Tylko że ludzie z Gocławia i tak by mogli dojechać bezpośrednio do Wschodniego 123 tylko ze w druga stronę. Kepa do Wschodniego ma 147.adner pisze:Ludzie z Gocławia mają potrzebę dojazdu do każdego miejsca w Warszawie. Wbrew pozorom stwarzanym przez ludzi w ZTM, nie znaczy to że muszą tam dotrzeć bez przesiadki.Klawisz pisze:Wszystko do Metra Stadion? Wbrew pozorom ludzie z Gocławia i Kępy mają potrzebę dojazdu do Wschodniego. I skorzystania z "poważniejszych" pociągów niż SKM...
Komunikacja miejska po M2C
Moderator: Wiliam
Też myślałem nad takim 123, tylko że miało by to sens gdyby tę linię jakoś przyciąć (podzielić)i dać lepszą częstotliwość.Domas pisze:No to niech 123 jedzie prosto ze Zwycięzców do Wału.
A w ogóle to dojazd do M2 przez Rondo Waszyngtona może teraz nie ma sensu, ale w warunkach normalnych (czynny most Łazienkowski) to raczej tak się powinien odbywać.

Tyle że to 507 wypadałoby podbić - już pocięto to dla E1, a teraz jeszcze mamy dobić to pasażerami z 117? W popołudniowym szczycie prawie zawsze widuję to niezabieralne, a ludzie wolę czekać na 520/525 do Saskiej.Domas pisze:Do Centrum aktualnie dowozi 507, więc bez problemu można w końcu wykorzystać 117, a dodatkowo skierować 123 na Metro Stadion Narodowy.
507 obecnie jest kiepską linią - rozkład powinien być pocięty, bo wozy się marnują stojąc w korku na Saskiej, Moście Poniatowskiego i w Centrum. Nie wiem czy jest w ogóle potrzeba istnienia tej linii na obecnej trasie. Bardziej widziałbym ją na trasie: GOCŁAW - Bora-Komorowskiego - Egipska - Saska - Brazylijska - Międzynarodowa - Al. Stanów Zjednoczonych - estakada - Wał Miedzeszyński - estakada - Al. Poniatowskiego - Rondo Waszyngtona - Al. Waszyngtona - Saska - Egipska - Bora-Komorowskiego - Gocław. Wadą są korki przed R. Waszyngtona, zwłaszcza po południu.
Zobaczymy, co Gocław powie dzisiaj.
Od de Gaulle'a do Wału można jechać nawet 45 minut.
Od de Gaulle'a do Wału można jechać nawet 45 minut.
ŁK
Wdepnąłem dzisiaj przed chwilą w potwornie ciężki korek na Czerniakowskiej w kierunku północnym. To się ciągnie do Poniatoszczaka czy dalej?
Ogólnie to nie wiem, co się dzieje, ale w piątek i dziś jest jakiś armageddon -
ale traffic.naviexpert.pl Czerniakowską maluje na czarno tylko do Poniatoszczaka.
EDIT: po prostu minikarambol na moście, ot co.
ale traffic.naviexpert.pl Czerniakowską maluje na czarno tylko do Poniatoszczaka.
EDIT: po prostu minikarambol na moście, ot co.
ŁK
Dokładnie. Przez moment dało się jeździć tylko po torowisku.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
A to gdzie i kogo miałoby dowozić?Georg pisze:507 obecnie jest kiepską linią - rozkład powinien być pocięty, bo wozy się marnują stojąc w korku na Saskiej, Moście Poniatowskiego i w Centrum. Nie wiem czy jest w ogóle potrzeba istnienia tej linii na obecnej trasie. Bardziej widziałbym ją na trasie: GOCŁAW - Bora-Komorowskiego - Egipska - Saska - Brazylijska - Międzynarodowa - Al. Stanów Zjednoczonych - estakada - Wał Miedzeszyński - estakada - Al. Poniatowskiego - Rondo Waszyngtona - Al. Waszyngtona - Saska - Egipska - Bora-Komorowskiego - Gocław. Wadą są korki przed R. Waszyngtona, zwłaszcza po południu.
Chociaż po części się zgadzam - 507 na Saskiej rano traci dużo i pewnie byłoby lepiej gdyby trafiło na trasę taką jaką dziś ma 411 czyli Gocław-...-Egipska-Saska-zjazd na TŁ-TŁ-Wał Miedzeszyński-Most Poniatowskiego-...-Dw.Centralny, ewentualnie: ...-Saska-Zwycięzców-Wał-Most i dalej do Centralnego. Odcinek Gocław-Rondo Waszyngtona jest już obsługiwany przez 111 123 147 i 509.
Dowoziłoby do Ronda Waszyngtona, skąd przesiadka w tramwaje do Centrum. Byłoby pewnie szybciej niż stanie w korku na Poniatowskim w obie strony.
Wątpię czy tramwaje by to wszystko przyjęły. To już naprawdę lepiej zahaczyć jeszcze o M2.

Czemu do tej pory nie zostały uporządkowane sprawy dojazdu Żwirek do Daszyńskiego i Gocławia do Stadionu? Czemu naprawdę tam u góry ktoś się patyczkuje, zamiast zorganizować nowe możliwości w dojeździe, z początku może nieprzychylne, z czasem pożyteczne dla kształtowania sensownego układu komunikacyjnego, niczym 401 na Zapłowiecze. 
Po pierwsze - tak jak pisze Wiliam: tramwaje by tego nie wytrzymały. One też nie są z gumy! Poza tym tramwaje niestety nie są nawet dziś znacznie szybsze od autobusów bo stają we własnych korkach w alejach a zatory na moście pokonują niewiele szybciej z uwagi na magiczną "20"...Georg pisze:Dowoziłoby do Ronda Waszyngtona, skąd przesiadka w tramwaje do Centrum. Byłoby pewnie szybciej niż stanie w korku na Poniatowskim w obie strony.
Po drugie - jakie stanie w korku na Poniatowskim!? Przez większość dnia jest w porządku! Chyba trzeba tu po raz n-ty napisać:
- Rano na trasie TŁ-Wał-Most jedynym korkującym się fragmentem jest zjazd z TŁ na Wał! Dalej jest buspas. Dopiero od 10:00 robi się spory zator na całym wspomnianym fragmencie a czas przejazdu Saska-Centrum wzrasta do ok. 25 minut (czas nie do osiągnięcia przy przesiadkach na tramwaj i metro). W popołudniowym szczycie robi się analogiczna sytuacja, ale twoja propozycja temu nie zaradzi bo i tak zakłada stanie autobusów w zatorze.
- W kierunku wschodnim utrudnienia popołudniowe na moście nie powodują spóźnień wyższych niż 10 minut w relacji Centrum-Wał/Waszyngtona. Problemem jest oczywiście okolica Centralnego (była zawsze, także przed 14 lutego) oraz relacja Wisłostrada->most. Jednak to chyba nie ma dużo do 117/151/507/520/525.
Także substytut 507 w twojej propozycji nic by nie pomógł. I dobrze że przy gdybaniu o tramwajach napisałeś "pewnie" bo nie jest to wcale takie oczywiste.
Gocław ma do Metra Stadion E1. Dodać jakieś 123 czy przesunąć 509 aby był dojazd całodzienny i wystarczy,... Wsadzanie Gocławia do metra miałoby sens gdyby to przebiegało w osi Trasy Łazienkowskiej, a nie przez oddaloną Pragę Północ. Eksperyment z 151 i 411 na Sokolą się nie powiódł co poddaje w wątpliwość twoje określenie tego per "sensowne"PiotrekP pisze:Czemu do tej pory nie zostały uporządkowane sprawy dojazdu Żwirek do Daszyńskiego i Gocławia do Stadionu? Czemu naprawdę tam u góry ktoś się patyczkuje, zamiast zorganizować nowe możliwości w dojeździe, z początku może nieprzychylne, z czasem pożyteczne dla kształtowania sensownego układu komunikacyjnego, niczym 401 na Zapłowiecze.
Pytanie co znaczy "nie powiódł"Gdynianin pisze: Eksperyment z 151 i 411 na Sokolą się nie powiódł co poddaje w wątpliwość twoje określenie tego per "sensowne"
Te linie nie pojechały do Centrum dlatego że ludzie nie chcieli nimi jeździć do M2 tylko dlatego że politykierzy zadecydowali że M2 jest nagle BE.