowana większość dużych wspólnot w Warszawie.
Do podejmowania decyzji wymagana jest większość bezwzględna udziałów, a nie obecnych na zebraniu (znacząca różnica w stosunku do spółdzielni). A jednomyślność współwłaścicieli pochodzi z kodeksu cywilnego i była już podpierana wyrokami Sądu Najwyższego.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
No to jeśli głosuje 20%, to nic nie uchwalą i garaż tu nie ma nic do rzeczy.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4501
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Czy w pociągu Kolei Mazowieckich "Łukowianka" można jechać na kartę miejską?
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36139
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No wiesz, deweloper był łaskawy, mógł zapisać 50% udziału lewej windy i 30% prawej windy.pawcio pisze:Do podejmowania decyzji wymagana jest większość bezwzględna udziałów, a nie obecnych na zebraniu (znacząca różnica w stosunku do spółdzielni). A jednomyślność współwłaścicieli pochodzi z kodeksu cywilnego i była już podpierana wyrokami Sądu Najwyższego.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Udziały wynikają z powierzchni lokali, a nie widzimisia dewelopera. A że garaż na 400 miejsc trochę miejsca zajmuje...
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36139
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A w którym artykule konstytucji (lub, niech będzie, kodeksu cywilnego) jest zapisane, że metr kwadratowy garażu musi mieć taki sam udział, jak metr kwadratowy lokalu?pawcio pisze:Udziały wynikają z powierzchni lokali, a nie widzimisia dewelopera. A że garaż na 400 miejsc trochę miejsca zajmuje...
I nadal nie wiem, czy powierzchnia klatki schodowej głosuje na tej samej zasadzie, co garaż, czy też jednak da się ustalić inaczej?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Jak najbardziej można.Autobus Czerwon pisze:Czy w pociągu Kolei Mazowieckich "Łukowianka" można jechać na kartę miejską?
Garaż jest wyodrębnionym lokalem (jak mieszkanie), więc głosuje swoją powierzchnią jak każdy inny wyodrębniony lokal (zgodnie z ustawą o własności lokali). Zdarzają się jeszcze z rzadka budynki, gdzie garaże nie są wyodrębnionym lokalem. Klatka schodowa wyodrębnionym lokalem nie jest (bo być nie ma jak), więc nie głosuje.Bastian pisze:A w którym artykule konstytucji (lub, niech będzie, kodeksu cywilnego) jest zapisane, że metr kwadratowy garażu musi mieć taki sam udział, jak metr kwadratowy lokalu?pawcio pisze:Udziały wynikają z powierzchni lokali, a nie widzimisia dewelopera. A że garaż na 400 miejsc trochę miejsca zajmuje...
I nadal nie wiem, czy powierzchnia klatki schodowej głosuje na tej samej zasadzie, co garaż, czy też jednak da się ustalić inaczej?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Czy to jest jakiś efekt nowej interpretacji? Wspólnoty są od wielu lat, problemy z garażami wypłynęły 2-3 lata temu.
I nadal nie rozumiem, co pomoże pozbawienie garażu prawa głosu, jeśli tylko 20% właścicieli przyjdzie na zebranie. Nadal nie zbiorą większości...
I nadal nie rozumiem, co pomoże pozbawienie garażu prawa głosu, jeśli tylko 20% właścicieli przyjdzie na zebranie. Nadal nie zbiorą większości...
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36139
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie rozumiem, czemu garaż można wyodrębnić (w ogóle mowa jest o oddzielnych szopach, czy też o metrażu w garażu podziemnym?), skoro klatki schodowej nie. I dlaczego wyodrębniony garaż wymaga jednomyślności, a niewyodrębniona klatka schodowa nie glosuje w ogóle.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow