A teraz o polityce... (tej krajowej)

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 21 cze 2015, 9:23

kajo pisze:Używanie życia to postawa pokolenia samolubów, ciekawe podejście.
Pewnie nie do końca jasno się wyraziłem. Nie mówię, że jakiekolwiek używanie życia jest złe, tylko że części ludzi - zwłaszcza np. wychowywanych w niektórych pokoleniach - zarówno dzisiejszych (część, nie wszyscy) 25-latków jak i 55-latków została wychowana w przeświadczeniu "dla ciebie synku/córeczko wszystko co najlepsze (za free), a cała reszta świata to psia kupa, więc olej ich".

To wszystko się wzięło ze złego zrozumienia przez niektórych rodziców wychowania - jedni przeżyli wojnę lub czas zaraz po, więc chcieli by ich dzieci miały lepiej, inni ulegli zarażeniu amerykańskim wirusem "wychowania bez wychowywania", permisywnego, zwanego też omyłkowo bezstresowym.

Stąd się biorą potem takie cuda, że w tramwaju zapasiony 30-40-letni buc siedzi i się gapi, podczas gdy 70-letnia staruszka chwieje się przy poręczy, że mama i tata z wózkiem nie wypuszczą telefonu lub red bulla z ręki przy wsiadaniu do autobusu, a walą z pretensjami do kierowcy, że korporacyjni pseudosportowcy-palanci w C.H. jadą sobie 2 piętra windą na squasha podczas gdy matek z wózkami tworzy się do tej windy kolejka itp. itd.

Taki egoizm ułatwia życie politykom i globalistom, bo nikt nie zwraca uwagi na to, że jest w grupie do wycyckania dopóki nie dożyje do danego wieku lub do niego samego nie dojdą. Zero empatii, zero wspólnoty, liczy się tylko wielkie rozdęte do bólu "ja". Tymczasem każdy z nas ma swój maleńki ułameczek w tym jaki będzie ten świat, dziś i jutro, Ty, ja, wujek Stefan. To miałem na myśli...

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 21 cze 2015, 14:26

Glonojad pisze:Wakacje w Chorwacji mają jedną zasadniczą wadę - dużą liczbę zmotoryzowanych Polaków. (nie bierz tego do siebie)
Tej wady za to z pewnością nie mają wakacje w Polsce. :P
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 21 cze 2015, 15:18

Podobno nikogo nie stać, wiec chyba nie jeżdżą?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 21 cze 2015, 15:41

Onet trzy piętra niżej.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 21 cze 2015, 15:54

Kto pisał, że tak niegodnie się żyje, bo na wczasy nie starcza?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 21 cze 2015, 16:20

Napisał nawet, jakiej części społeczeństwa nie stać, a jaką stać. Idź stawiać swoje idiotyczne chochoły gdzieś z daleka od tej dyskusji.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 21 cze 2015, 16:23

No jakiej nie stać, słucham? Małej czy dużej? Rosnącej czy malejącej?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 21 cze 2015, 16:27

Tu jest wszystko napisane. Idź stawiać swoje idiotyczne chochoły gdzieś z daleka od tej dyskusji.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 21 cze 2015, 16:52

Jeszcze jedna sprawa. Teraz większosć ludzi u nas w karaju zarabia na rękę mniej niz 2500. Za to da sie przeżyć. Nie kupi sie mieszkania, będzie się jeździło 15 letnią Fabią ale da radę wyżyć. Tylko że ci wszyscy ludzie kiedys odejdą na emeryturę gdzie będą dostawali pieniądze które już moga nie starczyć nawet na minimum godnej egzystencji. Za co lekarze, za co lekarstwa, za co opłaty?
Dramaty dopiero są przed nami i mam wrażenie że rządy (nie tylko nasze) odsuwaja tylko problem myśląc tylko o tym że albo zajma się tym inni, albo nastąpi twardy reset za pomocą wojny/rewolucji/jakiejś katastrofy.

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 21 cze 2015, 19:29

fik pisze:Tu jest wszystko napisane. Idź stawiać swoje idiotyczne chochoły gdzieś z daleka od tej dyskusji.
Pełen kolaps, jak widzę. Cóż, niektórzy prowadzić dyskusji nie umieją.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 21 cze 2015, 20:53

Basta! Bo was obydwu pogonię!
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27760
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 21 cze 2015, 21:18

Prowadzenie dyskusji z człowiekiem, który potrafi jedynie nie wierzyć w rzeczy nie odpowiadające jego wizji świata (i kropka), jak również przypisywać ironicznie innym poglądy, których nie wyrazili, a następnie domagać się podania po raz kolejnych danych już podanych (w które nie wierzy, i kropka).

Niemniej jednak, aby wrócić do merytoryki, przytoczę i rozszerzę wcześniej podaną informację.

2003: 54% populacji wzięło udział w przynajmniej jednym wyjeździe turystycznym (2 dni i dłuższym), przy czym dla 23% wyjeżdżających łączny czas odpoczynku w roku nie przekroczył 7 dni, dla 50% - nie przekroczył 13 dni. Polacy odbyli blisko 19 mln podróży długoterminowych (5 i więcej dni).
I analogiczne dane dla 2014: 53% (-1pp), 36% (+13pp), 65% (+15pp), liczba podróży długoterminowych spadła do 15,5 mln (-23%) w 2011, późniejszych danych nie zaposiadowuję na razie.

Taa, wszyscy mają lepiej.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
a/p TALENT
Posty: 1750
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
Lokalizacja: Flughafen Bemowo

Post autor: a/p TALENT » 22 cze 2015, 9:39

Głowa do góry. Na wiosnę 1980 r. wyszedłem z serdecznym kumplem za bramę jednostki wojskowej do cywila. Jak te dziady bez grosza przy duszy. Za chwilę nastał prawdziwy kryzys i stan wojenny. Moc nabywcza moich zarobków nie przekraczała 20 dolarów miesięcznie. Jednak dzięki temu, co dzisiaj wydaje się być w zaniku, czyli wzajemnej!!!! pomocy w gronie rodziny i ze strony licznych znajomych daliśmy radę i mozolnie wydrapaliśmy na całkiem niezły poziom życia. Działanie i kooperacja w zaufanej drużynie, a nie solo - to podstawa sukcesu. Powściągliwość i praca oraz inne takie "drobnomieszczańskie cnoty" procentują na przyszłość.
Idiokracja nas otacza

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 22 cze 2015, 9:47

Bastian pisze:833? Na legalu? Co to za płaca była?
Młodszy konsultant ds. Hotline - czyli infolinia.
Ostatnio widziany 12.04.2018 w 522

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36261
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 22 cze 2015, 13:16

yavorius pisze:
Bastian pisze:833? Na legalu? Co to za płaca była?
Młodszy konsultant ds. Hotline - czyli infolinia.
Nie o pracę pytałem, tylko o płacę... A praca to z ubezpieczeniem, świadczeniami? Na umowę bezterminową?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ